panikarola
03.10.09, 18:30
wlasnie skonczylam The Private Patient i jestem strasznie przygnebiona. bo powiesc ta brzmi bardzo jak ostatnia sprawa AD, a moze i tez nawet ostatnia ksiazka PDJ! watki roznych osob sa zamykane, sprawa tez jest dziwna, taki pozegnalny bardzo ton ma ta ksiazka, szczegolnie koniec. sprawdzilam wlasnie, ze autorka ma 89 lat, wiec moze jest cos na rzeczy... ale ja nie chce! co to bedzie, jesli nie bedzie czekania na nastepny tom...
czytal już ktos? widzialam w watku z maja chyba wzmiankę o tej ksiazce. jestem ciekawa waszych wrazen.
tu jeszcze link do artykulu z zeszlego roku o Private Patience:
www.heraldscotland.com/a-grisly-end-1.834824