Zauważyłam, że od kilku tygodni brakuje nowości, owszem są podobno w magazynie i mogą zamówić. Polikwidowano w większości stoły, na których kiedyś były góry książek. Na półkach książkowych królują porozstawiane audiobooki i płyty muzyczne, ale i tak nie da się nie zauważyć gołych półek. Źle się dzieje w państwie empik, oj źle. Zauważyliście to samo co ja, czy czepiam się niesłusznie pustych półek?