31.07.06, 21:10
"Bogaty i rozwiedziony z okrutną żoną Mark - dosyć wysoki - stał tyłem do
pokoju, studiując zawartość regału Alconburych: głównie oprawne w skórę
książki o Trzeciej Rzeszy, które Geoffrey zamawia w Reader's Digest.
pomyślałam, że to trochę śmieszne, nosić nazwisko Darcy i stać na przyjęciu,
z dumną i nieprzystępną miną. To tak jakby nazywać się Heatcliff i spędzić
cały wieczór w ogrodzie, krzycząc: 'Cathy' i waląc głową w drzewo."
(Pamiętnik Bridget Jones)
Strasznie lubię to zdanie i w ogóle wszystkie odwołania do Dumy i Uprzedzenia
i tych dwóch panów Darcy - niegdysiejszego i współczesnego i wywiad Bridget w
drugiej części z Colinem Firthem i jej obsesję na punkcie sceny ze skakaniem
do stawu i mokrą koszulą. Tym bardziej, że ta scena - uhm - taka jakaś krótka
i chyba niewarta aż takiej fascynacji...
Obserwuj wątek
    • wimsey Re: cytat 01.08.06, 17:03
      To może ja się odezwę, zanim znajdzie nas reszta wielbicielek/i Austen:)
      Wątki z "D i U" to chyba to, co najbardziej lubiłam w Bridget Jones. Myślę, że
      obsesja na punkcie sceny wynika jednak raczej z obsesji na punkcie mokrego
      torsu Colina Firtha (podobno złośliwie w kilku filmach chcieli mu dawać sceny z
      włażeniem do wody - kojarzę tylko "To właśnie miłość"). Z literackiego punktu
      widzenia - masz rację, stanowczo niewarta. A jaka jest Twoja ulubiona scena z
      oryginalnym panem Fitzwilliamem (?) Darcym?
      • emdziejka Re: cytat 02.08.06, 11:23
        Bardzo trudne pytanie mi zadalas, tym bardziej, że nie mam książki pod ręka,
        więc cytatu nie będzie, ale będzie opis sceny - najbardziej lubię - o dziwo-
        scenę po koszuli (której przeciez w książce nie ma). czyli jak Darcy spotyka
        Lizzy w Pemberley z jej wujostwem i jest dla nich taki uprzejmy, zupełnie inny
        niż dotychczas i widać, że to pod wpływem miłości do Lizzy tak się zmienił.
        A twoja ulubiona scena z Darcym?
        wracając do colina, to nie wiedziałam, że takie sobie z niego zarty robią i
        każą mu się moczyć :) ale przypominam sobie taki film amerykański z nim hope
        springs i tam tez zdaje sie często padał deszcz i wszyscy mokli :)))
        a co do bridget, to równie często porównywała siebie i swoje perypetie
        do 'Dźwięków muzyki' i von Trappów, co też było przekomiczne
        • paszczakowna1 Re: cytat 06.08.06, 13:00
          A "W pogoni za rozumem" jest sporo nawiązań do "Perswazji". Zauwazylyscie?
          • emdziejka Re: cytat 06.08.06, 13:41
            nie zauważyłam, a niedawno czytałam. poważny błąd :)) - będzie pretekst, żeby
            sobie znowu za jakiś czas przeczytać.
            a skoro juz tak rozmawiamy o bridget to jakie macie wrażenia z opowiadań z
            Wysokich Obcasów? czytałyscie może? ja jeszcze nie, ale planuję
            • paszczakowna1 Re: cytat 06.08.06, 17:29
              Ja znalazłam przynajmniej 3 aluzje do "Perswazji", ale nie napiszę jakie, bo nie
              chcę psuć przyjemnosci. A nie uważacie, że końcówka częsci pierwszej (problem z
              matką Bridget) jest nawiązaniem do problemow z Lidią w "D i U"?
            • mdro Re: cytat 06.09.06, 10:31
              > a skoro juz tak rozmawiamy o bridget to jakie macie wrażenia z opowiadań z
              > Wysokich Obcasów? czytałyscie może? ja jeszcze nie, ale planuję

              Wpadł mi w ręce (przypadkiem, bo akurat sobotniej Gazety na ogół nie kupuję)
              jeden odcinek i tak całkiem "na oko" mogę jedynie przypuszczać, że Fielding
              wywinęła rzeszom utożsamiających się z Bridget wielbicielek niezły numer. Ale
              to być może tylko takie wrażenie...
              Wiesz może, czy to wyszło/wyjdzie w wersji książkowej? I czy to mają być
              opowiadania, czy powieść? Jakoś nie mogę wyguglać, za dużo tego wyskakuje.

              A z "Pogoni za rozumem" pamiętam dwie sceny żywcem z "Perswazji" wzięte ;-)
              • emdziejka Re: cytat 06.09.06, 14:53
                ja doczytałam się tylko, że to, co u nas drukują teraz, to ona pisała rok temu,
                i podobno wciąż pisze, więc jesteśmy rok do tyłu.
                mam nadizeję, że bedzie z tego książka. Chyba musi być, bo to przecież kasa dla
                fielding.
                a wracając do porówniań, to mi moje koleżanki ostatnio ostworzyły oczy - całe
                dwie częsci BJ, to uwspółcześniona Duma i Uprzedzenie - te kłopoty rodzinne,
                ratujący Darcy, niestosowności róznego typu.
                • paszczakowna1 Re: cytat 06.09.06, 19:54
                  > a wracając do porówniań, to mi moje koleżanki ostatnio ostworzyły oczy - całe
                  > dwie częsci BJ, to uwspółcześniona Duma i Uprzedzenie - te kłopoty rodzinne,
                  > ratujący Darcy, niestosowności róznego typu.

                  A, nie, ja sie z kolezankami nie zgadzam. Pierwsza część, zgoda, ale nie druga.
                  Co niby w drugiej jest z "Dumy i Uprzedzenia"? Druga część to "Perswazje" (na
                  żądanie moge uzasadnić).
                  • mdro Re: cytat 09.09.06, 23:06
                    W drugiej z "Dumy i uprzedzenia" może być jedna scena (ta z rozmową podsłuchaną
                    na spacerze), ale to żaden dowód, bo może być równie dobrze i z "Perswazji" ;-)
                    Poza tym zgadzam się z przedmówczynią, choć z udowodnaniem muszę polegać
                    jedynie na własnej pamięci, bo książki pod ręką nie mam.
                    • emdziejka Re: cytat 11.09.06, 11:00
                      koniecznie muśze szybko przeczytać znów perswazje, to się wtpowiem bardzje
                      konstruktywnie. ale spojrzcie na to z tej strony (broniąc koleżanek)Bridget
                      można rozpatrywać oddzielnie jako dwie książki - i wówczas jedna jest bardziej
                      p&p, a druga - samo p, a można jako całość i wtedy znów chyba jednak więcej
                      jest dumy, ale to tak sobie gdybam. jak przeczytam perswazje i zmienię zdanie,
                      to obiecuję odszczekać :))
                      • paszczakowna1 Re: cytat 05.10.06, 23:44
                        No i jak, emdziejka, po świeżej lekturze "Perswazji"? Doczytałaś się? :-)
                        • emdziejka Re: cytat 06.10.06, 10:28
                          Nie. spietrzyło mi się wiele rzeczy - brak czasu (ale się pochwale - dziś się
                          oprawi moja druga praca magisterska - nareszcie, hip hip!!!) i brak pieniędzy
                          na nowe ksiązki, wyjątek zrobiłam dla czarnej polewki musierowicz.
                          ale mamy nastepny miesiąc i postaram się nabyć i przeczytać i podyskutować.
                          a tymczasem pozostaje jutrzejszy miły sobotni wieczór w towarzystwie Bridget
                          na tvn - pierwszy raz z lektorem i milionami reklam, ale damy radę :))))
                          • paszczakowna1 Re: cytat 08.10.06, 22:55
                            Gratuluje pracy. :-)

                            Bridget sobie obejrzalam, dziekuje za przypomnienie (na ogol nie mam programu
                            telewizyjnego). Bardzo przyjemna ekranizacja. Fajne bylo miedzy innymi to, ze
                            choc jedne alucje do D&U wypadly z braku miejsca, pojawily sie inne (to ze Mark
                            Darcy na poczatku niepochlebnie komentowac Bridget, a ona to uslyszala). Widac,
                            ze Fielding byla scenarzystka.
                            • emdziejka Re: cytat 09.10.06, 11:27
                              film bardzo fajny - mozna wracać od czasu do czasu. bardzo lubię jak mi się
                              łączą i zachodzą na siebie różne rzeczy - D&U, BJ - książka i film - czuję,
                              jakby każda przez takie spojności stawała się coraz lepszym znajomym.
                              • emdziejka perswazje a w pogoni za rozumem 31.10.06, 20:44
                                paszczakowna1 miałaś rację - rzeczywiście obie książki sa podobne - główny
                                wątek (kochali się, rozstali, a teraz chcą wrócić) i wątki postaci
                                drugoplanowych: Luiza-Rebecca, Benwick-Giles i co najfajniejsze: poradniki i
                                ich rola w odzyskiwaniu równowagi wewnętrznej :))) - tutaj to już się musiałam
                                roześmiać podczas czytania.
                                • paszczakowna1 Re: perswazje a w pogoni za rozumem 02.11.06, 16:44
                                  Tak, poradniki jako odpowiednik poezji romantycznej fajne są. Są też inne drobne
                                  aluzje - jak podsłuchana rozmowa ukochanego z TĄ DRUGĄ i dziecko na plecach.
                                  • emdziejka Re: perswazje a w pogoni za rozumem 07.11.06, 22:46
                                    albo skakanie ze schodków przez luize i do basenu przez rebeccę.
                                    • uccello wielcy klasycy angielscy 12.11.07, 13:25
                                      Dziś w pracy jakoś nie mogłem się skupić. Główna bibliotekarka, pani
                                      Froggatt( gruba baba koło pięćdziesiątki, o karnacji chorego na
                                      żółtaczkę borsuka), zapytała przy lunchu: "Mole, przeniosłeś
                                      wszystkie książki Jane Austen z działu wielkich klasyków angielskich
                                      do działu lekkich romansów, może mi to wytłumaczysz?".
                                      "Moim zdaniem - warknąłem- dopiero teraz stoją tam gdzie trzeba.
                                      Powieści Jane Austen to tandetne romansidła, czytane wyłacznie przez
                                      bezmózgie, skretyniałe snobki." Skąd miałem wiedzieć,że praca
                                      dyplomowa Pani Froggatt na wydziale literaury angielskiej nosiła
                                      tytuł " Jane Austen , jej geniusz i znaczenie dla Anglii lat 50."

                                      Sue Townsend "Adrian Mole - szczere wyznania"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka