Dodaj do ulubionych

Moda na legalność

IP: *.zywiec.plusnet.pl 09.01.04, 10:56
nie wiem czy wiecie, ale taka jest teraz moda, znajomi szpanują jakie to
sobie programiki kupują,kolekcjonerzy, wy też tak? Trochę mnie tym
zarazili,kupiłam ostatnio programik, którego już od dawna używałam w wersji
pirackiej i odczuwam z tego powodu satysfakcję :)
Obserwuj wątek
    • Gość: piecyk gazowy Re: Moda na legalność IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.04, 11:35
      Jakby Office kosztował np. 200 zł też bym kupił...
      • Gość: e.111 Re: Moda na legalność IP: *.uke.uni-hamburg.de 09.01.04, 11:53
        mozesz miec nawet za darmo...
        www.openoffice.pl;)))
        • Gość: piecyk gazowy Re: Moda na legalność IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.04, 11:55
          Yes, I know. Miałem na myśli pakiet MS.
          • Gość: e.111 Re: Moda na legalność IP: *.uke.uni-hamburg.de 09.01.04, 12:01
            ...yes I know
            ale do bezplatnej wersji pakietu biurowego (Legalnego), linka zawsze mozna
            podac...
            :)
      • makryba Re: Moda na legalność 09.01.04, 12:13
        Kiedyś pojawiły się w sklepach office xp w wersji edu za 450 chyba
    • maciejowy Re: Moda na legalność 09.01.04, 12:17
      mam 18 lat sie na kasie i wlasnie ide kupic dziurawego wina za 500zl offica za
      500zl system worksa za 450zl nero za 50zl...

      a tak naprawde to sie do linkusa przymierzam bo bidny chlopak jestem i nie
      stac mnie legalny soft:(
    • Gość: Bross Re: Moda na legalność IP: *.chemo.tuniv.szczecin.pl 09.01.04, 12:19
      Tak jeżeli ten programik jest tani to tak i jestem za legalnością oprogramowania ale jesli na codzień pracuje się z programami wartymi jakieś 10 tyś bądź więcej trudno jest tu mówić o legalności kupna takiego programu :) na własnu użytek
      • tswiercz Re: Moda na legalność 09.01.04, 16:35
        Wedlug mnie ceny softu powinny byc rozne w zaleznosci od celu ich zakupu.
        Wezmy Visual C++. Dlaczego nie moze byc druga wersja do uzytku domowego, z
        uwzlednieniem ze programy napisane w nim nie moga byc na sprzedaz, tylko dla
        samej przyjemnosci pisania albo na wlasne potrzeby.Cos dla studentow taj jak
        office itp.
        Po drugie programy typu Windows, office student powinny kosztowac jakos
        proporcjonalnie. Kosztuja 100$ bo dal amerykanca to jest nie wiele, ale dla
        biedniejszych panstw cena mogla by wynosic 100 zl a licencja obejmowalaby tylko
        np Polske. A MS napewno lepiej by na tym wyszedl.
      • koktajl_molotowa mała polemika z Bross 09.01.04, 17:13
        Gość portalu: Bross napisał(a):

        > Tak jeżeli ten programik jest tani to tak i jestem za legalnością oprogramowani
        > a ale jesli na codzień pracuje się z programami wartymi jakieś 10 tyś bądź więc
        > ej trudno jest tu mówić o legalności kupna takiego programu :) na własnu użytek
        >
        I tu się nie zgodzimy :) Mnie nie razi używanie lewej Windy w domciu, bo sobie
        pograć ktoś chce, ani nawet jak ktoś na PhotoShop redukuje efekt czerwonych oczu
        na swoim zdjeciu. I tak by tego programu nie kupił (no może tą Windę, ale
        uważam, jak wielu na tym forum, że M$ pasuje takie piracenie, dzieki temu
        zdobywają rynek), czyli firma faktycznie nie traci. Gość jakby nie dostał
        pirackiego PhotoShopa czy Corela, IfranView by się obszedł lub GIMP. Ale jeżeli
        piszemy, że ktoś na codzień pracuje przy pomocy softu wartego dziesiątki
        tysięcy, i czerpie z tego dochody... tu już mnie zaczyna razić. Przyjmijmy, że
        jesteś grafikiem, storzyłeś ilustracje do książki i w księgarni widziś inną z
        Twoimi ilustracjami. Jak reagujesz, ktoś zwinął Twoją pracę, zarobił na tym, a
        ty grosza nie zobaczysz. Co innego jak zobaczysz swoją pracę jako pulpit u
        kogoś, tu byś się cieszył, podoba się.
        Taka mała, subtelna różnica między piratem i "piratem".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka