Dodaj do ulubionych

wine z płyty

24.02.04, 23:35
pomóżcie debiutantce!
mam Fedorę. całkiem, całkiem. uczę się - tzn. jestem na odwyku od windowsa...
jakies jednak substytuty mi się należą, i dlatego - przeczytawszy to i owo na
różnych mądrych forach - postanowiłam zainstalować Wine.
mam ostatni nr Chip-a, tam to jest. I zgłupiałam!
jak się instaluje programy z płytki w linuksie?
tak "step by step" mógłby jakiś dżentelmen wyłuszczyć nieuświadomionej
białogłowie?...
(co klikam, co wpisuję i gdzie - itp.!)
Obserwuj wątek
    • hanatol Re: wine z płyty 25.02.04, 00:10
      www.linux.sky.pl/teksty/install.html
      • enete Re: wine z płyty 25.02.04, 00:33
        dziękuję za podpowiedź, ale ten link jest zupełnie nieprzydatny w tym przypadku. "wine" nie jest rpm - taki komunikat mi wywala...

        any other suggestions?...
        • kell99 Re: wine z płyty 25.02.04, 04:48
          ojj google sie klania. wersje dla fedora core1 masz na:
          sourceforge.net/project/showfiles.php?group_id=6241&package_id=77396
          (pliki *fc1*) z odpowiednim rozszerzeniem (zaleznie od procesora gdy masz intel
          to i686, gdy athlona to athlon, gdy < pentium to i386). ale nie napalaj sie tak,
          mozliwosci wine sa dosyc marne, przy odrobnie uporu w konfiguracji bedzie
          lepiej, ale nie licz na cuda zaraz po zainstalowaniu linuksa
          • enete Re: wine z płyty 25.02.04, 21:43
            thanks, ale chyba się nie zrozumieliśmy: ja pytam, jak się instaluje wine Z
            PŁYTY! a na podanej stronie są jakieś linki do aplikacji, które stamtąd się
            pobiera...

            czy to jest tak, że jak się rozumie komputer i linuxa to się przestaje rozumiec
            prostą mowę prostych ludzi?
            (to żart!)
            tak czy siak - dziękuję!

            ktoś może pomóc w mojej konkretnej prośbie?!
            • hanatol Re: wine z płyty 25.02.04, 21:57
              Na płycie powinny się znajdować pliki. Instaluje sie tak samo jak z dysku.
              Prawie na pewno masz katalog /cdrom albo /mnt/cdrom.
              Włóż płytę do napędu.
              Wykonaj polecenie:
              # mount /mnt/cdrom
              w katalogu /mnt/cdrom pojawi sie zawartość płyty (pliki i katalogi).
              obejrzyj/przegraj/zainstaluj i co tam chcesz
              wykonaj polecenie:
              # umount /mnt/cdrom
              Oczywiście, żeby to zadziałało musisz mieć odpowiedni wpis w pliku /etc/fstab
              Zakładam, że masz bo większość instalatorów tworzy takie rzeczy.

              Prawdopodobnie są do tego jakieś automagiczne narzędzia ale ja ich nie używam,
              więc nie wiem.
              • enete Re: wine z płyty 25.02.04, 22:25
                wiem, że my kobiety jesteśmy w waszych oczach głupie - ale naprawdę nie aż tak!
                sądzisz, że nie potrafię obejrzeć zawartości płyty?! rozkoszniś z ciebie!

                napisałeś: " obejrzyj/przegraj/zainstaluj i co tam chcesz" - kurczę, właśnie o
                to "zainstaluj" pytam!!!
                jak to się robi?!

                nie łapiesz sensu tego pytania: JAK SIĘ INSTALUJE Z PŁYTY W LINUKSIE!?
                • hanatol Re: wine z płyty 25.02.04, 22:40
                  Właściwie mam trudności ze złapaniem.
                  Nie miałem zamiaru Cię obrażać.
                  Podkreślasz co chwilę, że to płyta więc sobie gdybam jakie możesz mieć problemy.
                  Nie wiń mnie za to, że nie jestem Duchem Świętym.
                  Ja nie mam tej płyty. Nie wiem co na niej jest.
                  Plik .tgz .tar.gz .tar.bz2 .rpm .deb .zip ? Jakiś inny ?
                  Jeśli coś innego to powinno być readme.

                  ps. Może przegraj zawartość płyty na dysk i zadaj pytanie jak "zainstalować wine
                  z dysku ?" :)
                • kell99 Re: wine z płyty 25.02.04, 23:01
                  nieee pytanie powinno byc jak sie instaluje z plyty w fedorze:) poza tym ciezko
                  zainstalowac cos z plyty czego tam moze nie byc:) ale mniejsza z tym, wiesz lepiej:)
                  • enete Re: wine z płyty 26.02.04, 00:04
                    hanatol! juz dałeś mi jakąś wskazówkę: typ pliku. to jest "wine20031212.tar.gz".
                    mam to skopiować? gdzie? do "home" czy gdzies indziej? i co dalej?
                    (daleka jestem od obrażania się! to są żarty - dziękuję ci że się zainteresowałeś!)

                    kell99: czy ty sam rozumiesz to co piszesz? myślę o tej twojej sugestii: "poza
                    tym ciezko
                    zainstalowac cos z plyty czego tam moze nie byc" - ty wiesz co przez to chciałeś
                    powiedzieć?

                    bo ja cały czas mówię o płycie Chip, na której jest Wine. Mam te płytę i jest
                    tam ten program! zapomniałeś o co pytałam? - o TEN program który jest na TEJ płycie!
                    • hanatol Re: wine z płyty 26.02.04, 00:18
                      Kell sugerował żebyś zamiast instalować coś przeznaczonego ogólnie dla linuxa
                      zainstalowała coś przygotowanego specjalnie dla fedory.

                      To coś co masz to ztarowane archiwum spakowane gzipem.
                      Przegraj to jakiegoś katalogu i wywołaj:
                      tar -xzvf nazwapliku.tar.gz
                      rozpakuje Ci sie jakis katalog pewnie winecośtam który najprawdopodobniej
                      zawiera źródła.
                      Opis kompilacji ze źródeł masz w linku który podałem na samym początku.
                      generalnie './configure' a potem 'make'
                      Szkopuł w tym że takie configure może przyjmować kiulkadziesiąt opcji które nie
                      wiesz jak ustawić.

                      Jak już sobie skompilujesz to skasuj wszystko i ściągnij rpm'a dla fedory tak
                      jak sugerował kell.
                      Ewentualnie możesz zainstalować to co powstało podczas kompilacji poleceniem:
                      make install
                      jako root.
    • wincenty.pipka Re: wine z płyty 26.02.04, 12:16
      Ufff, ta dyskusja chyba prowadzi na manowce.
      Moja rada jest taka:
      -jeśli na płytce Chipa jest plik z rozszerzeniem
      rpm (np: wine-01012000.rpm) to żeby go zainstalować
      trzeba albo kliknąć na niego w jakimś okienku (menadżerze plików),
      albo z konsoli wpisać
      rpm -ivh <nazwa pliku> (czyli np: rpm -ivh wine-01012000.rpm)
      -jeśli jest na płytce jest tylko plik z rozszerzeniem tar.gz
      to radze jednak dać sobie z nim spokój a zamaiast tego
      pobrać rpm'a z adresu:
      prdownloads.sourceforge.net/wine/wine-20040213-1fc1winehq.i386.rpm?use_mirror=unc
      i postąpić tak jak w punkcie pierwszym (rpm -ivh <nazwa pliku>)

      Po zainstalowaniu, programy windowsowe uruchamiamy porzez
      wine <nazwa pliku exe>
      Konieczne będzie jednak skonfigurowanie wine przed pierwszym uruchomieniem
      za pomocą wineconfig albo wineconf albo winecfg (niestety nie pamiętam dokładnie)

      Pozdrawiam.
      • enete Re: wine z płyty 28.02.04, 16:56
        więc poddałam się...
        dzięki za wszystkie wskazówki, ale ja tego nie umiem. na różne sposoby próbuje -
        i nic. cholera.
        wydałam 49 zł na książkę o RH9.0 (bo z tego jest Fedora, a o niej samej jeszcze
        nic nie ma), przekopałam przez te trzy dni - guzik. żadne sensownej wskazówki.
        teraz mam drugi plik tar.gz, mianowicie flash, który mi się zaproponował do
        instalacji, gdy przez nieuwagę kliknęłam na jakiejś stronie internetowej w nie
        to miejsce co trzeba.
        pomyślałam: czemu nie? zobaczymy.
        i - kicha. nie wiem co z tym zrobić. siedzi sobie w moim folderze prywatnym jak
        wyrzut sumienia, udowadniając mi moją osobistą głupotę.
        powiedzcie mi, gdzie nauczyliście się instalowac programy w linuksie? bo różne
        książki, które o linuksie przejrzałam w EMPIKu bardzo wygodnie koncentrują się
        na działaniu "okienkowym" (sama taką książkę moge napisać, kurcze, wielka
        filozofia!) - a o instalowaniu programów w żadne nic nie ma.
        nie mam stałego łącz do sieci, więc nie stac mnie na godziny w internecie.
        wygląda na to, że bez taniego internetu nie warto wogóle startowac do Linuxa.
        czy tak?
        tylko "google"?
        dzięki wszystkim jeszcze raz!
        • hanatol Re: wine z płyty 28.02.04, 17:18
          Jak odpakujesz tego flasha to w środku będzie readme.
          • beny5 Re: wine z płyty 28.02.04, 20:54
            Twoja rada na nic jej sie zda jesli:
            1. jest nie angielskojezyczna
            2. nie ma zainstalowanej jednej lub dwoch bibliotek z compat-libstdc++
            3. nie umie rozpakowac pliku
            4. nie umie uruchomic aplikacji z podanej lokalizacji

            Nie widzisz, ze kolezanka jest z tych zielonych i ma podstawowe problemy a ty ja
            do readme odsylasz.
            • enete Re: wine z płyty 28.02.04, 23:08
              no więc jestem anielskojęzyczna (w rozsadnych granicach!) i przeczytałam sobie
              "read me" z Flash player'a. polecenie brzmi: "Uncompress instal_flash_player..."
              próbowałam to zrobic wg instrukcji ściągniętej onegdaj z google, tj. wpisałam
              (jako "root") w konsoli takie polecenie:
              tar -xvzf install_flash_ itd... (do końca jak pisze w "read me") i niestety -
              wyskoczyło mi:
              tar: z: Nie można open: Nie ma takiego pliku ani katalogu
              tar: Błąd nie do naprawienia: koniec

              co robiłam źle? mam głębokie poczucie, że postępowałam wg wszystkich uczonych
              wskazówek...
              • hanatol Re: wine z płyty 28.02.04, 23:46
                A jake przeczytałaś readme bez rozpakowania ?
                Pewnie klikając na plik tar.gz w jakimś menadżerze plików.
                Jeśli tak to możesz zrobić tak samo skopiować te pliki do jakiegoś katalogu.

                Co zrobiłąś źle ?
                miało być:
                tar -xzf install <tab>
                a Ty napisałaś xfz
                f jest od file i musi byc po nim nazwa pliku (u Ciebie było "z").
                v jest od "verbose" - bądź gadatliwy
                x - od eXtract
                z - jest od gZip albo gunZip
                polecam: man tar

                A nawiązując do tego co Beny napisał:
                - jeśli masz przeglądarke skompilowaną gcc w wersji 3.xx (a pewnie tak) to
                musisz jeszcze doinstalować pakiety compat-libstdc++ - masz je na płycie z fedorą.

                - program z bieżącego katalogu uruchamiasz ./nazwa_programu
                tzn. ważna jest to "./"

                • enete Re: wine z płyty 29.02.04, 22:09
                  sorry, dzięki za poświęcenie uwagi, ale odpowiadasz chyba nie na mój post.
                  podajesz błędy, których nie popełniłam - uważnie przeczytaj co ja wpisałam do
                  konsoli! nic z tego co ty wytykasz jako błąd!
                  więc Twoja odpowiedź niestey nie pomaga mi rozwiązać tej trudności!
                  (odpowiadam z opóźnieniem, bo miałam przerwę w działaniu sieci)
                  • hanatol Re: wine z płyty 29.02.04, 22:18
                    Być może ten komunikat o błędzie da się uzyskać w inny sposób.
                    Ale w ten sposób jest najłatwiej ;-)


                    • hanatol Re: wine z płyty 29.02.04, 22:30
                      a może tak będzie łatwiej:

                      gunzip nazwa.tar.gz
                      tar -x nazwa.tar
                      cd nazwa
                      ls
                      ./nazwa_pliku
              • m85 Re: wine z płyty 29.02.04, 23:21
                zalezy jeszcze, gdzie bylas w tej konsoli... musisz sie przeniesc do tego
                katalogu, w ktorym znajduje sie plik, ktory chcesz rozpakowac, bo jezeli
                bedziesz w home, a plik jest gdzie indziej, to on ci tego nie znjadzie...
                • beny5 Re: wine z płyty 01.03.04, 14:06
                  Bardzo dobrze mowi, dac mu wodki.

                  I to jest to o czym mowie, jesli radze ludziom odpuscic sobie linuksa. Wszedzie
                  tam gdzie niejestesmy w srodowisku graficnym i nie da sie czegos wybrac z menu i
                  zrobic screen snapshota, wasze rady (nawet najszczersze) trafiaja w pustke. Tu
                  trzeba by sie wrocic do definicji file systemu, struktury katalogow, sciezki
                  dostepu itd. bez tego ani rusz.

                  kilka wskazowek, bo nie hce cie znow odsylac do googla:
                  sprawdz co to sa za polecenia:
                  pwd, cd, ls (jego rozne wariacje), ln, chmod, chgrp, chown, rmdir, mkdir, less,
                  more, su, vi
                  to powinno na poczatek starczyc.

                  nastepnym razem jak bedziesz rozpakowywala tego flasza
                  to proponuje
                  terminal spod usera
                  su
                  ls
                  sprawdzic gdzie jestes (to widac czasami)
                  pwd
                  potem sprawdzc czy jest ten flash.*gz
                  ls albo ls -1 | less albo ll lub ls *gz jak wolisz :)
                  jesli jest to
                  tar -xvzf install_fl <tab>
                  ten <tab> to klawisz tab ktory rozinie nazwe tego pliku (jeli bedzie dostepna)
                  lub zapiszczy jak bedzie ich wiecej w tedy jeszcze raz <tab> i dopisac pare
                  literek albo nic nie zrobi bo nie masz w tym katalogu tego pliku.

                  Ale ja mam dzis dzien dobroci.
                  Beny
    • m85 Re: wine z płyty 29.02.04, 23:15
      OK, moze my kobiety jakos sie dogadamy, a jak beda problemy to wtedy sie
      zapytasz chlopakow (jakas babska solidarnosc sie we mnie odzywa ;-))

      mam tego samego chipa i na nim wine'a i nawet postanowilam zobaczyc jak z nim
      jest, zeby wiedziec na czym stoje.

      (chlopaki nie smiac sie, jezeli moje metody sa chalpnicze, przynajmniej - raczej
      - skuteczne)

      po pierwsze musisz przekopiowac ten plik wine-costam.tar.gz na dysk (np. do
      home), potem przechodzisz do tego katalogu gdzie jest przekopiowane to cos,
      logujesz sie na root i dajesz mu tar zxvf wine-costam.tar.gz (zwroc uwage na
      duze litery w nazwach plikow!) on sobie stworzy rozpakowany katalog o nazwie
      wine-costam. musisz w niego wejsc i dajesz po kolei ./cofigure, make i make
      install (chyba), a jezeli inaczej, to przeczytasz o tym w readme.

      co do flasha - fajna stronka www.linux.friko.pl/articles.php?lng=pl&pg=6
      (przynajmnije mi sie udalo zainstalowac)

      powodzenia!
      • enete Re: wine z płyty 01.03.04, 00:56
        chyba się pochlastam...
        robię dokładnie krok po kroku jak kazałaś:
        mam na pulpicie katalog "różne" - tam skopiowałam z płyty Wine 20031212. Jest tam.

        oto zapis mojego działania i jego skutków na konsoli:

        [root@j0y7g6 root]# cd /root/Desktop/różne
        [root@j0y7g6 różne]# tar -xvzf Wine 20031212.tar.gz
        tar (potomny): Wine: Nie można open: Nie ma takiego pliku ani katalogu
        tar (potomny): Błąd nie do naprawienia: koniec
        tar: Proces potomny zwrócił stan 2
        tar: 20031212.tar.gz: Nie znalazłem w archiwum
        tar: Zakończenie z błędem z powodu uprzednich błędów
        [root@j0y7g6 różne]#

        podkreślam: w katalogu "różne" skopiowane z płyty "Wine 20031212" NA PEWNO JEST!

        I CO?
        robiłam rózne kombinacje: może nie trzeba spacji międzi Wine a cyframi? - nic.
        może wine z małej litery? nic
        może wine bez cyferek - nic.
        Zawsze ten sam komunikat:
        "Wine: Nie można open: Nie ma takiego pliku ani katalogu"

        ten system jest dla ludzi?


        • hanatol Re: wine z płyty 01.03.04, 01:25
          Moja hipoteza: nazwa zawiera spację.

          Oto co się stało:
          tar zrozumiał, że chcesz odpakować DWA pliki:
          jeden o nazwia Wine drugi o nazwie 2031212.tar.gz (to przez tę spacje).

          Rozwiazanie 1:
          Jeżeli w nazwie jest spacja to bezpośrednio przed spacją musisz wstawić znaczek
          \ czyli backslash

          Rozwiązanie 2:
          To takie ułatwienie:
          Generalnie w linii poleceń prawie nigdy nie wpisuje się nazwy pliku a tylko
          początek i wciska <tab>:
          #tar xzvf W<tab>

          po wciśnięciu <tab> bash(powłoka) dopełni dalszy ciąg nazwy pliku.
          Wtedy <enter> i po sprawie.

          (chyba, że w tym katalogu jest drugi plik na W - wtedy dopisujesz kolejną
          literkę i znów <tab>).

          Mam nadzieje, że to było zrozumiałe o tej porze.
          Trzymam kciuki.
          • enete Re: wine z płyty 01.03.04, 01:55
            YES!YES!YES!
            Dzięki wszystkim!Poszło!!!!
            istotnie błąd był w nazwie, nazwa zwierała MYŚLNIK (-), niezauważalny przeze
            mnie dopóki, tknieta kobiecą intuicją, nie powiększyłam czcionki! Co za cholerstwo!
            Ale wyszło. Bardzo, bardzo wszystkim Wam dziękuję!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            nawiasem mówiąc: długo to strasznie trwało, dobre kilkanaście minut, zwłaszcza
            druga część ("make"). To zawsze tak?

            wszystkim chłopakom dziękuje, ale muszę przyznać, że chyba podstawową podpowiedź
            dała mi koleżanka m_85 (?-dobrze pamiętam nick?), bo ona dopiero uświadomiła mi,
            że na samym początku muszę wejść do tego katalogu, w którym plik do rozpakowania
            jest skopiowany. Piszę o tym nie żeby czyjeś pomocne usługi pomniejszać, ale
            żeby - na przyszłość - zilustrować, że początkujący bywaja BARDZO CIEMNI i
            trzeba wszystko wywieść "step by step' od Adama i Ewy!
            JESZCZE RAZ OGROMNE "DZIĘKUJĘ"!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • hanatol Re: wine z płyty 01.03.04, 03:19
              > bo ona dopiero uświadomiła mi, że na samym początku muszę wejść do tego
              > katalogu, w którym plik do rozpakowania jest skopiowany.

              Chciałem to zasugerować...
              Jednak obawa przed nazwaniem mnie rozkosznisiem (po raz wtóry)
              skutecznie mnie powstrzymała.
              :-)
              • enete Re: wine z płyty 01.03.04, 18:06
                "Jednak obawa przed nazwaniem mnie rozkosznisiem (po raz wtóry) skutecznie mnie
                powstrzymała."
                no nie!
                a gdzież meska odwaga, determinacja i skłonność do ryzyka?
                żartuję.
                bardzo jeszcze raz Ci Hanatolu dziękuję! (naprawdę ROZKOSZNIŚ z Ciebie!)
                i w imieniu swoim oraz wszystkich linux-debiutantów apeluję: WY CO SIE JUŻ
                ZNACIE: TRAKTUJCIE NAS JAK KOMPLETNYCH CIEMNIAKÓW - WTEDY POMOŻECIE NAJSKUTECZNIEJ!
            • m85 Re: wine z płyty 01.03.04, 09:50
              > wszystkim chłopakom dziękuje, ale muszę przyznać, że chyba podstawową podpowied
              > ź
              > dała mi koleżanka m_85 (?-dobrze pamiętam nick?), bo ona dopiero uświadomiła mi
              > ,
              > że na samym początku muszę wejść do tego katalogu, w którym plik do rozpakowani
              > a
              > jest skopiowany.

              Ja najzwyczajniej w swiecie jeszcze pamietam moje wlasne poczatki (nie zebym
              teraz byla ekspertem, ale juz sobie jakos radze) i mialam dokladnie ten sam
              problem! dopiero po przeczytaie entego z kolei readme doszlam do tego, ze trzeba
              wejsc do tego katalogu ;) A co chlopaki tutaj ze mna mieli to tylko jedno
              forumowe archiwum wie ;)))

              I powiem na pocieszenie, ze u mnie na starym kompie trwalo to godzine, wiec nic
              nadzwyczajnego :)

              pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka