Dodaj do ulubionych

P2P - koniec strachu?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.04, 11:36
Po raz pierwszy od ponad pół roku, w USA zaczęła rosnąć liczba użytkowników
sieci bezpośredniej wymiany plików - wynika z raportu opublikowanego przez
firmę NPD. W październiku ich liczba zwiększyła się o 6%, zaś w listopadzie -
o kolejne 7%.

Główną przyczyną gwałtownego spadku popularności sieci P2P była w USA
przeprowadzona przez stowarzyszenie RIAA akcja, polegająca na identyfikowaniu
i pozywaniu użytkowników programów do bezpośredniej wymiany plików.

Z czasem okazało się jednak, że działania RIAA nie są zbyt skuteczne. Jak do
tej pory organizacja pozwała zaledwie kilkuset internautów - i to nie zawsze
tych, których powinna (podczas wysyłania pozwów RIAA zaliczyła kilka
kompromitujących "wpadek"). Dodatkowo, na jaw wyszło, że metoda, stosowana
przez RIAA do "namierzania" internautów łamie prawa patentowe firmy Altnet
(ściśle współpracującej z Sharman Networks, operatorem sieci KaZaA), zaś
ostatnio amerykański sąd zakwestionował fakt, iż RIAA domaga się od
operatorów internetowych szczegółowych informacji o ich klientach jeszcze
przed oficjalnym pozwaniem tych osób. Wszystkie te wydarzenia dość skutecznie
zahamowały antypirackie działania RIAA - prawdopodobnie ośmieliło to
internautów, którzy, po kilkumiesięcznej przerwie, znów zaczęli korzystać z
programów P2P.

Z danych opublikowanych przez NPD wynika, że w październiku z sieci
bezpośredniej wymiany plików korzystało w USA ok. 11 mln gospodarstw domowych
(czyli o 1 milion więcej niż np. we wrześniu, aczkolwiek aż o 9 mln mniej niż
w szczytowym okresie - wiosną roku 2003). Wśród przyczyn takiego wzrostu,
obok fiaska operacji RIAA, analitycy wymieniają m.in. fakt, iż w okresie
przedświątecznym (czyli wtedy, kiedy nastąpił wzrost) zwykle na rynek trafia
wiele nowych albumów muzycznych.

www.pcworld.pl/news/news.asp?id=62887&m=254
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka