Migający monitor

09.11.09, 12:00
Od jakiegoś czasu mam kłopot z monitorem - a w zasadzie z komputerem.

- Komputer zostawiony samemu sobie wyłącza monitor po 5 minutach bezczynności.
Zawsze bez problemu monitor włączał się z powrotem. Pewnego dnia poruszyłam
myszką, a monitor mignął obrazem i zgasł.

- Po restarcie komputera monitor migał za każdym razem, jak zmieniał się
obraz, pokazując na ułamek sekundy kolejne etapy ładowania systemu. W końcu
mignął ekranem powitalnym i zgasł na amen. Po kilku(nastu) kolejnych
restartach włączył się normalnie, bez migania.

- Obecnie jest tak, że kiedy rano włączam komputer, muszę go restartować
nierzadko kilkadziesiąt razy, żeby wreszcie "zaskoczył" i uruchomił się bez
migania. Dodam, że jeśli wyłączę monitor guzikiem i włączę go z powrotem, też
miga - obraz powraca na chwilę i znów się zaczernia.

Co zrobiłam, żeby to naprawić?
a) rozmontowałam komputer i wyczyściłam dokładnie wnętrze: płytę główną, kartę
graficzną, wtyczki, wiatraczki itd. (nie pomogło)
b) zainstalowałam nowe sterowniki do monitora (nie pomogło)
c) zainstalowałam nowe sterowniki do karty graficznej (nie pomogło)
d) podłączyłam monitor do innego komputera - działał bez zarzutu

Wydaje mi się, że problem leży w sprzęcie, nie w oprogramowaniu, ale na
wszelki wypadek w przyszłym tygodniu reinstaluję system. Nie wiem, czy
powinnam wymienić kartę graficzną (to nieduży koszt), czy raczej myśleć o
naprawie płyty głównej.
    • tiges_wiz Re: Migający monitor 09.11.09, 12:03
      ciekawe. reka boli to trzeba odciac noge :P
      podlacz ten monitor do innego komputera najpierw. jak problem sie pojawi, to
      masz na 100% walniety monitor.

      jak sie nie poprawi, to sproboj zamienic karte graficzna. i znowu, jak nie
      bedzie migac, to karta padnieta (takie miganie to nie sterownik (na 99.9%)
      • misself Re: Migający monitor 09.11.09, 13:25
        Pisałam już, że podłączałam do innego komputera - i działał. Czyli to nie monitor.

        Spróbuję z inną kartą graficzną, tylko to wymaga czasu: takich kart, jaką ja
        mam, już nie ma w sklepach :-)

        Czy to możliwe, że to wina płyty głównej, czy wg Ciebie wymiana karty pomoże?
        Nie lubię działać na ślepo.
        • tiges_wiz Re: Migający monitor 09.11.09, 15:22
          moze karta, moze zasilacz, moze regulator napiecia na plycie.
        • Gość: lajosz Re: Migający monitor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.09, 15:55
          Jeśli karta oraz monitor posiadają wyjście cyfrowe (DVI), to spróbuj połączyć
          jedno z drugim kablem DVI.
          Całkiem możliwe, że na złączu monitorowym karty (D-SUB) są jakieś zimne luty i
          dlatego raz masz obraz, a raz nie.
          Jeśli zaś na karcie masz złącze DVI i do tej pory go nie używałaś, to nie miało
          możliwości się "poluzować", więc warto sprawdzić.

          Nie od rzeczy byłoby też pożyczyć od kogoś kartę graficzną i wstawić na chwilę
          do swojego kompa, podłączyć monitor i sprawdzić czy objawy nadal występują.
          Jeśli tak, to Twoją kartę oraz monitor można uznać za sprawne.
          Jeśli nie, to można jeszcze spróbować innego zasilacza. Być może zasilanie karty
          (jeśli ma osobne zasilanie) padło i trzeba wymienić zasilacz lub (jeśli zasilacz
          ma więcej sekcji zasilania) podłączyć inny kabel zasilający kartę.
          • misself Re: Migający monitor 09.11.09, 17:01
            Dziękuję za tak wyczerpujące rady :-)

            - Monitor jest klasyczny. Karta ma wejście DVI, jak znajdę przejściówkę, to
            spróbuję podłączyć.

            - Niestety nie mam możliwości pożyczyć karty graficznej - wszyscy moi znajomi
            mają nowsze karty, których nie można podłączyć do mojego komputera. Karta nie ma
            osobnego zasilania. Nie mam pojęcia, co to są sekcje zasilania :-)
            • Gość: lajosz Re: Migający monitor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.09, 19:15
              misself napisała:
              > - Monitor jest klasyczny. Karta ma wejście DVI, jak znajdę przejściówkę, to
              spróbuję podłączyć.

              Karta ma, jeśli już, to WYJŚCIE DVI.

              Jeśli karta nie ma zewnętrznego zasilania, to problem z jej zasilaniem raczej z
              głowy, ale zasilacz i tak radzę sprawdzić, tzn. podłączyć inny (na pewno
              sprawny) lub Twój podłączyć do czyjegoś kompa.
              Sekcje zasilania w zasilaczu, to (bardzo ogólnie pisząc) jakby osobne zasilacze
              w jednym zasilaczu (obudowie).
              Każda z sekcji odpowiedzialna jest za podawanie właściwych napięć do płyty głównej.
              Tak więc w lepszych zasilaczach, tych sekcji jest więcej niż jedna, przy czym
              najczęściej ta większa ilość sekcji dotyczy napięć 12 Volt i jest ich 2, 3 lub
              4. (pomijam sprawę dostarczanego prądu).
              Napięcie z jednej takiej sekcji jest dostarczane np. do wtyczki zasilającej
              kartę graficzną, z drugiej sekcji do drugiej karty graficznej (jeśli ktoś ma 2
              karty np. w SLI), z trzeciej np. na dyski twarde itp.
              Jeśli więc któraś z sekcji padnie, a będzie to przypadkowo właśnie ta zasilająca
              kartę, to można spróbować podłączyć kartę do innej sekcji (kabelka z wtyczką).
              Z tego co napisałaś, nie masz karty zasilanej osobno, więc Ciebie to nie
              dotyczy, a powyższy opis i tak jest bardzo ogólnikowy i miał za zadanie
              zobrazować o co mi chodziło z tymi "sekcjami".
              • misself Re: Migający monitor 10.11.09, 10:29
                Dziękuję za obszerne wyjaśnienia :-)

                Podłączyłam monitor do tego drugiego wyjścia. Niestety, bez zmian - nadal miga.
                Chyba muszę jednak kupić nową kartę i wymienić.

                Cieszę się tylko, że moje obawy co do awarii płyty głównej nie zostały przez was
                potwierdzone :-)
    • Gość: art Re: Migający monitor IP: 89.72.113.* 09.11.09, 12:43
      > podłączyłam monitor do innego komputera - działał bez zarzutu

      O tym była już mowa.
    • Gość: kkk Szacun IP: *.toya.net.pl 09.11.09, 19:27
      Jak na dziewczynę to talent do majsterkowania masz nielichy, podziwiam.
      Moja potrafi zasilacz do laptopa podłączyc zapominając że z drugiej
      strony nalezy włączyć wtyczkę do gniazdka i nie wie czemu nie ładuje.
      Czy adam słodowy to jakiś twój przodek lub krewny? Pozdro, aha jak kom
      stary to nie lepiej wymienić? Jak jesteś z łodzi i okolic mogę ci dać
      całkiem sprawny pentium 2 do netu z monitorem bardzo żwawym
      • misself Re: Szacun 10.11.09, 10:32
        Dziękuję, miło mi. Nie jestem spokrewniona z panem Słodowym :-)

        Komputer oczywiście najlepiej wymienić, ale na to trzeba mieć fundusze. Tych nie
        posiadam obecnie. Aha, i jestem z Krakowa, więc za Pentium II bardzo dziękuję.
      • tiges_wiz Re: Szacun 10.11.09, 10:37
        nie badz taki seksistowski :P

        np. jezeli chodzi o gazniki to znam dwoch fachowcow i obie panie i obie maja na
        imie Stefania, ale jedna mieszka we Wroclawiu a jedna w Warszawie.
        • misself Re: Szacun 16.11.09, 10:38
          Ja jestem córką mechanika, więc o gaźnikach też wiem co nieco ;-) Ale nie mam na
          imię Stefania.

          Zamówiłam kartę graficzną, o dwa oczka lepszą od mojej obecnej. Dziś uruchomiłam
          komputer po 13 restartach, więc jakiś sukces jest ;-)
    • misself Re: Migający monitor 27.11.09, 09:57
      Hej znów :-)

      Pomyślałam, że może Was zainteresuje dalsza część mojej odysei komputerowej.

      Jak pisałam, kupiłam nową kartę graficzną. Jest to ten sam model, tylko innej
      firmy. Po podłączeniu nowej karty obraz jest, ale pokryty pionowymi białymi
      paskami. Logo Windowsa wyświetla się zdecydowanie zbyt długo. Po tym ekran
      czernieje, paski z pionowych zmieniają się w poziome, a następnie monitor się
      wyłącza - zupełnie tak, jakby komputer był wyłączony, tyle że wszystko nadal działa.

      Wyłączamy komputer, podłączamy z powrotem starą kartę i voila - obraz pojawia
      się od razu, wszystko jest OK.

      Czary :-)
      • misself Re: Migający monitor 27.11.09, 14:53
        Niestety nie jestem w stanie dojść do żadnych konstruktywnych wniosków co do
        tego, CO jest zepsute. Robiłam dzisiaj różne kombinacje (dwa komputery, trzy
        karty, trzy monitory) i z tego mi wychodzi, że to wina mojego monitora, który
        jednak nie jest całkiem zepsuty, bo teraz na przykład działa :-)

        Sytuację komplikuje fakt, że nawet jak już mignie i zgaśnie, to patrząc pod
        światło można zobaczyć kontury tego, co się wyświetla na ekranie.
Pełna wersja