Gość: jurek
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
05.03.10, 09:20
mam pytanie z pogranicza prawo/komputery ale może ktos mi pomoże.
Zostałem oskarżony o wysyłanie obraźliwych maili z naszej klasy
(oczywiscie konto usuniete) ale doszli po IP że to było z mojego
kompa. Komputer uzywam w pracy i tam pozostaje otwarty i kazdy
podczs gdy nie ma mnie przy burku może z niego skorzystać. Jak sie
bronic przed sadem? Nie znam osobiscie osoby do której były wysyłane
te maile a jedynie jej znajomego z którym mam na pieńku. Myslę że to
on uknuł spisek i zaangazował kogos ode mnie z firmy aby mnie
wrobic. Czy IP kompa to wystarczający dowód dla sądu