Dodaj do ulubionych

kobieta pyta :)

15.09.11, 16:45
Witam , jetem tutaj 1 raz i bardzo prosze osoby "wtajemniczone" o pomoc - informacje gdyz ja zupelnie zielona , niby cos wiem a nie wiem. Do rzeczy, mam komputer uzywany stacjonarny (juz nie uzywany) i wczoraj go sobie rozkrecilam i powyjmowalam czesci , wyjełam procesor z wentylatorem , pamieci ram, dysk itp ..moje pytanie brzmi : nie "wyczysciłam " zawartości a zalezy mi na tym by sprzedac czesci lub dac komus i nie chciałabym aby moje pliki(dokumenty, zdjecia) byly do czyjejs dyspozycji. Procesor sam wyjełam z płyty głownej wraz z wentylatorem, podejrzewam ze płyta głowna jest padnieta wiec z nia nic nie robie. Czy w zwiazku z tym moge spokojnie wydac komus procesor nie martwiac sie tym iz beda tam moje dokumenty? Mam tez pamieci ram 2x DDR2 512 co z tym? czy moze zawierac jakies informacje ? oraz dysk Seagate Barracuda 7200.10 80 czy moge sam dysk zanies do seriwsu by go "wyczyscili z moich ewentualnych danych" czy to jest mozliwe? Sprzet byl mało uzywany dlatego postanowilam co sie da sprzedac oprocz plyty głownej. Przepraszam za takie banalne pytania jesli Ktos bedzie tak miły i poswięcimi czas na oświecenie mnie bede wdzięczna.
Pozdrawiam i miłego dnia zycze
kobieta
Obserwuj wątek
    • Gość: pkjohnson Re: kobieta pyta :) IP: 178.73.49.* 15.09.11, 17:18
      Proszę się nie obrazić ale chwila minęła zanim opanowałem śmiech:)))Odpowiadam poważnie: jedyne miejsce gdzie mogą być jakiekolwiek dane to jest tylko dysk twardy.
      • kobieta.pyta Re: kobieta pyta :) 15.09.11, 17:28
        dziekuje !!! oj nie obraże sie liczyłam sie z taka reakcją , po prostu to nie moja branża co prawda duzo potrafie - naprawilam pralke ostatnio gdy fachowiec mi wmawiał ze to programtor (400zl) a okazlo sie ze to wezyk od wody byl zapchany i nie pobierala wody no ale jestem tylko kobieta i zawsze wole sie upewnic ;)
        Czyli dysk ten seagate baracuda musze oddac do wyczyszczenia zanim go komus podaruje, czy serwis komp mi to zrobi ?
        Nie musze martwic sie o procesor czy te pamieci ddr2 ram ..prosze o odp jak 5-latkowi gdyz mialam tam bardzo wazne dokumenty objete tajemnica słuzbowa ;)
      • kobieta.pyta Re: kobieta pyta :) 15.09.11, 17:32
        to ja jeszcze dopytam ..czy dysk twardy to ten Seagate Baracuda czy cos jeszcze co jest np na stałe w plycie głownej? Bo ten komp mial dodatkowo dołozony dysk D wiec sobie mysle gdzie byl C? Nie na płycie głownej? Byłam swiecie przekonana ze ten Seagate to dysk D i teraz jestem w tzw "szczeryym polu" ahahaha czyli musze jeszcze wiele sie dowiedziec o komputerze ..chociaz z drugiej strony miło jak jakis mądry mężczyzna podpowie i wytłumaczy :)
        Dziekuje !
        • Gość: slawek_62 Re: kobieta pyta :) IP: *.klaudyny.waw.pl.174.23.193.in-addr.arpa 15.09.11, 17:39
          Procesor, płyta gł., RAM nie przechowują żadnych danych użytkownika. Wszystkie wymienione dane (zdjęcia, hasła, dokumenty itp.) znajdują się na dysku. Możesz zanieść do serwisu, lecz jaka gwarancja iż ktoś nie sprawdzi co jest na dysku i nie skopiuje? Dane z dysku można usunąć samodzielnie np. zerując dysk(MHDD, Vivard, itp.) po podpięciu dysku do działającego komputera. Można np. dokupić kieszeń zewnętrzną, lub przejściówkę IDE/SATA2USB i używać dysku jako nośnik zewnętrzny, czyli jako magazyn na filmy, zdjęcia itp.
          Dysk fizyczny był podzielony na 2 partycje widziane przez system jako dysk C: i D:
          • kobieta.pyta Re: kobieta pyta :) 15.09.11, 18:06
            dziekuje Panowie :)
            no i juz cos wiem wiecej ;)
            a tak szczerze mowic , mało która kobieta potrafiłaby rozkrecici taki kkomputer i wyjąc ten procesor ... ja odkrecilam ale do konca nie bylam pewna co jest czym tam w srodku, gdyby nie internet do dzisiaj dzien nie wiedzilabym :D
            a dam jeszcze przykład jaki mialam i dzieki forum innemu nie pamietam jakie to było) uratowałam budzet domowy hihi..otoz: spr dotyczyła laptopa Lenovo , bez powodu i raptowni wyłaczał sie i po uruchowmieniu dzialam kilka sekund . Dzieki forum dowiedzial sie , ze jakis czas temu Lenovo wypusciło na rynek wadliwe baterie , ktore "konczac swoj zywot" maja taki wplyw na caly laptop. I to była prawda moja bateria była wyczerpana i działałm na samym zasilaczu ale nawet wtedy byly problemy. Poradzono i zakup nowej baterii i powrót w komputerze do ustawien producenta. I tak zrobiłam ... laptopik smiga jak nowy :) a mąz sie nie moze nadziwic bo juz zanosil go do specjalisty by czyscic caly laptop i wgrywac wszystko od nowa byl przekonanay z kolei ze to jakis wirus :)
            Nie wiem jakbym ja zyla bez internetu ,to by było cos okropnego ! ;) :D

            Dziekuje ślicznie Panom za wytłumaczenie ! :*
            • Gość: mysql Re: kobieta pyta :) IP: *.dynamic.chello.pl 15.09.11, 18:24
              Najlepsze wyjscie to pozostawic sobie dysk w domu, moze sluzyc jako pamiec zewnetrzna, lub po prostu jako podstawka pod kwiatek. Noszenie go do serwisu , czyszczenie, obawa przed podejrzeniem danych ....a dysk wart moze 20 zl. jedyny pewny sposób jaki znam to wrzucenie do pieca hutniczego.......ale czy ktokolwiek przeglada stare dyski angazując w to specjalistyczne programy, czas, wiedze ?!?
              • kobieta.pyta Re: kobieta pyta :) 15.09.11, 18:34
                to prawda , dysk wart tyle co na waciki starczy ..pytalam bo duzo znajomych ma stacjonarne dla dzieci czy gier i moze by chcieli
                dziekuje :)
                • Gość: lajosz Re: kobieta pyta :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.11, 21:21
                  Do powyższego dodałbym jeszcze, ze (moim zdaniem) nie warto się bawić w sprzedaż jakichkolwiek części z tego kompa.
                  Pieniądze zbyt małe.
                  No chyba, że kupca już masz i to takiego co przyjdzie i osobiście to odbierze.
                  Zabawa w sprzedaż np. na allegro, jest po prostu nieopłacalna.
                  Nie dlatego, że kasa z tego zbyt mała, ale dlatego, że nieadekwatna do kosztów całej zabawy.
                  Chodzi o to, ze np. mnie, zwyczajnie nie chciało by się wystawiać aukcji (klepania opisu, robienie zdjęć), a jak ktoś wygra (za przypomnę i tak śmieszne pieniądze) , to następnie to pakować, chodzić na pocztę, wysyłać i mieć nadzieję, że ktoś kto kupi nie wystawi negatywa bo uzna że np. sprzęt uszkodzony,y gdy tymczasem po prostu nie umie go poprawnie złożyć/zamontować.
                  Czasami sam również wystawiam coś na sprzedaż, ale jeśli wiem, że nie uzyskam ze sprzedaży przynajmniej 500zł, to nie bawię się w to.
    • Gość: merra Re: kobieta pyta :) IP: *.gorzow.mm.pl 16.09.11, 08:58
      dla prawdziwych tłuków najlepsze są programy w AppleJ serio, są tak proste że nawet moja matka sobie z nimi radzi a ona o kompach nie wie w sumie nic poza tym że działają na prąd.luknij sobie na
      www.facebook.com/#!/iSpotAPR
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka