dradam1
04.05.05, 03:00
Jak sie robi przeprowadzke w Kanadzie ?
Albo jak sie przeprowadzic z USA do Kanady ?
Najprosciej zapakowac co sie da do samochodu i przewiezc, prawda ?
Jest to takze najtansze rozwiazanie.
Bo zatrudnienie profesjonalnego przewoznika kosztuje, a od czasu do czasu tak
sie zdarza , ze przewoznik jest niesolidny i rzeczy nie tylko, ze nie sa
przewiezione, ale po prostu gina.
Co zrobic jednak jak sie manele w samochodzie nie mieszcza ?
Totaj przychodzi z pomoca "U-hal", czyli forma , gdzie mozna wynajac
przyczepke albo i samochod ciezarowy ( o rozmaitej pojemnosci) = ale bez
kierowcy.
I stad nazwa "u haul" !
Moze ktos sie slusznie zapytac , ze "alez ja nie mam prawa jezdy na
ciezarowke ?!"
I tutaj z pomoca spiesza uregulowania w Ameryce Polnocnej. Otoz "U-Haul"
zalatwil sobie zgody w USA/Kanadzie, ze nawet posiadacz prawa na samochod
osobowy moze prowadzic taka wlasnie ciezarowke. Co wiecej - okazuje sie, ze
liczba wypadkow jakie maja tacy kierowcy nie jest wcale duza. Co oczywiscie
firmie sie oplaca.
Warto, wynajmujac, zaplacic dodatkowe ubezpieczenie. Na wszelki wypadek.
Jak to wiec dziala : dzwoni sie do najblizszego U-haul dealera i zamawia sie
potrzebna ciezarowke (lub przyczepe). Im trasa dluzsza - zwlaszcza z
przekroczeniem granicy USA/Canada - tym trzeba zadwonic wczesniej. W
wyznaczonym dniu (i miejscu) nalezy sie zglosic z prawem jazdy i karta
kredytowa ( sorry tylko prawa jazdy wydane w USA/Kanadzie sa wazne) i po
prostu podpisuje sie pare papierow no i mozna jechac.
Wynajmujac mozna sobie zalatwic, ze ciezarowke odda sie u tego samego dealera
( co jest taniej), ale mozna tez oddac w dowolnym miejscu, juz w miejscu
decelowym. W tym drugim przypadku kosztuje to nieco drozej, ale dzieki temu
po Kanadzie jezdza samochody (U-haul ciezarowki) z rejestracja z Florydy i
vice versa.
Nie jest to impreza kosztowna. Jak sie samemu zaladuje - to rzeczy sa
bezpieczne. Mozna wlasny samochod oczepic z tylu ( sa takie wozki) i mozna
jechac !!!
Gdzie jest pulapka ? A no mysle, ze nie ma. Nie ma sensu tylko za bardzo sie
spieszyc, bo okres wypozyczenia wylicza wlasnie U-hal, nie pozwalajac na
jazde po 1400 km dziennie. Bo to by bylo dla kierowcy-amatora zbyt ryzykowne.
Pozdrawiam
dradam1