Gość: helooołłł
IP: *.cheeloo.pl
27.01.12, 16:07
W skrócie:
włączam komputer - działa normalnie, gaszę monitor i zostawiam kompa tak na 2 godziny. Wracam włączam monitor a tu czarny ekran i info: błąd systemu operacyjnego - resetuje parę razy, wyłączam, włączam i nic, dalej to samo. Wyłączam, zostawiam na jakieś 4 godziny. Załatwiam Windowsa. Włączam kompa żeby włożyć płytę i on działa jak zwykle. O co chodzi bo nie kumam? Możecie mnie oświecić co się mogło stać? nic mi nie wiadomo, żeby podczas mojej nieobecności ktoś bytował na komputerze, wyłączył go czy coś.