Gość: Nabrany na Linuksa
IP: *.acn.waw.pl
14.11.04, 00:14
Coś mnie podkusiło żeby jeszcze raz sprawdzić Linuksa . Zainstalowałem to
ponure badziewie na fizycznym dysku nr 2 i za cholerę nie mogę sie go teraz
pozbyć. Nic nie rozpoznaje,niczego nie słucha a w oknie mój komputer s.o.WXP,
dysk (w tym wypadku oznaczony jako "I")widoczny jest jako napęd DVD "J".
Granatowo-szary interfejs opanował mojego kompa i tkwi jak paździoro w dupie.
Do trzech razy sztuka powiadają starzy Polacy. Mnie wystarczy dwa razy. Za
żadne skarby nie ruszę tego gówna więcej. Nawet mój do tej pory niezawony
Partition Magic nie działa. Kompletna klapa.
I pomysleć że piekna i elegancka płytka instalacyjna z WKomputer obiecywała
mi pełną polską wersję instalacyjną. O naiwności ludzka, o tempora, o mores!
To gó.. do którego powinni dołączać mikroskop lub co najmniej dużą lupę,
zawładnęło moją wyobraźnią i nie puszcza. Ratunkuuuuuuuuuu !!!