Dodaj do ulubionych

KTO ZŁAMIE HASŁO??? ZAPŁACĘ.....

IP: *.vif.net 22.08.02, 06:10
CHODZI O HASŁO SKRZYNKI HOTMAIL, ZROBIĆ TAK ŻEBY GO NIE ZMIENIĆ. JEŻELI KTOŚ
WIE JAK TO SIĘ ROBI I JEST ZAINTEROSOWANY PROSZĘ PISAĆ NA
POKEMON1310@HOTMAIL.COM LUB ZMECZONA13@GAZETA.PL
Obserwuj wątek
    • Gość: Doki Re: KTO ZŁAMIE HASŁO??? ZAPŁACĘ..... IP: *.49-136-217.adsl.skynet.be 22.08.02, 08:54
      Naklanianie do popelnienia przestepstwa jest przestepstwem.
      A poza tym to dranstwo zagladac komus do skrzynki na listy, chocby nawet byla w
      hotmailu.
      • Gość: POKEMONKA Re: KTO ZŁAMIE HASŁO??? ZAPŁACĘ..... IP: *.vif.net 22.08.02, 23:06
        Widocznie jestem świnią. Przykro mi, że chcąc nie chcąc miałaś "styczność" z
        taką przestępczynią jak ja.
        A skoro nie wiesz o co chodzi nie osądzaj zbyt pochopnie...
        Może od tego zależy czy i jak się rozwiodę? I wiele innych ważnych spraw...
        No, ale tacy bezgrzeszni jak Ty raczej nie rozumieją takich świń jak ja.
        Pozdrawiam
        • Gość: MM Re: KTO ZŁAMIE HASŁO??? ZAPŁACĘ..... IP: *.ny5030.east.verizon.net 23.08.02, 04:07
          jezeli konto nie jest twoje, to nie jest to rowniez twoja sprawa - nawet jakby
          twoj maz mial panienke na boku
          bez urazy,

          MM
          • Gość: POKEMONKA Re: KTO ZŁAMIE HASŁO??? ZAPŁACĘ..... IP: *.vif.net 23.08.02, 06:29
            no to życzę Ci żony, która będzie miała kolesia na boku... Ciekawe czy to nie
            będzie Twoją sprawą...
            • Gość: Doki Re: KTO ZŁAMIE HASŁO??? ZAPŁACĘ..... IP: *.146-136-217.adsl.skynet.be 23.08.02, 08:40
              A ja zostaje przy swoim. Tajemnica korespondencji powinna byc nienaruszalna.
              Kto ja lamie, jest draniem i swinia.
              • alfalfa Re: KTO ZŁAMIE HASŁO??? ZAPŁACĘ..... 23.08.02, 16:33
                Tak sobie czytam i dochodzę do wniosku, że jak bym miał taka wścibska żonę (co
                pewnie w niejednym się objawiało i objawia) to tez bym ją puscił bokiem.
                Przykro mi ale tak to widzę. Inna sprawa, że zawsze się dziwię do czego
                dochodzą i sa zdolni ludzie, którzy sie podobno kiedyś kochali.
                pzdr.
                a tak w ogóle to to chyba nie na to forum
        • Gość: zuzacisko Re: KTO ZŁAMIE HASŁO??? ZAPŁACĘ..... IP: *.tele2.pl 11.09.02, 10:09
          Zrobiłam kiedys cos takiego.Ale nie musialam szukac nikogo,bo znalam go na
          tyle,ze nie bylo problemu z odgadnieciem hasla czy tzw podpowiadacza.To był
          facet,z którym byłam 3 lata i którego,jak sie okazało,kompletnie nie
          znałam.Dowiedziałam sie np,ze jak byl za granica chodził na dziwki za 5
          dolarów.I w ogóle jego postawa i to co pisał w mailach,było porażajace.Nie
          zaluje,mimo ze on wie....ze ja wiem...
    • getfunky Chcesz sie wslizgnac anonimowo!!!!! 23.08.02, 17:16
      No dobra a na powaznie to ile proponujesz?
      Twoje motywy mnie nie interesuja - oczywiscie.
      Pasuje Ci PayPal?
      • Gość: Rachele Re: Chcesz sie wslizgnac anonimowo!!!!! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 23.08.02, 18:46
        Jest taki sposob ale musisz wyslac na jego messenger choc jeden list z
        zalacznikiem.A moralnosc? te polskie dupki nie bardzo wiedza co to
        znaczy.Solidaryzuja sie jedynie z innym dupkiem.Do rozwodu potrzebna Ci
        jedynie separacja a nie dowody.Skoro jednak tak bardzo chcesz tych dowodow to
        liczysz na inne rozwiazanie niz rozwod.Powodzenia
        • Gość: lulu Re: Chcesz sie wslizgnac anonimowo!!!!! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.02, 19:31
          jesli kazdy facet to dupek, to kim wy jestescie drogie panie?
        • alfalfa Re: Chcesz sie wslizgnac anonimowo!!!!! 23.08.02, 19:41
          Gość portalu: Rachele napisał(a):

          > Jest taki sposob ale musisz wyslac na jego messenger choc jeden list z
          > zalacznikiem.A moralnosc?
          Właśnie, co z nią? A, wiem - fuck it!
          te polskie dupki nie bardzo wiedza co to
          > znaczy.Solidaryzuja sie jedynie z innym dupkiem.

          Oczywiście! Ty to jesteś przenikliwa:)

          Do rozwodu potrzebna Ci
          > jedynie separacja a nie dowody.Skoro jednak tak bardzo chcesz tych dowodow to
          > liczysz na inne rozwiazanie niz rozwod.Powodzenia
          Ależ wy w tych Stanach jesteście dziwni...
          • Gość: Rachele Re: Chcesz sie wslizgnac anonimowo!!!!! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 23.08.02, 20:07
            Ciekawe co tak rozjuszylo mlodych adeptow sztuki komputerowej,brak wiedzy czy
            okreslenie dupek.Jedno idzie w parze z drugim.
            • alfalfa Re: Chcesz sie wslizgnac anonimowo!!!!! 23.08.02, 21:20
              Mmm, jak miło... Jakby mi z dziesięć lat ubyło:))))
              Dupek dupka dupkiem dupczy:))))
            • Gość: Doki Re: Chcesz sie wslizgnac anonimowo!!!!! IP: *.146-136-217.adsl.skynet.be 23.08.02, 22:41
              Gość portalu: Rachele napisał(a):

              > Ciekawe co tak rozjuszylo mlodych adeptow sztuki komputerowej,brak wiedzy czy
              > okreslenie dupek.Jedno idzie w parze z drugim.

              Nie czuje sie rozjuszony, ale chec rozwodzenia sie z mezem to za maly powod by
              lamac tajemnice korespondencji. I to jeszcze z jakiego powodu? Bo ma panienke
              na boku? Po pierwsze, a skad pewnosc, ze w mailboxie beda dowody, a po drugie,
              to jest mezczyzny swiete prawo.
              • Gość: Rachele Re: Chcesz sie wslizgnac anonimowo!!!!! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 23.08.02, 23:25
                Cos mi sie wydaje ze malzenstwo wrocilo do wspolnego loza i hacker nie jest
                juz potrzebny....
                • alfalfa Re: Jak romantycznie, aż się rozmarzyłem:)))) 24.08.02, 00:33
                  Gość portalu: Rachele napisał(a):

                  > Cos mi sie wydaje ze malzenstwo wrocilo do wspolnego loza i hacker nie jest
                  > juz potrzebny....
          • Gość: h Re: Chcesz sie wslizgnac anonimowo!!!!! IP: *.acn.waw.pl 05.09.02, 02:45
            Oczywiscie mozesz na pewno jakos wlamac sie do skrzynki, tylko jezeli e-maila
            do jego kochanki chcialabys uzyc w sadzie to nie licz na to. Dowod zdobyty
            nielegalna droga, jest niewazny. A poza tym moglabys miec klopoty.
    • Gość: POKEMONKA Re: KTO ZŁAMIE HASŁO??? ZAPŁACĘ..... IP: *.vif.net 24.08.02, 05:15
      Małżeństwo nie wróciło do wspólnego łoża i nie wróci. Co do wścibskości to
      zawsze mu ufałam i niczego nie sprawdzałam dopóki nie zadzwoniła do mnie
      panienka, która mi nie chciała uwierzyć, że jestem jego żoną (bo przecież on ją
      kocha i planują wspólne dzieci). Po drugie mam tego palanta gdzieś i chodzi mi
      tylko o rozwód, na który on nie chce się zgodzić... teraz szmaciarz płacze
      przez telefon (nie jesteśmy w tym samym kraju) Dzięki wszystkim za komentarze,
      ci święci niech się pocałują w odpowiednie miejsce i szczerze życzę podobnej
      sytuacji tylko po to żeby sprawdzili tę swoją "moralność"
      Dzięki Rachele za "wsparcie" :) Gdybyś mogła napisać więcej na priva byłabym
      wdzięczna.
      • Gość: Doki Re: KTO ZŁAMIE HASŁO??? ZAPŁACĘ..... IP: 217.136.147.* 24.08.02, 09:54
        Gość portalu: POKEMONKA napisał(a):

        > Po drugie mam tego palanta gdzieś i chodzi mi
        >
        > tylko o rozwód, na który on nie chce się zgodzić... teraz szmaciarz płacze
        > przez telefon (nie jesteśmy w tym samym kraju)

        To co prawda temat nie na to forum, ale sama sobie nagnoilas, jak sie mieszka z
        dala od siebie, to czesto wlasnie tak to sie konczy. Wiec sie teraz nie ciskaj,
        za bledy trzeba placic. Moglas siedziec przy chlopie. Chlop, jak kazde zwierze
        domowe, jak o niego nie dbac, dziczeje i ucieka do dobrych ludzi (cytuje luzna
        za p. J. Chmielewska).


        > ci święci niech się pocałują w odpowiednie miejsce i szczerze życzę podobnej
        > sytuacji tylko po to żeby sprawdzili tę swoją "moralność"

        Jak naprawde nie masz lepszego dowodu niewiernosci niz mailbox w hotmailu to
        daruj, ale Twoje argumenty sa, delikatnie mowiac, slabiutkie. No i dzieki za
        tipa. Bede dbal o to, by w mailboxach nic niewygodnego nie zostawalo :-)
        • Gość: POKEMONKA Re: KTO ZŁAMIE HASŁO??? ZAPŁACĘ..... IP: *.vif.net 25.08.02, 03:38
          Ależ proszę Cię uprzejmie...
          • Gość: bano Re: KTO ZŁAMIE HASŁO??? ZAPŁACĘ..... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.08.02, 11:52
            jasne, dziewczyna ma problem, a wy tu go wywlekacie na swiatlo dzienne,
            zajebiscie, :(, a co do hasla, to niestty druga strona medalu, poprobuj
            programow do zgadywania hasel, albo przy zapomnieniu hasla skrzynka sie pyta o
            date urodzenia albo inne bzdety, mozna tak niektore rzeczy obejsc, ja nie mam
            zamiaru ci tego robic i nie chodzi o to, czy umiem, czy nie, tylko o ETYKE.
            takich rzeczy sie nie robi, tak samo jak uzywania kart kredytowych innych osob
            w necie. Cala zabawa polega na sprawdzeniu czy jest sie dobrym i czy sie
            potrafi obejsc zabezpieczenie, a nie zeby z tego robic uzytek.
            A BTW to tez sie rozwiodlem, tylko ze wpadlem na trop zony nie przez skrzynke,
            a przez smsy w komorce, i tyle,
            Pozdro i mimo wszystko milej zabawy (dlugotrwalej w omijaniu zabezpieczen)
            A jesli znajdzie sie ktos kto zrobi ci to za kase to moim zdaniem tymbardziej
            podpada pod paragraf :)
        • Gość: POKEMONKA do Doki IP: *.vif.net 26.08.02, 00:56
          Dam Ci jeszcze jednego "tipa" pajacyku. Panienka też powinna mieć "czystą"
          skrzynkę. Nara
      • Gość: Chris Re: KTO ZŁAMIE HASŁO??? ZAPŁACĘ..... IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 25.08.02, 09:34
        A moglabys troche bardziej opisac powod, dla ktorego chcesz zostawic meza???
        Bo jesli takim wlasnie powodem jest tylko telefon od tej panienki, to:
        1) skad miala Twoj numer telefonu. Chyba, ze znalazla go w telefonie komorkowym
        Twojego meza? Ale jesli tak bylo, to ona go raczej nie kocha, bo dosc dziwne
        jest dla mnie, zeby wydzwaniac pod numery osoby, ktora kochamy i nie ufac jej,
        ze jest to np. kolezanka z pracy.
        2) zastanow sie komu ufasz? Mezowi, przed ktorym slubowalas, czy jakies
        panience z telefonu? Wiesz, tak sie sklada, ze mialem troche podobna sytuacje
        (jesli powod jest oczywiscie tylko taki, o ktorym pisze), ze pewnego pieknego
        dnia idac sobie z moja ukochana kobieta spacerkiem po miescie, podeszla do nas
        pewna dziewczyna, ktora zauroczyla sie we mnie (bo miloscia tego nie nazwe),
        znala mnie ze szkoly i z osiedla, wiec sporo o mnie wiedziala, i zaczela
        wykrzykiwac, ze jak moge isc z kims za reke, skoro z nia sypiam itp. I powiedz
        mi jak wybrnac z takiej sytuacji. Kocham moja dziewczyne, nigdy jej nie
        zdradzilem i co zrobic z tym fantem? Na szczescie moja kobieta ufa mi. Zreszta
        Ona zawsze wie gdzie jestem i co robie.
        • Gość: POKEMONKA Re: KTO ZŁAMIE HASŁO??? ZAPŁACĘ..... IP: *.vif.net 26.08.02, 00:51
          Chciałabym móc mieć wątpliwości :) Przyznał się (nie miał wyboru), panienka
          sama mi przesłała listy i liściki od niego.
          Tak więc dowody mam. Dzięki wszystkim, jednym mniej drugim więcej:) Pozdrawiam

          • Gość: Pikador Hmm .. IP: *.14.11.vie.surfer.at 26.08.02, 01:46
            Hi Pokemonka !
            Czytam i czytam i nic nie kapuje. To masz wreszcie te dowody czy potzrebujesz
            kogos kto by je dla ciebie (nielegalnie) zdobyl ?
            Z tego co piszesz wyglada na to ze dowodow masz mnostwo, gasc sie przyznal,
            nowa kolezanka chatnie potwierdza, nawet dowody przysyla i pewnie ochoczo w
            sadzie potwierdzi wiec czego chcesz wiecej ?
            Czyzby babska ciekawosc nie dawala ci spokoju ? Chialabys poczytac poprostu
            czy aby nie czarowal jej tymi samymi zakleciami co Ciebie ?
            Powiedzialbym tak ! Nie maltretuj sie kobieto sama, lepiej nie wiedziec, a za
            zaoszczedzone pieniazki na "hacker-ze" mozesz wynajac sobie dedektywa, ktory
            chetnie i (bardziej lub mniej) zgodnie z prawem brakujacych dowodow Ci
            dostarczy.
            cu.
            • Gość: POKEMONKA Re: Hmm .. IP: *.vif.net 26.08.02, 05:08
              Nie, ja już nic nie potrzebuje :) W ostatnim poście podziękowałam wszystkim,
              myślałam, że wszystko jest jasne. A ciekawa już nie jestem... jest dokładnie
              tak jak myślałam.
              • Gość: pez Re: Hmm .. IP: *.anonymous.dialup.atcom.net.pl 28.08.02, 10:18
                Hmm.. Ciekawe. Jak na moj gust to prowadzisz badania nad
                internautami lub cos w tym stylu.
                Cos mi tu pachnie tania prowokacja. Zbyt chetnie wywalasz
                swoje problemy wraz ze szczegolami. :)
                Ale baw sie dobrze - jak jelenie daja sie podpuszczac, to
                tylko ich sprawa.
                Pozdroweczki
                p.e.z.
                • Gość: Rachele Re: pez IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 28.08.02, 22:36
                  Gość portalu: pez napisał(a):

                  > Hmm.. Ciekawe. Jak na moj gust to prowadzisz badania nad
                  > internautami lub cos w tym stylu.
                  > Cos mi tu pachnie tania prowokacja. Zbyt chetnie wywalasz
                  > swoje problemy wraz ze szczegolami. :)
                  > Ale baw sie dobrze - jak jelenie daja sie podpuszczac, to
                  > tylko ich sprawa.
                  > Pozdroweczki
                  > p.e.z.

                  I tak oto w drodze na rykowisko i Ty stales sie jednym ze stada
                  jeleni "pez".Nie mysle by bylo wazne by problem byl rzeczywisty czy
                  urojony.Wazne jest ze udalo sie porozmawiac ,aczkolwiek malo namietnie o
                  problemach jakie wnosi internet do zycia przecietnych zjadaczy chleba.To o
                  czym pisze Pokemonka przewala sie w internecie jak huragan.Panowie po
                  obowiazkowym ciupcianiu swych slubnych polowic zasiadaja do komputerkow i
                  zerkajac przez ramie by ustrzec sie przed malzonka klepia te swoje dyrdymaly
                  adresujac je do glownie podstarzalych albo niedojrzalych ale psychicznie
                  samotnych samiczek spragnionych czulosci,nawiazujac szczegolne rodzaje
                  znajomosci gdzie slowem i mysla grzebia w rozpalonych do bialosci i
                  ociekajacych wilgocia kroczach.Niektorym udaje sie dokonczyc zabawy na zywo
                  innym nie.Jedne malzenstwa rozpadaja sie inne zawiazuja....i tak kreci sie ta
                  karuzela internetowych paradoksow....nie badz zatem taki zasadniczy tylko
                  patrz na ten cyrk z przymruzeniem oka.
                  • Gość: Doki Re: pez IP: *.7-200-80.adsl.skynet.be 28.08.02, 22:41
                    Gość portalu: Rachele napisał(a):

                    > I tak oto w drodze na rykowisko i Ty stales sie jednym ze stada
                    > jeleni "pez".Nie mysle by bylo wazne by problem byl rzeczywisty czy
                    > urojony.Wazne jest ze udalo sie porozmawiac ,aczkolwiek malo namietnie o
                    > problemach jakie wnosi internet do zycia przecietnych zjadaczy chleba.To o
                    > czym pisze Pokemonka przewala sie w internecie jak huragan.Panowie po
                    > obowiazkowym ciupcianiu swych slubnych polowic zasiadaja do komputerkow i
                    > zerkajac przez ramie by ustrzec sie przed malzonka klepia te swoje dyrdymaly
                    > adresujac je do glownie podstarzalych albo niedojrzalych ale psychicznie
                    > samotnych samiczek spragnionych czulosci,nawiazujac szczegolne rodzaje
                    > znajomosci gdzie slowem i mysla grzebia w rozpalonych do bialosci i
                    > ociekajacych wilgocia kroczach.Niektorym udaje sie dokonczyc zabawy na zywo
                    > innym nie.Jedne malzenstwa rozpadaja sie inne zawiazuja....i tak kreci sie ta
                    > karuzela internetowych paradoksow....nie badz zatem taki zasadniczy tylko
                    > patrz na ten cyrk z przymruzeniem oka.

                    Boze! Jaka niesprawiedliwosc! Jaka dyskryminacja! Oto panowie robia te
                    wszystkie powyzej opisane okropienstwa, a gdy robia je panie, to
                    pewnie "poszukuja czulosci, zrozumienia, milosci itepe" gimmie a break...
                    Jesli pokemonka opisala prawdziwa historie, to doprawdy, jej chlop dobrze
                    zrobil, ze wzial nogi za pas od takiej podejrzliwej jedzy. jesli nie, to
                    wszyscy sie pobawilismy.
                  • alfalfa Uffff, ale jazda, max........n/txt 29.08.02, 00:07
                    Gość portalu: Rachele napisał(a):

                    > Gość portalu: pez napisał(a):
                    >
                    > > Hmm.. Ciekawe. Jak na moj gust to prowadzisz badania nad
                    > > internautami lub cos w tym stylu.
                    > > Cos mi tu pachnie tania prowokacja. Zbyt chetnie wywalasz
                    > > swoje problemy wraz ze szczegolami. :)
                    > > Ale baw sie dobrze - jak jelenie daja sie podpuszczac, to
                    > > tylko ich sprawa.
                    > > Pozdroweczki
                    > > p.e.z.
                    >
                    > I tak oto w drodze na rykowisko i Ty stales sie jednym ze stada
                    > jeleni "pez".Nie mysle by bylo wazne by problem byl rzeczywisty czy
                    > urojony.Wazne jest ze udalo sie porozmawiac ,aczkolwiek malo namietnie o
                    > problemach jakie wnosi internet do zycia przecietnych zjadaczy chleba.To o
                    > czym pisze Pokemonka przewala sie w internecie jak huragan.Panowie po
                    > obowiazkowym ciupcianiu swych slubnych polowic zasiadaja do komputerkow i
                    > zerkajac przez ramie by ustrzec sie przed malzonka klepia te swoje dyrdymaly
                    > adresujac je do glownie podstarzalych albo niedojrzalych ale psychicznie
                    > samotnych samiczek spragnionych czulosci,nawiazujac szczegolne rodzaje
                    > znajomosci gdzie slowem i mysla grzebia w rozpalonych do bialosci i
                    > ociekajacych wilgocia kroczach.Niektorym udaje sie dokonczyc zabawy na zywo
                    > innym nie.Jedne malzenstwa rozpadaja sie inne zawiazuja....i tak kreci sie ta
                    > karuzela internetowych paradoksow....nie badz zatem taki zasadniczy tylko
                    > patrz na ten cyrk z przymruzeniem oka.
                  • Gość: pez Re: pez IP: *.anonymous.dialup.atcom.net.pl 29.08.02, 23:32

                    > karuzela internetowych paradoksow....nie badz zatem
                    taki zasadniczy tylko
                    > patrz na ten cyrk z przymruzeniem oka.
                    Łi tam! Ja zasadniczy? :)))
                    Wrecz odwrotnie - dobra prowokacja to tez wielka sztuka!
                    No i oczywiscie mnostwo zabawy dla kanapowych radykalow
                    sexualnych...
                    Pozdrowki raz jeszcze
                    p.e.z.
              • rachele Re: Pokemonka 28.08.02, 22:43
                Ale zagladasz na to forum...powodzenia
                • Gość: POKEMONKA Re: Pokemonka IP: *.vif.net 30.08.02, 07:15
                  To było na poważnie. Anyway, nieszkodzi. Lepiej teraz niż później... Młoda
                  jeszcze jestem ;) Wszystko przede mną.
                  A Doki tak się przejmuje moim biednym mężem hehe (też masz wredną żonę? ;)
                  • Gość: Doki Re: Pokemonka IP: 195.13.26.* 30.08.02, 09:18
                    Gość portalu: POKEMONKA napisał(a):

                    > A Doki tak się przejmuje moim biednym mężem hehe (też masz wredną żonę? ;)

                    Widac jednak moja zona jest lepsza od Ciebie, bo ja na lewizne nie chodze.
                    Mozesz sprawdzic w moim mailboxie, jesli zaplacisz :-)
                    • Gość: Pokemonka Re: Pokemonka IP: *.vif.net 30.08.02, 23:22
                      Innym razem drogi Doki. Nie mogę sobie teraz zawracać głowy byle czym. Takie
                      mam zawirowania w tym moim życiu... mówię Ci. No, ale będę miała co
                      wspominać ;)
                      Trzymajta się!
                      • konger Hej Pokemonka! 02.09.02, 22:14
                        Hej POKEMONKA nie odchodź. To była jedna z lepszych dyskusji.
                        Pozwolę sobie jeszcze wtrącić, że z perspektywy czasu szukanie dowodów na
                        niewierność nie ma sensu. Jak mają się rozejść to i tak się rozejdą.
                        Natomiast odczytywanie czyjejś poczty krytykowane słusznie
                        przez forumowiczów jest do zrobienia tylko po co? I tak nie może być to dowodem.
                        Pzdr.
            • Gość: h Re: Hmm .. IP: *.acn.waw.pl 05.09.02, 02:48
              DEDEKTYWA??????!!!!!muahahaha
    • Gość: Julek Re: KTO ZŁAMIE HASŁO??? ZAPŁACĘ..... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 04.09.02, 10:38
      Skręca mnie z ciekawości, czy znalazł sie ktos, kto pomógł Ci złamac hasło ?
      Pomijam względy natury moralnej i etycznej, chodzi o sam fakt wykonania
      zlecenia.
      Pozdrawiam i życze pomyslnego rozwiazania problemów osobistych.
      • Gość: POKEMONKA Re: KTO ZŁAMIE HASŁO??? ZAPŁACĘ..... IP: *.vif.net 05.09.02, 05:00
        Tu się nikt nie znalazł, a nigdzie indziej nie szukałam bo mi się wszystko samo
        rozwiązało. Tak więc pieniędzy nie wydałam a i tak mam dowody ;) Poza tym
        donoszę, że czuję się dobrze (aż się sama sobie dziwię) no tak w ogóle to
        zgadzam się co do tajemnicy korspondencji, ale nie w wypadku mojego męża (to
        jest taki bajkopisarz, że aż miło) Pozdrawiam!
        • Gość: Rachele Re: bajkopisarz IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.09.02, 13:30
          Ty tez jestes wielbicielka internetu i tego swoistego gadu-gadu.Niewiele
          mieliscie sobie do powiedzenia skoro On szukal tej przyjemnosci poza
          malzenskim stadlem....ale to "zaleta" wiekszosci malzenstw.
          • alfalfa Re: bajkopisarz 05.09.02, 13:55
            Gość portalu: Rachele napisał(a):

            > Ty tez jestes wielbicielka internetu i tego swoistego gadu-gadu.Niewiele
            > mieliscie sobie do powiedzenia skoro On szukal tej przyjemnosci poza
            > malzenskim stadlem....ale to "zaleta" wiekszosci malzenstw.
            Coś mi się wydaje, że z autopsji to znasz, I ten Tówj post o "rozpalonych do
            białości..." - uśmiałem sie niesamowicie. Napisz cos jeszcze w tym stylu!
            pzdr.
            • Gość: Rachele Re: bajkopisarz IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.09.02, 22:06
              alfalfa napisał:

              > Gość portalu: Rachele napisał(a):
              >
              > > Ty tez jestes wielbicielka internetu i tego swoistego gadu-gadu.Niewiele
              > > mieliscie sobie do powiedzenia skoro On szukal tej przyjemnosci poza
              > > malzenskim stadlem....ale to "zaleta" wiekszosci malzenstw.
              > Coś mi się wydaje, że z autopsji to znasz, I ten Tówj post o "rozpalonych do
              > białości..." - uśmiałem sie niesamowicie. Napisz cos jeszcze w tym stylu!
              > pzdr.

              Nie baw sie w zgadywanie ,bierz doslownie to co sie pisze bo to forum jest dla
              tworow nieskomplikowanych i prostolinijnych...jasne ze i tu mozna sie natknac
              na rarytas..
              • Gość: POKEMONKA Re: bajkopisarz IP: *.vif.net 06.09.02, 02:47
                Nie gadu gadu, a pewnego czatu. A tak w ogóle to kiedy mieszkaliśmy razem to w
                ogóle nie korzystaliśmy z internetu bo mieliśmy pełno zajęć tzw normalnych
                (kino, obiady,tv, spacery, zakupy itd)i się jakoś nie nudziliśmy z sobą. Nie
                będę tu opisywała całego swojego życia. Powiem tyle, że przez parę dobrych
                miesięcy byliśmy daleko od siebie, no i tak się zaczęło... Tyle, że u niego z
                jakimiś skutkami ubocznymi, a u mnie nie. Bo ja mam dystans do wszystkiego w
                internecie, tzn. przy rozmowie z kimś przyjmuję, że to nie ma różnicy kto to
                jest i czy co mówi jest prawdą. Jak się dobrze gada to gadamy a potem od razu
                zapominam o wszystkim. I tyle. Nie szukam znajomych, miłości, przyjaciół.
                Czasami jest się dobrze pośmiać czy wyżalić... i to wszystko. Szkoda tylko,że
                on nie miał takich "hamulców"
                • Gość: Rachele Re: bajkopisarz IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.09.02, 03:35
                  Temat w jakis sposob zahacza o komputery jako ze internet jest ich pochodna
                  wiec powiem co ja mysle o tych jak to frywolnie nazywasz niezobowiazujacych
                  rozmowach internetowych.Dla egoisty,egocentryka czy intelektualisty niskiego
                  lotu te rozmowy nie maja znaczenia bo taki cudaczek nie zastanawia sie kto
                  jest po drugiej stronie i jak odbiera to co piszemy do momentu kiedy ktos
                  zabawi sie jego (cudaczka)kosztem.Mysle ze Ty jestes wlasnie ofiara swej
                  niefrasobliwosci bo trafila sie niezwykle silna osobowosc ktora wypelnila luki
                  malzenskiego pozycia pokazujac mezowi ze nie musi byc tylko "tak" ale moze byc
                  jeszcze "inaczej".Mam nadzieje ze teraz ,piszac pomyslisz kto kryje sie za
                  internetowym imieniem a rozmowy uwzglednia rowniez oczekiwania tej drugiej
                  strony.Anonimowa szczerosc pozwala nam spojrzec na siebie z nieco innej
                  perspektywy a slowa sa w stanie przewrocic zycie do gory "nogami".
                  Tak czy inaczej milo slyszec ze wracasz do normalnosci i doskonale panujesz
                  nad sytuacja....
                  • Gość: POKEMONKA Re: bajkopisarz IP: *.vif.net 07.09.02, 07:18
                    Nie do końca rozumiem o co Ci chodzi. Nie podoba Ci się, że ja traktuje
                    ineternetowe pgaduszki niezobowiązująco? Nikogo nie okłamuje, nikt się nie
                    łudzi, że coś z tego ma wyniknąć, nie jestem wredna, nikogo nie obrażam. Po
                    prostu rozmawiam czasem na poważne tematy czasem o bzdurach. I doskonale wiem
                    o tym, że może być inaczej. Po prostu ja uważam, że zobowiązania to ja mam w
                    prawdziwym życiu, wobec męża, wobec przyjaciół i rodziny. I dlatego się nie
                    angażuje. To wszystko. Może i jestem cudaczkiem... cholera wie.
        • getfunky Zdrowa jestes? 11.09.02, 13:46
          Gość portalu: POKEMONKA napisał(a):
          1. Tu się nikt nie znalazł, a nigdzie indziej nie szukałam bo mi się wszystko
          samo rozwiązało.
          2. Poza tym donoszę, że czuję się dobrze (aż się sama sobie dziwię)


          Spiesze doniesc ze Szanowna Pokemonka D.. zawraca!
          I jak inaczej okreslic kogos, kto obiecuje, hasla chce odplatnie lamac,
          glowe zawraca, a jak sie chce konkretnie pomoc - he he - to nawet nie raczy
          propozycji zlozyc?!
          Nikt sie nie znalazL?! Bzdura - JA sie znalazlem!
          Dobrze sie czujesz?
          Hmmmm....
          Ja tez sie dziwie!
          Sobie.
          Ze jeszcze to czytam.
          Pokemonka pokrecona.
          Pa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka