Gość: ass
IP: *.dip.t-dialin.net
27.08.05, 00:13
Aż 8 tysięcy pochodzących z Polski stron internetowych, instaluje w
komputerach programy szpiegowskie zwane spyware - wynika z najnowszego raportu
amerykańskiej firmy komputerowej Webroot. Nasz kraj zajmuje pod tym względem
drugie miejsce na świecie, po Stanach Zjednoczonych.
Programy typu spyware wysyłają z komputera poufne dane bez wiedzy użytkownika.
Może to grozić wykradzeniem haseł czy numerów kart kredytowych zapisanych w
komputerze.
Sytuacja staje się groźna. Polska jest znacznie mniejszym krajem niż USA i ma
znacznie mniej stron internetowych. Porównując więc procentowo ryzyko
natrafienia na zakażoną stronę w obu krajach, okazuje się, iż w Polsce jest
znacznie bardziej niebezpiecznie niż w USA - ocenia Anna Piechocka z
katowickiej firmy komputerowej Dagma.
Ranking firmy Webroot dotyczy stron instalujących spyware z użyciem luk w
systemie Windows. Dane na temat pochodzenia spyware zbierane są przez Webroot
z pomocą robota sieciowego, który nieustannie przeszukuje strony internetowe w
poszukiwaniu ukrytych na nich programów spyware.
W Stanach Zjednoczonych odnaleziono ponad 25 tys. stron instalujących
niebezpieczne programy. Drugie miejsce w raporcie zajęła Polska, z której
pochodzi ponad 8 tys. stron instalujących spyware. Z trzeciej w rankingu
Holandii pochodzi ponad 4 tysiące takich witryn.
W Stanach Zjednoczonych problemem spyware zajmuje się już Kongres pracując nad
odpowiednimi ustawami. Polscy internauci jak na razie zdani są na własną
ostrożność i pomoc programów służących ochronie prywatności" - dodaje Piechocka.
Programy szpiegowskie mogą dostać się do komputera na wiele sposobów. Czasem
wystarczy jedynie odwiedzić niebezpieczną stronę lub otworzyć pocztę. Mogą się
także dostawać do komputera z tzw. końmi trojańskimi, robakami komputerowymi
lub przy okazji instalacji bezpłatnego oprogramowania z internetu z nieznanego
źródła.
Za pomocą spyware wykradane mogą być informacje dotyczące odwiedzanych stron
internetowych, dotyczące zainstalowanych na komputerze programów, ale także
hasła dostępu, numery kont bankowych lub kart kredytowych przechowywanych w
komputerze.
O tym, że komputer może być zainfekowany może świadczyć spowolnienie jego
pracy lub częste "zawieszanie się". Inne objawy to bardzo wolno działające
połączenie z internetem, wyskakujące na ekranie okienka reklamowe,
automatyczne ładowanie się określonych stron internetowych i zmiana strony
startowej ustawionej przez użytkownika w przeglądarce internetowej.