elamigo1
13.09.07, 20:51
Oglądałem dzisiaj program w Tv. Tam jakaś afryka była. Albo ajza. No
w tym programie to walec był. Taki drogowy. Tyle tylko że nie taki
jak nasz a przez zwierzęta ciągniony. Byki. Jak ulał mi pasuje do
naszego rynku dzisiaj. Dookoła spadki a my jaaaazda do góry. Podaż
czeka na lepsze ceny. Popyt harcuje, a byczy walec walcuje resztki
misiego zapału. Ni hercules contra GTIures. No futures przed
wygaśnięciem serii. Ustawiają sobie jak chcoM. Jedyne co im może
pokrzyżować plany to zły sygnał wprost. Albo wydarzenia z 18
września.
Nic tylko czekać. W usa podobnie. Najlepszą dobrą wiadomością jest
brak złych wiadomości. Wówczas mogą sobie dyskontować np. dywidendę
WieśMaka w stylu country. Albo to że jakiśtam quazibankrut znalazł
kasiorę na przeżycie jeszcze kilku dni. Dzień jak co dzień – bycza
większość ma rację choćby racji nie miała. Ale to nie na maniu lub
niemaniu racji się zarabia. Zarabia się na odgadnięciu co zrobią
inni. Ja se postoję z boku jak duzi chłopcy się bawią swoimi
zabawkami. Zbyt odważny miś mógłby dostać po .....
Tyle tytułem dzisiejszego komentarza.
ami