Gość: agnes38
IP: *.siedlce.dialup.inetia.pl
04.12.02, 19:19
Ratunku!Mam wirusa czy nie mam?A moze to jest "prosiak"?Przy przegrywaniu
programu z dyskietki mksvir pokazał mi komunikat,że plik,do którego chcę
zapisać program jest zawirusowany, wirusem Win32.1 a może to było
Win.dl32,teraz już nie pomnę.Mks go nie usunął, bo jest to wersja próbna z
nieaktualnymi definicjami wirusów.Przeskanowałam sobie kompa
Nortonem,aktualnym,który nic nie wykrył.Przeczytałam,że tzw. prosiak
pozostawia w pewnym kluczu wpis Win.dl.32, więc dalejże do tego klucza, ale w
nim tylko wpis Run.dl.32, który, wyznam ze wstydem, nic mi nie
mówi.Jednocześnie : nie działa mi gg,tlen(brak połączenia z serwerem), a
Outlook nie ściąga poczty.Ze złości wywaliłam tlen,gg wykopałam i
zainstalowałam na nowo z innego źródła ale to na nic.DAP nie ściąga mi plików
z sieci,więc nie mogę sobie zainstalować innego antywirusa i w ogóle nie
wiem, co robić.Próbowałam też wchodzić na czat na Yahoo,żeby sobie pogadać po
angielsku, ale nie sposób.A w internet jakoś wchodzę (odpukać).Czy ktoś może
coś poradzić?