Gość: Obywatel
IP: *.ists.pl
17.09.06, 18:35
Z Często zmuszony jestem korzystać z programu OCR. Jakiś czas temu szukając
najlepszego trafiłem na Fine Readera i juz przy nim zostałem. Dotąd
korzystałem z wersji 7. Teraz skuszony opisem na stronie domowej (np. o 30%
lepsze rozpoznawanie w porównaniu z wersją 7) ściągnąłem wersję demo. I co? I
jedno jest pewne. wersja 8 jest o 18% droższa. Poza tym obie robią identyczne
błędy.
Tutaj właśnie jest moje pytanie do Szanownych Forumowiczów - czy ktoś używa
OCR-a innej firmy i jak ten OCR radzi sobie np. z takimi problemami:
• w polskim tekście znajdują się angielskie słowa. FineReader w obu wersjach
(7 i 8) czyta z uporem np. roll jako roli, hall of fame jako hali of famę,
more jako morę, skrót trad. jako trąd. itd.
• w środku zdania potrafi z I zrobić 1, a z O - 0. I na odwrót 1 zamienia na
I, a 0 na O [zero] (np. zamiast 100 jest IO0)
• Jeśli w jednej linijce tekst jest napiszany różnymi wielkościami (zaczyna
się np 12, a kończy 5) wynikowy tekst ma losowo podstawione pogrubienie i
wymieszane duże litery z małymi.
• Podstawia kolor liter, mimo, że ma to wyłączone w opcjach i to nawet wtedy,
gdy obraz jest w negatywie, co już jest zupełnie pozbawione sensu.
• Obie wersje nie radzą sobie kompletmie z bladym tekstem, a niejednokrotnie
bardzo wyraźny czarny tekst na białym tle w mniejszej rozdzielczości potrafią
uznać za obrazek i nie odczytać.
Czy jest jakiś OCR który sobie z tym radzi? Przy okazji chętnie bym się
dowiedział co naprawdę różni Fine Readera w wersji 7 od 8 poza numerem i ceną.
Bo ja korzystając z obu nie widzę - jak wyżej opisałem - w codziennej praktyce
żadnej różnicy. Gdzie jest te 30%? Ktoś wie?
www.abbyy.com/finereader8/?param=44782#f1
www.finereader.pl/cennik.htm