Dodaj do ulubionych

prawa administratora na sluzbowym sprzecie

IP: *.eranet.pl 27.11.06, 20:54
chcialbym czasem zmienic jakies ustawienia lub wgrac jakis freeware na
sluzbowym kompie. Niestety, dogadac z adminem sie nie mozna a brakuje mi
uprawnien. Czy i w jakis sposob moge to ominąć? Nie chodzi o nielegalny soft
tym bardziej ze mamy w firmie czeste kontrole ale jak widac nawet free nie
oznacza allowed :( a mam swoje nawyki, przyzwyczajenia z domowego kompa.
Obserwuj wątek
    • user0001 Re: prawa administratora na sluzbowym sprzecie 27.11.06, 21:08
      Koniecznie musisz zachowywać się jak wrzód na d..ie admina? Administrator nie da
      Tobie uprawnień do instalowania oprogramowania, gdyż w razie wykrycia
      nielicencjonowanych programów w jego sieci, grozi mu nawet 5 lat.

      Druga sprawa to pojęcie freeware. Większość programów freeware (nie mylić z
      FOSS), to programy darmowe do użytku niekomercyjnego. Aby w firmie móc legalnie
      używać na przykład IrfanView, należy zakupić licencję. Zwykli użytkownicy rzadko
      na tyle wgłębiają się w zawiłości licencji aby zauważyć różnicę.
      • kell99 Re: prawa administratora na sluzbowym sprzecie 28.11.06, 02:23
        Ooo.. I to jest "prawdziwy admin". To nie admin dla userow tylko calkiem odwrotnie.
        User = idiota ktorego trzeba jak sie da ograniczac, zeby przypadkiem sobie
        dziecko krzywdy nie zrobilo:)
        Jedyne co moze byc gorsze od glupiego admina to admin-faszysta :P
        • Gość: Kokeeno Re: prawa administratora na sluzbowym sprzecie IP: *.crowley.pl 28.11.06, 08:09
          Wszystko zależy od użytkowników - u nas w firmie część użytkowników ma prawa
          admina (pod odpowiednimi warunkami - w tym całkowity zakaz instalacji
          nielicencjonowanego oprogramowania), a część nie (bo nie jest im to do pracy
          potrzebne). Firmowy sprzęt jest własnością firmy a nie użytkownika (i o tym
          trzeba pamiętać)...
        • kell99 Re: prawa administratora na sluzbowym sprzecie 28.11.06, 15:03
          Nie zapominaj tez, ze sprzet umozliwia pracownikowi wykonywanie powierzonych mu
          zadan. Jezeli ktos ma marnowac czas admina i swoj wlasny na cos co zrobi sie
          samemu czy pomoze kolega, to nie ma sensu takiej osobie tego zakazywac.

          Przegladajac rozne fora to jest to jakas chora prawidlowosc polskich firm:
          - kazdego szpieguja (bo 15 minut na gg to przestepstwo),
          - kazdy pod kazdym kopie dolki,
          - brak zaufania, ze pracownik zrobi cos na szkode firmy (i vice versa tez).

          Tak ma wygladac "zblizanie do Europy" ?!
          • user0001 Re: prawa administratora na sluzbowym sprzecie 28.11.06, 15:37
            Kell, chyba nie znasz realiów polskich firm.

            Z jednej strony wykłócam się z zarządem o budżet IT, a z drugiej użytkownicy
            narzekają, że ich programy wolno działają.

            Problem polega na tym, że programy "firmowe" działają ze znośną prędkością na
            przydzielonym im sprzęcie, ale po instalacji GG (flashowe reklamy), system
            zaczyna korzystać ze swapa i praca staje się udręką.
    • t-800 Re: prawa administratora na sluzbowym sprzecie 27.11.06, 21:08
      Jak z adminem nie możesz się dogadać, to pogadaj z szefem.
    • gray Re: prawa administratora na sluzbowym sprzecie 27.11.06, 22:09
      Gość portalu: qaz napisał(a):

      > Czy i w jakis sposob moge to ominąć?

      po to w firmie, w której pracujesz, wprowadzona została polityka kontroli
      oprogramowania żeby była przestrzegana. jeżeli masz jakieś uwagi co do pracy
      administratora twojej sieci, to zgłoś je jego przełożonemu. próby ominięcia
      ustawionych zabezpieczeń mogą być przestępstwem z punktu widzenia kodeksu
      karnego a już z pewnością będą kolidowały z twoją umową o pracę. zarówno
      komputer, którego używasz w pracy, jak i oprogramowanie na nim zainstalowane nie
      jest twoją własnością, zatem oczywiste jest, że nie wolno ci nim rozporządzać
      wedle własnego uznania.
      • Gość: qaz Re: prawa administratora na sluzbowym sprzecie IP: *.eranet.pl 27.11.06, 22:25
        dzieki za cenne uwagi. Przypuszczalem ze odpowiedzi beda nie na temat. Nie
        zamierzam polemizowac bo macie racje ale i nie macie. Potrafie udowdonic ze
        wlasnie firmowi informatycy masowo na swoich kompach maja smieci i nielegalny
        soft (nie wspominam o freeware do celow niekomercyjnych) ale prezentuja
        postawe "psa ogrodnika". Przypominam ze to nie mial byc wątek etyczny a
        techniczny! No ale chyba Wy, Krystaliczni i Godni Nasladowania tegoz watku nie
        podejmiecie... W pewnej madrej ksiedze zawarto slowa: Kto jest bez winy niechaj
        pierwszy rzuci kamieniem... Mysle, ze wielu dzisiaj chetnie rzuciloby aby...
        odwrocic uwage od siebie ;) No ale ok. Zycze wzorcowych kompow i swietnego
        samopoczucia :)
        • jap_1 Re: prawa administratora na sluzbowym sprzecie 27.11.06, 23:34
          Gość portalu: qaz napisał(a):

          > dzieki za cenne uwagi. Przypuszczalem ze odpowiedzi beda nie na temat....
          > firmowi informatycy masowo na swoich kompach maja smieci ...
          > Przypominam ze to nie mial byc wątek etyczny a techniczny!
          1. Dlaczego nie na temat? Że to niewygodny punkt widzenia.
          2. Mają śmieci, sami będą z tym walczyć.
          3. No to od technicznej strony. Miałeś okazję administrować dużą siecią?
          Spróbuj. Oprogramowanie wspaniale działa głównie w prospektach producentów. W
          praktyce sieć jest stabilna i nie sprawia problemów, gdy soft nie jest
          przeładowany i jest możliwie prosty i jednorodny. Wszelkie indywidualne
          dodatki, programiki - nawet wspniałe - potrafią narobić sporo kłopotów,
          zwłaszcza gdy na każdym kompie jest co innego. Na jednym komputerze - OK, ale
          na 100 albo 1000. Nie ma takiego admina, który nad tym zapanuje.
          I nie mów, że nic się stać nie może. Sam się nadziałem na minę odpalając Linuxa
          w wersji live z CD (bez instalacji na dysku!), bo chciałem sprawdzić, czy się
          uruchomi. Pół dnia potem szukałem, dlaczego Windows nie widzi kabla sieciowego.
          Sieć firmy ma pracować niezawodnie dla firmy, a określenie wymyślone
          kiedyś "IBM kompatybilne" dawno straciło sens, zwłaszcza jeśli chodzi o
          kompatybilność.
        • gray Re: prawa administratora na sluzbowym sprzecie 27.11.06, 23:49
          Gość portalu: qaz napisał(a):

          > Przypuszczalem ze odpowiedzi beda nie na temat.

          ależ one są jak najbardziej na temat - pytałeś "czy można obejść", odpowiedziano
          ci "nie można" ale nie ze względów technicznych.

          > Potrafie udowdonic ze wlasnie firmowi informatycy masowo na swoich kompach
          > maja smieci i nielegalny soft

          skoro potrafisz to są to kiepscy informatycy :)

          > ale prezentuja postawe "psa ogrodnika".

          to straszne. nawet nie wiesz jak zazdroszczę małyszowi, że on potrafi skakać z
          nartami a ja nie :)

          > Przypominam ze to nie mial byc wątek etyczny a techniczny!

          taki miał być? co za straszny pech, że nie wyszło :(

          > No ale chyba Wy, Krystaliczni i Godni Nasladowania

          jestem w stanie się założyć, że nikt nie każe ci naśladować swojego
          administratora a jednocześnie każe ci przestrzegać prawa i umów w relacji
          pracownik <-> pracodawca :)

          > W pewnej madrej ksiedze zawarto slowa: Kto jest bez winy niechaj pierwszy
          > rzuci kamieniem... Mysle, ze wielu dzisiaj chetnie rzuciloby aby...
          > odwrocic uwage od siebie ;)

          zdaje się, że tym wzniosłym cytatem próbujesz odwrócić uwagę od tego co
          chciałbyś zrobić :)

          > No ale ok. Zycze wzorcowych kompow i swietnego samopoczucia :)

          podejrzewam, że dzięki twojemu administratorowi twoje życzenie się spełniło :)
    • kicior99 Re: prawa administratora na sluzbowym sprzecie 28.11.06, 03:37
      a co to za argument: mam swoje przyzwyczajenia? Jak masz przyzwyczajenie zawsze
      o dwunastej wycierac tylek, to bedziesz to robil takze w pracy? Chyba ze
      zalozysz wlasna firme... Przeczytaj jeszcze raz kontrakt z pracodawca. Tam,
      powinny byc Twoje prawa i obowiazki - wszelkie przyzwyczajenia i chec ich
      realizacji MUSI sie miescic w tych ramach. Wiesz co? Mieszkam w kraju, w ktorym
      praw czlowieka przestrzega sie kilkanascie razy bardziej niz w Polsce - ale i
      tu nie wolnoi uprawiac wolnej aberykanki. Gdybym poszedl do admina i poprosil o
      wgranie jakiegos programu - po prostu wysmialby mnie mimo ze to dusza czlowiek.
      • Gość: qaz Re: prawa administratora na sluzbowym sprzecie IP: 88.199.19.* 28.11.06, 06:21
        nie mam zamiaru dyskutowac na tematy etyczne zwłąszcza ze wiele pytan na forum
        wskazuje na to iz nie zostały one zadane w celach wzbudzający szacunek
        Krystalicznych ;) a jednak odpowiedzi sie pojawiają :)))) mysle ze co
        poniektorzy tutaj poczuli sie dotknieci w poczuciu własnej winy/niedoskonałosci
        i zartem lub udawanym oburzeniem usiłują przywrócic sobie blask ;) Wasza
        sprawa... Faktem jest ze dawne wartosci zanikły a obecnie modne jest dorabianie
        ideologii, wymyslanie nowych słowek aby tylko wytłumaczyc czyjes kręcenie - tam
        gdzie to jest wygodne. Wiec apeluję: zostawmy etykę tam gdzie stosowanie tego
        słowa swiadczy o wielkiej hipokryzji oraz uwidacznia w wielu przypadkach inne
        negatywne cechy. Są gorsze przekręty w informatyce niz chec uzywania freeware.
        Nie zamiarzam nikogo przekonywac ze tylko taki soft mialem na mysli.
        Koncząc swój udział w tym wątku (przypuszczałem ze wywoła własnie takie
        reakcje) pozdrawiam i zycze radosnego blasku spowodowanego własną
        krystalicznoscią ;)
        • Gość: Reader Chyba IP: *.ericsson.net 28.11.06, 06:58
          nie zrozumialas/les. Ludzie Ci, ktorzy rowniez usiluja pomgac na tym forum
          innym, na codzien pracuja jako administratorzy, helpdesk tudziez jako pracownicy
          innych dzialy IT/IS. Oni rozwiazuja te problemy i oni sa "Bogami" na przestrzeni
          od komputera Pani Krysi z ksiegowosci az po router brzegowy czy jak go tam zwal ;-)

          Ustalaja zasady nie po to by robic "qaz'om" na zlosc. Ale po to by ich praca
          oraz praca firmy jako takiej byla w miare niezmacona atakiami wirusow, pytaniami
          o niedzialajace wtyczki Firefoxa, czy dlaczego GG nie dziala :-)

          Zakladaja nikla swiadomosc bezpieczenstwa IT (i slusznie) a uzytkownik
          swiadomy, jest w stanie uzasadnic potrzebe posiadania jakiegos softu free czy
          nawet platnego i przekonac o swoich potrzebach, motywujac chociazby zwiekszona
          wydajnoscia pracy.

          I podejrzewam, ze to jest (w ich przypadku) jedyna poprawna droga do osiagniecia
          celu. Moze byc oczywiscie przyprawiona kawa, kawalkiem ciasta, piwem i ladnym
          usmiechem ;-)




        • kicior99 Re: prawa administratora na sluzbowym sprzecie 28.11.06, 16:44
          sluchaj, o co ci wlasciwie chodzi? Zadales pytanie, na ktore odpowiedz jest
          oczywista niemal pod kazda szerokoscia geograficzna, a rzucasz sie jak wesz na
          grzebieniu. Nikt tu sie za nikogo nie uwaza (przynajmniej tego nie zauwazylem)
          a Ty zachowujesz sie, jakby wlasnie zabrano ci zabawke... Ciesz sie ze masz w
          domu peceta i wlasne przyzwyczajenia (consuetudo altera natura est) a w pracy
          rob co i jak kaza.
    • lambert77 Re: prawa administratora na sluzbowym sprzecie 28.11.06, 07:40
      pytanie - nie możesz instalować, czy nie możesz uruchamiać programów po
      zainstalowaniu??
    • arius5 Re: prawa administratora na sluzbowym sprzecie 28.11.06, 08:34
      Jak masz problem, poszukaj na Googlu, rozwiazan jest kilka.
      Ale to takie typowe "po polsku", na ch** przepisy i zasady, skoro najlepiej
      zrobic po swojemu, jak zwykle syf i burdel, aby do przodu.
      Juz mi sie niedobrze robi na widok przeroznych cwaniaczkow, ktorym sie wydaje,
      ze wlasnie wszystkich przechytrzyli.
      • Gość: qaz Re: prawa administratora na sluzbowym sprzecie IP: 213.17.140.* 28.11.06, 09:20
        ech mialem milczec ale musze wyjasnic... niestety n ie umiem instalowac - z
        uruchamianiem nie am problemu jesli uda sie zainstalowac... Niektory soft free
        da sie instalowac ale np Open Office juz nie! A niestety czasem bywa potrze4bny
        mi w pracy i wtedy mam do wyboru albo tlumaczyc "tepemu" klientowi (niektorzy
        nie chca tego zrozumiec) ze free nie jest free albo prosic wiecznie zajetego
        admina aby dokonal konwersji - a czas leci, termin mija, klient sie
        niecierpliwi... Ile razy mozna sie admina prosic? Za n-tym razem osiol by
        zrozumial ze to jest potrzebne... ale widac admin nie osiol ;) Wazne ze guru
        jest przeswiadczony o swojej boskosci i waznosci ;) Bo hasla typu"pomaganie i
        sluzenie innym" brzmia rownie smiesznie jak prl-owskie mpierwszomajowe ;)
        Pozdrawiam
        • Gość: Reader Dobry pomysl? IP: *.ericsson.net 28.11.06, 09:44
          Rownie zabawny jest pomysl z likwidacja dzialu IT/IS i zastapienie go forum
          gazety. Hm... musze to zaproponowac na spoktaniu zarzadu. Moze przejdzie?



          • lambert77 Re: Dobry pomysl? 28.11.06, 10:00
            znam lepsze pomysły :) likwidacja działu ( bo generuje koszty a wszystko
            działa) i zastąpienie go firmą z zewnątrz gdzie administrator wpada raz w
            tygodniu :D To już chyba wolę forum
        • Gość: Greg Re: prawa administratora na sluzbowym sprzecie IP: 212.76.40.* 28.11.06, 16:23
          Primo - jak potrafisz uzasadnić konieczność takiego, a nie innego programu, to
          powiedz o tym adminowi lub komuś wyżej - tak i tylko tak, jeśli nie chcesz mieć
          kłopotów.
          Secundo - sam wiesz, że freeware nie oznacza softu darmowego dla zastosowań
          komercyjnych, więc najpierw dokładnie przestudiuj umowę licencyjną danego
          softu, dopiero później lamentuj.
          Tertio - jakby blokady były założone ze względu na "widzimisię" admina, to już
          by nie pracował gdzie pracuje...
        • kicior99 Re: prawa administratora na sluzbowym sprzecie 28.11.06, 17:11
          Nie wiem o co ci chodzi. Nie znam pracodawcy, ktory nie dostarczylby
          NIEZBEDNRGO oprogramowania potrzebnego do wykonywania pracy i funkcjonowania
          firmy. os sciemniasz.
    • swawolny.diabel Re: prawa administratora na sluzbowym sprzecie 28.11.06, 11:04
      możesz to obejsc ale procedura bedzie uciązliwa.
      trzeba zmieniac hasło administratora na czas modyfikacji , a potem odtwarzać
      poprzenie pliki z hasłami.
      o tym jak zmienic hasło dministratora pisałem juz na tym forum kilkakrotnie,
      jak powinna wyglądac procedura w twoim przyadku takze. Cześdc z tych poostów
      została nie wiedzieć czemu usunięta, ale chyba częs zostało. poszukaj i jezeli
      nie ma tam dokładnnej instrukcj jak zrobić by po całej operacji hasła amina były
      niezmienieione wpisze ro jeszcze raz
      • Gość: dominik666 Re: prawa administratora na sluzbowym sprzecie IP: *.server.ntli.net 29.11.06, 09:03
        sciagasz www.oxid.it/cain.html wersja xp

        po zainstalowaniu-> LSA secrets - i klikasz plusik - na dole w okienku szukasz
        pozycji DefaultPassword i odczytujesz haslo

        • Gość: stypendysta Re: prawa administratora na sluzbowym sprzecie IP: *.centertel.pl 29.11.06, 22:20
          ... i któregoś pięknego dnia zostajesz wezwany na dywanik, a tam dostajesz 'życzliwe' polecenię obejrzenia bramy z drugiej strony. Jeżeli nie potrafisz przekonać admina o konieczności korzystania z programu, nie oczekuj, iż on w Twoim imieniu będzie rozmawiać z szefem. A z owym OpenOffice uważaj - to nie jest freeware, jego status prawny jest inny. A to oznacza, iż trzeba bardzo uważać, którego OO chcesz instalować w firmie. Bez licencji nie możesz instalować OpenOffice 2006, bez licencji nie możesz dowolnie instalować z płyty firmowej OpenOffice.Ux.pl (chyba że masz licencję wielostanowiskową), bez ograniczeń możesz zainstalować pobranego z sieci OpenOffice.Ux.pl (bez wsparcia) i OpenOffice.org, ale możesz mieć problemy ze skarbówką. O tym wie Twój admin, więc naprawdę musisz z nim poważnie porozmawiać. Jego ograniczenia nie są po to, by Tobie utrudniać życie - jest przeciwnie: jego ograniczenia powinny zapewnić Tobie bezproblemową pracę systemu i aplikacji, a więc i Twoją. Ot, co!

          Jeśli już koniecznie potrzebujesz OO, skorzystaj z wersji portable, uruchamianej z pendrive'a.

          • Gość: stypendysta Re: prawa administratora na sluzbowym sprzecie IP: *.centertel.pl 29.11.06, 23:06
            Uwagi o OO były oczywiście do qaz'a.
          • gray Re: prawa administratora na sluzbowym sprzecie 30.11.06, 07:57

            o ile uda mu się zainstalować pendrive'a bez praw administratora. ja mówię, że
            nie uda.
            • Gość: stypendysta Re: prawa administratora na sluzbowym sprzecie IP: *.centertel.pl 30.11.06, 17:41
              Jestem tylko normalnym uzytkowniniem (nie żadnym zaawansowanym - oczywiście piszę o kategoriach XP pro) i pendrive jest normalnie rozpoznawany, a aplikacje uruchamiane - jaki byłby sens uniemozliwiania uzytkownikowi dotępu do portów USB?

              • gray Re: prawa administratora na sluzbowym sprzecie 30.11.06, 17:57

                nie wiem jaki jest sens - najprawdopodobniej bezpieczeństwo - wiem natomiast w
                czym leży problem. leży on na przykład w niemożności edycji klucza
                HKLM\SYSTEM\CurrentControlSet\Enum\USB i USBSTOR przez zwykłego użytkownika -
                bez dopisania pena w tej gałęzi nie widać go w systemie. być może problemy
                sprawia również brak dostępu do zarządzania dyskami - nie wiem, nie chce mi się
                sprawdzać, nie potrzebuję.
                oczywiście jeżeli pen, czy inne urządzenie USB, zostanie zainstalowane najpierw
                przez administratora to będzie działało po podłączeniu go na koncie zwykłego usera.

                poza tym czy jesteś pewien, że pracujesz na koncie z ograniczeniami?
                • Gość: stypendysta Re: prawa administratora na sluzbowym sprzecie IP: *.centertel.pl 30.11.06, 21:28
                  > poza tym czy jesteś pewien, że pracujesz na koncie z ograniczeniami?

                  Tak - w Pracowni na takim koncie studenta pokazywałem prowadzącemu ćwiczenia i reszcie grupy 800 MB free softu (nie mylę z freeware - free = bezpłatne do użytkowania przez prywatnego użytkownika, w wersjach portable; był tam OO.org, GIMP, PhotoFiltre, FF 2.0, Opera, Thunderbird, Sunbird, DeepBurner, programy archiwizujące, antywirusy, SpyBot, Ad-aware, antywiry - jednym słowem różności, by pokazać, że niekoniecznie muszą używać soft, za którego licencje trzeba płacić - zdziwili się bardzo, łącznie z prowadzącym zajęcia (o dziwo!). A ja mojego pendrive'a używam, gdy siadam przy przypadkowym komputerze - choćby w kafejce.
                  • Gość: stypendysta Re: prawa administratora na sluzbowym sprzecie IP: *.centertel.pl 30.11.06, 21:30
                    Ale to już raczej było poza zasadniczym tematem wątku.
              • user0001 Re: prawa administratora na sluzbowym sprzecie 30.11.06, 19:35
                Sens jest bardzo prosty "polityka ochrony danych".

                Emaile można kontrolować na własnym serwerze pocztowym, serwery FTP zablokować
                na firewallu, obudowy mogą mieć zabezpieczenie przeciw otwieraniu. Zostają tylko
                zabezpieczenie się przed pendrive'ami, nagrywarkami na USB i temu podobnym
                sprzętem :-)
        • gray Re: prawa administratora na sluzbowym sprzecie 30.11.06, 07:55

          po zainstalowaniu :DDD

          lol.
        • pontif Re: prawa administratora na sluzbowym sprzecie 30.11.06, 14:54
          Po czym skończy się na całkiem szybkim i bezbolesnym rozwiązaniu umowy za
          porozumieniem stron, z alternatywą powołania się na art. 267 kk. jeśli do tego
          porozumienia nie dojdzie.
        • Gość: be Re: prawa administratora na sluzbowym sprzecie IP: 88.199.19.* 28.12.06, 19:11
          aby zainstalowac ten program trzeba miec uprawnienia :(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka