Dodaj do ulubionych

Ładowanie AAA

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.07, 15:59
Dostalem ladowarke do paluszkow (AA) ale mam tez akumulatory AAA.
Pytanie:
Czy moge np. podgiac blaszke albo podlozyc cos i wlozyc do ladowarki te
mniejsze baterie???
Czy nic sie nie stanie?
Obserwuj wątek
    • kalinowski11 Re: Ładowanie AAA 23.06.07, 16:32
      Jeżeli ładowarka jest przeznaczona do ładowania dwóch rodzajów "paluszków"
      to jest na niej zazwyczaj stosowna informacja, a i konstrukcja jest ku temu
      przystosowana , nic nie musisz wtedy odginać :) Ja mam taką...
      Akumulatorki AA są ładowane prądem o natężeniu 100 mA , natomiast AAA
      o natężeniu 45 mA. Natężenia te sporo się różnią więc pewnie ma to
      jakieś znaczenie :) Pozdrawiam.
      • nuova Re: Ładowarka AAA 23.06.07, 19:14
        Jakie poleczasz łądowarki dla przeciętnego konsumenta?
        Chcę soebie taka sprawić, ale w sumie na GP tak jakby mnie nie stać :/
        Bylejakiej też nie chcę, więc moze coś po środku?
        • seasalt Re: Ładowarka AAA 23.06.07, 19:51
          Hmm,nie wiem,ja sam sobie konstruuje ,jestem elektronikiem z zawodu i hobby
          ,poza tym mieszkam poza Polska wiec nie wiem co jest dostepne w handlu.Chyba
          najprosciej jednak kupic gotowy zestaw akumulatory plus ladowarka szczegolnie ze
          to i tak tanio wychodzi,akumulator z firmowa ladowarka wytrzymuje teoretycznie
          ok 1000 ladowan i ma wieksza pojemnosc niz baterie co np w aparacie foto sie
          sprawdza.
          • nuova Re: Ładowarka AAA 23.06.07, 19:56
            No, hmmm, ja się w MacGyvera bawić nie zamierzam, wiec pytam na poważnie.
            Juz mam dosć kupowania paluszków AAA, bo one drożeją szybciej niż żywność -
            takie odnosze wrażenie :((

            A więc czekam na propozycje niedrogiej ładowarki+akumulatorki :)

            Pozdrawiam
      • zbanowany-fiutek-maly Re: Ładowanie AAA 24.06.07, 16:53
        prąd ładowania jest efektem oporności wewnętrznej i napiecia ladowania.
        mniejsze wymiary ogniwa - skutkują większym oporem wewnętrznym i stąd sie biorza
        różnice w prądzie ładowania.



    • Gość: zax Re: Ładowanie AAA IP: 91.104.4.* 23.06.07, 16:45
      Akumulatory AAA i AA roznia sie pojemnoscia wiec i pradem ladowania.
      AA maja wiekszy prad ladowania wiec w zaleznosci od ladowarki moze sie to
      skonczyc zniszczeniem badz nawet rozerwaniem akumulatora AAA.Raczej bym nie
      probowal takiego eksperymentu,szczegolnie w tanich bazarowych ladowarkach bez
      kontroli pradu ladowania.
      • Gość: zrob_se_dobrze Re: Ładowanie AAA IP: *.c29.msk.pl 24.06.07, 06:11
        Gość portalu: zax napisał(a):

        > Akumulatory AAA i AA roznia sie pojemnoscia wiec i pradem ladowania.
        > AA maja wiekszy prad ladowania wiec w zaleznosci od ladowarki moze sie to
        > skonczyc zniszczeniem badz nawet rozerwaniem akumulatora AAA.

        Akurat odwrotnie.
        Prad ladowania przy stalym napieciu ladowania zalezy od opornosci AKU.
        Skoro AAA maja mniejsza pojemnosc to i beda pobierac mniejszy a nie wiekszy prad
        niz AA przy tym samym napieciu.
        Efekt ( prad )ladowania mniej pojemnych AAA bedzie taki jakby ladowac w tej
        ladowarce juz czesciowo naladowane AA.
        Nic sie nie stanie bo nie moze :-)
    • zbanowany-fiutek-maly Re: Ładowanie AAA 24.06.07, 16:58
      nic sie nie stanie. możesz odginać blaszki.
      posprawdzałem jak to jest w mojej ładowarce do akumulatorów NiCd, NiMH, rozmiary
      akumulatorów to AA, AAA i 9V.
      W kazdej sekcji typu akumulatora wyprowadzenia do AA i AAA są ze sobą zwarte -
      czyli zarówno AA jak i AAA sa ładowane z tego samego źródła
      • wredny_menel Re: Ładowanie AAA 24.06.07, 20:11
        zbanowany-fiutek-maly napisał:
        > nic sie nie stanie. możesz odginać blaszki.
        > posprawdzałem jak to jest w mojej ładowarce do akumulatorów NiCd, NiMH, rozmiar
        > y
        > akumulatorów to AA, AAA i 9V.
        > W kazdej sekcji typu akumulatora wyprowadzenia do AA i AAA są ze sobą zwarte -
        > czyli zarówno AA jak i AAA sa ładowane z tego samego źródła

        Masz jakąś wjątkową chińską tandetę - więc nie ma się czym chwalić !
        Pojemności dla
        - AA NiMH typowo 2500 mAh
        - AAA NiMH typowo 750 mAh
        i proporcjonalne do pojemności prądy ładowania - czyli dla AAA przynajmniej
        x3 mniejsze niż dla AA.
        Używając ładowarki normalnej o prądzie ładowania ca 100-150mA
        niby zbyt dużego zagrożenia nie ma - ale jak aku AAA nie wysadzisz to ugotujesz ;/
        Używają ładowarki szybkiej <4godz do AAA instalujesz sobie w domu doskonałą
        bombę/granat a być może zapalnik czasowy ;PPP

        Trochę rozwagi przy pisaniu !!!
        • zbanowany-fiutek-maly Re: Ładowanie AAA 24.06.07, 22:03
          > i proporcjonalne do pojemności prądy ładowania - czyli dla AAA przynajmniej
          > x3 mniejsze niż dla AA.
          > Używając ładowarki normalnej o prądzie ładowania ca 100-150mA
          > niby zbyt dużego zagrożenia nie ma - ale jak aku AAA nie wysadzisz to ugotujes
          > z ;/
          > Używają ładowarki szybkiej <4godz do AAA instalujesz sobie w domu doskonał
          > ą
          > bombę/granat a być może zapalnik czasowy ;PPP

          z prądami to masz racje.
          przy AAA jest to 150mA, a przy AAA 50 mA.
          tyle że różnice w pradach wynikaja z prawa ohma bo zródło napięcia jest takie
          same dla obydwu typów.

          a co do przepowiedni o ugotowaniu i wybuchu - twoja teoria nie potwierdziła sie
          w praktyce. Akumulatorki działają, nie pala sie , nie wybuchają.
          Teorie ktore nie mają potwierzenia w doświadczeniu traktuje jako bajki, fantazje
          i pobozne życzenia.
          • wredny_menel Re: Ładowanie AAA 24.06.07, 22:28
            zbanowany-fiutek-maly napisał:
            > z prądami to masz racje.
            > przy AAA jest to 150mA, a przy AAA 50 mA.
            > tyle że różnice w pradach wynikaja z prawa ohma bo zródło napięcia jest takie
            > same dla obydwu typów.

            Upraszczasz poniżej progu który można dopuścić - a twoje prawo oma
            nie ma zastosowania przy ładowaniu wymuszoną wartościa stałą prądu
            -źródłem prądowym !


            > a co do przepowiedni o ugotowaniu i wybuchu - twoja teoria nie potwierdziła sie
            > w praktyce. Akumulatorki działają, nie pala sie , nie wybuchają.
            > Teorie ktore nie mają potwierzenia w doświadczeniu traktuje jako bajki,
            fantazje i pobozne życzenia.

            W praktyce to już nie raz widziałem - więc Twoja praktyka jest maleńka !

            EOT
            • zbanowany-fiutek-maly Re: Ładowanie AAA 24.06.07, 23:15
              > Upraszczasz poniżej progu który można dopuścić - a twoje prawo oma
              > nie ma zastosowania przy ładowaniu wymuszoną wartościa stałą prądu
              > -źródłem prądowym !

              stosowanie zródla prądowego objawiało by sie ciekawym efektem. dotknięcie styków
              ładowarki ręką powinno powodować dażenie ładowarki do wymuszenia stałego prądu
              ładowania co można osiagnąć jedynie przez podniesienie napięcia na stykach.
              własnie zmierzyłem opór wskazujacy kciuk - 370kohm. wiec przy pradzie 50mA
              napiecie powinno wzrosnać do 16000V :P
              • wredny_menel Re: Ładowanie AAA 24.06.07, 23:26
                zbanowany-fiutek-maly napisał:

                > własnie zmierzyłem opór wskazujacy kciuk - 370kohm. wiec przy pradzie 50mA
                > napiecie powinno wzrosnać do 16000V :P

                pierdu, pierdu trepie - a nawet gdyby to 18500V ;PPP
                i tyle chyba cię kropnęło sadząc po twoich majakach ........
                Życzę dalszych osiągnięć w mnożeniu, dzieleniu i propagowaniu
                typwych dla ciebie bredni ................ ;/
                • zbanowany-fiutek-maly Re: Ładowanie AAA 24.06.07, 23:55
                  > pierdu, pierdu trepie - a nawet gdyby to 18500V ;PPP
                  > i tyle chyba cię kropnęło sadząc po twoich majakach ........
                  > Życzę dalszych osiągnięć w mnożeniu, dzieleniu i propagowaniu
                  > typwych dla ciebie bredni ................ ;/

                  a ja życze dużo satysfakcji z dalszego fantazjowania, może w końcu będzisz
                  miala orgazm :P

            • Gość: zrob_se_dobrze Re: Ładowanie AAA IP: *.c29.msk.pl 25.06.07, 00:24
              wredny_menel napisała:

              > Upraszczasz poniżej progu który można dopuścić - a twoje prawo oma
              > nie ma zastosowania przy ładowaniu wymuszoną wartościa stałą prądu
              > -źródłem prądowym !

              to trzeba wyraznie zaznaczyc ,ze piszesz o stalym pradzie ladowania, inaczej
              wprowadzasz metlik :-((

              wiekszosc ( jak nie wszystkie) popularne ladowarki do tych akumulatorkow nie
              dzialaja na zasadzie ladowania pradem stalym a stalym napieciem i wtedy to co
              piszesz nijak sie ma do rzeczywistosci

              PS
              ladowanie stalym pradem jest niepraktyczne ,bo ze wzrostem stopnia naladowania
              musi wzrastac napiecie ( by podtrzymac jednakowy prad)i nawet po calkowitym
              naladowaniu prad ladowania bedzie dalej na tym samym poziomie co na poczatku -
              trzeba wtedy wiedziec kiedy odlaczyc ladowarke a to raczej niepraktyczne
              • Gość: zrob_se_dobrze Re: Ładowanie AAA IP: *.c29.msk.pl 25.06.07, 00:28
                i jeszcze jedno - pisanie ze w przypadku ladowania stalym pradem prawo Ohma nie
                ma zastosowania to ...... wole nie pisac co mysle o wyznacach takich "teorii" :-((
                • wredny_menel Re: Ładowanie AAA 25.06.07, 09:49
                  Gość portalu: zrob_se_dobrze napisał(a):
                  > i jeszcze jedno - pisanie ze w przypadku ladowania stalym pradem prawo Ohma nie
                  > ma zastosowania to ...... wole nie pisac co mysle o wyznacach takich "teorii" :
                  > -((
                  Właśnie twój poprzednik "twórczo" zastosował prawo oma i wyszło 1600V ;/

                  > PS
                  >ladowanie stalym pradem jest niepraktyczne ,bo ze wzrostem stopnia naladowania
                  >musi wzrastac napiecie ( by podtrzymac jednakowy prad)i nawet po calkowitym
                  >naladowaniu prad ladowania bedzie dalej na tym samym poziomie co na poczatku -
                  >trzeba wtedy wiedziec kiedy odlaczyc ladowarke a to raczej niepraktyczne

                  Odróżniaj ładowanie aku kwasowego od aku NiMH (AA,AAA) oraz użycie
                  określonej ładowarki. W przypadku najprostszych ładowarek wyrażnie pisze
                  o wyłączeniu po określonym czasie - przy niskich napięciach 1,2-1,5(NiCD-NiMH)
                  nie uzyskasz precyzyjnego zatrzymania/spowolnienia przy ładowaniu stałym
                  napieciem a w każdym razie jest to praktycznie utopia. Stąd własnie biorą
                  sie zaawansowane ładowarki ładujące stąłym prądem i układy odcinania
                  - ograniczania prądu ładoawnia do wartości prądu podtrzymania po osiągnięciu
                  napięcia nominalnego
        • Gość: zrob_se_dobrze Re: Ładowanie AAA IP: *.c29.msk.pl 25.06.07, 00:12
          wredny_menel napisała:

          > Pojemności dla
          > - AA NiMH typowo 2500 mAh
          > - AAA NiMH typowo 750 mAh
          > i proporcjonalne do pojemności prądy ładowania - czyli dla AAA przynajmniej
          > x3 mniejsze niż dla AA.
          > Używając ładowarki normalnej o prądzie ładowania ca 100-150mA
          > niby zbyt dużego zagrożenia nie ma - ale jak aku AAA nie wysadzisz to ugotujes
          > z ;/

          kompletnie nie kapujesz jak to dziala :-((
          w tych ladowarkach nie ma stalego pradu ladowania ale stale napiecie ladowania
          a akaumulator pobiera taki prad jaki wynika z napiecia ( stale) , stopnia
          rozladowania i pojemnosci ( posrednio opornosc)
          stad akumulatorki o mniejszej pojemnosci ( wieksza opornosc)"ciagna" mniejszy a
          nie jak piszesz wiekszy prad przy stalym napieciu
          • wredny_menel Re: Ładowanie AAA 25.06.07, 10:02
            Gość portalu: zrob_se_dobrze napisał(a):

            > kompletnie nie kapujesz jak to dziala :-((
            > w tych ladowarkach nie ma stalego pradu ladowania ale stale napiecie ladowania
            > a akaumulator pobiera taki prad jaki wynika z napiecia ( stale) , stopnia
            > rozladowania i pojemnosci ( posrednio opornosc)
            > stad akumulatorki o mniejszej pojemnosci ( wieksza opornosc)"ciagna" mniejszy a
            > nie jak piszesz wiekszy prad przy stalym napieciu

            Zdaj sobie w końcu sprawę - pomierz lub sprawdź w datasheecie "oporność"
            takiego aku AA/AAA - że jest ona tak niska że liczenie na zmianę ograniczania
            prądu ładowania na poziomie z 150mA(AA) na 50mA(AAA) nie ma żadengo sensu
            PS
            Sprawdź sobie prądy zwarciowe dla AA - AAA dla NiMH to będziesz wiedział na
            jaką "opornosć" bedziesz mógł liczyć ;PPP
            Dowiesz się także wtedy dlaczego w pewnych konstrukcjach używanie do zasilania
            NiMH jest niedopuszczalne ;/
            • Gość: zrob_se_dobrze Re: Ładowanie AAA IP: *.c29.msk.pl 25.06.07, 23:01
              wredny_menel napisała:

              > Zdaj sobie w końcu sprawę - pomierz lub sprawdź w datasheecie "oporność"
              > takiego aku AA/AAA - że jest ona tak niska że liczenie na zmianę ograniczania
              > prądu ładowania na poziomie z 150mA(AA) na 50mA(AAA) nie ma żadengo sensu

              i z tego niby ma wynikac ze AAA ladowane w ladowarce do AA "rozerwie" ????
              przypuszczam ze watpie :-))

              > Sprawdź sobie prądy zwarciowe dla AA - AAA dla NiMH to będziesz wiedział na
              > jaką "opornosć" bedziesz mógł liczyć

              po co te tajemnice ,po prostu napisz wprost jak sie beda roznic i dlaczego
    • Gość: Pytek Ładowanie AAA - sorry ;) IP: *.devs.futuro.pl 25.06.07, 11:18
      Wiec jestem gapa (no kaca mialem po prostu)
      Nie zauwazylem, ze ladowareczka ma taki dinks - naciskam go i przestrzen na baterie sie zaweza z
      rozmiaru AA na rozmiar AAA :)
      Polecvam - sprytne urzadzenie :)
      To raczej czysto MECHANICZNE urzadzenie, ale nawet nie bedac fachowcem wynika z tego, ze jedna
      ladowarka mozna ladowac i AA i AAA :)))))))
      • wredny_menel Re: Ładowanie AAA - sorry ;) 25.06.07, 11:32
        Gość portalu: Pytek napisał(a):
        > To raczej czysto MECHANICZNE urzadzenie, ale nawet nie bedac fachowcem wynika z
        > tego, ze jedna
        > ladowarka mozna ladowac i AA i AAA :)))))))

        W identycznymym obwodzie elektycznym(?),tylko w chińskiej tandecie i tylko gdy
        po 2-3 ładowaniu chcesz wyrzucić akumulatorki - przekonaj się sam - to tylko
        koszt kompletu akumulatorów ;))
        Poprawnie działajace ładowarki mają ograniczenie w obwodach ładowania AAA
        w stosunku do AA .
        Zainteresowani niech sobie obejrzą schematy ładowarek z prawdziwego zadarzenia !!
        • Gość: Pytek Re: Ładowanie AAA - sorry ;) IP: *.devs.futuro.pl 25.06.07, 15:31
          Nie pytaj ;P
          Ale to raczej nie dziadostwo (nazwy nie pomne). A moze wysuwajac tego wichajstra zmniejszajacego
          komore (uchwyt) na AAA przelaczam jakis obwod?
          • wredny_menel Re: Ładowanie AAA - sorry ;) 25.06.07, 15:43
            Gość portalu: Pytek napisał(a):

            > Ale to raczej nie dziadostwo (nazwy nie pomne). A moze wysuwajac tego wichajstr
            > a zmniejszajacego
            > komore (uchwyt) na AAA przelaczam jakis obwod?
            Bardzo prawdopodobne że jest to tak rozwiązane.
    • piscina Re: Ładowanie AAA 02.07.07, 16:18
      Też chcę sobie kupić ładowarkę z akumulatorkami (AAA). I tu prośba o informację.
      Czy są ładowarki, w których można ładować tylko jedną baterię podczas gdy w tym
      czasie korzysta się z drugiej, czyli ta druga jest wyjęta? W sklepie mi
      powiedziano, że takich, w których do ładowania można dać tylko jeden
      akumulatorek, nie ma w ogóle. Tzn. że we wszystkich jest tak, że trzeba ładować
      dwa, bo inaczej nie zadziała. Ale ktoś znajomy mi powiedział, że nieprawda, że
      są. Jak to więc jest?
      • wredny_menel Re: Ładowanie AAA 02.07.07, 16:27
        piscina napisała:

        > dwa, bo inaczej nie zadziała. Ale ktoś znajomy mi powiedział, że nieprawda, że
        > są. Jak to więc jest?

        Są ładowarki które potrafią ładować każdy AA/AAA akumulator osobno
        - każdy w osobnym kanale - ale należą one do droższych i rzadziej spotykanych.
        Ładowanie każdego aku osobno jest zresztą najbardziej prawidłową formą ładowania.
        • piscina Re: Ładowanie AAA 02.07.07, 16:37
          Dzięki serdeczne za szybką odpowiedź :-)
          Jaka jest róznica w cenie? Te, które oglądałam (czyli ładujące tylko komplet),
          były po 49 zł. Sprzedawca (młody człowiek, w dużym sklepie RTV AGD) w ogóle o
          tych ładujących oddzielnie nie słyszał, twierdził, że takich w ogóle nie ma.
          • wredny_menel Re: Ładowanie AAA 02.07.07, 19:44
            piscina napisała:

            > Jaka jest róznica w cenie? Te, które oglądałam (czyli ładujące tylko komplet),
            > były po 49 zł. Sprzedawca (młody człowiek, w dużym sklepie RTV AGD) w ogóle o

            Ładowarki z odzielnym kanałem dla każdego aku - takie które można polecić
            to koszt rzędu 120-150zł. Istotnym szczegółem dobrej ładowarki jest funkcja
            rozładowania. Szukać ich należy w specjalistycznych sklepach z elektroniką
            lub foto ew. Allegro . Niestety, rzeczywiście jak dotąd są rzadziej spotykane.
            • piscina Re: Ogromne dzięki za tak dokładne info :-)) b/t 02.07.07, 21:24

              • unhappy Re: Ogromne dzięki za tak dokładne info :-)) b/t 03.07.07, 14:48
                Ta będzie najdroższa z oferty Komputronika:

                www.komputronik.pl/Akumulatory_i_baterie/ladowarki_do_akumulatorow/Rapid_/_Flip_/_H_/_V_GP/Ladowarka_GP_PB80_GS270SA_U4_PowerBank_V800C_4x2700/pelny,id,32413/
                Natomiast ie ma chyba regulacji czasu ładowania a lepiej żeby aku był ładowany
                optymalnie a nie super szybko.
                • wredny_menel Re: Ogromne dzięki za tak dokładne info :-)) b/t 03.07.07, 15:03
                  unhappy napisał:

                  > Natomiast ie ma chyba regulacji czasu ładowania a lepiej żeby aku był ładowany
                  > optymalnie a nie super szybko.

                  Ładuje do poziomu który wbudowany mechanizm ładowarki uzna za poprawny.
                  Szybkie ładowarki mają to do siebie że wymagają
                  - akumulatorów przeznaczonych do szybkiego ładowania,
                  - ładują w zasdzie szybko ale do poziomu 70-80% pojemności nominalnej
                  (wypisanej na akumulatorze a jednocześnie smiem wątpić czy ich (aku)
                  żywotność jest taka jak standartowych.

                  Osobiście wybieram ładowarki ładujące w czasie 4-7 godzin uważając to za dobry
                  kompromis pomiędzy żywotnościa aku i czasem jego ładowania.
                  • piscina Re: Oto co kupiłam 03.07.07, 19:49
                    Kupiłam ładowarkę firmy Duracell z dwiema komorami uniwersalnymi: do AAA i AA.
                    Można ładować tylko jedną baterię, a nie komplet. Czas ładowania ok. 8 godzin.
                    Wprawdzie nie ma funkcji rozładowywania, ale jeśli można ładować tylko jedną, a
                    drugiej używać, to nie jest to dla mnie jakiś wielki minus. Zwłaszcza że w
                    komplecie są 2 akumulatorki AAA litowo-jonowe (NiMH), które można czasem
                    doładować bez pełnego rozładowania. No i zwłaszcza że cena dość niska jak na
                    wyrób oryginalny, bo 52 zł. Zobaczymy, jak bedzie 'w praniu', tzn. na ile
                    wystarczy itd.
                    • jan-w Re: Oto co kupiłam 03.07.07, 23:52
                      Jeśli litowo-jonowe, to nie NiMH.
                      • piscina Re: Oto co kupiłam 04.07.07, 16:27
                        Tego się bałam, że coś pomylę ;-) Skrót jest taki jak na opakowaniu, ale
                        rozwinięcie, niestety, moje - wybaczcie mocno starszej osobie. Kiedy ja byłam w
                        wieku (he he) większosci z Was, baterie różniły sie tylko kształtem: były
                        baterie prostokątne i okrągłe, a wielkość (czy raczej objętość) jednakowa (ta
                        prostokątna była gdzieś jak 3 pudełka zapałek). I kupowało się w zależności od
                        kształtu latarki. Do niczego więcej baterii się nie używało (chyba). Dlatego
                        teraz czasem się potykam kiedy usiłuję biec za postępem technicznym.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka