Dodaj do ulubionych

co godajom czorne kszinki

11.04.10, 17:26
podobno juz je roztwarli i jedna tasma sie pszesunoua przed
otwarciym - psziczyna katastrofy(?)

kajs pou godziny przed katastrofom brat sp pamiynci prezydynta
telofonowou ze Lechym Kaczynskim i wszysko bouo OK.

Tera sie dowiymy czamu sie rozczasli. Abo?
Obserwuj wątek
    • sloneczko1 Re: co godajom czorne kszinki 11.04.10, 20:29
      jeszcze nic niy godajom to chyba niy tak szybko to bydzie

      a ludzi żol :((((
    • gryfny Re: co godajom czorne kszinki 11.04.10, 20:45
      filigier bou tip-top,Tower wielokrotnie godou"lepi nie londowac"
      Reszty sie nie dowiemy.
      • gryfny Re: co godajom czorne kszinki 11.04.10, 20:48
        www.tvn24.pl/-1,1651830,0,1,wieza-nie-mowila-po-angielsku-i-odradzala-ladowanie,wiadomosc.html
        • szwager_z_laband Re: co godajom czorne kszinki 12.04.10, 08:45
          z tego co narazie czytom to robiom winnym pilota (?)
          • ballest Re: co godajom czorne kszinki 12.04.10, 09:17
            Dlo mnie pilot jest guownym winowajcom, bo obojetnie fto mu cos
            rozkazuje, na pokladzie on jest PREZYDENTEM!
            a czy rusy na wiezy po angielsku umieli abo niy, to tysz bouo w tym
            wypadku jedno, bo przeca pilot som widziou, ze pieronowou mgla jest.
            • 1fatum Re: co godajom czorne kszinki 12.04.10, 09:59
              Dziwią mnie wątpliwości o winie pilota.
              Bezspornie wiemy wszyscy, że nie przestrzegał zasad komunikacji z wieżą kontrolną, odstąpił od lądowania na bezpiecznych lotniskach. Kilkakrotnie podchodził do lądowania.
              Nie ma znaczenia, czy robił tak z własnej woli, pod presją, czy z rozkazu.

              Gdyby ktoś z nas spowodował autem wypadek i tłumaczył się presją, lub rozkazem, to nie wywinąłby się od kary, a na dodatek ukarany za podżeganie zostałby ten, kto wywierał presję.

              Poza wszystkimi sporami pozostaje też fakt ułańskiej fantazji, by lądować na nieczynnym starym lotnisku z VIP-ami. Wiadomo, że Rosjanie na tą akurat uroczystość i ten przylot lotnisko uruchomili.

              Brak czasu również nie jest wytłumaczeniem, bo można było spać krócej i lecieć bezpiecznie. Nie ma niczego bardziej ważnego od życia. Nikt by nie wierzgał, gdyby uroczystość nad grobami opóźniono, bo VIP-y ze względu na złą pogodę spóźnią się.

              Potwierdza się przysłowie, że kiedy się człowiek śpieszy, diabeł się cieszy.
              Teraz zaczynam rozumieć Fatra mojej ukochanej Hanyski, kiedy ja chcę już działać, a On mówi: poleku, poleku i zdąża na czas.
            • cirano Re: co godajom czorne kszinki 12.04.10, 13:21
              ballest napisał:

              > Dlo mnie pilot jest guownym winowajcom, bo obojetnie fto mu cos
              > rozkazuje, na pokladzie on jest PREZYDENTEM!
              > a czy rusy na wiezy po angielsku umieli abo niy, to tysz bouo w tym
              > wypadku jedno, bo przeca pilot som widziou, ze pieronowou mgla jest.
              ============================================
              Richtig. Tysz to tak widza, ballest.
              Chyba chcioł pokozać sfoja wysoko klasa w pilotarzu...
              I juzaś niy wyszło jednymu z tych nadyntych
              • szwager_z_laband Re: co godajom czorne kszinki 12.04.10, 13:26
                a jo mysla ze niy musiou som decydowac
                • szwager_z_laband ps 12.04.10, 13:41
                  - ile czasu poczebuje samolot zeby 3 razy zatoczyc kouo nad
                  lotniskym?

                  - 25 minut przed katastrofom bracia telefonowali i wszysko bouo ok -
                  sp prezydynt padou ze zaro bydom londowac

                  - rzeczom niyprawdopodobnom je coby pilot trudnosci pszemilczou

                  - wyciongom wniosek ze prezydynt bou pewny ze wylondujom w Smolensku



                  I co dalej? On powiedział, że zrobi jeszcze jedno koło i odleci na
                  lotnisko zapasowe. Czy tak?

                  - Nie, on powiedział, że jeśli nie usiądzie, to odleci na lotnisko
                  zapasowe.

                  A jakie były pańskie kroki?

                  - Dalej wszystko było tak, jak już powiedziane. Nie mogę więcej
                  mówić.

                  Ale co było dalej? Oni przerwali łączność?

                  - Nie, dlaczego? Oni jeszcze długo utrzymywali łączność

                  Więcej...
                  wyborcza.pl/1,75477,7761099,Rozmowa_z_dyspozytorem__ktory_naprowadzal_Tu_154.html#ixzz0kswJTFSV


                  - samymu idzie se wszysko policzyc

                  plej.gazeta.pl/plej/0,0.html#film=105748_7761215
                  • szwager_z_laband Re: ps/ps 12.04.10, 14:13
                    minimum 5 minut(minimum!) przed nadlotym nad lotnisko je obowionzek
                    podjyncia kontaktu przez funk

                    do mie znaczy to ze zanim zaczon kronzyc juz wczesniyj musiou dostac
                    ostrzezynia

                    • gryfny Re: ps/ps 12.04.10, 14:18
                      no i ciekawe czy tyn mody pilot wiedziou o tym"ostrzezeniu"
                      orka2.sejm.gov.pl/IZ6.nsf/main/4D0917D9
    • szwager_z_laband a co godo doswiadczynie 12.04.10, 09:02

      Czy do podjęcia tak ryzykownego podejścia pilotów mogła skłonić
      presja ze strony dowódców (na pokładzie był dowódca Sił Powietrznych
      gen. Andrzej Błasik), współpracowników prezydenta czy samego
      prezydenta? W sierpniu 2008 r. Tu-154 z prezydentem Kaczyńskim
      leciał do Azerbejdżanu. Prezydenccy urzędnicy poprosili jednak
      podczas lotu pilot kpt. Grzegorza Pietruczuka, by zmienił plan i
      lądował w Tbilisi w Gruzji (było to kilka dni po wybuchu konfliktu
      między Gruzją a Rosją). Kiedy pilot - po radiowej konsultacji ze
      swoim dowódcą - odmówił, tłumacząc to względami bezpieczeństwa,
      odwiedził go w kokpicie sam prezydent Kaczyński. Miał go namawiać do
      zmiany decyzji, a dziennikarzom obecnym na pokładzie mówił: "Jeśli
      ktoś decyduje się być oficerem, to nie powinien być lękliwy".
      Ostatecznie jednak samolot wylądował zgodnie z planem w
      Azerbejdżanie.

      Kilka tygodni po tym zdarzeniu kpt. Pietruczuk został odznaczony
      srebrnym medalem za zasługi dla obronności kraju przez szefa MON
      Bogdana Klicha, właśnie za "przestrzeganie procedur i poczucie
      odpowiedzialności za bezpieczeństwo czterech prezydentów na
      pokładzie" (oprócz Kaczyńskiego w samolocie byli prezydenci Estonii,
      Litwy i Łotwy).

      Zniszczony Tu-154 o numerze 101 był jednym z dwóch tego typu
      samolotów należących do 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa
      Transportowego z Warszawy, który odpowiada za transport polskich VIP-
      ów. Został wyprodukowany w czerwcu 1990 r. w Rosji. Producent
      przewidział, że taka maszyna może spędzić w powietrzu 30 tys.
      godzin. "101" wylatał raptem 5141 godzin, a ostatni z remontów
      zakończył się 21 grudnia 2009 r. Dowództwo Sił Powietrznych
      zapewniło, że wszystkie bieżące obsługi wykonane były przed lotem
      zgodnie z obowiązującym procedurami.

      wyborcza.pl/1,75248,7760615,Numer_101_spadl_pod_Smolenskiem.html
      • gryfny Re: a co godo doswiadczynie 12.04.10, 14:12
        facet ze swojom teoria chyba wie co to jest doswiadczenie:
        forum.gazeta.pl/forum/w,64121,109923339,109927773,Re_spiskowa_teoria_dziejow.html

        z nie wszystkim sie zgodzom ale cosik w tym jest
        • berncik Re: a co godo doswiadczynie 12.04.10, 20:17
          gryfny napisał:

          > facet ze swojom teoria chyba wie co to jest doswiadczenie:
          > forum.gazeta.pl/forum/w,64121,109923339,109927773,Re_spiskowa_teoria_dziejow.html
          >

          Jo bych pedziou zaczekejmy co te skrzinki richtig powiedzom kiedys se dowiemy
          teraz co by nie bouo to som domysly i przipuszczenia.
          > z nie wszystkim sie zgodzom ale cosik w tym jest
          • anton_28 Re: a co godo doswiadczynie 12.04.10, 20:19
            gynau tak je, Berncik

            jo tysz czekom na endgültiges ergebnis, bo uod tego
            dauernd "vielleicht" to se einfach zle spi
          • szwager_z_laband Re: a co godo doswiadczynie 13.04.10, 08:18
            no ale podyskutowac idzie

            z czym sie np niy zgodzosz i czymu?
            • ballest Re: a co godo doswiadczynie 13.04.10, 09:31
              Podobno nie potrzebujom opublikowac tego co Czorne skrzynki godajom,
              a przed pogrzebem tego na 100% nie zrobiom!
              • szwager_z_laband Re: a co godo doswiadczynie 13.04.10, 12:01
                szuo sie spodziywac;)
                • dede99 Re: a co godo doswiadczynie 13.04.10, 13:58
                  teraz na n-tv szef Niemieckich zwiazkow Zawodowych Pilotow(Cockpit) powiedziol
                  ze Pilot najpozniej po 2 Probie Ladowania wiedziol ze jest to prawie
                  niemozliwe.Przypuszczo ze stol pod presja stracynia roboty

                  lg dede
                  • gryfny Re: a co godo doswiadczynie 13.04.10, 15:49
                    robota abo zycie...
                    gupek abo patriota...
                    bohater abo kamikaze...

                    tak powstajom mity
                    • szwager_z_laband Re: a co godo doswiadczynie 14.04.10, 08:19
                      momynt chopcy!

                      jak jo to z ostatnich wiadomosci ale zrozumiou to 3 razy kronzou a 4
                      roz to boua proba londowania!

                      abo?
                      • 1fatum Re: a co godo doswiadczynie 14.04.10, 08:25
                        Opole i przeogromny tłum ludzi:

                        wiadomosci.onet.pl/2154836,11,opole_plonacy_napis_katyn_1940_2010,item.html
                        • szwager_z_laband Re: a co godo doswiadczynie 14.04.10, 08:29
                          pieronowo cizba;)

                          • pauulek Re: a co godo doswiadczynie 14.04.10, 08:32
                            kule palca wcisnac niy idzie
    • szwager_z_laband Re: co godajom czorne kszinki 14.04.10, 11:17

      "Prokurator powiedział nam też, że piloci przed samą katastrofą
      rozumieli, że się rozbiją. Przyznał, że końcówka zapisu na
      taśmie "była dramatyczna", ale nie chciał powiedzieć, czy
      pasażerowie wiedzieli, że maszyna uderzy o ziemię"

      -
      • gryfny Re: co godajom czorne kszinki 14.04.10, 14:57
        na synchronizowanie godki"trzecich " bydymy dugo czekac,chyba ze
        rodzina pilota nie pogodzi sie z tym ze bou winny.
    • szwager_z_laband na marginesie 14.04.10, 16:31
      Mitologizowanie tej tragedii jest bardzo niebezpieczne

      Czy tragedia w Smoleńsku to kolejny dowód na to, że nad Polską ciąży
      klątwa? Czy Bóg tak chciał? - Mitologizowanie tego wydarzenia i
      uderzanie w ton boskiego planu i tragicznej historiozofii naszego
      narodu jest bardzo niebezpieczne. Klątwą narodu polskiego wydaje się
      przede wszystkim to, że wiele osób nie potrafi zachować się
      rozsądnie, zgodnie z wymogami sytuacji i procedurami - mówił w TOK
      FM Wojciech Eichelberger.
      Kamil Dąbrowa: Czy zapisy czarnych skrzynek powinny zostać podane do
      publicznej wiadomości?

      Wojciech Eichelberger: Tak powinno być. To jest podstawowy kierunek
      naszej narodowej autoterapii, a nie przyjmowanie pozy męczenników i
      po raz któryś wybrańców pana Boga, którzy muszą składać jakąś
      specjalną ofiarę heroiczną. W tej sprawie nie ma żadnego heroizmu.
      To wypadek komunikacyjny, popełniona jakaś pomyłka, ludzki czynnik.
      Gdyby ten samolot zderzył się z meteorytem, to można by
      powiedzieć "Bóg tak chciał". Gdyby była ingerencja przyrody - to by
      był czysty przypadek. Tu niby też była ingerencja przyrody, ale ta
      katastrofa była uświadomiona, do uniknięcia, była droga wyjścia. Nie
      skorzystano z niej.

      Mówi się o tym, że Polska została zdekapitowana. Ale co tak naprawdę
      się stało? To kryzys społeczny, czy kryzys polskiej państwowości,
      który również społeczeństwo dogłębnie przeżywa?

      - Nie widzę w tym kryzysu państwa. Służby i urzędy działają i są
      jakieś procedury, które działają i widocznie w zapleczu kadrowym
      ludzi, którzy zginęli są inni ludzie, którzy potrafią się
      kompetentnie zachować w obliczu kryzysu. Nic nie wskazuje na to,
      żeby panował jakiś chaos. Gdyby nie skrajnie tragiczne okoliczności
      tego zdarzenia, to można powiedzieć, że nastąpiła wymiana kadr. I to
      przebiega sprawnie, więc nie ma się o co martwić. Należy się
      martwić, smucić i płakać po tych wszystkich ludziach, którzy zginęli.


      Potrzeba wspólnego przeżywania bólu przejawia się w tym, że chcemy
      być ze sobą razem. O czym to świadczy?

      - My, Polacy mamy pewną słabość, wyniesioną z naszej historii, że
      jednoczymy się zawsze wobec klęsk, w rozpaczy. Natomiast w szczęściu
      dajemy upust naszym najniższym instynktom i walce światopoglądów. To
      jest bardzo smutne zjawisko, że tylko wobec takich wydarzeń coś nas
      łączy. Nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Śmierć jest instytucją
      bardzo demokratyczną, jest równa wobec wszystkich.

      Ale ta sytuacja w naszych oczach rośnie. Słyszymy takie słowa
      jak "drugi Katyń"...

      - Nie należy interpretować tego, co się stało w magiczny sposób, że
      to po to się stało byśmy zmądrzeli. Stało się coś bardzo złego i coś
      bardzo głupiego, a przez to jeszcze bardziej tragicznego. Nasza
      zbiorowa polska świadomość próbuje uciec w to, że wydarzyło się coś
      nadzwyczajnego o randze dziejowej, religijnej, historycznej. To
      nieodpowiedzialne, emocjonalne odruchy ludzi, którzy powinni
      bardziej uważać na słowa, bo takie słowa potem wpadają w taką
      zbiorową świadomość i żyją w niej bardzo długo, dając potem owoce
      zupełnie niezamierzone przez tych, którzy te słowa wypowiedzieli
      jako pierwsi.

      Dzieje się coś niezwykłego: ludzie zaczynają się tłumaczyć z
      przeżywania żałoby, ponieważ mieli inne poglądy niż prezydent
      Kaczyński. Tak jakby to, że byli innej orientacji politycznej i
      krytykowali go odbierało mu prawo do wyrażania żalu...

      - W tym samolocie większość osób miała bardzo negatywny elektorat i
      byli to ludzie, którzy byli oględnie mówiąc, przedmiotem krytyki
      mediów i ludzi. Często bardzo ostrej, bezpardonowej i niegodnej. W
      tej atmosferze, w której próbujemy przeżywać tę tragedię, w wielu
      ludziach pojawia się poczucie winy. Zwłaszcza, że teraz wszyscy ci,
      którzy byli w tym samolocie nagle awansują do jakiegoś panteonu
      narodowego. To jest zderzenie niefortunne dla wielu. Poczucie winy
      może być uzasadnione dla wielu, którzy nadużywali krytyki.

      Nie wolno popadać w przesadę. Nikt nie mówił wcześniej o Lechu
      Kaczyńskim w kategoriach "wielki mąż stanu". W obliczu tej tragedii
      te słowa przychodzą do głowy wielu ludziom. Dlaczego tylko nikt
      wcześniej nie zauważył tego, że to był mąż stanu? Czy jesteśmy
      hipokrytami? To są ważne pytania, które każdy z osobna musi sobie
      zadać.

      Czy powinniśmy się wstydzić manifestowania tego, że przeżywamy tę
      tragedię? Jak okazywać żałobę?

      - Nie wolno od niej uciekać. Najlepszą rzeczą jaką możemy zrobić to
      się na to otworzyć i do końca to przeżyć. Żal, rozpacz, wszystkie
      uczucia, które się z tym wiążą. To najkrótsza droga, by z tej żałoby
      wyjść. Żałoba nieprzebyta może się potem ciągnąć latami.

      Czego oczekiwalibyśmy teraz od polityków?

      - Umiaru, podniesienia jakości debaty politycznej do poziomu
      argumentu, a nie obrzucania się obelgami. Prowadzenia prawdziwego
      dyskursu ideologicznego i światopoglądowego. Niestety widać, że
      różne grupy światopoglądowe już próbują zawłaszczyć tę tragedię.
      Śmierć papieża była dla nas znacznie głębszym przeżyciem.
      www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,7766250,Mitologizowanie_tej_tragedii_jest_bardzo_niebezpieczne.html
      • ballest Pod mantlem intymnosci zatajom wszystko 15.04.10, 09:09
        Piloci prezydenckiego samolotu, który w sobotę rozbił się pod
        Smoleńskiem wiedzieli, że się rozbiją - powiedział prokurator
        generalny Andrzej Seremet. Zapis z "czarnych skrzynek" zostanie
        ujawniony; upublicznione nie zostaną tylko "treści intymne" -
        zaznaczył.
        • 1fatum Re: Pod mantlem intymnosci zatajom wszystko 15.04.10, 11:19
          Intymne?!
          To co oni tam do cholery robili?
          Mieli pilotować samolot, a nie oddawać się czynnościom intymnym.

          Może to właśnie owe intymne czynności doprowadziły do katastrofy?
          Wszelkie utajnianie i podpinanie pod intymność daje podstawę do niewiary w
          uczciwość władzy, która pod pozorem intymności chce ukryć prawdziwą przyczynę
          katastrofy.
          • berncik Re: Pod mantlem intymnosci zatajom wszystko 15.04.10, 12:03
            1fatum napisał:

            > Intymne?!
            > To co oni tam do cholery robili?
            > Mieli pilotować samolot, a nie oddawać się czynnościom intymnym.
            >
            > Może to właśnie owe intymne czynności doprowadziły do katastrofy?
            > Wszelkie utajnianie i podpinanie pod intymność daje podstawę do niewiary w
            > uczciwość władzy, która pod pozorem intymności chce ukryć prawdziwą przyczynę
            > katastrofy.
            >
            >
            To samoch myslou jak ech to czytou.Tako wypowiedz otwiero wszystke fortki,nie
            ino do naszej spekulacji,na forum,ale przedewszystkym dlo rzadzoncych gorolow,co
            Ci wymyslom to ani nie chca myslec.
            • ballest Re: Pod mantlem intymnosci zatajom wszystko 15.04.10, 12:30
              e niemieckich Nachrichtach dzisiej podali, ze GW zamknoua Forum na
              temat pochowku Krola Lecha1 na Wawelu!
              • szwager_z_laband Re: Pod mantlem intymnosci zatajom wszystko 15.04.10, 12:36
                mozno nos tysz zawrzom ...;)
            • 1fatum Re: Pod mantlem intymnosci zatajom wszystko 15.04.10, 12:35
              Chyba chodziło nie i intymne, ale wulgarne słowa pilota, który stwierdził, że
              stery nie działają:


              Wypowiedź Ryszarda Drozdowicza z Laboratorium Aerodynamicznego Politechniki
              Szczecińskiej (ZUT)
              Jako pilot oceniam, że sugerowany w mediach błąd pilota jest mało
              prawdopodobny. Na podejściu do lądowania nie wykonuje się żadnych manewrów typu
              silne przechylenie lub nagłe zmiany prędkości. A takie silne przechylenie
              zauważyli świadkowie. Pilot wykonał dodatkowe kręgi nadlotniskowe, aby upewnić
              się co do warunków lądowania i na tej podstawie podjął uzasadnioną decyzję o
              lądowaniu. Nieprawdopodobne też jest, aby doświadczony pilot wraz z drugim
              pilotem pomylili się co do wzrokowej oceny wysokości, nawet w przypadku awarii
              przyrządów, która jest również nieprawdopodobna. Należy tutaj zauważyć, że mgła
              jest na ogół z prześwitami i przy dziennym świetle nie stanowi istotnej
              przeszkody do wzrokowej oceny warunków lądowania. Okoliczności wskazują jednak
              na poważną awarię lub celowe zablokowanie układu sterowania. Taką blokadę można
              celowo zamontować tak, aby uruchomiła się przy wypuszczeniu podwozia lub klap
              bezpośrednio na prostej przed lądowaniem. Przy blokadzie klap lub lotek na
              prostej katastrofa była nieunikniona, gdyż pilot nawet zwiększając nagle ciąg,
              nie był w stanie wyprowadzić mocno przechylonej ciężkiej maszyny, mając wysokość
              rzędu 50-100 m i prędkość rzędu 260 km/h.

              www.goldenline.pl/forum/katastrofa96/1608944/s/1#30886350

              Swoją drogą dzisiaj jeden z redaktorów mówił o 'kołowaniu w powietrzu', więc
              patrząc na nierzetelność niektórych dziennikarzy nie zdziwiłabym się jakby
              rzekome 4 podejścia do lądowania faktycznie okazały się nieprawdziwe. Może
              chodziło o 4 kółka nad lotniskiem, kto wie.

              W tym wyrażeniu po rosyjsku Czietwiortyj razbor chodzi o czwarty zakręt do
              wyjścia na prostą do lądowania . jest to metoda podejścia jeszcze z lat `30 XX
              wieku

              lataj synku nisko i powoli...


              Trochę lektury nie szkodzi.

              lotnictwo.net.pl/3-tematy_ogolne/15-wypadki_i_incydenty_lotnicze/24626-2010_04_10_tu_154_samolot_prezydenta_rp_rozbil_sie_pod_smolenskiem.html
              www.youtube.com/watch?v=LSlVzBuOlIU
              www.skyscrapercity.com/showthread.php?p=55205417&posted=1
    • 1fatum O czym mówia ludzie 15.04.10, 11:47
      Przeleciałem się po innych forach i mamy szersze wyobrażenie. Przed prezydenckim
      wylądował samolot z dziennikarzami.

      - Dlaczego brak jest nagrań, relacji, itp?

      Podobno jedno ze skrzydeł leży w zbyt dużej odległości od miejsca wypadku za
      drogą. Niby nic, ale, ....

      - Ludzie zaczynają snuć domysły o możliwości aktu terroru, czy sabotażu.

      Ten watek jest przemilczany. W połączeniu z medialna hucpą wawelską i innymi
      działaniami typu estradowego można mieć wątpliwości, czy tym sposobem nie jest
      kierowana na inne tory społeczna percepcja i ocena zdarzenia.

      Kiedy dodamy sformułowanie niczym z sex-party - "intymne", to można domniemywać,
      że władz już wie co się stało, ale nie wiej jak tą żabę zjeść.

      Może warto połazić po innych zagranicznych forach, aby rozeznać inny punkt
      widzenia. Warto wejść na fora o tematyce lotniczej i katastrof lotniczych.
    • bratjakuba Re: co godajom czorne kszinki 15.04.10, 12:37
      Jedyn fakt sie potwierdzioł w tych skrzinkach,że samolot podchodzioł do
      londowanio rouz i zaroz nieszczyńsliwie.
      To wyjaśnio też te bicie sie w piersi w tym ruskim oświadczyniu.
      Możno nie działały urzondzynia naprowadzajonce?
      • szwager_z_laband Re: co godajom czorne kszinki 15.04.10, 12:40
        kere ganau ?

        bo wiela ich niymieli

        • 1fatum Re: co godajom czorne kszinki 15.04.10, 13:13
          szwager_z_laband napisał:

          > kere ganau ?
          >
          > bo wiela ich niymieli
          ***************************************************

          Za to doskonale funkcjonują urządzenia naprowadzające z Torunia. Coraz więcej
          słuchaczy przybiera zadany im azymut wyłączając rozum.
          • gryfny Re: 15 min o polskim dziadostwie.... 15.04.10, 14:13
            do tych co lubiom grzebac w cudzym ogrodku:
            www.onet.tv/wine-ponosza-konkretni-ludzie,6599651,1,klip.html#
          • bratjakuba Re: co godajom czorne kszinki 15.04.10, 15:01
            1fatum napisał:

            >
            > ***************************************************
            >
            > Za to doskonale funkcjonują urządzenia naprowadzające z Torunia. Coraz
            więcej
            ---------------------------------------------------------
            Dalszy ciąg Twojej bajki napisała jednak Twoja gazeta.
            www.tvn24.pl/-1,1652272,0,1,dla-putina-dodatkowa-nawigacja--dla-kaczynskiego-_-nie,wiadomosc.html
            > słuchaczy przybiera zadany im azymut wyłączając rozum.
            >
            • bratjakuba Re: Do gryfnego 15.04.10, 19:03
              Po coś mie tak trudzioł do jakeś pani Jadwisi.
              Przeca to mosz sam napisane,żrodłowo,z linkym po polsku,cytowane za ruskom
              gazetom 4 linijki wyżyj.
              I jeszcze rouz Cie zapewniom,że Twoje znajome nie som moimi znajomymi.
        • bratjakuba Re: co godajom czorne kszinki 15.04.10, 14:49
          szwager_z_laband napisał:

          > kere ganau ?
          >
          > bo wiela ich niymieli
          -------------------------------------
          Szwager,przidz nazot po rozum.
          Przeca to jest sformułowanie odpowiedzi na pytanie"co godajom czorne krzinki",a
          kiere to dlo sprawy,że podchodzioł rouz, ni mo żoudnego znaczynio.
          • szwager_z_laband Re: co godajom czorne kszinki 15.04.10, 17:50
            jo ino chciou pszipomniec ze tego typu samoloty dzisiej majom dos
            dobre systymy samonaprowadzajonce, a tyn ani podstawowego niymiou
            podobno.

            abo?
            • bratjakuba Re: co godajom czorne kszinki 15.04.10, 18:29
              szwager_z_laband napisał:

              > jo ino chciou pszipomniec ze tego typu samoloty dzisiej majom dos
              > dobre systymy samonaprowadzajonce, a tyn ani podstawowego niymiou
              > podobno.
              >
              > abo?
              -------------------------------------------------------------------
              Mioł doskonały ale przeca tyn system musi sie na coś naprowadzać.
              To były downij radary naprowadzajonce a obecnie systemy radiowe
              ILS (od ang. Instrument Landing System)
              Moskow News sugeruje ,ze Tupolew Putina i Tuska londowoł pod takim systemem
              ale polscy piloci wtedy z niego nie korzystali bo była dobra widoczność.
              Po 7 kwietnia ten system został podobno zdemontowany i to jest pewnie
              powód tych przeprosin.
              Najbardziej prawdopodobny scenariusz,obłuskany z teorii spiskowej, to taki,że
              lądowanie samolotu na ta drugo uroczystość w Katyniu przycmiło by ta poprzednio
              z Putinem i Tuskiem.
              Zdemontowano tyn system naprowadzajoncy i poinformowano załoga lotniska,że
              londowanie takich samolotów jest obecnie nie możliwe.Mysleli,że to wystarczy
              aby samoloy zaniechoł londowania.
              Te komunikaty z lotniska wysyłano ale nie było tam mowy o demontażu systemu
              ale o warunkach uniemożliwiających londowanie.
              Wśród pilotów podobno był jeden co uczestniczył w locie 7.04 i był pewien,że te
              systemy nadal działajom.
              Ruscy myśleli o zaaranżowaniu małej intrygi ale z powodu zbiegu innych przyczyn
              przedobrzyli i momy tragedia.
              Oglondoł ech w ruskej telewizji wypowiedzi polityków.Miyndzy innymi
              Żirinowskiego.Przeproszoł i durch godoł o winie i prawie biył sie w piersi.
              Kto wiy kto to je Żirinowski to powiy,że to prawie nie możliwe.
              • gryfny Re: co godajom czorne kszinki 15.04.10, 18:38
                cosik mi sie zdo zes tako odmiana "leicht" pani Jadwisi:
                swkatowice.mojeforum.net/post-vp28430.html
                Juz mi downo swito ze....ach na razie czymia pysk.
                • bratjakuba Re: co godajom czorne kszinki 15.04.10, 18:55
                  gryfny napisał:

                  > cosik mi sie zdo zes tako odmiana "leicht" pani Jadwisi:
                  > swkatowice.mojeforum.net/post-vp28430.html
                  > Juz mi downo swito ze....ach na razie czymia pysk.
                  -----------------------------------------------------
                  Jo Ci już kiesik napisoł,ze moj horyzony pozyskiwania wiadomości jest
                  o wiela szyrszy od Twojego,bez to i twoj punkt widzynio jest trocha zawynżony.
                  A co do pani Jadwisi toch ji nie znoł ale terozki z ciekawościom przeczytom.

                  A nie prziszło Ci do głowy,że roztomańci ludzie jak eno som trocha bardzi oblotani od Ciebie to mogom mieć wiadomości ze żrodeł dlo Ciebie nie dostympnych a po tym je przekazujom takim jak Ty.Ty zaś możesz je czytać abo niy.Zgodzać sie śnimi abo niy ale czamu sie zarozki uważać za iluminata jak sie przeczytało wiadomość z drugej rynki
                  • gryfny Re: co godajom czorne kszinki 15.04.10, 19:03
                    jak zech pedziou:czymia pysk
                    • bratjakuba Re: co godajom czorne kszinki 15.04.10, 19:06
                      gryfny napisał:

                      > jak zech pedziou:czymia pysk
                      --------------------------------------
                      Jo by sie tak o Twojej gymbie nigdy nie wyrazioł.
                      Ale ni ma czegoś z niczego.
                      • gryfny Re: co godajom czorne kszinki 15.04.10, 19:19
                        znosz ruski,pono :
                        hvylya.org/index.php?
                        option=com_content&view=article&id=4515:2010-04-10-12-05-
                        37&catid=4:2009-04-12-12-01-18&Itemid=10
                        • bratjakuba Re: co godajom czorne kszinki 15.04.10, 19:42
                          gryfny napisał:

                          > znosz ruski,pono :
                          > hvylya.org/index.php?
                          > option=com_content&view=article&id=4515:2010-04-10-12-05-
                          > 37&catid=4:2009-04-12-12-01-18&Itemid=10
                          _____________________________________________________________-
                          Chciołbyś aby Ci to przetłumaczyc?
                          Tam po krótce jest napisane,że ta tragiczno śmierć wyzwoliła wiele
                          spekulacji o wymiarze geopolitycznym(ważnych dla polityki światowej)
                          Zanim się jednak wypowiemy na temat niektórych domysłów musimy odczekać
                          do zakończenia prac powołanej specjalnej komisji.
                          Dlo nas europejczykow jest tam jednak poważno grożba jednego z wiynkszych
                          amerykańskich gangsterow finansowych,Sorosa.
                          Сорос: Еврозона на грани развала. Znaczy unia Euopejska na granicy rozwałki(upadku).
                          • gryfny Re: co godajom czorne kszinki 15.04.10, 20:01
                            musza ci wierzyc w ciemno.
                            Czyli zech sie nie mylou:

                            forum.gazeta.pl/forum/w,34281,109862873,109862873,Prezydent_Katynski.html
                            • bratjakuba Re: co godajom czorne kszinki 15.04.10, 20:11
                              gryfny napisał:

                              > musza ci wierzyc w ciemno.
                              > Czyli zech sie nie mylou:
                              >
                              > forum.gazeta.pl/forum/w,34281,109862873,109862873,Prezydent_Katynski.html
                              _____________________________________________________________-
                              Troszkaś sie pomyloł bo drobne co prowda skandale już majom wymiar miyndzynarodowy.W każdym bońdz razie ruscy sie zachowujom o wiela kulturalniej niż niekierzy niby cywilizowani europejczyce.
                              Nawet i polscy dyplomaci za granicom dopuscili sie skandalicznych zachowań i wypowiedzi.

                              • ballest Re: co godajom czorne kszinki 15.04.10, 20:14
                                https://m.onet.pl/_m/aab92fdb928cb92defe8576277c8ca71,9,1,4.jpg

                                a taki bou rozklad miejsc, za kabinom pilota siedziou Kaczynski!
                                • stix Rosja: nie było nacisków na pilotów ws. lądowania. 15.04.10, 21:09
                                  wiadomosci.onet.pl/2155772,12,zrodla_w_rosji_nie_bylo_naciskow_na_pilotow_ws_ladowania,item.html
                                  Rosyjska agencja Interfax informuje za anonimowym źródłem zbliżonym do komisji badającej przyczyny katastrofy prezydenckiego samolotu, że nie było żadnych nacisków na pilotów, by lądowali w Smoleńsku.
                                  - Nie ma najmniejszego powodu, by twierdzić, że ktokolwiek z pasażerów wywierał na pilotów prezydenckiego samolotu nacisk, by lądować w Smoleńsku - powiedziało źródło agencji Interfax.

                                  Rozmówca agencji potwierdził także wcześniejsze przypuszczenia, że piloci prawdopodobnie nie wzięli pod uwagę specyficznych zachowań Tu-154, które tracą wysokość znacznie szybciej, niż inne samoloty.

                                  Pojawiające się doniesienia o rzekomych ustaleniach dotyczących przyczyn katastrofy należy traktować jedynie w kategoriach nieuprawnionych spekulacji - oświadczył w Smoleńsku Naczelny Prokurator Wojskowy płk Krzysztof Parulski.

                                  - Pomimo wykonania ogromnej pracy śledztwo prokuratorskie tak naprawdę dopiero nabiera dynamiki - powiedział. Pojawiające się doniesienia o rzekomych ustaleniach dotyczących przyczyn katastrofy Parulski uznaje za "nieuprawnione spekulacje, nieodnoszące się do dotychczasowych ustaleń". - Proszę, a wręcz apeluję o przyjęcie do świadomości, że tego typu insynuacje mogą jedynie skrzywdzić najbliższych ofiar katastrofy - podkreślił Parulski.

                                  Zadeklarował zarazem, że rozumiejąc oczywiste zainteresowanie opinii publicznej okolicznościami tej tragedii, chciałby przekazywać informacje "tylko jednoznacznie potwierdzone, oczywiście jeśli ich ujawnienie nie zakłóci prawidłowego toku prowadzonego śledztwa". Zapowiedział wydawanie oświadczeń NPW, jako najbardziej optymalną formę przekazywania informacji o postępach w pracach prokuratury.
                                  • szwager_z_laband Re: Rosja: nie było nacisków na pilotów ws. lądow 16.04.10, 07:22
                                    za anopnimowym zroduym - te se jaja robiom

                                    chciou bych sam to ale znonsc - kery mi pomoge?

                                    www.interfax.ru/
                                    • 1fatum Re: Rosja: nie było nacisków na pilotów ws. lądow 16.04.10, 08:36
                                      Od kiedy Rusy dla Polaków są takie wiarygodne?

                                      Wychodzi na to, że gdyby Rusy teraz zmienili zdanie, kto strzelał w Katyniu, też
                                      by przyznali im rację i powołali się na wiarygodne anonimowe źródło.
                                      • szwager_z_laband Re: Rosja: nie było nacisków na pilotów ws. lądow 16.04.10, 08:51
                                        a mozno te anonimowe zroduo to spm pracodawcy od stixa?

                                        :))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka