hans-jurgen
17.02.11, 18:00
" Po upadku Hitlera zawiadujący wraz z pozostałymi Aliantami pokonanymi Niemcami Waszyngton powierzył stworzenie nowego niemieckiego wywiadu Reinhardowi Gehlenowi, generałowi Wehrmachtu, który w czasie wojny kierował wywiadem wojskowym na Wschodzie. USA uznały, że doświadczony w rozgrywkach z ZSRR generał, konserwatysta i wróg bolszewików, może się przydać. W ramach Organizacji Gehlena, jak wówczas nazywano BND, powstała też tzw. Agencja 114 - powołana do rozpracowywania radzieckich agentów na niemieckim terytorium. To właśnie ta komórka stała się furtką do służby w wywiadzie dla byłych nazistów - powiedział "Spieglowi" były pracownik BND, Hans-Henning Crome, który na zlecenie Gehlena prowadził wewnętrzne śledztwo dot. nazistów w szeregach wywiadu."
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,9121809,SS_mani_w_wywiadzie_RFN__rzad_Merkel_odtajnia_archiwa.html
www.rp-online.de/politik/deutschland/Ein-Geheimdienst-stellt-sich-der-Oeffentlichkeit_aid_965711.html
Ciekawe kto dol zlecenie aby akurat teroz wygrzebac te stare pieczki?
Amerykonow straszy widmo Staatspleite, angielsko gospodarka tyz ledwie
zipie, jedynie u nos sie to jakos kulo, a to musi byc niyktorym niy na rynka.
Super Wahljahr 2011 to dobro okazja aby sie gowiydz przy korytach zmiyniola.