ballest
09.11.14, 12:13
Wpierw Peter Scholl-Latour a teraz Hessel, to dlo nos co walcza o swoja wolnosc, cos OKROPNEGO!!!
"Stephane Hessel był pisarzem, dyplomatą, myślicielem. Ten syn niemieckiego pisarza Franza Hessela i niemieckiej dziennikarki Heleny Grund jako młody człowiek działał we francuskim Ruchu Oporu. I to właśnie hasło Resistance posłużyło mu potem za tytuł słynnej książki.
- Miałem szczęście znaleźć się wśród ludzi - a wcale nie było ich tak wielu - którzy wiedzieli, że nie zgodzą się na zwycięstwo nazizmu. Dziś jest oczywiście inaczej, ale nadal nie wolno nam unikać odpowiedzialności. Wszystkich Europejczyków powinno dziś oburzać skandaliczne ubożenie części społeczeństw. Ten proces rzuca się w oczy także w skali światowej. Echo dysproporcji znajdujemy we własnych miastach, gdzie imigranckie getta nienawiści sąsiadują z centrami finansowymi gromadzącymi gigantyczne fortuny. Nierówności powinny być przedmiotem naszego oburzenia, a później działania - mówił w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" w maju 2011 roku"
Cały tekst: wyborcza.pl/1,76842,13473664,Nie_zyje_Stephane_Hessel__ideolog_Ruchu_Oburzonych.html#ixzz3IZJUw2Tk