Dodaj do ulubionych

Towarzystwo Chrystusowe dla Polonii Zagranicznej

05.11.05, 13:41
Widza, że Rico pomylił Pewne fakty, wiyn zakłodom sam nowy tymat. i zaroz na
poczontek trocha historii.



Historia Towarzystwa Chrystusowego :


Idee zalozenia zakonu

Towarzystwo Chrystusowe jest jednym z nielicznych zgromadzen zakonnych
powstalych w Polsce, zalozone przez Polaka - kard. Augusta Hlonda, prymasa
Polski, a celem jest sluzenie Polakom rozrzuconych po calym swiecie. Po
uzyskaniu niepodleglosci panstwowej po I wojnie swiatowej, troska episkopatu
i wladz panstwowych bylo zapewnienie opieki polskiemu wychodzctwu,
szczegolnie duszpasterskiej. Episkopat odrodzonej Polski nie mogl pozostawic
bez echa wolan Polakow z calego swiata o polskich ksiezy. Za zjazdach
biskupow ciagle poruszany byl problem: Skad wziac ksiezy dla polskich
emigrantow. Po wielu projektach i probach rozwiazania tego problemu, lacznie
z eksperymentem powolania do zycia Seminarium Zagranicznego w Gnieznie i
Poznaniu, nie uzyskano zadowalajacych wynikow.

Wobec takiej sytuacji pozostalo Prymasowi Polski, kardynalowi Augustowi
Hlondowi, jako protektorowi polskiej emigracji, zdecydowac sie na zalozenie
nowego, polskiego zgromadzenia zakonnego, ktore poswiecilo by sie pracy dla
polskiego wychodzctwa. On tez podjal sie realizacji tego zadania.

W 1929 roku bedac w Rzymie rozmawial Hlond z papiezem Piusem XI na temat
zalozenia w Polsce zgromadzenia dla emigrantow. Papiez projekt zaaprobowal i
pochwalil.

12 maja 1931 roku, Prymas skierowal pismo do Kongregacji do Spraw Zakonnych z
prosba o zezwolenie na utworzenie nowego zgromadzenia. 10 czerwca tegoz roku
otrzymal pismo z Kongregacji informujace, iz nie stawia ona przeszkod. O
zgodzie tej Hlond powiadomil episkopat na zjezdzie biskupow w Czestochowie.
Nowe zgromadzenie mialo przejac dzialalnosc po istniejacym juz Seminarium
Zagranicznym.

Powstanie zgromadzenia:

Na organizatora zgromadzenia wybral Prymas ks. Ignacego Posadzego, dobrze
zorientowanego w sprawach emigracyjnych. On to wcielal idee Zalozyciela w
zycie. Wiadomosc o zamierzonym utworzeniu nowego zgromadzenia rozeszla sie
szybko po kraju. W prasie koscielnej zamieszczano warunki przyjecia, a
kandydaci zglaszali sie bezposrednio do Kancelarii Prymasa Polski.

Zaistnial problem miejsca i domu dla nowego zgromadzenia. Wtedy z pomoca
przyszla hrabina Aniela Potulicka, ktora rodzinna posiadlosc Potulice - palac
wraz z 25 hektarowym parkiem, oddala do dyspozycji Prymasa, z przeznaczeniem
na siedzibe nowego zgromadzenia.

22 sierpnia 1932 roku, ks. I. Posadzy udal sie do prymasa Hlonda z prosba o
udzielenie blogoslawienstwa na rozpoczecie budowy nowego dziela. Na drugi
dzien udal sie ks. Posadzy wraz z trzema kandydatami na braci zakonnych do
Potulic, gdzie wkrotce zaczeli sie zjezdzac kandydaci na ksiezy i braci
zakonnych.

1 wrzesnia 1932 roku, 37 kandydatow rozpoczelo rekolekcje przed aspirandatem.
W czasie ich trwania Prymas Zalozyciel zawiadomil ks. Posadzego, iz wydal
dekret erekcyjny nowego zgromadzenia zakonnego na prawach diecezjalnych z
siedziba w Potulicach, datowany 8 wrzesnia 1932 roku. Nazwe zgromadzenia
ustalil papiez Pius XI, podczas pobytu Zalozyciela w Rzymie podyktowal on
nazwe: “Societas Christi pro Emigrantibus”. Odtad uzywano czesto zamiennie
nazw: Towarzystwo Chrystusowe dla Wychodzcow lub Seminarium Zagraniczne. Od
lat 60-tych uzywa sie nazwy: Towarzystwo Chrystusowe dla Polonii
Zagranicznej.

Ustawy dla zgromadzenia, krotkie, zwiezle i jasno precyzujace wszystkie
aspekty zycia i dzialalnosci napisal Prymas w 1933 r. Po zlikwidowaniu w
Lublinie Instytutu Misyjnego, papiez Pius XI powierzyl Towarzystwu w 1934
roku, misje przygotowania duszpasterzy obrzadku lacinskiego dla Rosji.

W pierwszym okresie istnienia zgromadzenia w Potulicach, ks. Posadzy byl
jedynym kaplanem. Dlatego jego stanowisko bylo wyjatkowe. W tym okresie
Prymas Zalozyciel szczegolnie pomagal przelozonemu, sluzac rada, pomoca i
autorytetem.

Potulice w krotkim czasie staly sie centrum przygotowania duszpasterzy
polonijnych. Powstaly zaklady graficzne oraz wlasne wydawnictwo. Pierwszy
periodyk to “Glos Seminarium Zagranicznego”, poswiecony duszpasterstwu
emigracyjnemu, pozniej miesiecznik “Msza Swieta” oraz “Czesc Swietych
Polskich”. Drukowano takze wiele ksiazek i broszur.

Oprocz Domu Macierzystego w Potulicach, zgromadzenie wybudowalo Dom Glowny na
Ostrowie Tumskim w Poznaniu oraz przejelo domy w Puszczykowie i Dolsku.

Klerycy studiowali w prymasowskich seminariach duchownych w Gnieznie i
Poznaniu oraz w Rzymie. W 1939 roku zgromadzenie liczylo ok. 300 czlonkow i
kandydatow, w tym 20 kaplanow.

W tym pierwszym okresie istnienia Towarzystwo podjelo juz duszpasterska prace
polonijna w Anglii, Estonii, Francji i Rzymie. Planowano dalsze placowki,
niestety wybuch II wojny swiatowej przekreslil te zamierzenia.

Okres wojenny

Po wybuchu wojny zgromadzenie utracilo wszystkie domy zakonne oraz caly
majatek. Czlonkowie ulegli rozproszeniu. Mimo tak trudnego czasu, 43 klerykow
ukonczylo studia, przyjelo swiecenia kaplanskie raz podjelo prace
duszpasterska.

W tym okresie chrystusowcy podjeli pionierskie duszpasterstwo w obozach
przejsciowych dla wywozonych na roboty do Rzeszy oraz wsrod wywiezionych juz
na te roboty, wyjezdzajac dobrowolnie do pracy jako robotnicy. W kraju
organizowano wysylanie dla nich paczek, zwlaszcza w okresie Bozego
Narodzenia. W czasie II wojny swiatowej, 38 chrystusowcow przebywalo w
wiezieniach i obozach, a 25 stracilo zycie. Uwolnieni z obozow na terenie
Rzeszy wlaczyli sie do polonijnej pracy duszpasterskiej, a czesc powrocila do
kraju.

Dzialalnosc w odrodzonej Polsce

Po wojnie zgromadzenie odzyskalo jedynie zniszczony dom na Ostrowie Tumskim w
Poznaniu, oraz dom w Puszczykowie. Dom Glowny w Poznaniu stal sie od tej pory
centrum zgromadzenia. Powracajacy z rozproszenia wojennego chrystusowcy, jako
pierwsi wlaczyli sie w prace duszpasterska na Pomorzu Zachodnim. Ks. Florian
Berlik TChr, 6 maja 1945 roku odprawil pierwsza msze swieta w wyzwolonym
Szczecinie. Nastepnie objeli duszpastersko teren od Pyrzyc po Kamien Pomorski
i Trzebiatow. Do dzis, mimo przekazania diecezji wielu parafii, chrystusowcy
obsluguja 19 parafii w Archidiecezji szczecinskiej, pracuja w archidiecezjach
gdanskiej i wroclawskiej oraz diecezji koszalinskiej. Wyjazd do polonijnej
pracy duszpasterskiej byl po wojnie bardzo utrudniony. Byly wielkie trudnosci
z uzyskaniem paszportu, jednak nawet wtedy chrystusowcy podejmowali prace
polonijna na emigracji. Aby zapewnic staly doplyw kandydatow do kaplanstwa,
juz w 1945 roku otwarto w Poznaniu burse dla gimnazjastow, ktora po roku
przeksztalcono na Nizsze Seminarium Duchowne. Istnialo ono z przerwa, do
likwidacji w 1962 r. Powrocono rowniez do koncepcji utworzenia wlasnego
Wyzszego Seminarium Duchownego. Studium filozofii powstalo w 1948 roku w
Ziebicach, a dwa lata pozniej otwarto studium teologii w Poznaniu.

W 1948 roku, 22 pazdziernika umarl w Warszawie Zalozyciel Towarzystwa
Chrystusowego kard. August Hlond Prymas Polski. W dwa lata po tej smierci w
1950 roku, Towarzystwo Chrystusowe otrzymalo decretum laudis i przeszlo na
prawa papieskie.

Prymas Zalozyciel A. Hlond powolal w 1945 roku pierwsza Rade Generalna, a juz
po jego smierci, w 1950 roku odbyla sie pierwsza Kapitula Generalna
zgromadzenia, ktora odtad zbierac sie bedzie co 6 lat. Kapitula Generalna
posiada najwyzsza wladze w Towarzystwie i reprezentuje cala wspolnote
zakonna. Glownym jej celem jest troska o duchowe dziedzictwo zgromadzenia,
uaktualnienie charyzmatu Towarzystwa oraz wybor nowych wladz zakonnych.

Ks. Ignacy Posadzy, organizator i tworca zgromadzenia, pelnil urzad
przelozonego generalnego do 1968 roku. Za swe wielkie zaslugi otrzymal tytul:
Wspolzalozyciela Zgromadzenia.

Obserwuj wątek
    • olandi1 Re: Towarzystwo Chrystusowe dla Polonii Zagranicz 05.11.05, 13:42
      1. Charyzmat i Duchowosc:

      Cel Zgromadzenia:
      Zasadniczym celem Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej jest
      uwielbienie Boga i uswiecenie sie poprzez nasladowanie Jezusa Chrystusa. W
      sposob szczegolny czlonkowie Towarzystwa wlaczaja sie w apostolstwo na rzecz
      rodakow przebywajacych poza granicami panstwa polskiego.

      Duchowosc Towarzystwa Chrystusowego, wyplywajaca z zycia zakonnego i
      kaplanskiego jego czlonkow, oparta jest na charyzmacie Zalozyciela kard.
      Augusta Hlonda i poslannictwie zgromadzenia. Wyplywa takze z pozniejszych
      tradycji wypracowanych przez wspolnote, kierowanej zwlaszcza przez pierwszego
      przelozonego generalnego, wspolzalozyciela ks. Ignacego Posadzego.


      Dzielo formacji wszystkich czlonkow wspolnoty ukierunkowane jest na
      przyswojenie i poglebienie wszystkiego, co stanowi o tozsamosci zakonnej. Mysla
      przewodnia w Towarzystwie Chrystusowym sa slowa sw. Pawla: „Az Chrystus
      uksztaltuje sie w was”. Fundamentem wiec formacji jest glebokie zjednoczenie
      osobiste z Jezusem Chrystusem w Duchu Swietym. Celem jest tworzenie pelnej
      osobowosci jakiej wymaga powolanie zakonne oraz poslannictwo apostolskie na
      rzecz Polonii zagranicznej. Cele te realizuje sie przez formacje duchowa,
      intelektualna i apostolska.


      Charakterystyczne w tej formacji jest nieustanny trud wcielania Ewangelii w
      zycie. Nacisk polozony jest na rozwijanie tworczej inicjatywy amowychowawczej,
      ksztaltowanie osobistej wolnosci w duchu ochotnej sluzby i odpowiedzialnosci za
      wlasna dzialalnosc.


      W procesie formacyjnym, ktory stanowi pewna calosc, wyrozniamy dwie zasadnicze
      fazy: formacje podstawowa od aspirandatu, nowicjatu i alumnatu do slubow
      wieczystych czystosci, ubostwa i posluszenstwa, dla klerykow wg. ratio
      studiorum przygotowanie do swiecen kaplanskich oraz permanentna po slubach
      dozgonnych. Obejmuje ona poglebianie tozsamosci zakonnej poprzez poszerzanie
      wiedzy teologicznej, wiadomosci o Kosciele i Towarzystwie. Ksieza wikariusze
      maja dwa razy w roku specjalne spotkania, na ktorych omawiane sa problemy
      duszpasterskie i emigracyjne. Po pieciu latach pracy duszpasterskiej, celem
      odnowienia zycia zakonnego i poglebienia znajomosci wspolczesnej problematyki
      duszpasterskiej chrystusowcy odbywaja miesieczna probacje. Dotyczy to zarowno
      ksiezy, jak i braci zakonnych.


      Celem ozywienia osobistej gorliwosci i podtrzymania jednosci zakonnej wszyscy
      chrystusowcy odprawiaja raz w miesiacu dzien skupienia, a raz w roku
      szesciodniowe wspolne rekolekcje.


      Specyficzne w tej formacji sa wskazania Zalozyciela kard. A. Hlonda:
      bezgraniczne ukochanie sprawy Bozej na wychodzstwie, zadza ofiary z siebie i
      radosne poswiecenie sil, wygod i zycia dla dobra polskich tulaczy oraz
      bezwarunkowa karnosc w duchu wiary. Wielki nacisk polozyl na zycie wspolne -
      jego testamentalne slowa „Ut unum sitis”. Chrystusowca winno cechowac
      szczegolne umilowanie mszy swietej - stad wydawany periodyk „Msza Swieta”.
      Poboznosc winna byc prosta, szczera i zdrowa plynaca z Bozej milosci i
      dzieciecej ufnosci. W pacierzach zgromadzenia szczegolne miejsce zajmuje,
      odmawiana trzy razy dziennie modlitwa w intencji emigrantow i jej duszpasterzy.


      Od poczatku istnienia Towarzystwa Chrystusowego specjalnym kultem otoczone sa
      nabozenstwa do Serca Pana Jezusa, Najswietszej Maryi Panni i do swietego
      Jozefa, ktory jest zarazem patronem braci zakonnych. Wszyscy chrystusowcy
      zobowiazani sa do nastepujacych, codziennych praktyk poboznych: modlitwy
      poranne, poludniowe, wieczorne i rachunek sumienia; polgodzinne rozmyslanie;
      lektura Pisma Swietego; adoracja Najswietszego Sakramentu; czesc rozanca i
      czytanie duchowne.


      2. Dzialalnosc, sposoby realizacji charyzmatu, powolania:



      Dzialalnosc Towarzystwa Chrystusowego zdeterminowana jest misja apostolska
      zlecona przez Kosciol. Wypelniana jest poprzez gorliwe zycie radami
      ewangelicznymi, modlitwa i pokuta oraz wszelkiego rodzaju pracami
      duszpasterskimi podejmowanymi dla dobra Polakow poza granicami kraju.

      Kaplani Towarzystwa, jako sludzy Chrystusa niosa dobra nowine o zbawieniu
      wszystkim rodakom. Sluza im nie tylko opieka duszpasterska, ale rowniez
      kulturowa i spoleczna. Bracia zakonni uczestnicza w poslannictwie Towarzystwa
      poprzez gorliwe zycie zakonne i podejmowane roznorakie prace dla wypelniania
      misji zgromadzenia.

      Wierne swemu poslannictwu Towarzystwo Chrystusowe wydaje miesiecznik „Msza
      Swieta”, w ktorym jest dzial dotyczacy emigracji. Doszedl jeszcze drugi
      periodyk „Milujcie sie”. Wewnetrznym biuletynem Towarzystwa jest „Glos
      Seminarium Zagranicznego”. Towarzystwo Chrystusowe prowadzi takze wlasne
      wydawnictwo „Hlondianum”.

      Dla zaznajomienia szerszego kregu ludzi z problemami emigracyjnymi zostal
      zalozony Ruch Apostolatu Emigracyjnego, ktory skupia kaplanow, osoby zycia
      konsekrowanego i ludzi swieckich.

      W 1984 roku powstal w Domu Glownym Towarzystwa w Poznaniu, Instytut
      Duszpasterstwa Emigracyjnego im. Kardynala Augusta Hlonda. Celem jego jest
      popularyzacja problematyki duszpasterstwa emigracyjnego oraz dzialalnosc w
      zakresie apostolatu wsrod Polonii. Studiuja w nim ksieza, siostry zakonne i
      osoby swieckie.

      W trosce o duchowe dobro rodakow Towarzystwo Chrystusowe organizuje co roku
      Dzien Modlitw w Intencji Emigracji oraz nocne czuwanie na Jasnej Gorze. Udzial
      w nim biora chrystusowcy, siostry zakonne i osoby swieckie, zwlaszcza te, ktore
      posiadaja krewnych poza granicami kraju.

      W prowincjach zagranicznych oprocz pracy duszpasterskiej wielka wage
      przywiazuje sie podtrzymania zdrowego ducha patriotycznego, zycia spolecznego i
      polskiej kultury. W tym celu uzywa sie wszystkich dostepnych srodkow masowego
      przekazu.

      Szczegolna troske o rodakow musza wykazywac ksieza pracujacy poza wschodnimi
      rubiezami Polski, gdzie trwa odbudowa zycia chrzescijanskiego i katolickiego,
      niszczonego celowo przez wiele lat.
      • staflik1 Re: Towarzystwo Chrystusowe dla Polonii Zagranicz 05.11.05, 21:53
        olandi1 napisał:


        > ...
        > W prowincjach zagranicznych oprocz pracy duszpasterskiej wielka wage
        > przywiazuje sie podtrzymania zdrowego ducha patriotycznego, zycia spolecznego
        > i polskiej kultury. W tym celu uzywa sie wszystkich dostepnych srodkow
        > masowego przekazu.
        >


        Czy naprawdę nie widzisz sprzeczności między tym, co jest celem Towarzystwa i
        treścią zawartą w Twojej sygnaturce ("Zondom wolego i niyzależnego Slonska!!!!")

        • olandi1 Re: Towarzystwo Chrystusowe dla Polonii Zagranicz 06.11.05, 09:32
          Niy widza.
    • olandi1 Zyciorys kard. Hlonda 05.11.05, 13:46
      1881 5 lipca: dzień urodzenia w Brzęczkowicach, dzielnicy Mysłowic; syn Jan,
      dróżnika kolejowego i Marii Imiela. Cztery dni później otrzymał sakrament
      chrztu w kościele parafialnym z rąk proboszcza, ks. Edwarda Klemmanna.
      10 lipiec: chrzest w kościele parafialnym NMP w Mysłowicach. Otrzymał imiona
      August Józef. Rodzice chrzestni: Jan Sorek i Maria Cieślik
      1887 kwiecień: rozpoczyna naukę w szkole podstawowej w Zawodziu, później w
      Chorzowie i Brzezince.
      1893 kwiecień: wstępuje do gimnazjum w Mysłowicach; pierwsza Komunia św. w
      kościele parafialnym.
      kwiecień: przystępuje do I Komunii św. w kościele parafialnym NMP w
      Mysłowicach.
      7 lipca: opuszcza gimnazjum w Mysłowicach.
      26 październik: przyjeżdża wraz ze starszym bratem Ignacym do zakładów
      salezjańskich w Valsalice pod Turynem, gdzie rozpoczyna pierwszą klasę
      gimnazjum pod kierunkiem ks. W. Grobelnego.
      1894 1 sierpnia: udaje się z liczną grupą polskiej młodzieży do Lombriasco,
      gdzie kończy czwartą klasę gimnazjum.
      1895 18 sierpnia: przyjmuje z rąk bpa Jakuba Costamagna, misjonarza
      salezjańskiego, sakrament bierzmowania; przyjmuje imię Tomasz.
      1896 13 października: wstępuje do Towarzystwa salezjańskiego.
      12 listopada: otrzymuje sutannę zakonną z rąk bł. Michała Rua, przełożonego
      generalnego Towarzystwa Salezjańskiego.
      1897 3 października: składa na ręce bł. Ks. Michała Rua wieczyste śluby
      zakonne; później wyjeżdża na studia do Rzymu.
      1900 10 lipca: otrzymuje doktorat z filozofii na Uniwersytecie Gregoriańskim w
      Rzymie.
      wrzesień: przyjeżdża do Oświęcimia i roli wychowawcy i nauczyciela.
      1904 15 września: składa egzamin maturalny w Szóstym Cesarsko-Królewskim
      gimnazjum we Lwowie.
      17 grudnia: otrzymuje z rąk bpa Anatola Nowaka tonsurę i niższe święcenia.
      1905 18 marca: otrzymuje z rąk bpa Anatola Nowaka święcenia subdiakonatu w
      kościele Nawrócenia św. Pawła na Stradomiu w Krakowie.
      12 czerwiec: zapisał się na Wydział Filozoficzny Uniwersytetu
      Jagiellońskiego w Krakowie.
      9 lipca: przyjmuje z rąk bpa Anatola Nowaka święcenia diakonatu w katedrze
      wawelskiej w Krakowie.
      23 września: przyjmuje z rąk bpa Anatola Nowaka w kościele Sióstr Wizytek w
      Krakowie święcenia kapłańskie.
      24 października: wyjeżdża do Krakowa i obejmuje funkcję kapelana Schroniska
      im. Księcia Lubomirskiego.
      1907 26 czerwca: zostaje mianowany przełożonym placówki salezjańskiej w
      Przemyślu.
      12 lipiec: przerywa uczęszczanie na Wydział Filozoficzny Uniwersytetu
      Jagiellońskiego w Krakowie. Był zapisany w poczet studentów w latach 1905/6
      oraz 1906/7. Zaliczył 4 semestry.
      1909 17 czerwca: zostaje dyrektorem zakładu salezjańskiego w Wiedniu.
      2 października: przerywa uczęszczanie na wykłady na Wydziale Filozoficznym
      Uniwersytetu we Lwowie. Łącznie zaliczył w roku akademickim 1908/9 2 semestry.
      1916 1 listopada: zostaje powołany na radcę inspektorialnego prowincji
      austriacko-węgierskiej.
      1919 1 grudnia: zostaje mianowany przez przełożonego generalnego Pawła Alberę
      inspektorem prowincji austriacko-węgierskiej.
      1921 26 lutego: otrzymuje przepustkę upoważniającą do wjazdu na teren Górnego
      Śląska na głosowanie plebiscytowe.
      1922 kwiecień: bierze udział w XII Kapitule Generalnej.
      7 listopada: papież Pius XI mianuje go administratorem apostolskim Górnego
      Śląska.
      17 grudnia: ingres do prokatedry pw. Św. Piotra i Pawła w Katowicach.
      17 grudnia: wydaje pierwszy list pasterski do wiernych administracji
      apostolskiej: Zaślubiny ze Śląskiem.
      1923 24-26 czerwca: po raz pierwszy bierze udział w konferencji episkopatu na
      Jasnej Górze w Częstochowie.
      8-10 września: inauguruje II Zjazd katolicki w Królewskiej Hucie.
      wrzesień: powołuje do życia tygodnik katolicki "Gość Niedzielny", mianuje
      pierwszym redaktorem ks. Teodora Kubinę.
      1924 18 stycznia: wydaje list pasterski: O Ojcu Świętym.
      1 marzec: publikuje list pasterski: O życie katolickie na Śląsku.
      15 maj: prowadził pieszą pielgrzymkę z Katowic do Częstochowy
      sierpień: powołał Diecezjalny Sekretariat dla spraw dobroczynności.
      3-8 września; inauguruje i przewodniczy obradom na III Zjeździe Katolickim w
      Katowicach przy udziale kard. E. Dalbora i innych biskupów z Polski.
      1925 15 sierpnia: przeprowadza koronację Matki Bożej w Piekarach Śląskich.
      Koronatorem był nuncjusz apostolski abp Wawrzyniec Lauri.
      14 grudnia: otrzymuje nominację na pierwszego biskupa diecezji katowickiej.
      1926 3 stycznia: konsekracja bpa Hlonda w prokatedrze katowickiej.
      Konsekratorami byli: kard. Aleksander Kakowski, bp Stanisław Łukomski i Anatol
      Nowak.
      22 stycznia: ustanawia kapitułę katedralną na mocy bulli Piusa XI Divina
      disponente clementia. Prepozytem został mianowany ks. Prał. Jan Kapica.
      2 lutego: współkonsekruje wraz z abp Adamem Sapiehą na Jasnej Górze, ks. bpa
      T. Kubinę, ordynariusza diecezji częstochowskiej.
      16-18 luty: uczestniczy w pogrzebie Kard. Edmunda Dalbora Prymasa Polski w
      Gnieźnie i Poznaniu.
      24 czerwca: papież Pius XI prekonizuje bpa A. Hlonda na arcybiskupa
      gnieźnieńskiego i poznańskiego oraz Prymasa Polski.
      2 października: obejmuje per procuratorem w osobie ks. Prał. Stanisława
      Janasika, rektora Wyższego Seminarium Duchownego w Poznaniu obie
      archidiecezje.
      10 października: odbywa ingres do katedry gnieźnieńskiej.
      17 października: udziela święceń kapłańskich w bazylice gnieźnieńskiej ks.
      Nawrotowi i ks. W. Gronkowskiemu.
      17 października: w godzinach popołudniowych odbywa ingres do katedry
      poznańskiej.
      24 października: konsekruje w bazylice gnieźnieńskiej ks. Bpa Arkadiusza
      Lisieckiego ordynariusza diecezji śląskiej w asyście ks. Bpa Antoniego Laubitza
      i ks. Bpa Stanisława Okoniewskiego
      6 listopada: otwiera VI Zjazd Katolików w Poznaniu i wygłasza programowe
      przemówienie Kryzys duszy polskiej.
      1927 13 czerwca: eryguje Katolicką Szkołę Społeczną w Poznaniu.
      20 czerwca: otrzymuje godność kardynała. Piuskę kardynalską otrzymuje trzy
      dni później w pałacu Prymasowskim w Poznaniu z rąk hr. Canale Massuci di
      Verolengo, kapitana gwardii papieskiej.
      29 czerwca: z rąk Prezydenta RP prof. Ignacego Mościckiego otrzymuje biret
      na zamku Królewskim w Warszawie.
      2 lipca: bierze udział w koronacji obrazu Matki Boskiej Ostrobramskiej w
      Wilnie, dokonanej przez kard. A. Kakowskiego w obecności Prezydenta RP i
      marszałka Józefa Piłsudskiego.
      28 września: inauguruje Międzynarodowy Akademicki Kongres Misyjny w
      Poznaniu.
      14 listopada: otwiera w seminarium duchownym w Poznaniu kurs duszpasterski
      zorganizowany przez Związek kapłanów Unitas.
      22 grudnia: z rąk pap. Piusa XI otrzymuje w kaplicy Sykstyńskiej w Watykanie
      kapelusz kardynalski
      1928 15 stycznia: obejmuje kościół tytularny Matki Bożej Pokoju w Rzymie.
      15-18 czerwca: bierze udział w Kongresie Eucharystycznym we Lwowie.
      24 czerwca: koronuje w obecności nuncjusza apostolskiego abp Franciszka
      Marmaggiego cudowny obraz Matki Bożej w Gostyniu.
      26 czerwca: przewodniczy IV Konferencji Episkopatu Polski, po raz pierwszy
      jako Prymas Polski. Uczestniczył także kard. Franciszek Marmaggi.
      29 czerwca-1 lipca: bierze udział w Kongresie Eucharystycznym w Łodzi.
      1929 4 lipca: bierze udział w uroczystościach jubileuszowych ku czci św.
      Wacława w Pradze.
      17 lipca - 9 sierpnia: bierze udział w uroczystościach jubileuszowych w
      Sztokholmie ku czci św. Ansgara, patrona Szwecji oraz odwiedza skupiska
      polskich emigrantów.
      5 września: otwiera Ogólnopolski Zjazd Katolickich Związków Polek w
      Poznaniu. Omawia na nim relacje Akcji Katolickiej i Episkopatu do tych
      stowarzyszeń.
      8 września: otwiera X Zjazd Katolicki w Poznaniu przemówieniem: O położeniu
      i zadaniach Kościoła w Polsce.
      10 września: inauguruje Kongres Muzyki Kościelnej w Pozna
      • ballest Re: Zyciorys kard. Hlonda 05.11.05, 22:05
        Olandi, nie uodpowiem na to bo my by se powadziyli!
        ;)
        • rico-chorzow Re: Zyciorys kard. Hlonda 05.11.05, 22:11
          Olandi,rzykej dali do nacjonalisty Hlonda,w końcu tysz ino kapelonek.
          • sloneczko1 Panowie 05.11.05, 22:21
            rzykomy yno do Boga a każdo droga do głoszenia ewangelii jest dobra--
            • sloneczko1 Re: Panowie 05.11.05, 22:22
              no chyba,że sie zy mnom niy zgodzocie
            • ballest Re: Panowie 05.11.05, 22:28
              Suoneczko, nasz Olandi jest tu nie dugo, ale uon nom gloryfiuje WROGA NR.1.
              SlONZOKOW!
              Moze, uon tym nie wie ! ????????????
              • sloneczko1 Re: Panowie 05.11.05, 22:37
                ballest napisała:

                > Suoneczko, nasz Olandi jest tu nie dugo, ale uon nom gloryfiuje WROGA NR.1.
                > SlONZOKOW!
                > Moze, uon tym nie wie ! ????????????
                >
                ja to nie odbieram jako gloryfikownie tylko życiorys osoby która
                założyła to Towarzystwo-----tyle ludzi co godo po polsku niy miała farorzy co
                godali w ich jynzyku a som rozciepani po całym świecie i niy yno ze własnyj
                woli--------oni potrzebowali takich farorzy i dalyj potrzebują----------inaczej
                by nie znali ewangelii---a,że bou przeciwko ślązakom pochodzenia niemieckiego to
                myśla,że Pan Bóg już go osądził z tego
                • pistulka2 "Prymas" 06.11.05, 02:11
                  Najwiekszym wyczynem wiekiego Pramasa bylo czmychniecie z Polski 17 wrzesinia
                  1939, prymas zostawil owieczki same, naprawde czyn godny beatyfikacji.
                  6 lat pozniej, odznaczyl sie w klamstwach i uzurpowal sobie prawa do
                  niemeickich wschodnich diecezji i oklamujac zmusil niem. biskupow do opuszczenia
                  swych diecezji.
                  Naprwade wielki czlowiek!
                  • socer-schlesier Re: "Prymas" 06.11.05, 07:18
                    Jest on juz "swietym"?
                    • rico-chorzow Re: "Prymas" 06.11.05, 08:03
                      socer-schlesier napisał:

                      > Jest on juz "swietym"?

                      Ja,polskim.
                      • olandi1 Re: "Prymas" 06.11.05, 09:40
                        Mie niy wolno osondzać człowieka, to zrobi Pon Bóczek.
                        Mie ino chodzi o pewne fakty z życio kardynała.
                        Dyć niy po darmo na nagrobku we katedrze św. Jana we Warszawie widnieje
                        górniczo czopka ze pióropuszym. Kiedyś wtoś pedzioł o nim "Sztygar Bożyj
                        Kopalni". To chyba o czymś tyż świadczy.
                        • rico-chorzow Re: "Prymas" 06.11.05, 09:46
                          Olandi,-Szła dzieweczka do laseczka- i -Poszła Karolinka do Gogolinka- tysz nie
                          napisali Šlonsoki,to niy SOM ślonske śpiywki.
                          • rico-chorzow Re: "Prymas" 06.11.05, 09:58
                            Dali Olandi,naszym trachtym ludowym niy je pioropusz i
                            bergmon-anzug!!!,nojprzodzi nasze fatry i oupy mieli inksze uodziynie,dugi
                            mantel(cynsto jasny),boty i hut,corno westa,dwie raje kneflow i bioło hymd,bes
                            kragla,abo sztyjkragel.
                            • sloneczko1 Re: "Prymas" 06.11.05, 12:03
                              niy na ludzi sie patrzi bo i nasi niykiere Papiyże w grzychu żyli ale na
                              Ewangelia---------to jest najważniejsze,a ludzie jak to ludzie --przeminom i yno
                              proch po nich zostanie---
                              • socer-schlesier Re: "Prymas" 06.11.05, 12:11
                                Sloneczko mmasz 100% racji.
    • gospodyni_glywickego_forum Portret Augusta Hlonda - pierw. śląskiego biskupa 06.11.05, 17:41
      W latach 30. kardynał August Hlond podczas obiadu z francuskimi arystokratami w
      Paryżu usłyszał cierpkie: - Szkoda, iż papież podnosi do godności książąt
      Kościoła ludzi podłego statusu. Ktoś zwrócił się wprost do niego: - Jakie są
      wasze tradycje rodowe? Odpowiedział: - Modlitwa i praca.

      Urodził się 5 lipca 1881 roku w Brzęczkowicach - maleńkiej wiosce na Górnym
      Śląsku - w rodzinie ubogiego dróżnika kolejowego. Do szkoły chodził boso, jadł
      chleb z cukrem, za piłką ganiał po hałdach, wdychając opary z huty cynku
      Kunegunda. Dzieciństwo miał trudne: topił się w stawie, w sieczkarni o mało nie
      stracił palca.
      miasta.gazeta.pl/katowice/1,35055,2990686.html
      • sloneczko1 Re: Portret Augusta Hlonda - pierw. śląskiego bis 06.11.05, 19:09
        jak tak teraz przeczytałam ten życiorys to mi żal i jego i innych którzy sie z
        nim zetknęli i przez to
        cierpieli......................................................przecież do Boga
        można się modlić w każdym języku,Bóg jest wszędzie,jesteśmy jego
        częścią.........dlaczego ludzie tego nie umieją zrozumieć--jesteśmy częścią
        Boga...........................byliśmy już jak nas nie było i będziemy jak nas
        już nie będzie............
        • ballest Re: Portret Augusta Hlonda - pierw. śląskiego bis 06.11.05, 19:51
          Jak ze Slonska pochodziou, to miou Slonsk szanowac a nie sie polskim
          nacjonalistom sprzedac!
          • sloneczko1 Re: Portret Augusta Hlonda - pierw. śląskiego bis 06.11.05, 20:07
            www.wsdsc.poznan.pl/milujcie/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka