Dodaj do ulubionych

SWASTYKA NAD KATOWICAMI!!!

06.02.04, 14:21
Dziś w katowickiej "Gazecie Wyborczej" kolejny tekst red. Bartosza
Wielińskiego; napisany już znacznie spokojniej i bez otoczki sensancji.
Dlatego czyta się go znacznie lepiej niż dwa poprzednie.
Analizując artykuł i porównując go z polskimi publikacjami dochodzimy do
wniosku, że nie różnią się one zbytnio. Na przykład potwierdzają się polskie
ustalenia co do chronologii wydarzeń w Katowicach w dniach 1 - 4 września
1939 roku. Na pewno mocną stroną artykułu jest neznany dotychczas materiał
zdęciowy, który może pomóc ustalić nieznane dotychczas nazwiska obrońców
miasta.
Szkoda, że dokumenty po 239 DP zostały zdekompletowane (co wiemy z
poprzedniego artykułu). Być może zawierały informacje o niemieckich stratach
i traktowaniu przez żołnierzy cywilów? Ciekawe kto i dlaczego je usunął?
Jedno jest pewne oddziały Wehrmahtu i Grenzschutzu otrzymały od swoich
dowódców rozkazy rozstrzeliwania obrońców Katowic!!! Te dokumenty na pewno
pomogą IPN-owi w prowadzeniu dochodzenia w sprawie zbrodni niemieckich w
Katowicach.
Freiburskie dokumenty nie pomogą nam natomiast odpowiedzieć na najważniesze
pytania:
- ilu było bohaterskich obrońców Katowic, ilu z nich zginęło lub zostało
zamordowanyc,
- jak wyglądał dokładnie przebieg walk w Parku Kościuszki?
- w jakim stopniu poszczególne formacje niemieckie odpowiadają za egzekucje
na powstańcach i harcerzach we wrześniu 1939 roku?
Obserwuj wątek
            • Gość: olo117 Re: SWASTYKA NAD KATOWICAMI!!! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 06.02.04, 21:40
              Śląsk jest przede wszystkim Ślaski. Jak tego ktoś nie umie zrozumieć to nigdy
              nie bedzie Ślazakiem tylko obcym - obojetnie czy jest z Niemiec Polski, Czech
              abo z Chin. Jedni wprowadzają nacjonalizm Niemiecki a inni Polski. A nas
              Ślazaków to gówno obchodzi. Animozje Polsko-Niemieckie niech zostaną miedzy
              Polakami i Niemcami. My Ślazacy jesteśmy Europejczykami. Mamy pierwiastek
              zarówno Polski jak i Niemiecki, Czeski, Morawski. Naszą ojczyzną jest Ślask. I
              jesteśmy otwarci na inne kultury i narody.
              • fiodorus Re: SWASTYKA NAD KATOWICAMI!!! 07.02.04, 22:25
                Gość portalu: olo117 napisał(a):

                > "Śląsk jest przede wszystkim Ślaski. Jak tego ktoś nie umie zrozumieć to
                nigdy
                > nie bedzie Ślazakiem tylko obcym - obojetnie czy jest z Niemiec Polski, Czech
                > abo z Chin. Jedni wprowadzają nacjonalizm Niemiecki a inni Polski. A nas
                > Ślazaków to gówno obchodzi. Animozje Polsko-Niemieckie niech zostaną miedzy
                > Polakami i Niemcami. My Ślazacy jesteśmy Europejczykami. Mamy pierwiastek
                > zarówno Polski jak i Niemiecki, Czeski, Morawski. Naszą ojczyzną jest Ślask.
                I
                > jesteśmy otwarci na inne kultury i narody."
                Zaprzeczsz sam sobie!!!
                Piszesz najpierw, że każdy kto nie nie będzie Ślązakiem tem będzie tu obcy - to
                deklaracja ksenofobiczna (podział na "swoi" i "obcy"). Następnie piszesz,
                że "my" (w domyśle Ślązacy według Twojej definicji) jesteśmy otwarci na inne
                kultury i narody.
                Poza tym, to nie Ty będziesz decydował kto jest Ślązakiem! Ja też nim jestem,
                choć nie zgadzam się z Tobą, że "Śląsk jest śląski". Moim zdaniem Śląsk jest
                polski: w sensie przynależności politycznej, tożsamości kulturowej, cech gwary
                itp.
                • Gość: Star Re: SWASTYKA NAD KATOWICAMI!!! IP: *.tarnowskie-gory.sdi.tpnet.pl 08.02.04, 00:11
                  fiodorus napisał:
                  > Poza tym, to nie Ty będziesz decydował kto jest Ślązakiem! Ja też nim jestem,
                  > choć nie zgadzam się z Tobą, że "Śląsk jest śląski". Moim zdaniem Śląsk jest
                  > polski: w sensie przynależności politycznej, tożsamości kulturowej, cech
                  gwary
                  > itp.
                  równie dobrze można powiedzieć że Polak też nie będzie decydowal kto jest
                  Polakiem a kto nim nie jest. To działa w obie strony.
                  Ślązak ma prawo definiować swoją śląskość. Podobnie jak Polacy definiują swoją
                  polskość.
                  I uważam że Śląsk jest śląski.
                  • fiodorus Re: SWASTYKA NAD KATOWICAMI!!! 10.02.04, 11:58
                    Gość portalu: Star napisał(a):

                    >
                    > "równie dobrze można powiedzieć że Polak też nie będzie decydowal kto jest
                    > Polakiem a kto nim nie jest. To działa w obie strony.
                    > Ślązak ma prawo definiować swoją śląskość. Podobnie jak Polacy definiują
                    swoją
                    > polskość.
                    > I uważam że Śląsk jest śląski."
                    Oczywiście, że każdy ma prawo definiować swoje poczucie przynależności do
                    wspólnoty. Uważam jednak, że wielu "śląskich" uczestników tego forum, ulegając
                    postmodernizmowi, definiuje to poczucie w oderwaniu od rzeczywistości.
                    Wspólnota, jest bytem realnie istniejącym a więc ma swoje cechy, można ją
                    definiować. Nie można stworzyć Sląskości na kartce papieru, tak jak pisze się
                    kolejne oświadczenie RAŚ-ia. Śląskośc istnieje realnie, poza ideologią; jest
                    namacalna a nie wydumana. Trzeba ją czuć i być w niej zakorzenionym aby być
                    Ślązakiem. Nie można napisać "My, Naród Śląski..." bo wbrew temu co piszecie
                    naród to nie stowarzyszenie, do którego można się zapisać tak jak do RAŚ-ia.
                    Narody rodzą się, w bólach, przez setki lat. Nie wystarczy pstryknąc albo
                    poskarżyć się do gerontów w Strasburgu, żeby naród powstał!
                    • Gość: Star Re: SWASTYKA NAD KATOWICAMI!!! IP: *.tarnowskie-gory.sdi.tpnet.pl 10.02.04, 13:55
                      fiodorus napisał:

                      > Oczywiście, że każdy ma prawo definiować swoje poczucie przynależności do
                      > wspólnoty. Uważam jednak, że wielu "śląskich" uczestników tego forum,
                      ulegając
                      > postmodernizmowi, definiuje to poczucie w oderwaniu od rzeczywistości.
                      > Wspólnota, jest bytem realnie istniejącym a więc ma swoje cechy, można ją
                      > definiować. Nie można stworzyć Sląskości na kartce papieru, tak jak pisze się
                      > kolejne oświadczenie RAŚ-ia. Śląskośc istnieje realnie, poza ideologią; jest
                      > namacalna a nie wydumana. Trzeba ją czuć i być w niej zakorzenionym aby być
                      > Ślązakiem. Nie można napisać "My, Naród Śląski..." bo wbrew temu co piszecie
                      > naród to nie stowarzyszenie, do którego można się zapisać tak jak do RAŚ-ia.
                      > Narody rodzą się, w bólach, przez setki lat. Nie wystarczy pstryknąc albo
                      > poskarżyć się do gerontów w Strasburgu, żeby naród powstał!
                      A skąd wiesz, jak długo już tworzy się naród śląski?
                      Jan Gajda [1827-1911] w „Odezwie do ludu górnośląskiego” z 1849 roku mocno
                      wyraził potrzebę upodmiotowienia ludu śląskiego i budowania solidarności
                      grupowej, pisząc: ”gdy lud się pobrata, połączy w jedną całość, to go
                      największy wróg nie pokona. I my to samo uczynić możemy, oparci na wolnościach
                      konstytucyjnych. Załóżmy Ligę Śląską, na wzór polskiej, z tym zamiarem, że się
                      o rzeczy czysto śląskie starać i narodowość śląską popierać będziemy.”
                      Dlaczego zakładasz, że "śląskość" jest definiowana w oderwaniu od
                      rzeczywistości? Mnie "śląskość" tradycyjnie i świadomie przekazano w domu w
                      czasach komuny. Dziś okazuje się że jest więcej takich jak ja i "śląskość"
                      rozumiemy identycznie mimo że przez lata nie mogliśmy ze sobą o tym mówić. Czyż
                      to nie jest realne zjawisko?
                      Wydaje mi się że problem jest w innym miejscu. Piszesz że jesteś Ślązakiem więc
                      jesteś Polakiem (jakoś tak). Zapewne tak wychowano Cię w domu. I dlatego nie
                      widziałeś tego że obok Ciebie na podwórku byli tacy, którzy chcieliby mówić o
                      sobie "jestem Ślązakiem i tylko Ślązakiem" choć odmawiano im prawa do takiej
                      deklaracji.
                      Jeśli więc Ty i Twoim bliscy mogliście spokojnie mówić o sobie to dziś nie
                      krzywdź tych, którym tego prawa przez pokolenia odmawiano.
                      Dlatego możebyś zaczął pisać jak 2 posty dalej: "Należę do narodu polskiego.
                      Jdnocześnie jestem Ślązakiem." Byłoby to chyba uczciwsze względem tych Ślązaków
                      co Polakami nigdy się nie czuli. Co myślisz?
                      pozdro!
                  • fiodorus Re: SWASTYKA NAD KATOWICAMI!!! 08.02.04, 15:36
                    Gość portalu: Star napisał(a):

                    > "Fiodorus, jeszcze jedno.
                    > Czy można się spytać jak się określasz narodowościowo? Polak czy Ślązak?"
                    > Witaj Star!!! Należę do narodu polskiego. Jednocześnie jestem Ślązakiem.
                    Pozdro!
    • Gość: landslide Re: SWASTYKA NAD KATOWICAMI!!! IP: *.swic.dialup.inetia.pl 08.02.04, 00:11
      Z wielkim rozbawieniem obserwuję dyskusję, która rozpętała sie po artykule na
      temat obrony Katowic.
      Zwłaszcza środowisk, których reakcja była wręcz histeryczna i niewspółmierna do
      tego, co napisano.
      Czyżby niektórzy na serio obawiali się, że w końcu Ślązacy zorientuja się, że
      jedyne co dostali od Polski to etykieta obywateli drugiej kategorii? Że skończą
      się czasy, że gośc pomiata swoim gospodarzem?
      Nie byłoby to na pewno na rękę obecnemu układowi elitowo-politycznemu i może
      stąd te komiczne partiotyczne uniesienia.
      Ludzie ,którzy głośno wypowiadają prośląskie opinie z miejsca dostają łatkę
      oszołomów, bo tak najłatwiej można sprawę załatwić.
      Czyżby Ślązacy powoli budzili się z letargu i stąd ta histeria?
      • stefan_ems Re: SWASTYKA NAD KATOWICAMI!!! 08.02.04, 00:26
        Gość portalu: landslide napisał(a):

        > Z wielkim rozbawieniem obserwuję dyskusję, która rozpętała sie po artykule
        na
        > temat obrony Katowic.
        > Zwłaszcza środowisk, których reakcja była wręcz histeryczna i niewspółmierna
        do
        >
        > tego, co napisano.
        > Czyżby niektórzy na serio obawiali się, że w końcu Ślązacy zorientuja się,
        że
        > jedyne co dostali od Polski to etykieta obywateli drugiej kategorii? Że
        skończą
        >
        > się czasy, że gośc pomiata swoim gospodarzem?
        > Nie byłoby to na pewno na rękę obecnemu układowi elitowo-politycznemu i może
        > stąd te komiczne partiotyczne uniesienia.
        > Ludzie ,którzy głośno wypowiadają prośląskie opinie z miejsca dostają łatkę
        > oszołomów, bo tak najłatwiej można sprawę załatwić.
        > Czyżby Ślązacy powoli budzili się z letargu i stąd ta histeria?


        No a jak to wytłumaczyć? Świat im się wali, a oni nawet nie wiedzą dlaczego
        (cytat Silesiusa albo Slezana - już nie pamiętam : ))
    • pan_franek sensacyjka nad fiodorusem 08.02.04, 14:02
      Szanowny fiodorusie,
      A gdzie były te "otoczki sensancji" w poprzednich tekstach? Mógłbyś coś
      zacytować z tego tekstu Wyborczej?
      To własnie najbardziej wkurzająca argumentacja stosowana przez środowisko
      inicjatorów listu 66. Ta niby sensacja. Skoro sie wciąż na nią powołujecie, to
      prosimy o przykłady. W którym miejscu Wyborcza napisała, że nie było obrony
      wieży? W którym miejscu, że historia wyglądała inaczej?
      Wyborcza żadny krwi fiodorusie napisała jedynie, ze JEŚLI wersja niemiecka
      będzie prawdziwa, to BYĆ MOŻE trzbea będzie zmienić podręczniki do historii!
      Nie mając żadnego kontrargumentu szafujecie sensacją - tak najprościej, bo
      wiadomo, że gazeta codzienna musi się sprzedać, a więc cóż stoi na
      przeszkodzie, żeby jej zarzucić szukanie taniej sensacji?
      Jesli coś w tym materiale było sensacyjne, to to, że grupka najgłosniej
      krzyczących śląskich historyków nawet nie wpadła na to, że można pojechac do
      Niemiec i poszperać w ogólnie dostepnym archiwum. Weryfikacja tych danych to
      jedno, a ich opublikowanie to zupełnie inna sprawa.
      Najzabawniejsze jest to, że teraz własnie usiłujecie wyjść z twarzą i nie
      mogąc napisać kolejnego listu do Michnika (a to dopiero byłaby kompromitacja)
      mówicie: "no, teraz autor się poprawił, już nie pisze sensacyjnie, to dzieki
      naszemu oburzeniu zmądrzał".
      Buahahaha!!!!!
      • fiodorus Re: sensacyjka nad fiodorusem 08.02.04, 15:53
        pan_franek napisał:

        > "Szanowny fiodorusie,
        > A gdzie były te "otoczki sensancji" w poprzednich tekstach? Mógłbyś coś
        > zacytować z tego tekstu Wyborczej?
        > To własnie najbardziej wkurzająca argumentacja stosowana przez środowisko
        > inicjatorów listu 66. Ta niby sensacja. Skoro sie wciąż na nią powołujecie,
        to
        > prosimy o przykłady. W którym miejscu Wyborcza napisała, że nie było obrony
        > wieży? W którym miejscu, że historia wyglądała inaczej?
        > Wyborcza żadny krwi fiodorusie napisała jedynie, ze JEŚLI wersja niemiecka
        > będzie prawdziwa, to BYĆ MOŻE trzbea będzie zmienić podręczniki do historii!
        > Nie mając żadnego kontrargumentu szafujecie sensacją - tak najprościej, bo
        > wiadomo, że gazeta codzienna musi się sprzedać, a więc cóż stoi na
        > przeszkodzie, żeby jej zarzucić szukanie taniej sensacji?
        > Jesli coś w tym materiale było sensacyjne, to to, że grupka najgłosniej
        > krzyczących śląskich historyków nawet nie wpadła na to, że można pojechac do
        > Niemiec i poszperać w ogólnie dostepnym archiwum. Weryfikacja tych danych to
        > jedno, a ich opublikowanie to zupełnie inna sprawa.
        > Najzabawniejsze jest to, że teraz własnie usiłujecie wyjść z twarzą i nie
        > mogąc napisać kolejnego listu do Michnika (a to dopiero byłaby kompromitacja)
        > mówicie: "no, teraz autor się poprawił, już nie pisze sensacyjnie, to dzieki
        > naszemu oburzeniu zmądrzał".
        > Buahahaha!!!!!"
        Szanowny Panie Franku!!!
        Najpierw zastrzeżenie: nie należałem do inicjatorów "listu 66" i nie jestem pod
        nim podpisany; choć rozumiem intencje jego autorów i w dużej mierze się z nimi
        solidaryzuję.
        >
        Pytasz w czym dopatruję się otoczki sensacji? Pisałem już o tym na tym forum,
        ale powtórzę: redakcja "Gazety w Katowicach", powołując się najpierw na badania
        pan prof. Kaczmarka a następnie sama przeprowadzając kwerendę źródłową w
        Niemczech - opublipowała kilka tekstów na temat obrony Katowic (a zwłaszcza
        Wieży Spadochronowej) w 1939 roku. Artykuły w "Gazecie" i odredakcyjne
        komentaże kilkakrotnie podkreślały, że po tych publikacjach trzeba będzie na
        nowo pisać historię Katowic bo dokumenty niemieckie zmieniają dotychczasowe
        ustalenia. To właśnie uważam za "otoczkę sensacji" a wręcz za zamierzoną lub
        niezamierzoną dezinformację. Tymczasem: ŻADNA informacja z omawianych
        artykułow nie jest sprzeczna z ustaleniami polskiej historiografi a wybrakowany
        (z niewiadomych powodów!!!) zespół archiwalny po 239 niemieckiej DP może pomóc
        jedynie historykom wojskowości w skorygowaniu pewnych szczegółów walk polsko-
        niemieckich na szczeblu taktycznym.
        • pan_franek Re: sensacyjka nad fiodorusem 08.02.04, 16:32
          Szanowny Fiodorusie
          Uciekasz od odpowiedzi. Prosiłem o cytaty z tekstu Wyborczej, w których
          moglibysmy przeczytać to o czym piszesz: (cytuję)
          "Artykuły w "Gazecie" i odredakcyjne komentaże kilkakrotnie podkreślały, że po
          tych publikacjach trzeba będzie na nowo pisać historię Katowic bo dokumenty
          niemieckie zmieniają dotychczasowe ustalenia. To właśnie uważam za "otoczkę
          sensacji" a wręcz za zamierzoną lub niezamierzoną dezinformację."
          jesli chcesz rzeczowo dyskutować to nie kłam. Przypominam, że Wyborcza
          napisała: że JESLI doniesienia niemieckie są wiarygodne, to BYC MOŻE TRZEBA
          BĘDZIE zmienić podręczniki historii. Jeśli powołujesz się na teksty Wyborczej
          to rób to uczciwie i zacytuj fragment, w którym pisze, że TRZEBA zmienić
          historię. To co robisz jest manipulacją...
          Bądź tak miły i wskaż przykład tych "kilkakrotnych podkreśleń". Jesli jednak
          nie znajdziesz takiego przykładu (a mam przed sobą te teksty i jakoś się nie
          mogę ich doszukać) to będąc uczciwym powinieneś się do tego przyznać i
          odszczekać to co napisałes wcześniej. Każdą twoją odpowiedź, która nie będzie
          zawierała stosownego cytatu potwierdzającego twoje słowa będę zmuszony uznać,
          za dalszy ciąg zenującej manipulacji. Tym samym przestaniesz być godnym
          interlekutorem.
          Kłamie się łatwo - odszczekuje trudniej!
          • fiodorus Re: sensacyjka nad fiodorusem 08.02.04, 18:37
            pan_franek napisał:

            > "Szanowny Fiodorusie
            > Uciekasz od odpowiedzi. Prosiłem o cytaty z tekstu Wyborczej, w których
            > moglibysmy przeczytać to o czym piszesz: (cytuję)
            > "Artykuły w "Gazecie" i odredakcyjne komentaże kilkakrotnie podkreślały, że
            po
            > tych publikacjach trzeba będzie na nowo pisać historię Katowic bo dokumenty
            > niemieckie zmieniają dotychczasowe ustalenia. To właśnie uważam za "otoczkę
            > sensacji" a wręcz za zamierzoną lub niezamierzoną dezinformację."
            > jesli chcesz rzeczowo dyskutować to nie kłam. Przypominam, że Wyborcza
            > napisała: że JESLI doniesienia niemieckie są wiarygodne, to BYC MOŻE TRZEBA
            > BĘDZIE zmienić podręczniki historii. Jeśli powołujesz się na teksty Wyborczej
            > to rób to uczciwie i zacytuj fragment, w którym pisze, że TRZEBA zmienić
            > historię. To co robisz jest manipulacją...
            > Bądź tak miły i wskaż przykład tych "kilkakrotnych podkreśleń". Jesli jednak
            > nie znajdziesz takiego przykładu (a mam przed sobą te teksty i jakoś się nie
            > mogę ich doszukać) to będąc uczciwym powinieneś się do tego przyznać i
            > odszczekać to co napisałes wcześniej. Każdą twoją odpowiedź, która nie będzie
            > zawierała stosownego cytatu potwierdzającego twoje słowa będę zmuszony uznać,
            > za dalszy ciąg zenującej manipulacji. Tym samym przestaniesz być godnym
            > interlekutorem.
            > Kłamie się łatwo - odszczekuje trudniej!"

            Saznowny Panie Franku!!!
            Ta dyskusja powinna respektować pewne normy kultury więc nie używaj proszę
            słów "kłamiesz", "musisz odszczekać">
            Napisałem: "Artykuły w "Gazecie" i odredakcyjne komentarze kilkakrotnie
            podkreślały, że (...)trzeba będzie na nowo pisać historię bo dokumenty
            niemieckie zmieniają dotychczasowe ustalenia. To właśnie uważam za otoczkę
            sensacji."
            Podtrzymuję w pelni swoją tezę, oto kilka cytatów, które ją potwierdzają:
            - GwK (30.10.03) "Czy znalezienie jego (Neulingha) meldunków zmieni historię
            Katowic?
            - GwK (30.10.03) "Jego opis bardzo odbiega od przyjętej w Polsce wersji"
            - GwK (30.10.03) "Jeżeli jednak historycy uznają znalezione w Niemczech
            dokumenty to trzeba będzie zmienić podręczniki historii"
            - GwK (31.10.03) "Wynika z nich, że obrona wieży spadochronowej wyglądała
            zupełnie inaczej niż przedstawoina w Polsce po wojnie"
            - Komentarz: A. Klich, B. Wieliński: (31.10.03) "Frontowe informacje mogą
            szokować"
            - GwK (29.01.04) "Jeśli historycy potwierdzą ich wiarygodność trzeba będzie
            zmienić oficjalną historię miasta"
            - Komentarz: J, Wójcik (29.01.04) "Gdy podjęliśmy decyzję o opublikowaniu
            w "Gazecie Wyborczej" o tym co kryją raporty generała (...) nie mieliśmy
            wątpliwości, że wywołamy dyskusję"
            Wszystkie powyższe cytaty, moim zdaniem, dowodzą, że moja teza brutalnie
            zaatakowana przez Pana Franka, jest prawdziwa.
            Pozdrawiam
            • pan_franek Re: sensacyjka nad fiodorusem 08.02.04, 18:51
              Oto cytaty, które według fiodorusa mają swiadczyć, ze Gazeta obaliła mit!
              GwK (30.10.03) "Czy znalezienie jego (Neulingha) meldunków zmieni historię
              > Katowic?
              to jest pytanie, a nie stwierdzenie - w związku z powyższym nie możesz uzyć
              tego cytatu, bo nie potwierdza twojej tezy, ze "Artykuły w "Gazecie" i
              odredakcyjne komentaże kilkakrotnie podkreślały, że po tych publikacjach trzeba
              będzie na nowo pisać historię Katowic "
              > - GwK (30.10.03) "Jego opis bardzo odbiega od przyjętej w Polsce wersji
              tu równiez nie ma takiego stwierdzenia, jest natomiast napisane, ze wersje te
              się różnią!
              > - GwK (30.10.03) "Jeżeli jednak historycy uznają znalezione w Niemczech
              > dokumenty to trzeba będzie zmienić podręczniki historii"
              to z kolei równiez załozenie - zwróć uwage na wyraz "jeżeli!!!!"
              > - GwK (31.10.03) "Wynika z nich, że obrona wieży spadochronowej wyglądała
              > zupełnie inaczej niż przedstawoina w Polsce po wojnie"
              to porównanie wersji, bez stwierdzenia, która jest bardziej wiarygodna!
              > - Komentarz: A. Klich, B. Wieliński: (31.10.03) "Frontowe informacje mogą
              > szokować"
              mnie szokują, ale to również nie ma nic wspólnego ze stwierdzeniem, że sa one
              niepodwarzalnie prawdziwe!
              > - GwK (29.01.04) "Jeśli historycy potwierdzą ich wiarygodność trzeba będzie
              > zmienić oficjalną historię miasta"
              to równiez nie jest stwierdzenie, co więcej to wyraźny sygnał, ze Wyborcza nie
              wyrokuje co jest prawdziwe, tylko zostawia weryfikacje historykom!!!
              > - Komentarz: J, Wójcik (29.01.04) "Gdy podjęliśmy decyzję o opublikowaniu
              > w "Gazecie Wyborczej" o tym co kryją raporty generała (...) nie mieliśmy
              > wątpliwości, że wywołamy dyskusję"
              co to ma do rzeczy, nie wiem? wywołanie dyskusji ma być argumentem za tym, ze
              Wyborcza uznaje raporty za prawdziwe?
              Panien Fiodorus
              Cos cieńkie to działo, z którego zamierzałeś strzelić. W żadnym z powyższych
              cytatów nie jest napisane, że trzeba obalić mit. jest natomiast wiele pytań i
              wiele założeń (jesli, jeżeli itp)
              znajdź cytat który uratuje twój honor, to porozmawiamy.
              Tomizm, powiadasz? No to żes nieco zapóźniony... A Gadamera żeś czytał?
              Mimo wszystko pozdrawiam...
              • fiodorus Re: sensacyjka nad fiodorusem 08.02.04, 19:30
                Koleżko!!! Nie wmawiaj, że napisałem to czego nie napisałem!!! Skąd wziąłeś
                słowa (niby moje), że "Gazeta obaliła mit"? Czy mogę Ci teraz napisać żebyś to
                odszczekał ;-)?
                Taaak! Jesteś uparty, broniąc Swoich pozycji. Cytaty, których niby nie było,
                już są. Teraz przechodzisz na grząski grunt lingwistycznych analiz. A to tryb
                zdania nie ten co trzeba; a to jakiś wyraz w zdaniu Ci nie pasuje. Popatrz
                uczciwie na sprawę: "Gazeta" zrobiła sensację z dokumentów Neulinga. Zdania,
                które cytowałeś "podgrzewały atmosferę. Kolejne teksty podtrzymywały
                zainteresowanie - aż do kulminacji w dniu 29.01.04!
                Napisz lepiej Panie Franku czy Twoim zdaniem artykuły, o których mowa,
                rzeczywiście coś istotnego wniosły do naszej wiedzy? o obronie Katowic? A jeśli
                tak to co?
                I po co Koleżko ten kompleks oblężonej twierdzy? Ten militarny język, jakieś
                wytaczane działa. A mo honor zostaw w spokoju!!! Proszę.
                Co do Tomizmu: Jan Paweł II też jest tomistą. Czy On równiesz "jest
                zapóźniony".Nie ten filozof jest wybitniejszy, który później żyje, ale ten
                którego koncepcje są batdziej mądre!!!
                Pozdrawiam (bezwarunkowo, nie jak Ty, małodusznie "mimo wszystko") ;-)
                • pan_franek Re: sensacyjka nad fiodorusem 08.02.04, 21:20
                  Po pierwsze czy powtarzane przez pana panie fiodorus słowo "koleżko" uprawniają
                  mnie do pisana do pana per "koleś"? Nie, bo cenie sobie jednak kulture
                  dyskusji. Albo traktujesz moje zarzuty poważnie (a wówczas licze na poważną
                  argumentację), albo flekujemy się na początku wypowiedzi. Z całym szacunkiem,
                  ale "kolezko" mozesz używac w stosunku do swoich studentów! (nie mów tylko, że
                  nie trafiłem!)
                  Po drugie - odwracasz "kota ogonem" - kiedy wykazałem, ze żaden z cytatów nie
                  uprawnia cię do zdania: "Artykuły w "Gazecie" i odredakcyjne komentaże
                  kilkakrotnie podkreślały, że po tych publikacjach trzeba
                  będzie na nowo pisać historię Katowic ", to wycofujesz sie bokiem brzdakając
                  coś że "jakis mi wyraz w zdaniu nie pasuje". Otóż nie pasuje mości panie,
                  ponieważ cytatem tym próbujesz obronić swą tezę o wysnutej przez Wyborcza
                  potrzebie napisania historii Katowic na nowo (vide cytat). Co więcej przecież
                  piszesz: "komentaże" (nawiasem mówiąc sprawdź w słowniku jak sie pisze słowo
                  komentarz! - wiec chyba jednak nie masz studentów! - no jasne że literówka!)
                  kilkakrotnie podkreslały że trzeba bedzie zmienić! a ja ci wykazałem, że teksty
                  Wyborczej zaledwie zadały pytanie: CZY TRZEBA BĘDZIE ZMIENIĆ? Róznica pomiędzy
                  pytaniem "czy trzeba zmienić" a stwierdzeniem "trzeba będzie zmienić" jest aż
                  nadto oczywista. Jesli nie rozumiesz tej róznicy to... A zresztą - spuśćmy te
                  zasłonę hańby...
                  No tak, to było więcej niż pewne: wiedziałem, że prędzej czy później czy
                  później odwołasz się do takiego autorytetu, z którym w tym kraju sie nie
                  polemizuje. Tomasz napisał Summe teologiczną na zlecenie... Zapomniałes o tym?
                  Tak, mądralo, na zlecenie tej samej instytucji, która łaskawie przyznała, że
                  Galileo Galilei jednak miał rację. Szkoda, że po tylu latach...
                  Iluz lat tobie bedzie trzeba żebyś wreszcie przejrzał na oczy...
                  A swoją drogą gratuluje wiedzy na temat: które koncepcje filozoficzne są
                  bardziej mądre! No jednak zdecydowanie nie możesz nikogo niczego nauczać!
                  Z gorącymi pozdrowieniami
                  • fiodorus O CO CHODZI PANU FRANKOWI? 09.02.04, 19:09
                    Szanowny Panie!!!
                    Z przykrością stwierdzam, iż Pańska ostatnia wypowiedź nie służy wyświetleniu
                    prawdy lecz sprowadza się do czystej sofistyki i pełnych jadu ataków
                    personalnych.
                    1. Sądziłem, że określenie "koleżka" ma pozytywne konotacje i pasuje do formuły
                    forum - nie obowiązuje tu przecież etykieta dyplomatyczna. Ponieważ określenie
                    to nie pasuje Panu, nie będe już wobec Pana go używał.
                    2. Pisząc na forum, często w pośpiechu popełnia się "literówki". Pan traktuje
                    to jak oręż i powód do obrażania mnie. Nie będę szedł w Pana ślady i wyliczał
                    jakie Pan robił błędy pisząc na forum.
                    3. Nie odwołałem się w swojej wypowiedzi do autorytetu Akwinaty. Stwierdziłem
                    jedynie, że jestem zwolennikiem jego koncepcji. Nie stwierdziłem, że wiem które
                    koncepcje filozoficzne są bardziej mądre. Czyta Pan niezbyt uważnie moje
                    wypowiedzi.
                    4. Nic mi Pan nie wykazał, może poza tym, że na siłę chce mnie Pan obrazić.
                    Podtrzymuję wszystkie swije stwierdzenia. Jeśli chce Pan dalej na ten temat
                    dyskutować to proszę nie stosować więcej argumentów "ad personam".
                    Pozdrawiam!
                    • pan_franciszek Re: O CO CHODZI PANU FIODORUSOWI? 09.02.04, 19:45
                      Panie fiodorus
                      To zdaje się pan chciał mi wykazać, że: Gazeta w swym pierwszym tekście
                      postulowała zmiane podręczników do historii. Nie wykazał pan - prosiłem o cytat
                      na potwierdzenie tej tezy, zamiast tego dostałem szereg cytatów, z których
                      żaden tezy tej nie potwierdził. Zatem nieprawdą jest to, co pan pisze o
                      intencjach dziennikarzy Gazety. I tylko (wyłącznie) o to chodzi. Sprawa obrony
                      katowic, wieży itp to zupełnie inna kwestia.
                      Pozdrawiam i cieszę sie ze możemy wróćić do kulturalnej dyskusji
            • de_la_cruz Re: sensacyjka nad fiodorusem 08.02.04, 19:27
              z panem_frankiem nie zawsze sie zgadzam, ale tu chyba utrwalił sedno. Z
              szacunku dla ciebie Fiodorusie nie powiem, że jestes anafabetą funkcjonalnym.
              Najprawdopodobniej emocjonalny stposunek do sprawy uniemożliwia ci trzeźwą
              analizę tekstu.Ochłoń, przeczytaj raz jeszcze i wypowiedz sie po raz wtóry.
              Wierzę, że zmienisz zdanie
              pozdr
              Hiacynto de la Cruz - cabaliero de Roi espanol
              • fiodorus Re: sensacyjka nad fiodorusem 08.02.04, 19:34
                de_la_cruz napisał:

                > "z panem_frankiem nie zawsze sie zgadzam, ale tu chyba utrwalił sedno. Z
                > szacunku dla ciebie Fiodorusie nie powiem, że jestes anafabetą funkcjonalnym.
                > Najprawdopodobniej emocjonalny stposunek do sprawy uniemożliwia ci trzeźwą
                > analizę tekstu.Ochłoń, przeczytaj raz jeszcze i wypowiedz sie po raz wtóry.
                > Wierzę, że zmienisz zdanie
                > pozdr
                > Hiacynto de la Cruz - cabaliero de Roi espanol"
                Panie Hiacyncie!!! Na początek przepraszam, że nie odpowiedziałem na Pana
                pierwszą wypowiedź adresowaną do mnie. Musiałem jednak skupić się na Panu
                Franku - ponieważ tenże, niepotrzebnie, oskarżył mnie o kłamstwo a potem
                czepiał się mojego honoru!!!!!
                To co mnie dziwi
                • fiodorus Re: sensacyjka nad fiodorusem 08.02.04, 19:39
                  fiodorus napisał:

                  > de_la_cruz napisał:
                  >
                  > > "z panem_frankiem nie zawsze sie zgadzam, ale tu chyba utrwalił sedno. Z
                  > > szacunku dla ciebie Fiodorusie nie powiem, że jestes anafabetą funkcjonaln
                  > ym.
                  > > Najprawdopodobniej emocjonalny stposunek do sprawy uniemożliwia ci trzeźwą
                  >
                  > > analizę tekstu.Ochłoń, przeczytaj raz jeszcze i wypowiedz sie po raz wtóry
                  > .
                  > > Wierzę, że zmienisz zdanie
                  > > pozdr
                  > > Hiacynto de la Cruz - cabaliero de Roi espanol"
                  > Panie Hiacyncie!!! Na początek przepraszam, że nie odpowiedziałem na Pana
                  > pierwszą wypowiedź adresowaną do mnie. Musiałem jednak skupić się na Panu
                  > Franku - ponieważ tenże, niepotrzebnie, oskarżył mnie o kłamstwo a potem
                  > czepiał się mojego honoru!!!!!
                  > To co mnie dziwi w obu waszych tekstach to niepotrzebny mentorski ton i
                  emocjonalne ocenianie innych (w tym wypadku mnie).Nie jestem funkcjonalnym
                  analfabetą. Nie mam emocjonalnego stosumku do sprawy. Używam racjonalnych
                  argumentów. Jeszcze wróce do Twojej wypowiedzi!!!
                  Pozdro!!!
                  >
                  >
                  • de_la_cruz Re: sensacyjka nad fiodorusem 08.02.04, 19:53
                    wróć, wróć, czekamy, tylko proszę, udowodniająć, ze wszystko już wiemy o
                    wrześniu na Śląsku zacytuj jakąś fachową literaturę dot. tematu. Fajnie sie
                    mówi na zasadzie : tak było i tak ma byc. MOże jakieś poważne argumenty co ???
        • de_la_cruz Fiodorus do reedukacji 08.02.04, 16:33
          Panie Kolego,
          Chylę czoła nad Pańską wiedzą dot. obrony Katowic. Biegle przywołuje Pan
          pozycje traktujące o tymepizodzie, zna Pan meritum sprawy. Widać, mądry z Pana
          człowiek, a na dodatek harcerz, to tym lepiej, bo harcerze to z reguły
          porzadni i otwarci na świat ludzie.
          Ale:
          jeżeli twierdzi Pan, że jeżeli nazywa drobnymi szczegółami dysproporcje miedzy
          relacjami niemieckimi a polskimi dotyczące długości trwania obrony Katowic
          (Polacy 2 dni, Niemcy kilka godzin), intensywności (Polacy opisują krwawą
          łaźnie jaką zgotowali NImecom powd wieżą i w centrum, Niemcy twierdzą o
          strzelaninach) i w końcu kompetencji żołnierzy 239 DP (Lech Szaraniec pisze
          o "doborowych jednostkach", Niemcy o niedouczonych rezerwistach), to chcąc nie
          chcąc muszę o Panu zmienić zdanie.
          Wiem, że wiara w mity, nawet te najświetsze, jak walki harcerzy z Wehrmachtem
          w Parku KOsciuszki, jest zjawiskiem głeboko zakorzenionym. Ale PRAWDA jestc
          chyba wartością nadrzędną, nawet jeśli stawia Polaków w mniej bohaterskim
          świetle. NIe sądzi Pan?
          Proszę o równie kulturalną odpowiedź
    • Gość: taduesz badelt Re: SWASTYKA NAD KATOWICAMI!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.04, 14:31
      Zgadza się panie_franku. Historycy harcerstwa i piewcy odwiecznej polskości
      Gónego Śląska i Katowic mają tera powazny problem. Chodzi o to jak wycofac się
      z bzdur które publikowali pod koniec zeszłego roku. Próbuja się wić jak
      piskorze, ale coś im to nie wychodzi. Fiodorusie - historia miasta
      Katowic/Kattowitz O.S własnie się zmieniła, na twoich oczach, a ty tego nie
      zauważasz????
      Wstyd
      • Gość: olo117 Re: SWASTYKA NAD KATOWICAMI!!! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 08.02.04, 21:30
        Jo niy jest ksenofob. Niy pedziołech że na Śląsku niy ma miejsca do Poloków,
        Niymców, Czechów a nawet do Chinczyków. Wszyscy łoni tukej mogom zgodnie zyc i
        budowac nosz kochany Ślask. I niy pedziołech Ślask dlo Ślazoków! Ale niy można
        dłuzej negowac ze my tukej som łod pradziada. Jak ty Fiodorus czujesz sie
        Polakiem i jednocześnie Ślazakiem to gryfnie. Ino niy szkryflej
        nacjonalistycznie: Ślask jest Polski i zostanie Polski. Bo wtedy my Ślonzoki i
        inksze narodowości kiere tukej zyjom pedzom ci zes nie z tąd ino z Warszawy
        przyjechał. A co do goroli z Zaguymbia to mom recht przeca to niy Ślonzoki ino
        Małopolanie.
        Pyrsk
            • arnold7 Re: SWASTYKA NAD KATOWICAMI!!! 09.02.04, 19:34
              fiodorus napisał:

              > Masz racje Kolego Piętaszkuleniemurzynie!
              > Problem w tym, że niektórzy traktują historię jako bazę dla swojej
              > ideologicznej nadbudowy a co najdziwniejsze, zarzucają to innym!
              > Pozdrawiam :-)))!

              Typowym przykladem jest "Odwieczna polskosc Slaska" i "Powrot do Macierzy"
              • psie.pole Re: SWASTYKA NAD KATOWICAMI!!! 09.02.04, 19:50
                Oczywiście że Polskośc Śląska jest odwieczna. Jezeli przez tyle stuleci
                przetrwali na ziemiach leżących aż po Wrocław Polacy mówiący piękną
                staropolszczyzną to oczywiście że "Polskość Śląska jest odwieczna" !!!
                • glogow_1109 Re: SWASTYKA NAD KATOWICAMI!!! 09.02.04, 19:55
                  hej, jestem nowy i "zapożyczyłem" sobie nicka od ciebie. Masz rację pisząc o
                  tej odwieczności bo Niemcy, jak wcześniej słusznie ktoś zauważył, to było na
                  Śląsku "ciało obce" które te ziemie próbowało kolonizować. Bez powodzenia
                  oczywiście, bo my Ślązacy jesteśmy ludem twardym co udowodniliśmy w
                  Powstaniach !
                  • arnold7 Re: SWASTYKA NAD KATOWICAMI!!! 09.02.04, 19:57
                    glogow_1109 napisała:

                    > hej, jestem nowy i "zapożyczyłem" sobie nicka od ciebie. Masz rację pisząc o
                    > tej odwieczności bo Niemcy, jak wcześniej słusznie ktoś zauważył, to było na
                    > Śląsku "ciało obce" które te ziemie próbowało kolonizować. Bez powodzenia
                    > oczywiście, bo my Ślązacy jesteśmy ludem twardym co udowodniliśmy w
                    > Powstaniach !

                    I wypedzeni badz po emigracji wolimy w wiekszosci zyc w Niemczech:))))
                  • fiodorus Re: SWASTYKA NAD KATOWICAMI!!! 09.02.04, 20:19
                    glogow_1109 napisała:

                    > "hej, jestem nowy i "zapożyczyłem" sobie nicka od ciebie. Masz rację pisząc o
                    > tej odwieczności bo Niemcy, jak wcześniej słusznie ktoś zauważył, to było na
                    > Śląsku "ciało obce" które te ziemie próbowało kolonizować. Bez powodzenia
                    > oczywiście, bo my Ślązacy jesteśmy ludem twardym co udowodniliśmy w
                    > Powstaniach !"
                    Witaj nowy Koleżko!!! :-)))
                    Jak się znajdujesz na tym forum?
                    Pozdro!!!
              • fiodorus Re: SWASTYKA NAD KATOWICAMI!!! 09.02.04, 20:18
                psie.pole napisał:

                > "Witam wszystkich, to ja sławny Psie.pole. Witaj Fiodorusie ! Czekam na
                > przeciwników, ale chyba się pochowali. Hmmm może jakiś Parteitag jest dzisiaj
                i
                >
                > wszyscy naziole pouciekali ?"
                Witaj Sławny Psie Pole :-)))
                Wojownik powraca aby doskonalić piękno swoich ciosów!!!
      • fiodorus Re: SWASTYKA NAD KATOWICAMI!!! 12.02.04, 22:47
        Gość portalu: taduesz badelt napisał(a):

        > "Zgadza się panie_franku. Historycy harcerstwa i piewcy odwiecznej polskości
        > Gónego Śląska i Katowic mają tera powazny problem. Chodzi o to jak wycofac
        się
        > z bzdur które publikowali pod koniec zeszłego roku. Próbuja się wić jak
        > piskorze, ale coś im to nie wychodzi. Fiodorusie - historia miasta
        > Katowic/Kattowitz O.S własnie się zmieniła, na twoich oczach, a ty tego nie
        > zauważasz????
        > Wstyd"
        Witaj Tadeuszu!!! Wybacz, że dopiero teraz, ale Twój tekst mi umknął wcześniej.
        1. Nie jestem "piewcą odwiecznej Polskości Górnego Śląska". POlskość Tej ziemi
        nie potrzebuje swoich piewców. Przetrwała już nie jedno i nie jedno jeszcze
        przetrwa.
        2. Według prawa polskiego jak i umowy posko-niemieckiej nazwa stolicy
        województwa brzmi: Katowice. Przejściowa nazwa niemiecka od długiego już czasu
        jest nieaktualna i już nie wróci.
        3.Byłbym wdzięczny za odpowiedź: kto się "wije jak piskorz" i dlaczego?
        4. Historia Katowic nie zmieniła się. Zwłaszcza na moich oczach.Przytocz choć
        JEDEN fakt, który nada przynajmniej pozorów racjonalności Twojej tezie o jakimś
        przełomie w historii'
        Pozdrawiam!!!
        • Gość: Star Re: SWASTYKA NAD KATOWICAMI!!! IP: *.tarnowskie-gory.sdi.tpnet.pl 13.02.04, 00:15

          fiodorus napisał:

          > 2. Według prawa polskiego jak i umowy posko-niemieckiej nazwa stolicy
          > województwa brzmi: Katowice. Przejściowa nazwa niemiecka od długiego już
          czasu
          > jest nieaktualna
          Witaj Fiodorus i proszę - nie przeginaj! "Nazwa przejściowa"? A jak powstawały
          Katowice to otrzymały "nazwe przejściową"? Frankenstein też miały tylko "nazwę
          przejściową" przez blisko 700 lat? :)
          > i już nie wróci.
          skąd ta pewność? :)
        • Gość: tadeusz badelt Re: SWASTYKA NAD KATOWICAMI!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.04, 00:34
          1. a propos polskości katowic - fiodorusie tak nie można. Kiedy Katowice były
          całkowicie polskim miastem? Chyba gdzies w 1946, keidy wywalili wszytskich
          Niemców, którzy tworzyli to miasto od XIX w. Katowice były miastem niemiecko-
          polskim, miastem pogranicza i ekstremizowanie, w niewazen ktora strone jest
          nadużyciem. Gdybyś był moim studentem i gadał tak jak gadasz na egzaminie
          raczej spotykalibyśmy sie na poprawkach
          2. Kwetsia nazwa - jesli chodzi o nazwe miasta to od poczatku było to
          Kattowitz, zresztą rzuć okiem na to co napisałem powyżej. To miasto dwóch
          narodów i niceh takim będzie
          3. a propos nowej historii - jesli okazuje sie że opowiesci o heroicznej,
          prawie dwu dniowej obronie wieży spadochronowej icałego miasta, o
          powstrzymywaniu elitarnych jednostek niemieckich, o zadawaiu niemcom strat
          okazują się nieprawdziwe, a takie sa, o ile oczywiście pan z GW pisze prawdę --
          > to ja b. przepraszam, ale histroia tego miasta ulega modyfiakcji. Dobrze
          fiodorusie ze nie masz u mnie zajęć, nie doszlibysmy do porozumienia raczej.
          Szkoda że patriotyzm w tym kraju oznacza slepote
    • Gość: historyk Re: SWASTYKA NAD KATOWICAMI!!! IP: *.system / *.system-net.pl 10.03.04, 09:39
      TOW. FIODORUS skąd towarzysza na śląsk przywiało.******katowic bronili
      ci co przybyli po roku 1918 Z { GŁODU NA ŚLĄSK }na ŚLĄSKU żyło się
      spokojnie i bezpiecznie,nie tak jak obecnie. czemu niewinne dzieci
      wysyłano na pewną śmierć , by szczelali do żołnierzy , ci żołnierze
      musieli iść na wojnę i też mieli rodziny. czy warszawa musiała być
      zniszczona ; komu było potrzebne powstanie:ale wy już macie taką
      awanturniczą żyłkę" /TYLKO DO SZABELKI I AFER\
      Z POWAŻANIEM HISTORYK
      • filozosia Re: SWASTYKA NAD KATOWICAMI!!! 10.03.04, 20:12
        Witaj Historyku!
        Jeśli dobrze odczytałam Towją wypowiedz, zastanawiasz się czy tak być musiało?
        Pozwól, że odniosę się do sekwencji dotyczącej Warszawy. I odpowiem Ci
        pytaniem na Twoje pytanie. Czy musiała być Aleja Szucha? Czy musiał być Pawiak?
        Czy musiały być łapanki? Czy musiała być rozstrzeliwana ludność cywilna?
        Mogłabym tak mnożyć w nieskończoność te pytania. W POWSTANIU WARSZAWSKIM zginęło
        200.000 osób, miasto zostało doszczętnie zniszczone. Nie opowiadaj mi tu o
        machaniu szabelką, bo to żałosne. A czy słyszałeś kiedyś o Palmirach?
        Powstanie poniosło klęskę, dlaczego-wszyscy wiedzą. Jesli rozatrywać POwstanie w
        kategoriach wyzwolenia- to nic ono nie dało. Ale są też inne aspekty.
        Warszawa to miasto, które stawiło hitlerowcom opór. I z tego jestem dumna.
        Chcę tylko dodać, że jestem z Warszawy, natomiast goszczę na tym forum- bo moja
        babcia była ze Śląska. I lubię Ślązaków.

        • Gość: kermit Re: SWASTYKA NAD KATOWICAMI!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.04, 22:41
          drogi fiodorku: aleja Szucha jest byłą i będzie, to taka ulica w Warszawie,
          gdzi eprzed wojną mieściło się ministerstwo oświecenia publicznego.
          Co do powstania i obrony Katowic: ci ludzie mogli żyć, mogli budować kraj po
          wojnie stać się jego elitą, jego sztywnym karkiem
          NIe zrobili tego bo jacyś DEBILE wymyślili, że trzeba pokazac, ze Warszawa
          stawia opór (jakby nie stawiała we wrześniu 1939). Szkoda, ze fiodorus,
          człowiek o tak pojemnej na fakty głowie, tak rzadko korzysta z funkcji
          analitycznych własnego umysłu. Amen
          • fiodorus Re: SWASTYKA NAD KATOWICAMI!!! 10.03.04, 22:46
            Gość portalu: kermit napisał(a):

            > "drogi fiodorku: aleja Szucha jest byłą i będzie, to taka ulica w Warszawie,
            > gdzi eprzed wojną mieściło się ministerstwo oświecenia publicznego.
            > Co do powstania i obrony Katowic: ci ludzie mogli żyć, mogli budować kraj po
            > wojnie stać się jego elitą, jego sztywnym karkiem
            > NIe zrobili tego bo jacyś DEBILE wymyślili, że trzeba pokazac, ze Warszawa
            > stawia opór (jakby nie stawiała we wrześniu 1939). Szkoda, ze fiodorus,
            > człowiek o tak pojemnej na fakty głowie, tak rzadko korzysta z funkcji
            > analitycznych własnego umysłu. Amen"

            Widze Drogi Kolego, że szukasz dzis zaczepki!
            O Ali Szucha to pisała Filozosia moja forumowa przyjaciółka, ale paradoksalnie
            zgodzę sie z Tobą w ocenie powstania warszawskiego, moim zdaniem bylo ono
            błeem. Natomiast okreslenie "debile" zachował bym raczej dla tych co z zemsty
            spalili po powstaniu cała Warszawę.
            Pzodrawiam!
          • filozosia Re: SWASTYKA NAD KATOWICAMI!!! 11.03.04, 19:40
            Gość portalu: kermit napisał(a):

            > drogi fiodorku: aleja Szucha jest byłą i będzie, to taka ulica w Warszawie,
            > gdzi eprzed wojną mieściło się ministerstwo oświecenia publicznego.
            > Co do powstania i obrony Katowic: ci ludzie mogli żyć, mogli budować kraj po
            > wojnie stać się jego elitą, jego sztywnym karkiem
            > NIe zrobili tego bo jacyś DEBILE wymyślili, że trzeba pokazac, ze Warszawa
            > stawia opór (jakby nie stawiała we wrześniu 1939). Szkoda, ze fiodorus,
            > człowiek o tak pojemnej na fakty głowie, tak rzadko korzysta z funkcji
            > analitycznych własnego umysłu. Amen
            Nie wyzywaj Fiodorusa, bo to nie On pisał. Aleja Szucha tylko tobie kojarzy się
            z ministarstwem. Każdemu Warszawiakowi- z siedzibą Gestapo. Ponadto nie ma już
            od chyba 60 lat tej ulicy, więc jak mam rozumieć twoje "jest i będzie"?
            Ja również nie napisałam, że Powstanie było potrzebne, Skoro zginęło 200 000
            ludzi i nic to nie dało- to oczywistym jest, że nie było potrzebne!!!!!!!!
            Oburzyło mnie "machanie szabelką".
            I jeszcze drobiazg. Warszawa nie broniła się w 1939r. Kiedy samoloty niemieckie
            nadleciały nad Warszawę, ludzie myśleli- że to ćwiczenia wojskowe.
      • fiodorus Re: SWASTYKA NAD KATOWICAMI!!! 10.03.04, 21:37
        Gość portalu: historyk napisał(a):

        > "TOW. FIODORUS skąd towarzysza na śląsk przywiało.******katowic
        bronili
        > ci co przybyli po roku 1918 Z { GŁODU NA ŚLĄSK }na ŚLĄSKU żyło się
        > spokojnie i bezpiecznie,nie tak jak obecnie. czemu niewinne dzieci
        > wysyłano na pewną śmierć , by szczelali do żołnierzy , ci żołnierze
        > musieli iść na wojnę i też mieli rodziny. czy warszawa musiała być
        > zniszczona ; komu było potrzebne powstanie:ale wy już macie taką
        > awanturniczą żyłkę" /TYLKO DO SZABELKI I AFER\
        > Z POWAŻANIEM HISTORYK"

        Witaj HISTORYKU!
        Smutkiew wypowiedx Twa mnie napawa!
        1. Nie jestem i nie bylem żadnym towarzyszem.
        2. Z nikąd mnie nie przywiało. Moi tu żyli od wieków.
        3. Niewinnych dzieci nikt na śmierć nie wysyłal; wręcz odwrotnie i wojsko i
        wszytkie formacje paramilitarne (w tych harcerze) otrzymali KATEGORYCZNY rozkaz
        odwrotu!). Inna rzecz dlaczego tych dzieciaków traktowano z taką nienawiscią i
        bestialsko mordowano - wbrew prawu wojennemu? Może "jako historyk" znasz
        odpowiedź na to pytanie?
        4. A co do "awanturniczej żyłki" to przpomnij sobie tych awnturników co to
        zaczęli te wojnę a wcześnie wybrali w wyborach "awanturnika" Hitlera"

        Z poważaniem i z pozdrowieniami
        Fiodorus

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka