sss9
21.11.05, 10:42
Pojęcie to wymyślone zostało w latach 20 tych XX wieku przez
Czechosłowacką administrację wyłącznie w celach politycznych - na
potrzeby spisów ludności. Przyznają to dzisiaj nawet historycy
Czescy. Zresztą odsyłam w tym miejscu do poważnych (a więc nie
propagandowych) prac historycznych. Pamiętajmy, że był to czas
wybujałego nacjonalizmu, a spisy ludności były wówczas jedynie
narzędziem do uzasadnienia wybujałych roszczeń. Tak też postępowały
Niemcy, Czechosłowacja, i, niestety, także Polska.
Tak więc w czechosłowackich spisach, zresztą jak też i w innych
tego okresu rubrykę "narodowość" wypełniano bez zgody, a czasem i
wiedzy zainteresowanego. Termin "Naród Śląski" został ukuty w
określonym, politycznym celu - wyeleminowania,lub umniejszenia w
spisach liczebności ludności polskojęzycznej (Nawiasem mowiąc -
piszę "polskojęzycznej", bo mowienie o "języku śląskim" jest
nadużyciem. Z punktu widzenia lingwistycznego "język" ten jest
jedynie dialektem języka polskiego, i żadne szowinistyczne zaklęcia
tu nie pomogą. Przypominam tu jednak,że język nijak się ma do
narodu!) zamieszkującej częsci Śląska wchodzące w skład
Czechosłowacji - a więc Śląsk Opawski (zresztą prawie całkowicie
już wówczas zniemczony),oraz tzw. "Zaolzie". Określenie "narodowość
polska" była przez Czechow stosowana jedynie wobec osob urodzonych
w Polsce. Tak więc np. na tzw. "Zaolziu", gdzie ludnośc
polskojęzyczna (i- dodajmy, nastawiona bardzo patriotycznie)
stanowiła miażdzącą większość, wyniki spisów wykazywały liczbę
Polaków w granicach ok. 5%.
Jak też wspomniałem,poza tym czeskim "wynalazkiem" w okresie
międzywojennym, jak i długo potem zarówno ludność śląska, jak i
rządy Polski i Niemiec nie znały takiego pojęcia,
jak "naród",czy "narodowość" śląska. Pojęcia "Ślązak" używano na
określenie członka wspólnoty etnicznej, będącego Polakiem, ALBO
Niemcem. Oczywiście, z powodu niezwykle pogmatwanych stosunków
wewnętrznych pewne grupy ludności określały się ZARÓWNO jako Polak
i Niemiec, a część nie potrafiła określić swojej narodowości.
Dlatego przywrócę swój wpis,trochę go zmieniająć.
Tak od siebie dodam. Nie chcę wchodzić w ten spór. Rozpala on wiele
głów. Powiem tylko, że przywodca RAŚ jest potomkiem chłopa z
Galicji, emigranta z czasów międzywojnia. Jak to określiła moja
znajoma, rodowita Ślązaczka z Katowic (i prawnuczka
powstańca): "Taki z niego Ślązak,jak z koziej d...",używając
pięknego,śląskiego przysłowia. Dodała także, że Powstańcy,szyjący
na sztandarach hasła takie, jak "Tylko Tobie, Polsko" przewracają
się w grobie. Ja sam uchylam się od udziału w dyskusji. Wprawdzie
jestem "Ślązakiem", ale tym "Dolnym";)
Piszę to wyłącznie jako historyk i w całkowitym oderwaniu od
dzisiejszych sporów. Pojęcie "narodu śląskiego" miało uzasadniać
posiadanie tych terytoriów przez państwo czechosłowackie. Nie ma co
krzyczeć i zaprzeczać. Tak po prostu było. Odsyłam Cię do prac
historycznych, w tym nawet Czeskich, bo tak się składa, ostatno
przez Czechy przeszla dyskusja na te tematy, w ktorej odbrązowiono
wizerunek "jedynej demokracji Europy Środkowej". Wytknięto np.
traktowanie Niemców z Sudetow (bo ich rzeczywiscie na siłę
bohemizowano i traktowano jako zbędnych), czy kwestię Zaolzia, bo
to Czesi je pierwsi nielegalnie zajeli - w 1920 roku. A co do tego
narodu morawskiego, to wiedz, że istnieją dwa narody morawskie -
obok Morawskiego jest jeszcze "Jihomoravsky", czyli Dolnomorawski.
Skoro jednak Czesi są tacy dobrzy, to dlaczego nie chcę
uznać "narodów": "Leskiego" (na pograniczu Moraw z Czeskim
Śląskiem), "Sudeckiego", czy "Budziejowickiego", mimo, że liczne
grupy takiego uznania żądają??? Ano, właśnie, polityka!
pl.wikipedia.org/wiki/Dyskusja:%C5%9Al%C4%85sk