Dodaj do ulubionych

Wto wiy????

19.07.06, 10:17
Wto wiy, co to jest????

Jo wiym, ale na razie wom niy powiym.
Milyj zabawy w zdadywaniu

www.myvideo.de/watch/46418
Obserwuj wątek
    • sloneczko1 Re: Wto wiy???? 19.07.06, 10:26
      to je mały koliberek:)
      • sloneczko1 Re: Wto wiy???? 19.07.06, 10:26
        jaki on maciupki;)
        • olandi1 Re: Wto wiy???? 19.07.06, 10:31
          Zgadujcie dalyj.
          Powiym ino tela, że tego pierona udało mi sie sfilmować w czasie jego odwiedzin
          na moim balkonie. Pytanie ino, czy w naszyj szerokoćci geograficznyj żyjom
          kolibry?????????
          • podziwok Re: Wto wiy???? 19.07.06, 17:44
            Witom po I czynści flegi!
            A tyn niby koliber to je mono taki szmaterlok abo mota. WiWidziouech takego u
            mie na zogrodce uońskigo roku. Miou tako ruuka możno 3 razy wiynlszo niż tyn
            niby koliber. Olandi, gratuluja refleksu! Piykne zdjyncia.
            (Możno pisza ze fyjlerami ale cosik mi szankuje podglond na moji przeglondarce)
            • olandi1 Re: Wto wiy???? 19.07.06, 19:40
              Podziwok musza przyznać, żeś je bliski prowdy
    • annak12 Re: Wto wiy???? 19.07.06, 18:41
      Kto tak skacze z kwiatka na kwiat?:)
    • annak12 Re: Wto wiy???? 19.07.06, 19:53
      Czy to trzmiel;)
      • olandi1 Re: Wto wiy???? 19.07.06, 19:56
        przeczataj to co napisał Podziwok, a potem moją odpowiedź
    • walezka Re: Wto wiy???? 19.07.06, 20:19
      Co pewien czas pojawiają się pogłoski o występowaniu w naszym kraju kolibrów.
      Jest to o tyle niezwykłe, że ptaki te zamieszkują strefy tropikalne i
      podzwrotnikowe obu Ameryk. Po dokładniejszym przyjrzeniu się tym doniesieniom
      okazuje się, że bohaterami obserwacji są... ćmy. Machają one skrzydłami kilka
      tysięcy razy na minutę i potrafią zawisać nieruchomo w powietrzu. Stąd wywodzi
      się nazwa całej rodziny - zawisaki (Sphingidae). Opisywany przez
      czytelnika "koliber" to często spotykany w całej Polsce fruczak gołąbek
      (Macroglossum stellatarum), niezbyt duży krępy owad, którego przednie skrzydła
      o rozpiętości 4-5 cm są szaro ubarwione, tylne zaś rdzawo (zdjęcie powyżej). Te
      ćmy są brane za kolibry ze względu na szybki lot i umiejętność zatrzymywania
      się nad kwiatami. Nektar pobierają za pomocą długiej ssawki (trąbki), która w
      spoczynku pozostaje zwinięta. Przystanki nad roślinami trwają bardzo krótko
      fruczak może w ciągu pięciu minut odwiedzić nawet 100 kwiatów.

      Nie tylko zachowanie, ale również wygląd tej ćmy jest nieco ptasi. Odwłok, na
      którym po bokach znajdują się czarne i białe plamki, zakończony jest wachlarzem
      przypominającym pióra. W rzeczywistości są to pęczki wydłużonych łusek,
      spełniające funkcje sterów i stabilizatorów. Gołąbki są aktywne w dzień.
      Poszukują pokarmu w pełnym słońcu, a także w czasie deszczu.

      Podobnie jak inne zawisaki fruczak gołąbek przed lotem musi odpowiednio
      rozgrzać mięśnie. W tym celu wprawia skrzydła w drgania, dopóki temperatura
      tułowia nie osiągnie 38°C. Jest to przykład wewnętrznej produkcji ciepła
      (endotermii) - zjawisko wyjątkowe u zwierząt zmiennocieplnych.

      Fruczaki pochodzą z południowej Europy, północnej Afryki, Azji i Japonii. Co
      roku część motyli przelatuje przez Alpy i późną wiosną dociera do Europy
      Środkowej. W Polsce prawdopodobnie wszystkie osobniki spotykane od maja do
      lipca są gośćmi z zagranicy. Drugie pokolenie - już "rodzimego chowu" - można
      obserwować od sierpnia do października. Nie jest jasne, jaka część
      przedstawicieli tej drugiej generacji odlatuje jesienią na południe. W naszym
      klimacie dorosłe motyle zwykle nie są w stanie przetrwać zimy - giną w czasie
      silniejszych mrozów.

      Owady te występują przede wszystkim w środowiskach o charakterze stepowym, ale
      spotkać je można również w parkach i ogrodach. Nierzadko goszczą na balkonach
      bloków znajdujących się na obrzeżach miast, czasami nawet na wyższych
      kondygnacjach. Zielone, podłużnie paskowane gąsienice fruczaka zdobi
      charakterystyczny dla zawisaków róg na końcu ciała. Żerują one głównie na
      różnych gatunkach przytulii.

      W Polsce w dzień oprócz gołąbka można spotkać dwa inne fruczaki: trutniowca i
      bujankowca. Ponieważ mają przezroczyste skrzydła, wyglądem bardziej
      przypominają trzmiele niż kolibry. Pozostałe krajowe zawisaki latają głównie
      wieczorem i nocą. Czytelników zainteresowanych kwiatolubnymi ćmami zachęcam do
      bacznego przyglądania się o zmierzchu petuniom, floksom i wiciokrzewom
      (szczególnie kaprifolium).

      Do rodziny zawisaków należy ponad 1000 gatunków, z których większość
      zamieszkuje kraje tropikalne, a tylko 23 żyją w Europie. Największe na świecie
      osiągają rozpiętość skrzydeł 20 cm, na naszym kontynencie rekordzistką jest 13-
      centymetrowa zmierzchnica trupia główka (Acherontia atropos). Ze względu na
      krótką ssawkę ta ćma nie potrafi pobierać pokarmu w locie, żywi się więc sokiem
      fermentujących owoców. Czasami odwiedza także ule, kradnąc miód. Potrafi także
      wydawać piskliwe dźwięki, wypychając przez trąbkę powietrze z przewodu
      pokarmowego. Istnieje teoria mówiąca, że te piski i charakterystyczne
      ubarwienie zmierzchnicy upodabniają ją do królowej pszczół, co zapewnia jej
      bezkarność podczas rabowania ula.

      Rekordowo długą, 25-centymetrową, ssawkę posiada madagaskarski zawisak
      Xanthopan morgani predicta. Ostatni człon nazwy tego gatunku upamiętnia fakt,
      że jego istnienie zostało przewidziane przez Alfreda R. Wallace'a. W 1862 roku
      opisał on na Madagaskarze storczyk Angraecum sesquipedale, stwierdzając, że
      taki kwiat może być zapylany tylko przez gatunek zawisaka o wystarczająco
      długiej ssawce, umożliwiającej penetrowanie głębokiego i wąskiego kielicha.

      Zawisaki potrafią w locie osiągać prędkość ok. 50 km/ h, co stawia je w gronie
      najszybszych owadów. Jednak nie wszystkie ćmy z tej rodziny są równie dobrymi
      lotnikami. Słabiej latają gatunki z uwstecznionym aparatem gębowym, nie mające
      zdolności pobierania pokarmu. Ich dorosłe życie, ograniczone tylko do
      reprodukcji, trwa kilka, najwyżej kilkanaście dni. W tym czasie zdane są na
      rezerwy energetyczne zgromadzone jeszcze w stadium gąsienicy. Przedstawiciele
      tej grupy, związani z drzewami liściastymi: nastrosz półpawik (Smerinthus
      ocellatus), nastrosz topolowiec (Laothoe populi) czy wieczernik lipowiec (Mimas
      tiliae) są często spotykani wśród zieleni miejskiej.

      Cały rząd motyli (Lepidoptera) obejmuje kilkadziesiąt rodzin, z których tylko
      około 10% zalicza się do motyli dziennych, mających czułki zakończone buławką,
      a w spoczynku składających skrzydła pionowo nad tułowiem. Zawisaki należą do
      ciem, zwanych inaczej motylami nocnymi, które są grupą znacznie bardziej
      zróżnicowaną. Można je rozpoznać po odmiennej budowie czułków najczęściej
      nitkowatych lub grzebykowatych. Ćmy odpoczywają zwykle ze skrzydłami złożonymi
      dachówkowato nad grzbietem. Inną, mniej widoczną cechą jest posiadanie przez
      nie specyficznego mechanizmu łączącego skrzydła. Jednak wbrew nazwie nie
      wszystkie motyle nocne latają w nocy. Z tego powodu lepiej chyba nazywać
      je "ćmami", chociaż to określenie nie jest zbyt chętnie stosowane w kręgach
      naukowych.

      Zawisaki nie są jedynymi owadami "udającymi" kolibry.

      W podobny sposób zachowują się też bujanki (Bombylius). Latają w dzień, a
      spotkać je można w parkach, ogrodach i na brzegach lasów. Należą do muchówek,
      choć za sprawą gęstego owłosienia wyglądem przypominają trzmiele. Zawisają w
      locie nad kwiatami i spijają nektar, posługując się długim ryjkiem, który w
      odróżnieniu od zawisaków również w spoczynku pozostaje wyprostowany jak
      kolibrzy dziób. Larwy są pasożytami owadów; nasz największy gatunek, bujanka
      większa (Bombylius major), osiągająca długość 12 mm, rozwija się w gniazdach
      samotnych błonkówek, najczęściej pszczolinek.

      • ballest Re: Wto wiy???? 19.07.06, 20:27
        Szkoda, ze jou tego uobejrzec nie mogam, mom za wysokie zabezpieczenia, ale do
        mnie chca nawet Admini GW wchodzic, stad zabezpieczen nie zmniejszam.
        Szkoda Olandi, ze tego Buterflyja nie widzam!
        • olandi1 Re: Wto wiy???? 19.07.06, 20:47
          To se go sam obejrzyj, bo to faktycznie fruczak gołąbek
          www.mikrojezioro.met.pl/atlas_zw/owady/fruczak_golabek.html
          • sloneczko1 Re: Wto wiy???? 19.07.06, 22:01
            nawet mi na myśl niy przyszło,że może być jakaś ćma;)
            • ballest Re: Wto wiy???? 19.07.06, 22:25
              Dziynki Andi, to bouy fantastyczne Bildy i nawet tyn Film uech widziou!
              DAAAAAAAAAAAAANKE
    • olandi1 Re: Wto wiy???? 20.07.06, 08:54
      Jak mocie sam jakieś ciekawostki to wciepcie je sam.

      Filmiki idzie wciepować, po uprzednim zameldowaniu sie (bezplatnie) na stronach:
      w Polsce: www.myvideo.pl
      w Niymcach: www.myvideo.de/home.html

      Bardzo proste w obłudze i co nojważniejsze bezpłatnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka