szwager_z_laband
28.07.06, 12:12
Ludzie ze Laband znajom i pamiyntajom jeszcze ksiyndza Lischki - a sam co o
nim i o obozie KZ we Laband szkryfnou Jacek Schmidt:
"Ks.Jerzy Anton Lischka zmarl w oplskim szpitaluw wieku 65 lat. Urodzil sie
31.05.1905 roku w Zabrzu w rodzinie gorniczej. Mature zdal w Nysie w 1924
roku, swiecenia kaplanskie otrzymal w 1930 roku z rak kardynala Bertrama we
Wroclawiu. Czynny byl kolejno w toszku, rudach, kozlu, Krosnicy i
Szczedrzykach. Ostatnie miejsce musial na polecenie Gestapo po dwoch latach
pracy opuscic w 1940 roku. Po dwoch latach przibyl do Labed, gdzie nie
opuszczajac wiernych, przezyl trudny okres wkroczenia Sowietow na Gorny
slask. Byl tu bezsilynm swiadkiem okrucienstw dokonanych na ludnosci w
utworzonym, ogromnym obozie koncentracyjnym w labedzkim osiedlu(powstanie,
funkcjonowanie oraz likwidacja tego obozu jest przemilczana, z wielu zreszta
powodow i sprawa czeka na obszerna publikacje)."