22.05.08, 14:40
w poniedzialek zadzwonilam do mojego exa (w sumie to "mamy przerwe"
trzymiesieczna), zeby zapytac, czy moglby mnie nauczyc grac w szachy
(bardzo lubi grac i juz kilka razy chcial mnie uczyc). zgodzil sie,
wiec spotykamy sie w sobote i gramy w szachy! bedziemy mieli okazje
pogadac i zrobic cos razem(choc moze za duzo sie spodziewam?) mam
tylko nadzieje, ze sie nie skompromituje (za bardzo).

you underestimate your skills in the battle
Obserwuj wątek
    • asqe Re: szachy 22.05.08, 15:51
      hej, myslalam, ze ktos cos napisze.
      a ja sie denerwuje jak przed pierwsza randka.
    • wiarusik Re: szachy 22.05.08, 15:53
      szach mat
      • studentk Re: szachy 22.05.08, 16:24
        Jak się poddaje partię to się "kładzie" króla, a z królową jest
        różnie :)
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: szachy 22.05.08, 19:54
          Krolowa mozna zbic
          • soulshunter Re: szachy 22.05.08, 21:02
            krolowa moze tez zbibic konia
    • minasz Re: szachy 22.05.08, 19:47
      takien laski to najwieksza porazka hehehe
    • widokzmarsa Re: szachy 22.05.08, 20:53
      a możecie się bzykać z innymi?
      • mnop2 Re: szachy 22.05.08, 20:56
        wchodzisz w to???
        • widokzmarsa Re: szachy 22.05.08, 20:58
          eee, nie tylko ciekaw jestem co on by zrobił jakby ona w "przerwie" sobie
          zaszalała. Ale bzdety... Porażka, zgadzam się że to porażka...
    • mala_mee Re: szachy 22.05.08, 21:15
      Jak na moje już się skompromitowałaś.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka