ballest
16.12.06, 15:23
No i prosze, Ukraina tysz im zarzuca machlojki!
" Kijów zarzuca Polsce "mięsne" oszustwo
"Ukraina nie jest plemieniem mumba jumba"
Ukraina podtrzymuje zakaz importu mięsa z Polski. Ukraińscy inspektorzy,
którzy sprawdzali nasze masarnie, podejrzewają producentów, że ściągają z
zagranicy zepsute mięso i podrabiają dokumenty eksportowe. "Nie róbcie z nas
idiotów. Nie jesteśmy plemieniem mumba jumba" - mówi główny podinspektor
weterynaryjny Ukrainy.
To słowa Iwana Bisiuka, który udzielił wywiadu ukraińskiej gazecie "Ukraina
Mołoda". Bisiuk powiedział, że ukraińscy inspektorzy nie są zadowoleni z
kontroli, które przeprowadzali w Polsce do 7 grudnia. A to właśnie od wyników
tych kontroli miało zależeć zniesienie embarga na polskie mięso.
Bisiuk twierdzi, że nasze świadectwa weterynaryjne można kopiować na zwykłym
ksero, bo nie mają żadnych zabezpieczeń przed sfałszowaniem. Dlatego - dodaje
Bisiuk - polskie mięso może być polskim tylko na papierze. Może być równie
dobrze przeszmuglowane z jakiegoś innego kraju. A to grozi rozplenieniem się
w regionie różnych egzotycznych chorób zwierzęcych.
"Kiedy Polacy twierdzą, że żyją zgodnie z prawami Unii Europejskiej, ja
odpowiadam im, że Ukraina również ma swoje prawa, które należy szanować. I
dodaję: Ukraina nie jest plemieniem mumba jumba, a cywilizowanym krajem z
wysokim poziomem produkcji i kontroli" - mówi Bisiuk."