Dodaj do ulubionych

Ale nerwówka:)

01.02.07, 22:02
Następna dogrywka,no szczypiorniści,nie ma ...szcypania;)
Obserwuj wątek
    • sloneczko1 Re: Ale nerwówka:) 01.02.07, 22:07
      oooooooo,paczisz na sport?
      • szwager_z_laband Re: Ale nerwówka:) 01.02.07, 22:15
        moj synek kuko i je jak za zelaznom kurtynom - a jo sie go spytou eli wiy kto
        to som szczypiornisci - niywiedziou jeszcze przed minutom :)
        • annak12 Re: Ale nerwówka:) 01.02.07, 22:18
          Chyba zaś bydzie pojedynek "naszych" z "naszymi":)))
          • ballest Re: Ale nerwówka:) 01.02.07, 22:21
            a kaj to pokazujom?
            • ballest Re: Ale nerwówka:) 01.02.07, 22:22
              Poloki wygrali, no to majom szanse z Niymcami bo Poloki z Francuzami grac nie
              umiom!
            • szwager_z_laband Re: Ale nerwówka:) 01.02.07, 22:23
              praje je szlus:)
            • annak12 Re: Ale nerwówka:) 01.02.07, 22:24
              na Polsacie.Już się skończył,Polska w finale z Niemcami.Zaś "wojna":)))
              • ballest Re: Ale nerwówka:) 01.02.07, 22:27
                No to kibucujemy za naszymi.
                Dodom, zer wiekszosc Goroli grou w naszy lidze.
                Czy jest jeszcze Club Pogon Zabrze?
                • rita100 Re: Ale nerwówka:) 01.02.07, 23:07
                  Transmitowali na Polsacie mecz szczypiornistów Polska - Dania.
                  Ale końcówka tak była emocjonująca, że mecz trwa dalej, mimo , że jesteśmy w
                  Finale i z Niemcami bedziemy grać. Boje się , że wszystkie siły w nim straciliśmy.
                  Do soboty trzeba będzie się pozbierać, zrobic zapasy sił i stanąć do walki jak
                  za czasów grunwaldzkich ;))))))
                  • sloneczko1 Re: Ale nerwówka:) 02.02.07, 06:39
                    czymu to sie nazywo szczypiornictwo ?
                    • meg_s Re: Ale nerwówka:) 02.02.07, 08:06
                      bo pierwsza drużyna powstała w Szczypiornie
                      • ballest Re: Ale nerwówka:) 02.02.07, 09:18
                        No to se szczypiorno denkmal postawiouo.
                        • ballest A Poloki sa juz mistrzami;) 02.02.07, 09:33
                          "Żałuję tylko, że gramy dopiero w niedzielę, a nie jutro. Walnęlibyśmy Niemców
                          z marszu."

                          he, he, uobejrzymy w niydziela!
                      • szwager_z_laband kto Polokow uczou grac handbal:) 02.02.07, 10:42
                        Margotko, zapomniauas dodac ze to tam Niymcy Polokow uczyli grac w ta
                        dyscyplina sportu. Konkretnie to we wiynziyniu do polskich legionistow
                        niymieccy straznicy polskich wiynzniow tego uczyli. Tera mocka polskich
                        zawodnikow ze reprezyntacji polski gro we lidze niymieckyj juzas;)

                        ciekawe czi uczyn pokono nauczyciela?
                        • szwager_z_laband Re: kto Polokow uczou grac handbal:) 02.02.07, 11:22
                          We tekscie kery je niyzj interesujom mie dwie spray:

                          1 Jak na tym terynie przebiegaua dokuadnie polsko-niymiecko granica po
                          powstaniu Polski? Mozno som jakes dokuadne mapy?

                          Gynau idzie mi o to w nawionzaniu do takego zdania:

                          " Po zakończeniu wojny, w listopadzie 1918 r. Kalisz i Szczypiorno znalazły się
                          w niepodległej Polsce. Skalmierzyce zostały w Niemczech. Stacje pełniły nadal
                          rolę jednostek granicznych, lecz już na granicy polsko-niemieckiej."


                          2. Jak rozumiec to ze tom piyrszom brygadom?:

                          "Kryzys nastąpił w momencie, kiedy zapadła" decyzja o przekazaniu Legionów
                          Polskich przez Austro-Węgry stronie niemieckiej. Miały one zasilić Polskie Siły
                          Zbrojne (Polnische Wehrmacht), dowodzone przez H. von Beselera. Wówczas to
                          Piłsudski wydał swym legionistom jasny i prosty rozkaz: „Wy do tej armii nie
                          pójdziecie" Słowa komendanta trafiły na podatny grunt Niemal wszyscy legioniści
                          pochodzący z Królestwa Polskiego z I i III Brygady odmówili złożenia przysięgi.
                          Złożyła ją tylko I Brygada, złożona głównie z mieszkańców zaboru austriackiego.
                          Zbuntowane oddziały, liczący około 4.000 osób, internowano. Oficerów osadzono w
                          obozie w Beniaminowie, żołnierzy - w Szczypiornie pod Kaliszem. Samego
                          Piłsudskiego zamknięto w areszcie wojskowym w Magdeburgu."

                          Abo ta brygada zuozoua ta przisiynga abo niy???

                          Je to na tyj zajcie:

                          atos.wmid.amu.edu.pl/~d138607/szczypiorno/oboz.html
                          • ballest Re: kto Polokow uczou grac handbal:) 02.02.07, 21:50
                            To im Niemcy nie tylko miasta pozakuadali ale i jeszcze Handballa grac
                            nauczyli, a tera se stawiajom jak by uo tym zapomnieli;)
                            • socer-schlesier Re: kto Polokow uczou grac handbal:) 02.02.07, 22:01
                              Rita napisala:
                              Do soboty trzeba będzie się pozbierać, zrobic zapasy sił i stanąć do walki jak
                              za czasów grunwaldzkich ;))))))
                              Rita chcesz napisac po prostu - szable w dlon i......angreifen!!!!
                              • szwager_z_laband Re: kto Polokow uczou grac handbal:) 03.02.07, 06:39
                                a jak Ty stawiosz?


                                jo sie na tym sporcie niyznom to egal co powia i niytrefia to byda
                                usprawiedliwiony:)

                                niych bydzie ze Poloki wygrajom:)))
                                • ballest Re: kto Polokow uczou grac handbal:) 03.02.07, 08:53
                                  czyli uczen pokonou nauczyciela
                                • socer-schlesier Re: kto Polokow uczou grac handbal:) 03.02.07, 09:28
                                  Szwager,
                                  jak Niemcy by mieli przegrac z Polokami w finale to lepi by bylo jak by w ogole do tego finalu nie doszli.
                                  • sloneczko1 Re: kto Polokow uczou grac handbal:) 03.02.07, 10:47
                                    ponoć we niymieckich radiach nadowajom ciongle piosynka kaj obrażajom polskich
                                    sportowcow--tak sam w naszym radiu słysza
                                    • ballest Re: kto Polokow uczou grac handbal:) 03.02.07, 16:02
                                      a jakou to je ta piosenka, moze podosz tytul?
                                  • szwager_z_laband Re: kto Polokow uczou grac handbal:) 03.02.07, 12:17
                                    Jo niy padou ze byda za Polokami kibicowou, ale padouch ze sie ajnfach niyznom.
                                    No i tak coby bouo ciekawiyj postawiouch na Polokow. A wszysko skisz tego ze mi
                                    sie tyn sport nigdy niy podobou - kojazou mi sie osobiscie ze przepychaniym
                                    okciami
                        • annak12 Re: kto Polokow uczou grac handbal:) 03.02.07, 18:17

                          Leguny wykomblinowali grę
                          Violetta Szostak
                          2007-02-03, ostatnia aktualizacja 2007-02-03 00:04
                          Gdzie indziej mówi się "piłka ręczna". W Polsce lubimy mówić "szczypiorniak",
                          "szczypiorniści".
                          Oto historia.

                          Jest 25 sierpnia 1917 r. 18-letni Ludwik Dudziński wymienił przysługującą mu
                          porcję chleba na atrament, siedzi przed barakiem obozu jenieckiego w
                          Szczypiornie pod Kaliszem, notuje w dzienniku:

                          "(...) A propos gier. Nasi sportowcy wykombinowali niedawno nową grę w piłkę.
                          Zasady tej gry różnią się od używanych w footballu, są ciekawsze i rozwijają
                          równomiernie całe ciało, podczas gdy w footballu pracuje się przeważnie nogami".
                          I dodaje: "Jeśli kiedyś (...) wyjdziemy żywi z obozu, a nowa rozumniejsza gra
                          zyska prawa obywatelstwa u innych miłośników sportu, wówczas już choćby ten
                          jeden wynalazek będzie nas bronił przed zarzutami bezowocnego pobytu w
                          Szczypiornie".

                          Inny legionista poeta Władysław Broniewski (wówczas 20-letni) w pamiętnikach
                          zapisze to tak: "Pobyt w obozie jenieckim w Szczypiornie zawsze kojarzyć mi się
                          będzie z zupą z brukwi, suchym chlebem, czarną kawą i zabawą szmacianką".
                          Szmacianka była uszyta z worka i wypchana szmatami.

                          Broniewski, Dudziński byli jednymi z ponad trzech i pół tysiąca legionistów
                          Piłsudskiego, których osadzono w Szczypiornie, bo odmówili złożenia przysięgi na
                          wierność Niemcom. Przebywali tam od lipca do grudnia 1917 r. - potem
                          przeniesiono ich do innych obozów. W Szczypiornie byli za kolczastym drutem,
                          spali w barakach-ziemiankach po sto osób, dostawali głodowe racje żywności.

                          Jak to się stało, że w takich warunkach zaczęli grać w piłkę?

                          "Wjarę zaczyna ogarniać apatja", "wściekniemy się z nudów..." - pojawia się we
                          wspomnieniach. Nie mniej od głodu i upokorzenia dotkliwa była bezczynność.
                          Sposobem na przetrwanie stały się zajęcia, które zaczęli organizować. "Powstały
                          kursy maturalne, średnie i elementarne, ponadto są specjalne kursy języków
                          obcych, buchalterii i gimnastyki (...)" - notował Dudziński.

                          - Zachowały się zdjęcia z "zajęć gimnastyki", ale z gry w szczypiorniaka
                          niestety nie - pokazuje fotografie Jerzy Aleksander Splitt, dyrektor Muzeum
                          Okręgowego Ziemi Kaliskiej.

                          Ale pewne jest, że jesienią legioniści zaczęli grać w "nową grę" przedtem w
                          Polsce nieznaną - zwaną potem "szczypiorniakiem". Drużyny liczyły 11 osób,
                          "szmacianką" nie można było kozłować - ale gra była podobna do dzisiejszej piłki
                          ręcznej.

                          Skąd wzięła się w obozie?

                          - Wersja najbardziej rozpowszechniona mówi, że legioniści nauczyli się grać od
                          niemieckich wartowników. Ale jest ona najbardziej wątpliwa - uważa Splitt. - Nie
                          ma na nią dowodów we wspomnieniach, można za to przeczytać, że "leguny
                          wykombinowali nową grę"...

                          Piłka ręczna pojawiła się na przełomie XIX i XX w. w Niemczech i w Danii.
                          Możliwe jest, że któryś z legionistów podpatrzył ją właśnie tam. We
                          wspomnieniach pojawia się nazwisko majora Grzmota-Skotnickiego, który miał
                          zainicjować grę w Szczypiornie, ale też kaprala Antoniego Jarząbka.

                          Gra rozpowszechniła się potem wśród żołnierzy Batalionu Pogranicznego, którzy w
                          1918 r. zdobyli koszary w Szczypiornie i tam stacjonowali. Za rok narodzin piłki
                          ręcznej w Polsce uznaje się rok 1918 - także rok narodzin wolnej Polski.

                          Jest 1 lutego 2007 r. 18-letni Tomek Chajduk i Konrad Bąkowski ze Szczypiorna
                          (dziś dzielnica Kalisza) oprowadzają mnie po okolicy. Założyli stronę
                          internetową o swojej dzielnicy, ciekawi ich historia. Obaj chodzili do szkoły
                          podstawowej im. Legionów Józefa Piłsudskiego w Szczypiornie. - W życiu w
                          szczypiorniaka nie grałem - żałuje Tomek. - W Kaliszu, jeśli chodzi o ręczną, to
                          porażka, mało kto gra, króluje siatkówka - dodaje Konrad. Rozmawiamy w czwartek,
                          jeszcze nie wiemy, że wieczorem nasi szczypiorniści pokonają Danię i w niedzielę
                          zagrają w finale.
                          www.gazetawyborcza.pl/1,75478,3894255.html
                          • szwager_z_laband Re: kto Polokow uczou grac handbal:) 03.02.07, 20:58
                            ´je to proba ucieczki od wersji ze to niymiecke strazniki Polokow nauczyli grc
                            handbal. Jak sie weznie pod uwaga teryny na kerych tyn sport powstou, to je to
                            najbardziyj tysz ale prawdopodobne. Mie cos inkszego jeszcze zastanawio w tyj
                            nazwie - jo jom chyba niy suyszou przed obalyniym komunizmu - jak to je ze
                            wami? kedy escie ta nazwa piyrszy roz suyszeli?
                            • ballest Re: kto Polokow uczou grac handbal:) 03.02.07, 22:05
                              To je tak jak z tymi miastami co im Niymcy zauozyli;)
                              • socer-schlesier Re: kto Polokow uczou grac handbal:) 03.02.07, 23:03
                                Obecny polski trener p.Wenta ma niemieckie obywatelstwo i gral w niemieckiej reprezentacji,to jest,dla Niemcow.
                                • ballest Re: kto Polokow uczou grac handbal:) 04.02.07, 01:34
                                  > Obecny polski trener p.Wenta ma niemieckie obywatelstwo i gral w niemieckiej
                                  re
                                  > prezentacji,to jest,dla Niemcow.


                                  OJJJJJJJJJJJJ, to Niemiec Polska trenuje?
                                  CO NA TO POLACTWO POWIE!
                                  • rita100 Re: kto Polokow uczou grac handbal:) 04.02.07, 09:36
                                    Powiem , że jest taki Niemiec , który wspaniale wytrenował polska reprezentację
                                    piłki ręcznej.
    • szwager_z_laband Re: Ale nerwówka:) 04.02.07, 14:48
      I znów wojna z Niemcami

      Paweł Zarzeczny

      Niedziela, 4 lutego (10:05)

      "Wybili pół Europy i się nie wstydzą, to mają za sędziów się wstydzić? Oni się
      nigdy nie wstydzą!"

      Tak rzekł mi kolega w trakcie półfinału mistrzostw świata w ręcznej, kiedy
      sędzia nie uznał Francji najuczciwszego pod słońcem gola. Racja, był to
      przekręt chamski. Wszelako kolega już nie zauważał, kiedy parę godzin później
      sędziowie - w meczu z Danią - odgwizdując faule w ataku mylili się głównie na
      polską korzyść. Cóż. W Polsce dla wielu z nas Niemiec może być tylko zły. A
      według premiera - Niemcy mają też wobec nas złe sumienia.

      Pozwolę sobie mieć inne zdanie, i od kolegi i od premiera, zwłaszcza że Niemców
      znam. Moja siostra wyszła za mąż za Niemca z Wiesbaden ćwierć wieku temu. Zanim
      w zeszłym roku zmarł na serce - był najbardziej antyniemiecki, jak tylko można
      sobie wyobrazić, oczywiście według polskich stereotypów. Kiedy Niemcy
      wygrywali - martwił się. Miał przeczucie, że zwycięstwa w sporcie odrodzą
      germańską butę, co każdy kojarzy natychmiast z przestawianiem słupów
      granicznych. Nie asymilował (jak mówi pani minister Fotyga) swej żony Polki, bo
      zupełnie nie przeszkadzało mu że nigdy nie wystąpiła o obywatelstwo ani
      niemiecki paszport, mimo że zyskaliby na tym materialnie i to znacznie.
      Przyjaźnił się chętniej z cudzoziemcami niż rodakami. A zamiast kupić sobie
      kawałek Polski (a stać go było), kupił sobie kawałek Francji. No i tam też
      media piszą, że Niemcom wciąż mało! A ci Niemcy do bólu normalni i zwyczajni,
      może tylko bardziej nudni i pracowici od innych nacji. No i nieźli w sporcie.

      Dzisiejszy mecz z Niemcami o mistrzostwo świata toczy się w chorym klimacie
      uprzedzeń, jakbyśmy nie pamiętali naszej wspaniałej sportowej walki na
      mundialu. Niemcy wygrali, bo byli lepsi - sędzia musiałby dać nam ze trzy karne
      aby było inaczej, problem w tym, że nawet nie mogliśmy dobiec do ich pola
      karnego. Kibice na trybunach, na ulicach, w knajpach, żyli w przyjaźni - im nie
      jest potrzebna następna wojna. Nie jest też potrzebne bezustanne wyliczanie kto
      ile stracił na poprzedniej. Jest skrzętnie ukrywaną tajemnicą, że Niemcy
      chcieli (musieli) zapłacić Polsce miliardowe reparacje wojenne, ale w naszym
      imieniu podziękował Związek Radziecki. On w naszym imieniu wziął sobie NRD
      (zatem współfinansowaliśmy w znacznym stopniu powojenną odbudowę Niemiec),
      potem zresztą kradł nam dziesięć lat cały węgiel, a pół wieku mięso i co tylko
      się dało, zatem ja całkiem niekoniecznie szukałbym ewentualnych złodziei
      wyłącznie na zachodzie (notabene napadli nas również do spółki). Dość, to już
      było i niech nie wróci więcej. I niech przy okazji wojen sportowych - nikt nie
      przywołuje resentymentów. Jesteśmy sąsiadami, a nie wrogami, a nasze
      społeczeństwa są przemieszane. Jak na opolszczyźnie na przykład, gdzie w
      niejednym domu śpiewa się tak: "Ein, zwei, drei! Jeszcze Polska nie zginęła!".
      Podobnie w Zagłębiu Ruhry, i w milionach domów wszędzie indziej. No, ale to
      tradycyjny polski błąd - wrogów szukać blisko, a przyjaciół daleko. A może by
      spróbować odwrotnie? Niezależnie czy francuscy sędziowie gwizdną dziś więcej
      fauli Polakom, czy Niemcom. A co to ma do rzeczy!

      Na koniec miły żarcik, żeśmy czasem jednak i Niemiaszków lubili, co oddaje taka
      przezabawna historia jeszcze z czasów PRL-u. Państwo przyznaje renty bojownikom
      o wolność. Zgłasza się stara babcia i wywiązuje się taki oto dialog:

      - A co żeście babciu w tę wojnę robili?

      - Jak to co? Nosiłam partyzantom jedzenie do lasu!

      - To pięknie! A co ci partyzanci mówili?

      - Jak to co? Danke schein! Danke schein!

      - Babciu! Ależ to byli niemieccy partyzanci!

      - No tak! Ale to byli Niemcy z NRD!

      Paweł Zarzeczny

      • ballest Re: Ale nerwówka:) 04.02.07, 21:24
        Laband, tos richtig fajnie tu wciepnou!
    • annak12 Re: Ale nerwówka:) 05.02.07, 09:53
      "
      W szatni jaja chcieliśmy sobie pourywać ze złości na samych siebie. Nie wiem,
      kiedy przyjdzie czas na smakowanie srebra. Może jutro w Polsce? Ale radość musi
      przyjść, bo chłopcy dokonali rzeczy wielkiej.

      Co dziś poszło źle? Wszystko. Wszystko to, co sobie założyliśmy, jakoś nie
      chciało funkcjonować. Na początku nasz atak źle działał, dostawaliśmy mnóstwo
      kontr. Sławek Szmal świetnie bronił, ale Henning Fritz też był w cholernie
      dobrej formie. Pod koniec był moment, że mieliśmy Niemców na widelcu. Zmiennik
      Fritza był nierozgrzany, puścił głupie gole. Gdyby Jurasik trafił, byłoby 22:22
      i byśmy ich mieli. Ale nie trafił.

      Cieszę się, że przynajmniej wygrała piłka ręczna, że nie było sędziowania za
      gospodarzami. Ze wszystkich meczów Niemców ten był chyba sędziowany najbardziej
      fair. My też pozwoliliśmy sobie na gest fair play, z czego jestem bardzo
      zadowolony. Kiedy kontuzji doznał bramkarz Niemców Fritz, karę dwóch minut
      odsiadywał inny zawodnik. Przepisy mówią, że nie wolno wówczas przeprowadzać
      zmiany. Powiedziałem sędziom, że chcemy być fair, bo kontuzja zawodnika jest
      ważniejsza, i wszedł zmiennik Fritza.
      sport.gazeta.pl/reczna/1,78466,3896732.html
      • ballest Re: Ale nerwówka:) 05.02.07, 15:25
        "Polakom, których grę gazety analizowały wcześniej, tym razem nie poświęca się
        wiele uwagi. "Die Welt" dziwi się, że nasi zawodnicy sprawiali wrażenie, jakby
        od początku brakowało im woli zwycięstwa. Gazeta zwraca uwagę, że niemieccy
        zawodnicy demonstrowali podczas meczu pewność siebie, dopingując się wzajemnie,
        oklaskując swoje akcje i dodając sobie odwagi, natomiast Polacy zachowywali
        się "niezwykle spokojnie".

        tysz mi sie zdou, ze Poloki nie mieli woli zwyciestwa!
        • ballest Re: Ale nerwówka:)abo 10 powodow ;) 05.02.07, 15:33
          10 powodów, dlaczego Polska wygra dziś z Niemcami

          1. Polacy wygrali już z Niemcami w rundzie wstępnej - czyli są lepsi.

          2. Niemiecka prasa brukowa nazwała Polaków brutalami. To wzmoże w drużynie
          Wenty dodatkową mobilizację.

          3. Trener reprezentacji Polski, Bogdan Wenta grał w reprezentacji Niemiec, gdy
          jej trenerem był już Heiner Brand. Zna więc jego sztuczki.

          4. Większość reprezentantów Polski gra w Bundeslidze. Znają więc każdego z
          rywali na wylot. Żaden Niemiec nie gra w polskiej lidze. Nasi rywale nie znają
          więc dobrze wszystkich Polaków.

          5. Większość reprezentantów Polski zna niemiecki. Mogą więc
          łatwiej "podsłuchać" rywali. Żaden Niemiec nie zna polskiego.

          6. Sędziami finału będą Francuzi i będą na pewno chcieli pokazać, że można
          wytrzymać presję 19-tysięcy kibiców na trybunach. Arbitrzy znad Sekwany nie
          pozwolą, by powtórzyła się historia z półfinału, w którym Francja
          po "gospodarskim" sędziowaniu przegrała z Niemcami.

          7. Na 20 finałów mistrzostw świata tylko trzy razy tytuł zdobyli gospodarze.
          Ostatni raz wydarzyło się to w 1995 r., gdy mistrzostwa organizowali Francuzi.
          Wcześniej gospodarze wygrywali w 1938 r. (Niemcy) i 1954 (Szwecja). Niemcy
          tytułu nie zdobyli ani, gdy mistrzostwa odbywały się w NRD (1974), ani w RFN
          (1982).

          8. Polska od lat nie odniosła wielkiego sukcesu w piłce ręcznej. Nasi zawodnicy
          są bardziej głodni wygranej niż rywale. Niemcy gwiazdami w swoim kraju byli i
          wcześniej. Wygrywali europejskie puchary, zdobywali medale z reprezentacją.
          Polacy mają teraz swoje 5 minut i wiedzą, że muszą je maksymalnie wykorzystać.

          9. Polacy są skuteczniejsi w ataku i mają lepszego bramkarza. Nasi zawodnicy na
          bramki zamieniają 62 proc. rzutów, a rywale - 58 proc. Sławomir Szmal ma
          skuteczność w obronie rzutów 38 proc., a najlepszy z Niemców - Henning Fritz -
          36.

          10. Polacy wiedzą jak rozstrzygać na swoją korzyść dramatyczne końcówki. Tak
          było w grupowym meczu z Niemcami, tak było w rundzie zasadniczej z Islandią,
          tak było w ćwierćfinale z Rosją i tak było w półfinale z Danią.

          To tylko 10 powodów, dlaczego Polska wygra dziś z Niemcami. Może Ty znasz
          jeszcze jakieś. Podziel się nimi na forum.
          • sloneczko1 Re: Ale nerwówka:)abo 10 powodow ;) 05.02.07, 21:20
            dziś?
            • ballest Re: Ale nerwówka:)abo 10 powodow ;) 06.02.07, 16:56
              Gazeta boua ze niedzieli;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka