annak12
09.12.07, 10:13
w szkołach,w zakładach pracy.Pamiyntom na takim spotkaniu przedświontecznym
jak kierowniczka na samym wejściu wyzwało nos podwładnych,potym boły
życzenia,oboło se bez opłatka.I dobrze! W nastympnym zakładzie jak
dowiedziałach se ,co oprócz życzeń jest i opłatek,nie poszłach.Przecież to
obłuda,dziś pojednanie ,a jak se człowiek odwroci to wyścig ,rzucanie kłód pod
nogi,poniżanie,wykorzystywanie władzy(stanowiska).Jak to jest,mono zy mnie yno
taki dzikus!