justiz
27.08.06, 21:44
Zdarzają się czasem sytuacje, które powodują, że walczymy ze swoimi myślami
głównie z powodu problemów natury moralnej, kiedy lojalność i szczerość nie
idą w parze z przyjaźnią...
O opinię na tego rodzaju dylemat chcę Was zapytać..
Ciekawa jestem, jaka byłaby Wasza reakcja po odkryciu, że partner Waszej
serdecznej przyjaciółki jest w stosunku do niej, delikatnie mówiąc,
nieuczciwy, oszukuje ją robiąc jej "boki", czy jak się to często określa "jest
otwarty na nowe doznania"?
Jak postąpcie w takiej sytuacji, czy z racji tego, że przyjaciółka uważa swój
związek za udany, jest jej dobrze ze swoim parterem, czuje się szczęśliwa –
to, aby nie burzyć jej świata, nie powiecie jej o tym, czy z racji podłości
jej partnera, raczej bylibyście skłonni zwrócić jej uwagę na takie sprawy?
Pytam o to, bo wiedząc o takiej sytuacji, sami niejako stajemy się jej częścią...
I jeszcze - czy sami wolelibyście o tym wiedzieć, czy nie?
P.S. Napisałam partner przyjaciółki, ale oczywiście może to dotyczyć
dziewczyny przyjaciela ;-))))