Dodaj do ulubionych

grzanie uszu

14.05.09, 10:19
hej,
muszę nagrzewać Stasiowi uszka, bo ma chore sad((
macie może jakieś doświadczenia, czym najlepiej? Termoforem?
Obserwuj wątek
    • dr.verte Re: grzanie uszu 14.05.09, 10:27

      Żelazkiem.
    • six_a Re: grzanie uszu 14.05.09, 11:26
      hmm, a jakieś maści rozgrzewające i na to nauszniki?
      termofor też w ramach poduszki.
    • alpepe Re: grzanie uszu 14.05.09, 11:31
      jak masz kasę i czas, to wybierz się na świecowanie uszu metodą Indian Hopi,
      ponoć b. skuteczne.
      • niedzwiedzica_sousie Re: grzanie uszu 14.05.09, 13:41
        nie, nie, świecowanie nic nie da. byłam wczoraj u laryngologa, muszę
        mu nagrzewać 2x dziennie po 20 minut na sucho, przez 2 tygodnie i
        potem raz dziennie przez następne 4. Ma płyn w uszach i słabiej
        słyszy. jestem dość załamana.
        • alpepe Re: grzanie uszu 14.05.09, 13:46
          ja o tym świecowaniu słyszałam/czytałam same pozytywy, w końcu ten wosk też
          grzeje, ale skoro nie, to poszukaj w necie, kto ci wypożyczy lampę bioptron z
          zeptera.
          • niedzwiedzica_sousie Re: grzanie uszu 14.05.09, 14:06
            świecowanie uszu miałam, bez rewelacji.
            lampę bioptron mają moi rodzice, ale on mówił, że nie.
    • dzikoozka Re: grzanie uszu 14.05.09, 14:08
      Pierwsze słyszę o nagrzewaniu uszu, z powodu płynu w uszach, a moj
      Młody też miał z tym problemy.
      1. Jeśli zdecydujesz sie to są takie Infrarot- lampy (światło
      podczerwone) ja kiedyś kupiłam w Dojczladzie za marne 20 marek więc
      to nie może byc coś drogiego, poszukaj
      2. Twoje dziecko prawdopodobnie ma alergie, cholera wie na co, ale
      najlepiej jak pojdziesz do alergologa. Moj profilaktycznie przyjmuje
      już dobre pół roku 1/2 tabl. Claritine codziennie. Wszelkie uszne
      stany zapalne (płyny) cofneły się. W celu doglębniejszego zbadania,
      na co jest uczulony, miał testy - wykazały srednie uczulenie na
      pyłki traw i drzew. Będzie miał też badanie z krwi tzw.
      transpormację blastyczną na mleko i mąkę, być moze wykaze. Bo te
      wszystkie migdałki i uszy biorą się najprawdopodobniej z alergii,
      tak powiedziała mi alergolog, szefowa z Inst. Matki i Dziecka
      • dr.verte Re: grzanie uszu 14.05.09, 14:37
        dzikoozka napisała:

        > Pierwsze słyszę o nagrzewaniu uszu, z powodu płynu w uszach


        woda musi wyparować
      • niedzwiedzica_sousie Re: grzanie uszu 14.05.09, 14:44
        nie, alergikiem nie jest, jest zbadany.
        on ma niestety powikłania po nieprawidłowo leczonym zapaleniu ucha
        (pediatra nie rozpoznał)
        chodzę teraz do bardzo dobrego laryngologa
        • aguszak Re: grzanie uszu 14.05.09, 14:53
          Mój Matik miał/ma okresowo płyn w uszach, własciwie po każdej
          infekcji oraz przerost trzeciego migdała, ale to się dzieje nie
          tylko po niedoleczeniu, można mieć takie skłonności. No i
          rzeczywiście ma się przy tym przytępiony słuch i co jakiś czas (co
          1/2 roku) trzeba robić badanie słuchu, żeby to sprawdzić
          (tympanogram). My mielismy od larynglologa zestaw ćwiczeń do
          przeprowadzenia, kiedy Matik był 100%zdrowy, nawet kataru nie mógł
          mieć. M.in. dmuchanie przez taką długą, cienką rurkę/wężyk,
          dmuchanie balona, przełykanie śliny przy zatkanym nosie, a potem
          przy odetkanym, żeby na przemian się przytykały uszy pod wpływem
          ciśnienia, a potem odtykały, itp. i to pomogło. O nagrzewaniu na
          sucho nic nam laryngolożka nie mówiła, ale jeżeli tak przeba, to
          może wkładaj mu do uszków tamponiki z waty i na to jeszcze taką
          zimową opaskę? sama nie wiem...
          • niedzwiedzica_sousie Re: grzanie uszu 15.05.09, 14:11
            a ile Matik miał lat jak robił te ćwiczenia?
            Przerost trzeciego migdała też ma, ale nie jakiś dramatyczny
            podobno.
            a do nagrzewania wczoraj spróbowałam poduszki elektrycznej i jest
            super!
            • aguszak Re: grzanie uszu 15.05.09, 14:39
              Jakieś 2,5-3? Coś chyba około tego wieku.
              Teraz też miewa okresowo ten płyn w uszach. Jak ma katar, to
              laryngolożka każała tak wydmuchiwać nos, żeby dmuchał jedną dziurką
              prze drugiej zatkanej i potem na odwrót, bo jak z dwóch na raz, to
              podobno wpycha się katar głębiej do kanałów nosa, a z nich do uszu.
              Poduszka elektryczna albo termofor to dobry pomysł.
              Pozdrawiam i życzę cofnięcia się wszelkich dolegliwości!
              • niedzwiedzica_sousie Re: grzanie uszu 15.05.09, 16:24
                dzieki za info, następnym razem na pewno zapytam o te ćwiczenia. O
                dmuchaniu nosa na przemian wiem.
                • dr.verte Re: grzanie uszu 23.05.09, 17:43
                  grzanie

                  świecowanie

                  przedmuchiwanie naprzemienne

                  jeszcze mu wymień hamulce i zrób regulacje zaworów
          • marta.uparta Re: grzanie uszu 23.05.09, 23:01
            > Mój Matik miał/ma okresowo płyn w uszach, własciwie po każdej
            > infekcji oraz przerost trzeciego migdała, ale to się dzieje nie
            > tylko po niedoleczeniu, można mieć takie skłonności. No i
            > rzeczywiście ma się przy tym przytępiony słuch i co jakiś czas (co
            > 1/2 roku) trzeba robić badanie słuchu, żeby to sprawdzić
            > (tympanogram). My mielismy od larynglologa zestaw ćwiczeń do
            > przeprowadzenia, kiedy Matik był 100%zdrowy, nawet kataru nie mógł
            > mieć. M.in. dmuchanie przez taką długą, cienką rurkę/wężyk,
            > dmuchanie balona, przełykanie śliny przy zatkanym nosie, a potem
            > przy odetkanym, żeby na przemian się przytykały uszy pod wpływem
            > ciśnienia, a potem odtykały, itp. i to pomogło. O nagrzewaniu na
            > sucho nic nam laryngolożka nie mówiła, ale jeżeli tak przeba, to
            > może wkładaj mu do uszków tamponiki z waty i na to jeszcze taką
            > zimową opaskę? sama nie wiem...

            ooo, włsnie miałam coś w ten desen napisać - mój Michał jak miał tak
            5 -6 lat z powodu przerośniętego 3go migdała miał bardzo często
            zapalenie uszu i tak jak wyżej wpomniany Matik przytępiony słuch i
            czeste tympanogramy. Tez miał zestawy ćwiczeń (warunek - absolutnie
            zdrowy), było dmuchanie balona i przełykanie śliny. jak był zdrowy
            laryngolog też mu przetykała od czasu do czasu uszy - takim jakims
            balonikiem i Michal musial w czasie tego przedmuchiwanie głośno
            powiedzieć "Jakub" i na "b" lekarka przedmuchiwała. Pamiętam, że
            było to dla dziecka bardzo nieprzyjemne, ale efekt - piorunujący (do
            następnego zatkania oczywiście).
            Nie było nic o nagrzewaniu uszu. Miał już nawet wyznaczony termin
            usunięcia migdała, ale naczytałam się jakie to są negatywne skutki
            usunięcia migdała, a że Michał był w wieku, kiedy dzieci z tego
            problemu wyrastają, koniec końców na ten zabieg nie poszedł i
            faktycznie jak raz na uszy przestał chorować.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka