Jutro idę z córką na konsultacje do dr.Sujkowskiej z Damiana. Jestem
prawie zdecydowana na wycięcie/podcięcie migdałków bocznych a pewnie
i trzeciego chociaż wszystkie badania typu tomografia są ok. Żadnych
przerostów,chrapania w nocy,ubytków słuchu.Więc w czym problem -
nawracające anginy. Moje dziecko choruję ciągle, o każdej porze
roku, w każdym miejscu. Bardzo wysoka temp,powiększone węzły chłonne
i siup nalot na migdałach. Ale nie paciorkowiec,"zwykłe"
bakterie,czasami nic.I tak przez półtora ostatniego roku.
Antybiotyki od a do z. Uodparnianie luivakiem,IRS19,engystolem i
Lympho..coś tam dało efekt na 5 miesięcy.Trochę mało

. Jutro
opiszę wizytę,może kogoś zainteresuje,chociaż jak pisałam, trochę
się nie mieszczę w temacie.