Dodaj do ulubionych

czy to watek dla bogaczy?

20.06.04, 23:28
mam na mysli watek o wakacjach do konca zycia.
Przeczytalem 800 wpisow w tym watku i jestem nieco zbulwersowany.
Wokol nedza i jedynie 3 % spoleczenstwa zyje na europejskim poziomie rzekomo.
A tam ludzie mlodzi eksponuja od kilku miesiecy swe apanaze. A to los angeles
a to margaryna.
Uwazam ze ten watek powinien posluzyc dziennikarzom gazety wyborczej za
material poznawczy do napisania artukulu o mlodej nowobogackiej polskiej
oligarchii.
Nie krytykuje istnienia takowej oligarchii jedynie zwracam uwage na
symptomatycznosc tego zjawiska.
Obserwuj wątek
    • peter2715626 Re: czy to watek dla bogaczy? 22.06.04, 00:04
      Czytam ten watek od poczatku i bardzo mi sie podoba.
      Nie jestem zbulwersowany.
      Jezeli ktos wybral wlasciwe wyksztalcenie, dobrze pokierowal swoja kariera
      zawodowa, uczyl sie jezykow obcych w czasie gdy inni siedzieli przed
      telewizorem, a moze nawet urodzil sie we wlasciwej rodzinie, to co w tym zlego?.

      Nalezy podziwiac i dawac innym za przyklad.

      Jasne, ze wszystkim sie nie uda, ale kto nie probuje, nie wygrywa.



      ====================

      mordor.mds.pl/peter
    • kreola TAK!!! tylko dla bogaczy!!! 22.06.04, 00:22
      To jest watek dla bogaczy!!!
      Albo inaczej, dla tych, ktorzy swoja ciezka praca dorobili sie jakiegos
      kapitalu i maja dosc tego debilnego kraju, w ktorym bogaty = zlodziej!!!
      Nic nie poradze na to, ze wokol nedza. Chcialabym, ale nie da rady! Daje
      zatrudnienie dwudziestu osobom, place im godziwie i na czas.
      A teraz mam juz dosc wywalania w bloto pieniedzy na podatki i zusy, bo ani ja
      ani moi pracownicy nic z tego nie maja! Wolalabym dac im te pieniadze do reki,
      ale nie mam wyboru.
      Mam tez dosc, ze z kazdej strony jestem karana za swoja przedsiebiorczosc.
      Nikt mi nic w zyciu nie dal i nikomu niczego nie ukradlam a jednak tak jestem
      traktowana!
      Nie chce zyc w takim kraju!!! I na dodatek jest tu ciagle zimno.
      Wole zyc biedniej ale szczesliwiej:)
    • Gość: uhu Zapracuj na swe marzenia! IP: *.tarnow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.06.04, 12:01
      szkoda, że ludzie nie czytają i nie słuchają Rybińskiego i Gwiazdowskiego -
      może przynajmniej część nawróciłaby się na zdrowy liberalizm i kapitalizm. A
      tak mamy nawoływania do nagonki na "bogaczy". Niech się nieroby wezmą do do
      pracy, albo niech przynajmniej najpierw zaczną marzyć o lepszym życiu i
      wytrwają w realizacji tych marzeń, to za jakiś czas osiągną sukces (jeśli
      wykażą się chociaż odrobiną przedsiębiorczości).
      Na mnie dyskusja o wakacjach do końca życia działa bardzo inspirująco. Może już
      za tydzień oglądnę sobie Margaritę z bliska.
      pozdrawiam wszystkich "emerytów", a zazdrośnicy niech spadają.
      • wyonaczony czytaj dokładnie 22.06.04, 12:20
        wyglada na to ze niktz szanownych respondentow nie doczytal ostatniego zdania w
        moim poscie.
        • kreola Przeczytalam dokladnie!!! 22.06.04, 14:07
          Drogi Wyonaczony,
          przeczytalam jeszcze raz dokladnie Twoj post i nie wiem doprawdy gdzie i czego
          mialabym sie doszukac.
          Co to znaczy wedlug Ciebie "symptomatyczne"??
          Ja nie odebralam Twojego postu pozytywnie, a wrecze przeciwnie! Mialam
          wrazenie, ze zlosci Cie to, ze ktos moze miec tyle kasy, zeby sobie pozwolic na
          podroze a jeszcze na dodatek na wakacje do konca zycia. Ale moze zle
          zrozumialam?! Tyle ze nie tylko ja...
          • wyonaczony Re: Przeczytalam dokladnie!!! 22.06.04, 16:46
            kreola napisała:

            > Drogi Wyonaczony,
            > przeczytalam jeszcze raz dokladnie Twoj post i nie wiem doprawdy gdzie i
            czego
            > mialabym sie doszukac.
            > Co to znaczy wedlug Ciebie "symptomatyczne"??
            > Ja nie odebralam Twojego postu pozytywnie, a wrecze przeciwnie! Mialam
            > wrazenie, ze zlosci Cie to, ze ktos moze miec tyle kasy, zeby sobie pozwolic
            na
            >
            > podroze a jeszcze na dodatek na wakacje do konca zycia. Ale moze zle
            > zrozumialam?! Tyle ze nie tylko ja...

            podkreślam: ostatnie zdanie jest istotne.
            • kreola Czy to jest to zdanie? 22.06.04, 19:33
              "Nie krytykuje istnienia takowej oligarchii jedynie zwracam uwage na
              symptomatycznosc tego zjawiska."
              Bo jesli to zdanie tak podkreslasz, to ja sie pytam co to
              znaczy "symptomatycznosc zajwiska"? Bo moze ja czegos nie rozumiem?!

              A jak sie maja do tego te zdania:
              "Przeczytalem 800 wpisow w tym watku i jestem nieco zbulwersowany.
              Wokol nedza i jedynie 3 % spoleczenstwa zyje na europejskim poziomie rzekomo.
              A tam ludzie mlodzi eksponuja od kilku miesiecy swe apanaze."

              ?????????
              • wyonaczony Re: Czy to jest to zdanie? 22.06.04, 22:38
                symptomatyczny -> znamienny, charakterystyczny.
                • darth4 Re: Czy to wątek dla bogaczy ? 23.06.04, 06:11
                  Trochę mnie zaintrygowały, trochę skofundowały i trochę ubawiły stwierdzenia
                  autora wątku.
                  Myślałem czy tłumaczyć że :
                  - postawiłem sobie kiedyś wysoko poprzeczkę i pracując kilkanaście lat powoli
                  te cele osiągam,
                  - że nie należę i nie należałem do żadnej oligarchicznej grupy ( o ile autor
                  wie co ona oznacza ) i nikt mi nic nie dał,
                  - że żałuję że szukam miejsca poza Polską, ale polski rząd zarzyna polską
                  przedsiębiorczość nakładając horendalnie wysokie podatki przez co
                  przedsiębiorczy i wykształceni za nasze podatkowe pienądze z kraju uciekają,
                  - że nikt nie robi nic aby zmienić wizerunek przedsiębiorcy ze złodzieja na
                  pożądane dobro narodowe na które należy CHUCHĆ bo daje pracę mniej umiejętnym,
                  - że krzewi się obszary biedy nie promując dróg wydobycia się z niej a jedynie
                  promując dobry rząd bo ... rozda co dostanie ( z UE ) i zabierze jak najwięcej
                  przedsiębiorcom,
                  itd. itp.

                  ale po namyśle pomyślałem : wyjaśnijmy co to jest BOGATY.
                  Ja nie jestem ani BOGATY ani BIEDNY. Ja jestem NORMALNY i na wiele normalnych
                  rzeczy jezcze mnie nie stać.
                  Dlatego że tu gdzie teraz mieszkam samochody uchodzące w Polsce za
                  superluksusowe są ... normalne jak u nas Fiaty.
                  Przykład : Jaguar s-type rok 2000 jest w cenie nowego WV Golfa ( 65 tys. )
                  - bo dom dla normalnej rodziny pracującej jako sprzedawca i sprzątaczka
                  kosztuje 600 tys. $ ( 2,5 mln zł ) i ... jest osiągalny a ogłoszenia o
                  sprzedaży domów za 4 do 9 mln $ są w normalnych broszurkach biur nieruchomości.
                  - bo tu gdzie jestem w autokomisie stoi kilka Ferrari, ze 2o porszaków,
                  Hammerem djeżdza do pracy właściciel komisu o sprzątaczce nie wspominając.
                  - bo tu nie ma biednych i bezradnych jeśli tylko chcą cos robić DLA SIEBIE.
                  Przepraszam ale istnieją takie kraje i miejsca na ziemi i przepraszam że mi sie
                  to podoba.

                  Dlaczego nie w Polsce ?
                  Podatek jaki zapłaciłaby w USA większość Polaków wynosi - 0 zł ponieważ ich
                  dochody byłyby za niskie.
                  A jak już tą nieopodatkowaną kasę wzieli by do ręki to w sklepie i owszem,
                  zapłaciliby podatki. Ja zapłaciłem też :
                  - za zakupy spożywcze o wartości 677 zł zapłaciłem podatek 10 zł , taki
                  widnieje na paragonie
                  - za chemiczne o wartości 195 zł zapłaciłem podatek 14 zł
                  Łącznie z zarobionych 872 zł zapłaciłem 24 zł podatku.
                  ile zapłaciłbym w Polsce :
                  podatek od przychodów 872 zł * 19 % = 165 zł
                  w sklepie z 15 % ( spożywka i chemia ) = 130 zł
                  Razem prawie 300 zł.
                  Porównajmy
                  USA - 24 zł
                  Polska - 295 zł czyli 10 razy więcej.

                  Tak, to jest symptomatyczne dla naszego kraju i tym bez watpienia powinna zająć
                  się Gazeta Wyborcza. A winni temu są ci którzy zamiast dążyć do upadku tego
                  chorego systemu ( niestety znowu nie wyszło ) utrwalają go.

                  Tak, mnie to też cholernie bulwersuje. To trzeba zmienić. Kiedy Gazeta się do
                  tego zabierze ?

                  Aha, jeśli jedynym pomysłem będzie zrównanie w dół i ochłap z Unii na mój
                  hektar ziemi na pocieszenie to ja nie wracam i na Margaritę będę jeździł z USA.
                  Kupię sobie Hamera a żonie Merca, jakąś chałupę z wiodkiem na ocean, dzieciaki
                  pójdą do szkoły z basenem i boiskami do różnych gier gdzie nauczyciele dzieci
                  uczą, a nie wykazują jacy to są głupi i będę stąd współczuł 95 % biednych
                  Polaków którzy nie widzą możliwości zmiany swoich losów, a grupowicze ( każdy w
                  Polsce kto wierzy że można i dąży do tego ) jak myslę dołączą do mnie :)
                  zamiast wspierać polską gospodarkę.
                  Podobno na Laguna Beach są piękne zachody słońca ( jeszcze nie zdążyłem tego
                  sprawdzić :).

                  Czy mogę czymś jeszcze służyć ?

                  Przepraszam za te wszystkie bulwersujące opisy które mało kogo w Polsce
                  obchodzą i może nawet zdenerwują, ale mają one taki sam sens jak pytanie zadane
                  przez autora wątku.
                  • Gość: uhu Re: Czy to wątek dla bogaczy ? IP: *.tarnow.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.04, 10:42
                    Bardzo podobają mi się wypowiedzi Kreoli i Darth4 - od razu widać zdrowe
                    podejście do życia. Widzę jednak, że zamiast pakować walizki na Margaritę
                    zaczniecie (zaczniemy?) naprawiać rzeczywistość w Polsce. Tylko, że droga do
                    pokonania homo sovieticus daleka, a i klimat u nas momentami troszeczkę
                    ostrzejszy (chociaż dziś pewnie jak na Margaricie).
                    pozdrawiam liberałów
                  • wyonaczony Re: Czy to wątek dla bogaczy ? 23.06.04, 11:05
                    darth4 napisał:

                    do żadnej oligarchicznej grupy ( o ile autor
                    > wie co ona oznacza )

                    Wie, wie. Autor nie jest aż tak glupi jak sadza respondenci;

                    Oligarchia.........z założenia jest ekskluzywną mniejszością, zainteresowaną w
                    utrzymaniu status quo; zakładać że system oligarchiczny będzie forsować
                    przedsiębiorczość jest sprzecznością samą w sobie. Oligarchie (jak np. w
                    Ameryce Łacińskiej) łączą zarówno koncentrację władzy ekonomicznej jak i
                    (bezpośredni lub utajony) wpływ na rządy i klasę polityczną i nie są
                    zainteresowane powszechną przedsiębiorczością i równością szans.

                    • darth4 Re: Czy to wątek dla bogaczy ? 23.06.04, 21:17
                      wyonaczony napisał:
                      > Wie, wie. Autor nie jest aż tak glupi jak sadza respondenci;

                      Respondenci niekoniecznie tak sądzą. Po prostu każdy czasem używa się słów
                      których się nie rozumie. A jeżeli nawet rozumie jak wykazałeś , to uzywa ich
                      dowolnie jak mu wyobrażnia pozwala a nie jak ma sie to do rzeczywistości.

                      Skoro więc wie, to dlaczego uważa ludzi którzy posiadają jakieś wartości
                      materialne na poziomie średniej UE ( a co za tym idzie możliwości ) za zdobyte
                      z pomocą ośrodków władzy ? Ja nie mam i nigdy nie miałem żadnej pomocy ze
                      strony władz , wręcz odwrotnie. Co zaś tyczy majątku to średnia UE była i jest
                      w Polsce do osiągnięcia legalnymi sposobami dostępnymi osobom przedsiębiorczym.
                      Nie jest to jednak bogactwo w porównaniu ze średnią UE a skoro już weszliśmy do
                      UE to należy się z nią porównywać.
                      Przypominam że większość państw UE nie posiada wiz do USA ( o zniesienie
                      pozostałych wystąpiła sama UE :) a bilet bez tych formalności kosztuje od 1200
                      zł a do LA 2 tys. zł. Czy to byłoby nieosiągalne ?
                      Art. żywnościowe są mniej więcej na poziomie polskim a pomieszkać można u
                      rodziny lub znaleźć naprawdę niedrogi nocleg.
                      Chciałbym także pokreślić że w ciągu roku ponad 800 tys. osób korzysta z
                      wakacji wykupionych w biurach podróży ! Chyba więc ta nasza bieda nie jest taka
                      biedna jak sugerujesz.
                  • Gość: maciej Re: Czy to wątek dla bogaczy ? IP: *.access.uk.tiscali.com 23.06.04, 11:09
                    Pokrecilo ci sie chyba cos w glowie kolego.
                    Chyba ty prawdziwej Ameryki nie widziales na swoje oczy.
                    Pokaz mi zwyklego sprzedawce i sprzataczke ktorzy mieszkaja w domu za 600 000
                    no chyba ze mowisz tu o jakims super salesmanie ktory zarabia ponad 100 000
                    rocznie.
                    Puknij sie w glowe czlowieku
                    • darth4 Re: Czy to wątek dla bogaczy ? 23.06.04, 21:44
                      Gość portalu: maciej napisał(a):
                      > Pokrecilo ci sie chyba cos w glowie kolego.
                      > Chyba ty prawdziwej Ameryki nie widziales na swoje oczy.

                      To mogę przeżyć bo to prawda. Nie widziałem wiele choć część tej prawdziwej
                      widzę teraz.

                      > Puknij sie w glowe czlowieku

                      Tym mnie obraziłeś. Zależało ci na tym bardzo ?
                      Ty za to ze swojego grajdoła poznałeś całą PRAWDZIWĄ AMERYKĘ :)
                      Wiesz wszystko, prawda ? To typowe dla Polaków w USA. Wy jesteście najlepsi,
                      wszystko wiecie i macie w garderobie strój Spidermana, a jakieś tam biedne
                      polaczki z pegieerów ściskające nieśmiało czapkę w ręku niech siedzą cicho co ?
                      A możeś ty się wyrwał z pegieeru ?

                      Chcąc poznać ( i zawsze lubiąc wiedzieć trochę ) tą Amerykę zanim tu
                      przyjechałem, przeczytałem wiele o prawdziwej ameryce na forum.
                      Często aż się sączy polski wszystko wiedzący amerykanizm. Gdybyś poczytał tyle
                      co ja WASZYCH OPINII ( ale tego nie zrobisz bo ty już przecież wszystko wiesz )
                      to byś się nie wymądrzał ale podyskutował z NIEZORIENTOWANYM. Ale ty musiałeś
                      pouczyć gamonia, prawda POLONIJNY BURAKU ?

                      > Pokaz mi zwyklego sprzedawce i sprzataczke ktorzy mieszkaja w domu za 600 000

                      Może nie mieszkasz w odpowiedniej okolicy ? Moja rodzina 200 km od NY wynajmuje
                      umeblowane mieszkanie za 650 $. W CA takie samo nieumeblowane mieszkanie
                      kosztuje 1700 $. Widzisz małą różnicę ? Ale tu się więcej zarabia.
                      Sprawdź ( jeśli potrafisz ) dane demograficzne. Średnie dochody w mojej okolicy
                      na małżeństwo to 140 tys.$. Daje to 11 tys. /mc
                      Nie piszę tu o świeżo przybyłych ( starterach ) ale o ludziach którzy tu
                      mieszkają z 10 lat i mają dobrą historie kredytową. Przez ten czas zdążyli
                      spłacić większość za 1 dom za 300k i mają na wpłatę na kolejny za 600k. Kredyt
                      powiedzmy na 20 lat. To nie jest możliwe w Polsce ani u nas nie stosowane bo
                      polskie banki nie dają kredytów tylko pod zabezpieczenie hipoteczne. A tu tak.

                      > no chyba ze mowisz tu o jakims super salesmanie ktory zarabia ponad 100 000
                      > rocznie.

                      A niby dlaczego nie ? Czy to nie sprzedawca ? W tutejszym rozumieniu jak
                      najbardziej. Oczywiście nie w polskim i dlatego tu jest możliwe dużo więcej.

                      Ale po co wpierniczasz się w polską dyskusję ? Facet pisze że w Polsce bieda, a
                      ja pisze że to problem nas Polaków i naszego rządu. Że musimy zmienić to żeby
                      większość Polaków mogła sobie pojechać na fajne wczasy. Nikogo nie namawiam do
                      emigracji, tylko stwierdzam że na tle możliwości ja jestem normalny a nie
                      bogaty a równać trzeba do najlepszych ( czyż to nie po amerykańsku ? ).
                      A ty się wpieprzasz żeby mnie pouczyć ? A co mnie obchodzi co ty wiesz ?
                      Czemu to niby miało służyć ? Podreperowaniu twojego ego ?
                      • Gość: vivalavita Re: Czy to wątek dla bogaczy ? IP: *.waw.pl 26.06.04, 08:21
                        Wyonaczony - jaki login, taka tresc.
                        Sam nie wiesz co chciales powiedziec. Dotarla do ciebie argumentacja "bogaczy",
                        wiec sie wykrecasz, ze miales co innego na mysli.
                        Prawda jest taka niestety, ze tacy jak ty jestescie wsciekli i zawistni, ze
                        ktos moze miec wiecej niz wy. Jak ma, to niech sie z wami podzieli.
                        Komusze podejscie - moze byscie zrozumieli, ze chcieliscie sami kapitalizmu i
                        juz nie ma "daj".
                        Nasz rzad niestety tez ciagle nie wyszedl z komuny i dalej slysze, ze biednym
                        trzeba dac. O mnie nikt sie nie martwi, ze jak ja (i te 5%
                        pozostalych "bogaczy")przestaniemy pracowac i placic podatki, ktore sa
                        rozdawane "biednym", to skad potem rzad wezmie?
                        Swoich pieniedzy na pewno wam nie da.
                        Tak daleko to swoim rozumem nie siegasz?
                        Wszyscy "bogacze" juz dawno mogliby siedziec na roznych Margaritach, ale dalej
                        zapychaja, bo lubia cos robic i chca cos osiagnac. I oni daja prace wszystkim
                        innym, ktorzy rozumieja, ze praca jest po to, aby zyc.
                        Ci nie wyciagaja reki zeby ktos dal cos za darmo.
                        Jestem pewna, ze gdyby rzad nie rozdawal zasilkow bezrobotnym, tylko kazal im
                        odpracwac 15 dni przy porzadkowaniu miasta, sadzeniu drzewek itp, to okazaloby
                        sie, ze nikt juz zasilkow nie chce.
                        Ale rzad tylko wpycha lape do mojej kieszeni, wyrywa z niej ile moze i potem
                        rozpirza to wszystko.
                        Tym powinna zajac sie Gazeta Wyborcza i inne gazety.
                        Nie przychodzi ci do glowy, ze moze tu jest racja i prawda?
                        Pamietaj, ze sa tacy, ktorzy maja mniej od ciebie - co bys powiedzial, gdyby
                        oni tobie zazdroscili i uwazali, ze ty tez ukradles i masz im czesc oddac?
                        Tego juz nie widzisz, bo masz klapki na oczach.
                        Nie widzisz tez, ze w watku o wakacjach, sa ludzie, ktorych ledwo stac na
                        wakacje w Turcji, ale sa tam, bo marza i mysla co zrobic, zeby ktoregos dnia
                        byc na Margaricie a nie dojsc tylko do budki z piwem.
                        Tacy jak ty, do niczego nie dojda i niczego nie osiagna, bo wam sie nawet
                        marzyc nie chce.
                        Mialam kolezanke, sasiadke. Mowila o fryzjerce - ta to ma dobrze, tyle zarabia.
                        Zastanawialam sie ile to roboty byc fryzjerka - 3 miesieczny kurs i mozesz tyle
                        zarabiac - po co kumus zazdroscic i dogadywac, ze bogata. Czy fryzjerka kradla?
                        Taki sam punkt widzenia masz ty i miliony Polakow - wlasnie te 95 % "biedakow".
                        Zareczam ci, ze ja w swoim dziecinstwie bylam biedniejsza od ciebie, ale
                        marzylam i stawialam sobie poprzeczke coraz wyzej.
                        Mam to co osiagnelam tylko dzieki wielkiemu wysilkowi - tobie prawdopodobnie
                        nie chcialoby sie tak pracowac nawet przez 5 dni.

                        Siedz wiec na d... i nie zazdrosc nikomu.
                        I nie zazdrosc niczyim dzieciom, ze maja lepiej niz twoje.
                        Masz tyle na ile zapracowales i ile wymysliles.
                        Taka jest prawda - z niewielkimi wyjatkami, ktore zawsze sie trafiaja, ale te
                        wyjatki, to na pewno nie ci, ktorzy na forum marza o wakacjach do konca zycia.
                        Wiekszosc z nich nawet nie wyladuje na Margaricie, ale na pewno dalej niz ty.
                        • Gość: Kiepski na nie Re: Czy to wątek dla bogaczy ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.04, 10:56
                          Tak wygląda opętanie kapitalizmem.Tworki k.Warszawy czekają na ciebie
                          • Gość: vivalavita Re: Czy to wątek dla bogaczy ? IP: *.waw.pl 26.06.04, 15:10
                            Gość portalu: Kiepski na nie napisał(a):
                            > Tak wygląda opętanie kapitalizmem.Tworki k.Warszawy czekają na ciebie

                            Tak wyglada moj bracie zycie tych, ktorzy marza o Margaricie i chca spelniac te
                            marzenia. Jak ci wystarczy siedzenie w swoim grajdole, to siedz i rob kurs do
                            budki z piwem i z powrotem.
                            Nie wyszydzaj nikogo za checi podrozowania po swiecie.
                            To tak, jakbys krytykowal kogos, kto wymyslal samolot. Po co mu bylo tatac,
                            wystarczy, ze chodzil na piechote albo dojezdzal furmanka.
                            Zawsze na temat pracy maja duzo do powiedzenia ci, co najmniej robia.
                            Kazda pani z okienka, ktora spuszcza klape o 16.00 i idzie do domu, najwiecej
                            wie o "bogaczu", ktory ma troche wiecej pieniedzy od niej - nie widzi jednak
                            tego, ze on swoj dzien pracy konczy o 22.00, zaliczajac dwie dniowki jednego
                            dnia i jeszcze w nocy spac nie moze.

                            Ty kiepski tez chcialbys na te Margarite, ale ci sie nawet marzyc nie chce,
                            nie tylko pracowac. Jakby jakis frajer opetany kapitalizmem zafundowal ci taka
                            podroz, to chetnie bys pojechal, byleby samemu na to sie nie wysilac.
      • Gość: Warszawiak Re: Zapracuj na swe marzenia! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.04, 10:53
        Jak ci się nóżka powinie to będziesz płakał ,gorzej niż ,,popegeerowcy''.Ile
        amfy trzeba wchłonąć ,żeby byc ,,polkim nowobogackim''???Nieudacznicy pieprzą
        ale ,,młoda liberalno-kapitalistyczna elita warszawki (miejsce pochodzenia
        przeważnie wiocha ,najczściej w drugim pokoleniu ,,miastowi''-dziadek albo
        tatuś przyszedł do miasta przy pomocy komuny a rodziny od pokoleń warszawskie
        szły na wiochę lub musiały uciekać z Polski).
        • Gość: uhu Re: Zapracuj na swe marzenia! IP: *.tarnow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.04, 13:41
          co ma piernik do wiatraka?
          gość się tak zaperzył, że nawet wątku nie skończył.
          • Gość: bańka mydlana Re: Zapracuj na swe marzenia! IP: *.waw.pl 26.06.04, 15:47
            Wiem kim jestes Wyonaczony - ty padalcu jeden.
        • Gość: "bogacz" Re: Zapracuj na swe marzenia! IP: *.waw.pl 26.06.04, 17:13
          Chyba sam sie nacpales, bo cos pieprzysz bez sensu.
          • Gość: "bogacz" Re: Zapracuj na swe marzenia! IP: *.waw.pl 26.06.04, 17:13
            To bylo do Warszawiaka
    • kreola Dyskusja wre a autora watku brak! 27.06.04, 23:41
      WyONAczony jakos nie wypowiada sie merytorycznie w tej dyskusji?!
      Ale po co, przeciez to miala byc tylko prowokacja....:DDDD
      Brak argumentow czy co? A moze fakt, ze juz wiekszosc z nas wie kim jest nie
      pozwala mu/jej sie odezwac???
      Dosc dlugo jestem na forum i wierzcie mi, ze po stylu pisania dosc latwo
      rozpoznac autora;) A tym razem autor jest dwulicowy az strach pomyslec!
      Wez sie do roboty, WyONAczony, a wtedy uda Ci sie moze wyczolgac z zapyzialego
      grajdolka! I nie pieprz wiecej glupot skoro w innym watku piszesz cos zupelnie
      innego! Rozumiem, ze milo byc w towarzystwie ludzi, ktorzy cos osiagneli i
      jeszcze maja perspektywy, ale litosci, skoro chcesz sciagac czesc ich szczescia
      na siebie to nie pograzaj sie w tym samym momencie!
      I dodam jeszcze, ze niestety pracowitoscia przez siec sie nie zarazisz! Do tego
      trzeba rekawki zakasac i lapki pobrudzic!
      Nie mysl, ze mas do czynienia z idiotami, bo tak nie jest. Latwo bylo Cie
      wyszpiegowac, w szczegolnosci, ze sama w tym pomoglas!
      Nie pozdrawiam
      kreola
      • Gość: miguelsuki Moje 3 grosze IP: *.sns / 202.129.37.* 28.06.04, 06:11
        he, he, he
        dopiero dzisiaj trafilem na ten watek i tu tylu znajomych + nowe twarze.
        ciesze sie bardzo, ze z samego rana w nielubiany przezemnie poniedzialek moglem
        sie tak serdecznie usmiac.
        darth4, kreola, vivalavita jestem z wami, szczegolnie to dartha wyliczenie
        podatkow mi sie podobalo.

        ja na sama mysla , ze mam wykonac chociazby najmniejszy ruch najmniejszym
        paluszkiem i z tego najmniejszego chociazby zysku zaplacic chocby najmniejszy
        podatek z ktorego korzysc bedzie mial towarzysz gietrych, lepper czy inny
        pierwotniak mowie NIE.

        smutne to bardzo, polska dala mi darmowe wyksztalcenie ( dziekuje) i... no i
        co wiecej ?. to wszystko. ale mysle ze to i tak bardzo duzo.
        ale ja w tym kraju mieszkac nie bede, nie chce i nie lubie. ciagla zawisc,
        wyliczanie ile ,kto ma i skad.do tego szaro, brudno i ciagel te wkurwione na
        wszystko twarze.
        nawet moi najblizsi koledzy wiedza lepiej skad to ja biore na podroze. (
        mamusia przysyla bo przeciez michal to nie musi pracowac) jakakolwiek
        argumentacja z nimi nie ma sensu. juz mnie to nudzi i meczy. niech sobie jada
        do jakis pie!@@#$ Hurgad itp.

        ile mam ja ? moge wam powiedziec. okolo 1000 USD rocznie od mamy na ewnetualna
        zmiane miesjca przebywania jak mi sie gdzies znudzi.
        reszte poptrafie sobie wypracowac na ciekawe zycie.
        tez lubie jaguary s-type i z czasem moglbym jednego miec , ale wiaze sie z tym
        dluzsza praca w jednym miejscu ( co mnie nudzi) no i problem z parkowaniem
        jaguara w srodku amazonii.
        a wiec czasami wole zwykla dlubanke bo praktycznejsza i latwiejsza w dostepie.

        no i chyba najwazniejszz dla mnie jest pogoda, ten klimat w polsce to dowod ze
        Bog istnieje i kaze ludzi za ich postepowanie.

        cos wiecej bym napisal ale musze isc na lekcje.
        pzdr
        m



        • kreola Re: Moje 3 grosze 28.06.04, 12:26
          Miguel:))
          Czy ja juz mowilam, ze Cie kocham????
          Bo jesli nie to teraz wyznaje to publicznie:)) A jak bedziesz w Warszawie to
          powtorze przy swiadkach w realu i zeby tylko zadne oszolomy nie wazyly sie w
          spotkaniu uczestniczyc, bo przysiegam, ze sie krew poleje!!!

          Slicznie podsumowales dyskusje i chyba na tym nalezaloby zakonczyc, bo szkoda
          naszych slonecznych, wakacyjnych nastrojow psuc takimi gadami!!!!
          • Gość: migueluski Re: Moj 4 grosz IP: 5.5R2D* / 203.147.0.* 28.06.04, 13:51
            pomylilo mi sie, te podziekowania za darmowe wyksztalcenie to wycofuje.
            gdyby nie to co stalo sie w polsce po wojnie z prywatnymi zakladami pracy to
            moglbym sobie zaplacic za porzadny uniwerek a nie konczyc za darmoche cos
            zwanego Uniersytet Lodzki.
            jeszcze jedno , ciagle Polacy podkreslaja jakie to sa w Polsce dobre szkoly.
            ja przy kazdej okazji prosze ludzi za granica o wymienienie chociazby jednego
            polskiego uniwersytetu . jak na razie nie dostalem odpowiedzi.
            • vivalavita Re: Moj 4 grosz 28.06.04, 18:40
              I na tym konczymy prosze panstwa ten watek.
              Kooooooooniec!
              V.
          • peter2715626 Re: Moje 3 grosze 29.06.04, 00:07
            Brawo.

            A nie bedziesz zazdrosna?




            =====================

            mordor.mds.pl/peter
            • vivalavita Re: Moje 3 grosze 29.06.04, 07:20
              Peter
              Nie bede zazdrosna, bo nie znam takiego uczucia.
              Uznaj, ze tego mojego postu w ogole nie ma,
              albo nadaj jeszcze jednego na deser, jako kropke nad i.
              V

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka