Dodaj do ulubionych

OSTRZEZENIE!!! Oasis Tours, Tunezja Cap Carthage

IP: *.ec.opole.pl 08.08.01, 11:24
Witam wszytkich,
pozbieralem juz mysli po powrocie z wakacji w Tunezji z biurem Oasis Tours.
Jest to troche przydługawe ale polecam wszytkim ktorzy zamierzajš wykupić
wycieczki do Tunzeji
u tego turoperatora albo już to zrobili.

Nasz pobyt rozpoczšł się 22. 07 2001. Celem naszej podrozy byl hotel Cap
Carthage w Tunisie.

Juz w Polsce na grupie nazbieralem na grupie troche inforamcji na temat
tegoi obiektu i zdawalem sobie sprawe ze nie posiada
on min. klimatyzacji.
Na lotnisku Okecie w Warszawie po przedstawieniu dowodów zawracia rezerwacji
otrzymalismy vouchery.
Po przylocie i zajeciu miejsca w autokarze, jedna z rezydentek poinformowala
nas iż nie udamy sie do hotelu Cap Cartahage
gdyz grupa poprzednia przedluzyła sobie tam pobyt o cztery dni. (W sumie dla
mnie niezły kit bo jak nagle ponad 60 osób może sobie
nagle przesunać urlopy i zostać w Tunezji) Ale pani z Oasisa powiedziała, ze
ma dla nas dobrš informację gdyż zostaniemy umieszczeni
w hotelu, który leży prawie obok Cap Carthagie i co więcej ma on
klimatyzacje. Do tego hotelu oraz obslugi wyzwywienia itd nie mam zadnych
zastrzeżeń.
Problemy wynikły jedynie w ramach konatktu z rezydentakim z Oasis tours
(dwie panie Hanie z tym ze ta starsza byla barzdziej kompetentna, natomiast
na druga
z niepolskim nazwiskiem powinna raczej pomyslec o zmianie zawodu. W
czwartek mielismy zostać przekwaterowani do hotelu Cap Carthage.
Dzień wczesniej znalezlismy w hotelu informacje, z ktorej wynikalo iz musimy
stawić się na recepcji z bagazami o godzinie 11:00 tam bedzie czekał na nas
i tutaj uwaga "dyrektor hotelu Cap Cartahage", który powita nas i udzieli
dalszych inforamcji. Podjechac mial takae autobus , kórego zadaniem byloby
przewiezienie
nas oraz naszych bagazy do Cap Carthage. Jak się pewnie domy�lacie nikt o
godzinie 11:00 z hotelu cap Carthae sie nie pojawił ne było takze
rezydentki, ani jednej ani drugiej. Okolo 12:10 podjechal maly mikrobusik po
nas i nasze bagaze. Wszyscy przyjęli to gromkim smiechem, niektórym udalo
sie upchać bagazę
do �rodka i na dach autka, a reszta bagze w dłonie (ja w�ród nich) i
ruszyli�my ra�no w samo południe przy 40 st upale na trase liczšcš około 900
m z hotelu Karim do Cap Carthage. Niesety tam takze nie zastalismy naszych
rezydentek i wszelkie sprawy zwišzane z zakwaterowaniem musielismy zalatwaić
na wlasnš rekę. Po zakońzceniu procesu kwaterowania ludzie rozeszli sie do
swoich pokoi ,lecz czesc szybko jednak powrocila na recepcje zwracajšc
obsłudze uwagę na brudne prze�cieradla, brak reczników itp. I tutaaj znowu
dał się poznać brak rezydentki podczas transferu i kwaterowania. Prawie caly
dzien mielismy z glowy wiec wieczór mozna bylo tylko przeznaczyc na wyjazd
do Tunisu.

Kwestia wyżywienia : jest po prostu fatalne!!!!!!!! Bylem w roznych
krajach w roznych hotelach z roznymiu biurami podrozy ale to co przezyłem w
Cap Carthage przeszło moje najsmielsze oczekiwania. Sniadanko: Mortadela
bagietka ser (czasami) jajko(bylo zawsze) dzem(byl zawsze) oraz slatki
pomodory ogórek itd. Teraz Uwaga Wystrzegajcie się jedzenia jakichkolwiek
słatek w tym hotelu jezeli chcecie zachwac swoj zolšdek w jako takim
stanie. Oczywisce za wsztkim sa olbrzymie kolejki i no za bagietkami tzreba
bylo stac okolo 5 minut. Panowie z obsługi dopiro po kilkunastu minutach
orientruja sie ze czegos np zabraklo.

Kolacja: mięsko ( o ile w ogole jest) z ko�cia, a tak przewaznie makarony z
przypalonymi ssoami oraz ryż. Kus kus pojawil sie doslownie tylko jeden
raz!
Obsluga wewnatrz jadalni bo restauracji tegi niestety nie nazwę jest bardzo
ordynarna i nic nie robi sobie z uwag na temat higieny czy tez samego
jedzenia.
Bylem swiadkiem jak jedna z osob otrzymala na talerz kawalek kosci z miesem.
Gdy zwróciła uwage jedemu z kucharzy wydajacych posiłki, ten wzišł ta ko�ć
w swoje ršczki oderwał mięso, a raczej jego szczštki kladac jes na talezu a
ta sama kosc wrzucil z powrotem do gara skšd jedzenie dostawali inni
tury�ci.
O chrobach zolšdkowych , biegunkach nie chcę pisac gdyż jest to normalna
sprawa przy zmianach klimatu i czesto sie zdaza. Ale ja z zonš oraz
wiekszosc naszych znajomych dostawala strasznych bólów brzucha po każdej
kolacji. Postanowislimy wtedy iz trzeba je�ć tylko rzeczy gotowane, zadnych
salatek , ani nawet sosu do makaronu, czy tez ryzu. W sumie podczas ostanich
dni jadalismy juz tylko w Tunisie na wlasnš rękę. Tyle na temat jedzenia bo
chyba nikt przeze mnie nie zje dzisiaj obiadu :)))

Basen. Brudny i niesty juz nie podswietlany po pobiło się szkiełko na
lampkach (ale po co naprawiac prawda?)
Najgorzsza rzeczš jest to, ze na teran basenu byli wpuszczani takze tubylcy
więc proporcje byly takie go�cie hotelowi 45 % tubylcy 55 %. Codzennoscia
bylo to iz dla gosci nie starczalo leżaków gdyz zajmowali je tubylcy. Ale to
jescze nie wszytko kilka koleznaek po kapielach w basenie dostalo grzybicy.



Rezydentki biura Oasis Tours wprowdzaly nas wiele razy w blšd, np iz do
miejscowosci la marsa mozna dostac sie tyko taksowka tak samo do Tunisu .
wszystko to jest nie prawdš. ale to opisze pózniej w kwesti porad.
Nasza grupa 22. 07 - 05. 08 zlozyla oficjalny protest podpisany przez prwie
80 % osób. przekazalismy nasze uwagi rezydentce , ktora to pismo przyjęła do
wiadomo�ci. (teskt jak tylko do mnie dotrze orginal to od razu wrzuce na
grupę) . Protest zostal skierowany do Oasis Tours , do wiadomosci Polskiej
Izby Turystyki, Ambasady Polskiej w Tunzeji.
Ja tam w sumie nie domagam sie zwrotu zadnych pieniędzy ale bardzi chciałbym
aby ten hotel zostal wykreslony z oferty bo szkoda mi tych ludzi co tam jadš
ponieważ zostaja Oni przez Oasis Tours zrobieni po prostu w konia. Moze cos
z tego wyjdzie zobaczymy. BTW odnosnie tego przekwaterowania na poczštku.
Oczywi�cie każda grupa przyjedzajaca od Cap Carthage podczas naszego pobytu
byla kwaterowana gdzie indziej tylko dlatego gdyz poprzednia grupa
"przedłuzyła sobie pobyt"


porady opisze w nastepnym po�cie aby nie przedlużac :))



--
Pozdrawiam Serdecznie
Bartosz Wzorek
mail: bartosz@op.home.pl
ICQ: 66620451 Gadu-Gadu: 11725


Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka