Dodaj do ulubionych

Trekking w Karakorum do bazy pod K2

25.11.05, 11:09
W pazdzierniku wrocilem z trekkingu w Karakorum na Concordie i dalej do bazy
pod K2. Udalo mi sie wrocic przed trzesieniem ziemi w Pakistanie/Kaszmirze.
Sluze informacjami. Pozdrowienia.
Grzegorz
Obserwuj wątek
        • highman1 Re: Trekking w Karakorum do bazy pod K2 13.01.06, 19:21
          Witam,

          Podany przez Ciebie mail chyba nie działa.
          Jestem na wstępnym etapie wyboru miejsca kolejnego wypadu, dlatego chciabym uzyskać od Ciebie kilka informacji na temat trekkingu do Bazy pod K2.

          W jakim okresie roku najlepiej się wybrać? Czy docierają tam deszcze monsunowe jak ma to miejsce w Nepalu?
          Czy jest przewodnik, który mogbyś polecic, albo źródło z którego czerpaeś informacjie, mapy itd..?
          Ile czasu trzeba sobie zaplanować na taki wyjaz i z jakim kosztem trzeba się liczyc?
          Jak dlugo trwal sam trekking? Czy mogbys w skrucie rozpisac Twoją trasę?
          Jak wygladają sprawy papierkowe - wizy, pozwolenia itd.
          Na jaka wysokosc się wlazi - czy potrzeby jest sprzet - raki, czekan, itd.?
          Czy istnieje tam jakakolwiek baza noclegowa czy trzeba liczyc wylacznie na swój namiot?
          W glowie klebi mi się cala masa pytan, ale może na poczatek wystarczy. Czy można gdzies przczytac relację z Twojego trekkingu?
          Moj adres to highman@wp.pl

          Z góry dzięki za informacje

          Pozdrawiam,

          Wojtek
          • serowka Re: Trekking w Karakorum do bazy pod K2 14.01.06, 21:41
            Tak, z niektorych serwerow wiadomosci na podany adres nie docieraja. Odpisalem
            Ci czesciowo z konta gazeta.
            Trekkingi do bazy pod K2 organizowane sa w okresie czerwiec-wrzesien, Pozniej
            warunki pogodowe sa juz zbyt trudne. Deszcze monsunowe w Karakorum nie
            docieraja stad malo jest tam zieleni a krajobrazy przypominaja czesto
            wysokogorska pustynie.
            Ja bylem na trekkingu zorganizowanym przez brytyjskie biuro KE Adventure. W
            Polsce raz w roku organizuje taki treking agencja Patagonia Ryszarda
            Pawlowskiego , cena $ 4000 . Moge polecic pakistanskie biuro podrozy, ktore na
            miejscu sie nami zajmowalo; Baltistan Tours Pakistan www.baltistantours.com
            email:btours@isb.paknet.com.pk . Informacje czerpalem glownie z Internetu i
            polskich ksiazek o wspinaczkach w tym rejonie. Mapy jakie widzialem, posiadali
            zagraniczni uczestnicy trekkingu, to 3 mapy armii amerykanskiej pokrywajace
            cala trase trekingu. Do kupienia w zagranicznych ksiegarniach internetowych.
            Nawet w Pakistanie nie znalazlem dobrej mapy tego rejonu. Jest to strefa
            specjalna ( restricted area ) wiec z przyczyn wojskowych nie wydaje sie
            dokladnych map tego rejonu.
            Trekking trzy tygodnie
            Poczatek w Islamabadzie. Do gor ( do Skardu ) mozna dojechac autostrada
            Karakorum - okolo 24 godziny lub doleciec samolotem ( 1 godz ). Samolot lata
            tylko przy dobrej pogodzie. Ze Skardu potrzeba jeden dzien na dojazd jeepem do
            ostatniej wioski przed wejsciem na szlak ( Askole ). Z Askole 7 dni zajelo nam
            dosjcie do Concordii z jednym dniem aklimatyzacyjnym po drodze. Concordia
            wysokosc okolo 4500 m npm. Z Concordii zrobilismy jednodniowy wypad do bazy pod
            K2 ( wysokosc okolo 5100 m ). Pod drodze przechodzi sie przez baze pod Broad
            Peak . Z Concordii do bazy pod K2 jest okolo 10 km w jedna strone. Zajelo nam
            to okolo 10 godzin. Powrot z Concordii ta sama trasa 5 dni. Razem od wyjscia z
            wisoki Askole do powrotu do niej 14 dni. Z Concordii mozna wracac inna trasa
            przez przelecz Gondogoro, ale tylko od czerwca do konca sierpnia. Pozniej zbyt
            duze zagrozenie lawinami. Polecam ten wariant, ale ja go nie robilem. Byl juz
            zapozny termin - poczatek wrzesnia.
            Wize otrzymalem w ambasadzie pakistanskiej w Warszawie bez problemow. Po
            uzyskaniu wizy istnieje koniecznosc zalatwienia zezwolenia do wjechania na
            terytoria polnocne Pakistanu. To mozna zalatwic na miejscu. Nam zalatwialo
            nasze biuro.
            Raki ani czekan nie jest potrzebny w przypadku powrotu ta sama trasa. W
            przypadku przejscia przez przelecz Gondogoro raki i czekan sa potrzebne.
            Bazy noclegowej brak. Noclegi tylko w namiotach. Na calej trasie sa tylko 3
            kampy w miare zorganizowane ( toalety, woda z kranu ). Pozostale bez niczego.
            Trasa dosc trudna, dluga i po trudnym terenie, ale wznosi sie wolno wiec latwo
            zdobyc aklimatyzacje. Widoki niesamowite, koncentracja najwyzszych szczytow
            wzdloz lodowca Baltoro jedyna w swiecie. Trekking w Karakorum bardzo rozny od
            tego w Nepalu ale warty wysilku.
            Pozdrawiam
            Grzegorz
            PS Prywatna relacje z tego trekkingu przesle ci na twoj adres
            • highman1 Re: Trekking w Karakorum do bazy pod K2 15.01.06, 09:28
              Hej,

              Wielkie dzięki za garsc informacji. W zeszlym roku bylem w Nepalu www.nepal2005.neostrada.pl i wszystko organizowalem na wlasną rękę. W rejonie w którym bylem, odpadal problem jedzenia i noclegu, to zawsze kilka kg w plecaku mniej,bezpieczniej jezeli cos by sie stalo, ale klimat nie ten. Jeszcze nie wiem czy zawitam pod K2, ale wszystko jest na dobrej drodze. W porównaniu z Nepalem o wiele trudniej znalezc info w sieci, dlatego jeszcze raz wielkie dzieki.

              Pozdrawiam
                • highman1 Re: Trekking w Karakorum do bazy pod K2 22.01.06, 21:41
                  Hej,

                  Tak otrzymalem, jeszcze raz bardzo dziękuję!
                  Na stronie zamiescilem glownie zdjecia z krótkim opisem pod każdym, typowej relacji nie udalo mi sie sklecic. Jest to raczej relacja obrazowasmile Strona jest we flashu dlatego trzeba miec zainstalowny www.macromedia.com/shockwave/download/download.cgi?P1_Prod_Version=ShockwaveFlash
                  Pozdrawiam,

                  Wojtek
              • blaven Re: Trekking w Karakorum do bazy pod K2 24.01.06, 17:41
                Witam,

                też wybieram się na trekking do bazy pod K2, więc pozwolę sobie podłaczyć się
                pod wątek (pozdr. dla Grzegorza - korespondowaliśmy już). Czytałem co się da na
                ten temat (głównie Lonely Planet) i rozumiem, że nie jest łatwo zorganizować
                taki trekking indywidualnie, ponieważ ten rejon należy do tzw. restricted. W
                praktyce oznacza to, że trzeba mieć kwalifikowanego przewodnika z jakiejś
                agencji i gromadkę tragarzy (LP opisuje to tak, że skoro jest przewodnik, to
                musi być kucharz, bo przewodnik sobie nie gotuje. Dalej musi byc tragarz niosący
                kuchenke, zapas paliwa, następni tragarze z żywnością i w efekcie robi sie
                karawana). Trekkingi w Nepalu są rzeczywiście dużo prostsze do zorganizowania
                indywidualnie, choć dotyczy to właściwie tylko rejonu Annapurny, Everestu i
                Langtang/Helambu.

                Pozdrawiam,
                Piotr
                ---

                www.pbase.com/kailash/
                • highman1 Trekking w Karakorum do bazy pod K2 24.01.06, 22:13
                  Witam,

                  Na razie zbieram informacje z sieci, moze w przyszlym miesiacu będe mial
                  przewodnik. Z tego co sie dowiedzialem miedzy innymi na forum www.travelbit.pl
                  wynika ze tylko na Lodowiec Baltoro trzeba miec specjalne pozwolenia i
                  przewodnika. Czy lonely palent to potwierdza? Temat na forum: Pakistan -
                  okolice K2 i Nanga Parbat na 1 stronie.

                  Pozdrawiam,
                  Wojtek
                  • blaven Re: Trekking w Karakorum do bazy pod K2 25.01.06, 10:02
                    > Z tego co sie dowiedzialem miedzy innymi na forum www.travelbit.pl
                    > wynika ze tylko na Lodowiec Baltoro trzeba miec specjalne pozwolenia i
                    > przewodnika. Czy lonely palent to potwierdza?

                    Tak, w tym sensie, ze nie całe pakistańskie Karakorum jest "restricted". Np.
                    Hispar i Biafo ("Snow Lake") nie jest, Baltoro jest, nie pamiętam jak jest w
                    okolicach Nanga Parbat, ale na pewno są tez inne miejsca, gdzie trzeba mieć
                    przewodnika. Pewnie są to miejsca bliżej Chin i Kaszmiru.

                    Pozdr.
                    Piotr
                    • serowka Re: Trekking w Karakorum do bazy pod K2 26.01.06, 08:54
                      Z tego co wiem rowniez szlak na lodowcu Biafo ( do Snow Lake ) lezy w
                      restricted area. Poczatek tego trekkingu jest rowniez we wsi Askole, tak jak na
                      Baltoro. Aby do niej dojechac ze Skardu trzeba przejsc kontrole na posterunku
                      wojskowym , gdzie sprawdzaja zezwolenia do wjazdu do restricted areas.
                      Na szlaku spotkalem grupe rosyjskich trekersow a w zasadzie wspinaczy, gdyz
                      kilku z nich bylo juz na Everescie. Tutaj robili rekonesans do bazy pod K2.
                      Mieli tylko przewodnika, wszystko niesli sami. Przy koniecznosci jednak
                      zabrania z soba wszystkiego na 2 tygodnie trekkingu poruszanie sie bez tragarzy
                      jest bardzo trudne. Bez przewodnika szlaku na Baltoro samemu sie nie znajdzie.
                      Poza tym jest tam bardzo niebezpiecznie. Sam bylem swiadkiem tragicznego
                      wypadku , poslizgniecie sie w upadek do wytopionej groty lodowej.
                      Warto jednak tam jechac.
                      Pozdrawiam
                      Grzegorz
                        • highman1 Re: Trekking w Karakorum do bazy pod K2 26.01.06, 22:05
                          W sierpniu lub we wrzesniu. Z tanimi polaczeniami jest kiepsko, trzeba liczyc na promocje np w British Airways. Niestety na droga lądowa ze względów urlopowych odpada. Myslalem tez o locie do Delhi Aeroflotem i potem lądem. To najtansza oferta jaka udalo misie znalezc w sieci www.adventure-touroperator.com/main.html - zobacz Trekking/fixed departures.

                          Pzdr
                          Wojtek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka