Dodaj do ulubionych

Google i Bing - co o Tobie wiedzą?

IP: *.CNet.Gawex.PL 19.01.10, 20:30
Te informacje nie są wykorzystywane przeciwko poszczególnym ludziom.
One są wykorzystywane przeciwko zawartości ich portfela.
I nie trzeba być geniuszem, żeby to wiedzieć
Obserwuj wątek
    • maruda.r Kwestia ceny 19.01.10, 21:04

      "Konia z rzędem, rękę królewny i połowę królestwa oddam za dowód, że kiedyś
      jakikolwiek tego tupu wpis został wykorzystany przeciwko niewinnemu internaucie."

      ******************************

      Dzięki wyszukiwarce Yahoo! chiński dziennikarz Shi Tao został zapuszkowany na
      10 lat, a Li Zhi na 8 lat.

      Wisisz mi konia z rzędem i pół królestwa. Rękę królewny już mam.

      Powyższy dowód można podważyć twierdzeniem, że chińscy sami dysydenci
      zamieścili w internecie trefne treści. Owszem, ale Yahoo! przyjęło aktywną
      postawę wobec nich, zdołało odszukać ich w archiwach i doprowadzić do
      skazania. Na prośbę-groźbę chińskich komunistów. Rzekoma neutralność
      właścicieli wyszukiwarek oraz obojętność internetowych robotów można w każdej
      chwili zastąpić aktywnością. To tylko kwestia ceny.

      • Gość: heh czekamy na komentarz p.Joanny Sosnowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.10, 23:19
        czekamy na komentarz p.Joanny Sosnowskiej
      • Gość: As Mylisz się. IP: *.wroclaw.mm.pl 20.01.10, 00:38
        Nic ci nie jest winna, ponieważ ci ludzie nie byli niewinni. Dla nas może tak,
        ale w świetle prawa ich krajów,( z którym można się nie zgadzać, ale "dura lex,
        sed lex")byli winni przestępstwa, więc twoje argumenty są błędne z logicznego
        punktu widzenia.
        • furry Re: Mylisz się. 20.01.10, 01:12
          się nie zgodzę
        • maruda.r Re: Mylisz się. 20.01.10, 16:08
          Gość portalu: As napisał(a):

          > Nic ci nie jest winna, ponieważ ci ludzie nie byli niewinni. Dla nas może tak,
          > ale w świetle prawa ich krajów,( z którym można się nie zgadzać, ale "dura lex,
          > sed lex")byli winni przestępstwa, więc twoje argumenty są błędne z logicznego
          > punktu widzenia.

          ****************************

          Skoro moje argumenty są błędne z logicznego punktu widzenia, to nieuchronnym
          jest wniosek, że firmy będące właścicielami wyszukiwarek są z zasady
          podporządkowane systemem prawnym oraz kupcom oferującym odpowiednią cenę. Nie
          istnieje więc żadne domniemanie bezstronności czy neutralności ich działań wobec
          internautów.

      • joanna.sosnowska.net Re: Kwestia ceny 20.01.10, 08:07
        @ maruda.r

        Ma Pan rację. Aresztowano ich, a dane ujawniło Yahoo - z tym że
        a) ujawnione dane pochodziły z kont e-mail, a nie z wyszukiwarki (o
        czym jest artykuł)
        b)jak zauważył już As, w świetle chińskiego prawa takie żądanie jest
        uzasadnione; niezależnie od tego co myślą o tym przedstawiciele
        kultury Zachodu.

        Doceniam jednak wysiłki - w nagrodę proponuję zatem samego
        wierzchowca (bez rzędu).

        Jeśli nie będzie dalszych propozycji, to królestwo zachowam dla
        siebie, a rękę królewny wystawię na aukcję internetową.

        Pozdrawiam
        • Gość: motyla noga Ja w kwestii formalnej - szefowo, litości!!! IP: *.xdsl.centertel.pl 20.01.10, 10:41
          Wyraz "tobie" w tytule powinien być napisany małą literą.

          Ludzie, panujcie nad sobą. Młodzież czyta, ona się uczy.
          • Gość: arm Re: Ja w kwestii formalnej - szefowo, litości!!! IP: 193.203.192.* 20.01.10, 11:11

            Jak to z małej litery?

            Przeciez to forma grzecznosciowa?
            • Gość: qr Re: Ja w kwestii formalnej - szefowo, litości!!! IP: *.nplay.net.pl 20.01.10, 18:20
              A to list, czy artykuł w prasie?
      • Gość: abc Re: Kwestia ceny IP: *.lss.net.pl 20.01.10, 12:00
        Z Yahoo to zupełnie inna sprawa, bo facet miał po prostu blog na ich serwerze.
        Poza tym Google już pokazało, że przyjmuje zupełnie inną od Yahoo postawę i to są właśnie ustępstwa, na które nie zamierza pójść i nie o cenę im chodzi.
        • maruda.r Re: Kwestia ceny 20.01.10, 16:04
          Gość portalu: abc napisał(a):

          > Z Yahoo to zupełnie inna sprawa, bo facet miał po prostu blog na ich serwerze.
          > Poza tym Google już pokazało, że przyjmuje zupełnie inną od Yahoo postawę i to
          > są właśnie ustępstwa, na które nie zamierza pójść i nie o cenę im chodzi.

          ************************

          Google przyjęło jakąkolwiek postawę dopiero po burzy, jaką wywołała deklaracja
          cytowana w artykule.

      • Gość: rororo gazeta.pl = google IP: *.UB.Uni-Mainz.DE 20.01.10, 18:32
        Zaczy sie polityka wewnetrzna portalu motywowany artykul raczej.
    • m4t Jak uciec od Google !!! 19.01.10, 23:49
      The Onion News Network, ma troche lepszy material:
      Wideo po angielsku z informacja jak :D uciec od Google
    • Gość: eRistocracy.org Uwolnij słowo! IP: 188.33.4.* 20.01.10, 00:42
      Historia Internetu.

      Na początku był chaos.
      Potem pojawiło się słowo - słowo kluczowe.
      Później słowo zostało skradzione!
      Uwolnij słowo...dołącz do nas, póki czas!
    • Gość: lolek Się uśmiałem :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.10, 01:27
      "Linki w które klikamy w ten sposób ustalany był tzw. PageRank - matematyczna
      ocena strony, ustalana w skali od 1 do 10"

      ??? o_O :D

      To nie tak Pani Joanno Sosnowska, autorko tekstu.

      "Page Rank" danej strony jest ustalany na podstawie liczby linków z innych stron
      do danej strony i ich "Page Ranku", a nie na podstawie kliknięć w linki przez
      użytkowników.
      • m4t Re: Się uśmiałem :D 20.01.10, 01:45
        Dokladne zasady dzialania tego mechanizmu nie sa znane :) wiec nalezy
        dodac "tylko":
        "a nie TYLKO na podstawie kliknięć w linki przez użytkowników."
        • Gość: lolek Jak to nie są znane.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.10, 01:58
          ...przecież mechanizm i nazwę "Page Rank" Google opatentowało i nic tam nie ma o
          klikaniu.
          • government_of_silly_walks Re: Jak to nie są znane.... 20.01.10, 07:38
            > ...przecież mechanizm i nazwę "Page Rank" Google opatentowało i nic tam nie ma
            > o
            > klikaniu.

            podaj numer patentu
            • grundol1 Re: Jak to nie są znane.... 20.01.10, 07:58
              20050071741
              "Information retrieval based on historical data"

              appft1.uspto.gov/netacgi/nph-Parser?Sect1=PTO2&Sect2=HITOFF&p=1&u=%2Fnetahtml%2FPTO%2Fsearch-bool.html&r=2&f=G&l=50&co1=AND&d=PG01&s1=20050071741&OS=20050071741&RS=20050071741
              • Gość: government_of_... Re: Jak to nie są znane.... IP: *.chello.pl 20.01.10, 08:26
                dzięki
          • grundol1 Re: Jak to nie są znane.... 20.01.10, 07:57
            > ...przecież mechanizm i nazwę "Page Rank" Google opatentowało i nic tam nie ma
            > o
            > klikaniu.

            No właśnie jest.
    • Gość: Seba Page Rank IP: *.net.inotel.pl 20.01.10, 02:02
      Page Rank nie jest ustalany na podstawie kliknięć użytkowników, tylko
      na podstawie ilości (i wiarygodności itp.) linków z innych stron.
    • entropia Ja się uchronić 20.01.10, 10:16
      "Jeśli chcemy jednak maksymalnie uchronić swoją prywatność, można usuwać systematycznie pliki cookie zapisywane przez przeglądarki."

      Ktoś chyba zapomniał autorce powiedzieć, że jeśli masz konto w usługach google, a naprawdę dużo ludzi ma, to możesz sobie te ciasteczka kasować i kasować...
      • maruda.r Cokolwiek powiesz 20.01.10, 16:40
        entropia napisał:

        > "Jeśli chcemy jednak maksymalnie uchronić swoją prywatność, można usuwać system
        > atycznie pliki cookie zapisywane przez przeglądarki."
        >
        > Ktoś chyba zapomniał autorce powiedzieć, że jeśli masz konto w usługach google,
        > a naprawdę dużo ludzi ma, to możesz sobie te ciasteczka kasować i kasować...

        ***********************

        A jeżeli nie ma konta? To wciąż jest ip oraz egzystująca wewnątrz niego nazwa
        komputera. Jest MAC routera i karty sieciowej komputera. Potem MAC modemu,
        domena i subdomena operatora. Sporo różnych informacji.

        Tu, na forum, osoby komentujące jako goście zostawiają swój ślad w postaci
        domeny, z której wysyłają wiadomości. Nie jest ona pełna, ale jest to zabieg
        administracyjny - służący ochronie danych osobowych. Portal jest w stanie
        zarejestrować znacznie więcej - szczególnie, gdy nasza przeglądarka ma włączony JS.

        Nie twierdzę, że portal gazeta.pl zatrudnia ekipę smutnych panów, którzy śledzą,
        co i gdzie robi 'entropia' czy 'maruda.r'. To byłoby bez sensu. Jednakże,
        zaangażowano olbrzymie pieniądze w systemy gromadzenia danych. Altruistycznie?

        Od zarania cywilizacji zbieranie informacji prędzej czy później obracało się
        przeciw tym, na temat których informację zbierano. Wyraża się to m.in. w znanej
        z filmów zasadzie: "Cokolwiek powiesz, może zostać użyte przeciwko Tobie".

        Zapewnienie, że jeżeli nie mam nic do ukrycia, to nie powinienem się niczego
        obawiać, zupełnie mnie nie przekonuje. Tu przypominam scenkę z filmu Matrix, w
        której agent Smith ogląda teczkę Neo i mówi o wynoszeniu śmieci. Trik od wieków
        stosowany przez smutnych panów - wiemy o Tobie wszystko. Po podaniu kilku takich
        drobiazgów ofiara sama zaczyna wątpić w swoją niewinność.

        Nie ma więc co się dziwić, że część społeczeństwa alergicznie reaguje na
        zapewnienia, że zbierane o nim informacje służą wyłącznie jego dobru.

    • drzejms-buond Re: Google i Bing - co o Tobie wiedzą? 20.01.10, 11:28
      i tak, najgorsza, jeśli chodzi o szastanie naszymi danymi, jest NOKIA
      i jej OVI.
    • Gość: lolek Google toolbar, google desktop, chrome, .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.10, 11:53
      ...wywalcie te ścierwa, jeżeli zależy Wam na prywatności - w ogóle korzystanie
      z JAKIEGOKOLWIEK instalowanego oprogramowania google = zgoda na totalną
      inwigilację tego co robicie nie tylko w internecie ale na swoim komputerze.
    • Gość: Ip Re: Google i Bing - co o Tobie wiedzą? IP: 85.222.87.* 20.01.10, 16:44
      "Moje" IP mam ja i pozostałych tysiąc osób "mojego" providera.
      Wszyscy szukamy w google :)
    • Gość: zbysiu & rysiu A ekipa Tuska pracuje nadal nad inwigilacją sieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.10, 19:35
      po cichutku, tylnymi drzwiami pb.pl/4/a/2010/01/19/Rzad_wprowadza_e-cenzure

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka