iMac 27" - nietest

IP: *.pool.t-online.hu 22.01.10, 16:46
"Jeśli stać Was na to, żeby lekką ręką wydać 8000 zł na maszynę do zastosowań
domowych i pracy biurowej, nie znajdziecie nic lepszego niż 27-calowy iMac."

Ale skad pomysl, ze porzadne, markowe i drogie komputery kupuja ludzie, ktorzy
wydaja pieniadze "lekka reka"? Ja bym powiedzial, ze iMac to jest swietna
inwestycja dla ludzi, ktorzy szanuja swoje pieniadze i dokladnie analizuja zakup.
    • baranska_anna iMac 27" - nietest 22.01.10, 19:35
      Nie zapominajmy też, że iMac nie jest sprzedawany sam. Wraz z nim dostajemy świetnie dopasowany system operacyjny. Trzeba się oczywiście przestawić, o ile ktoś wcześniej na OSX nie pracował, ale dopiero całość stanowi idealne narzędzie do pracy i komputer do zastosowań domowych.
      • kretynofil Tjaaaa.... 23.01.10, 10:48
        Poczytaj troche fora macowe to zobaczysz jak po przesiadce na Intela
        sprawuje sie ten "doskonaly" system operacyjny.

        Sam ostatnio zastanawialem sie nad macem - ale wole jednak kupic Mini
        i dobry monitor. Nie bedzie mi szkoda jak trzeba bedzie ten
        "doskonaly" komputer na smieci wyrzucic ;)

        Same problemy z BootCamp daja duzo do myslenia - skoro maki sa
        identyczne to dlaczego czasami dziala a czasami nie?
        • Gość: :))) Re: Tjaaaa.... IP: 94.75.67.* 23.01.10, 14:16
          kretynofil napisał:

          > Poczytaj troche fora macowe to zobaczysz jak po przesiadce na Intela
          > sprawuje sie ten "doskonaly" system operacyjny.

          W rękach przybyszy z imperium Gilla Batesa wszystko zmięknie, ugnie
          się i spsieje. Mają złe nawyki.

          >
          > Sam ostatnio zastanawialem sie nad macem - ale wole jednak kupic Mini
          > i dobry monitor. Nie bedzie mi szkoda jak trzeba bedzie ten
          > "doskonaly" komputer na smieci wyrzucic ;)

          Zastanawiałeś się nad "macem"? Z chrześcijańskich dzieci? Odmiany nie
          uczyli?

          >
          > Same problemy z BootCamp daja duzo do myslenia - skoro maki sa
          > identyczne to dlaczego czasami dziala a czasami nie?

          BootCamp działa. Sam nie wiesz o czym piszesz prawda? Chodzi ci o to,
          że czasami nie da się zainstalować lub uruchomić windowsów? Widzisz, z
          komputerami jak z klimaryzacją: otwierasz okna i przestają działać.
          • aplus w zyciu bym nie zalogowal sie do banku ani nic nie 23.01.10, 16:18
            kupie online pod OSX'em ;-)
            • Gość: xxx Re: w zyciu bym nie zalogowal sie do banku ani ni IP: *.sgyl.cable.virginmedia.com 23.01.10, 18:01
              ja mam to samo tylko w druga strone, korzystam z e-banku tylko pod osx-em
              • aplus Re: w zyciu bym nie zalogowal sie do banku ani ni 23.01.10, 18:10
                bo piszez z USA a tam siec jest duzo bezpieczniejsza.
                Sproboj wpiac Maca w Polsce do tzw. osiedlowki
                albo przejrzyj listy zbanowanych adresow IP
                z USA pojedyncze (pewnie Macowe), taki AOL kilka lat temu jeszcze
                mial sporo IP'kow obecnie zero.
                TP, Netia - cale podsieci zbanowane
                • Gość: xxx Re: w zyciu bym nie zalogowal sie do banku ani ni IP: *.sgyl.cable.virginmedia.com 23.01.10, 18:17
                  pisze z UK, ale i tak nie rozumiem pod jakim wzgledem siec jest bezpieczniejsza
                  w USA? i o jakich banach piszesz i co chcesz udowodnic
                • Gość: xxx Re: w zyciu bym nie zalogowal sie do banku ani ni IP: *.sgyl.cable.virginmedia.com 23.01.10, 18:24
                  juz raz odpowiedzialem ale moj post zniknal, wiec jeszcze raz:
                  pisze z UK, ale to bez znaczenia. nie rozumiem na jakiej podstawie uwazasz,ze
                  siec w USA jest bezpieczniejsza. i jakbys mogl jasniej o jakich banach piszesz
                  bo nie tez rozumiem.
                  • aplus Re: w zyciu bym nie zalogowal sie do banku ani ni 23.01.10, 19:14
                    po prostu Maci maja wiecej dziur a to ze wydaje ci sie inaczej to
                    wylacznie "zasluga" polityki informacyjnej no i wiekszej
                    popularnosci PC. Dzieko by zrozumialo.
                    Co do reszty to nie bede przeciez udzielal wykladow co to jest IP
                    albo jak dziala internet od czego masz googla dnsbl i iinne
                    • Gość: xxx Re: w zyciu bym nie zalogowal sie do banku ani ni IP: *.sgyl.cable.virginmedia.com 23.01.10, 19:22
                      nie badz taki do przodu kolego, grzecznie sie pytam bo ze sposobu w jaki
                      formulujesz wypowiedz trudno zrozumiec o co ci biega. wiem co to jest IP i nie o
                      to pytam, wiem tez jak korzystac z googla, bredzisz cos o jakichs banach, o
                      polityce informacyjnej (czyjej?) rzucasz jakies polslowka i zadnych wnioskow. oj
                      cos mi sie wydaje, ze dziury to chyba ty masz, sam wiesz gdzie.
                    • Gość: xxx Re: w zyciu bym nie zalogowal sie do banku ani ni IP: *.sgyl.cable.virginmedia.com 23.01.10, 19:26
                      i jeszcze jedno z wiekszej popularnosci PC/Windows wynika w lini prostej to ze
                      bardziej "oplaca" sie pisac wirusy wlasnie na nie a nie na znacznie mniej
                      popularne Mac OSX.
      • Gość: winIO Re: iMac 27" - nietest IP: *.zone9.bethere.co.uk 23.01.10, 13:43
        > Nie zapominajmy też, że iMac nie jest sprzedawany sam. Wraz z nim dostajemy świ
        > etnie dopasowany system operacyjny. Trzeba się oczywiście przestawić, o ile kto
        > ś wcześniej na OSX nie pracował, ale dopiero całość stanowi idealne narzędzie d
        > o pracy i komputer do zastosowań domowych.


        Ile Dżobs płaci za posta ?
        • maruda.r Re: iMac 27" - nietest 23.01.10, 22:32
          Gość portalu: winIO napisał(a):

          > Ile Dżobs płaci za posta ?

          *************************

          Dobre pytanie w kontekście sporej oferty desktopów i stacji roboczych innych
          uznanych firm. Na ale jak Apple skleci coś raz na dwa lata, to musi być o tym we
          wszystkich gazetach.

      • Gość: rappy No tak. W końcu pecety są sprzedawane bez systemu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.10, 16:28
        Bierzesz razem z windowsem 7, masz sto razy lepszy system za 3 razy
        mniej.
    • Gość: Gość Re: iMac 27" - nietest IP: *.acn.waw.pl 23.01.10, 10:22
      > Ja bym powiedzial, ze iMac to jest swietna inwestycja dla ludzi,
      > ktorzy szanuja swoje pieniadze i dokladnie analizuja zakup.

      Co to za inwestycja, która jest droższa od podobnych tego typu rozwiązań a po
      paru latach będzie przestarzała?
    • Gość: Kain Re: iMac 27" - nietest IP: 109.243.125.* 23.01.10, 10:28
      Markowe pecety (my sprawdziliśmy Della) ze zbliżoną specyfikacją i ekranami o
      podobnej rozdzielczości nie kosztują wiele taniej.

      Znaczy 3 tysiące? 4 tysiące?

      I sorki, na co profesjonaliście teraz taki komputer? Co on ma czego nie można
      zrobić na pececie kosztującym 40% tego?

      BTW a za 1500 PLN mozna kupić telewizor LCD full hd i podłączyć do kompa zamiast
      monitora. Jeszcze większy komfort pracy.
      • kretynofil Bzdura... 23.01.10, 10:45
        > Znaczy 3 tysiące? 4 tysiące?

        Znaczy sporo wiecej. Workstation HP to wydatek od 7KPLN w gore.
        Workstation - nie Desktop.

        > I sorki, na co profesjonaliście teraz taki komputer? Co on ma czego
        nie można zrobić na pececie kosztującym 40% tego?

        I tu jest pies pogrzebany. Grafikowi - do niczego, przebarwienia
        sprawiaja ze nadaje sie wylacznie jako przycisk do papieru. Muzykowi
        - taka rozdzielczosc niepotrzebna. Do edycji tekstu - troche za
        drogi. Do obliczen - za malo wydajny.

        Ogolnie - taki sobie gadzet.

        > BTW a za 1500 PLN mozna kupić telewizor LCD full hd i podłączyć do
        kompa zamiast monitora. Jeszcze większy komfort pracy.

        A zauwazyles moze jaka jest rozdzielczosc monitora w iMacu? Jest
        "troche" wyzsza niz w FullHD. I ta "niewielka" roznica to ogromny
        skok w komforcie uzytkowania. Sam ostatnio do lapka (1440x900)
        kupilem sobie monitor 1920x1200 - i roznica, chociaz pozornie
        kosmetyczna - jest ogromna. Glownie wynika to z "overhead"
        interfejsu...

        Sprobuj kupic monitor o rozdzielczosci 2560x1440 za 1500 PLN - to
        wtedy zrozumiesz co decyduje o takiej cenie urzadzenia.
        • tom.gorecki Re: Bzdura... 23.01.10, 17:53
          > Znaczy sporo wiecej. Workstation HP to wydatek od 7KPLN w gore.
          > Workstation - nie Desktop.

          Znaczy porównujesz stację roboczą z hipermarketowcem w ładnej obudowie i
          (podobno) dobrej jakości.

          A to nie to samo.
          • maruda.r Re: Bzdura... 23.01.10, 22:41
            tom.gorecki napisał:

            > Znaczy porównujesz stację roboczą z hipermarketowcem w ładnej obudowie i
            > (podobno) dobrej jakości.
            >
            > A to nie to samo.

            *****************************

            Owszem, ale jak inaczej podważyć główną tezę kampanii reklamowej Apple'a,
            adresowaną do bywalców hipermarketów, że poza iMac27 nie istnieje już nic innego
            godnego uwagi?

            Gdybyśmy oceniali osiągnięcia technologiczne agresywnością kampanii reklamowych,
            to za szczytowe osiągnięcia motoryzacji musielibyśmy uznać Astrę czy Punto...

            • tom.gorecki Re: Bzdura... 25.01.10, 11:06
              maruda.r napisał:

              > Owszem, ale jak inaczej podważyć główną tezę kampanii reklamowej Apple'a,
              > adresowaną do bywalców hipermarketów, że poza iMac27 nie istnieje już nic inneg
              > o
              > godnego uwagi?

              OK, jeśli w ogóle o to chodziło przedpiścy. Ale on zaprotestował na wieść, że za pół ceny można dostać lepszy sprzęt pisząc, że jest WS za tyle, ile kosztuje ten bubelek zaJobsa.
              Mniemam więc, że pokazuje, że WS to odpowiednik iMaca (~hmmm)i że wcale tańsze nie jest.
              Z tym, że iMac to niedawno jeszcze miało przaśną NVidię czy Radka z jakimś lowbudgetowym dwurdzeniowcem.
              Ja tam nie śledzę njusów o Macach, bo nie jestem jakimś profesjonalistą.
              Ja tylko jestem facetem, któremu Mac zawsze się podobał, choć i denerwował nachalnym korporacyjnym bulszitem. Niemniej tenże sprawił, że te "składaki hipermarketowe" w nieco droższej obudowie są obiektem kultu i pożądania. Także dla mnie.
              Jednak czekam na jakiś porządny wypusk zanim wywalę 2x więcej, niż to warte.
      • Gość: Marek Re: iMac 27" - nietest IP: *.174-246-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 23.01.10, 10:48
        Nie jestem "wyznawca" Apple, ale od ponad 3 lat korzystam z Macbooka
        Pro moge cos na jego temat powiedziec. Korzystam z niego niezbyt
        intensywnie, sluzy do obrobli i szybkiego umieszczania filmow i
        zdjec rodzinnych w sieci. Dodatkowo kupuje troche muzyki w iTune
        (mieszkam za granica). Oto kilka uwag:
        1. Jakos wykonania: bardzo srednia. Choc notebook nie byl za duzo
        noszony, to zespula sie kamera, a przy DVD jest jakas nierownosc po
        montazu. 1 komputer to nie probka reprezentatywna, ale mimo
        wszystko.
        2. Oprogramowanie dolaczone do komutera to jest wlasnie to za co go
        kupilem i sie nie zawiodlem. Po wystepie syna w szkole, montaz
        prostego filmu trwal mniej niz godzine i gdyby nie koniecznosc
        czekania na publikacje na YouTube, to praktycznie inni rodzice zanim
        wlaczyliby swoje kompy to juz mieliby gotowa relacje z imprezy :-)
      • Gość: Gość Re: iMac 27" - nietest IP: *.chello.pl 23.01.10, 11:48
        Dobrze, że autor artykułu na wstępie napisał, że nie jest to test
        ale subiektywne wrażenia.

        Subiektywne jest też 8000 PLN, które trzeba za tego iMaca zapłacić,
        a raczej to, czy jest to 'bardzo drogi komputer do domu'. Zależy dla
        kogo drogi i do jakiego domu. Jest to choćby niecałe 2000 Euro czyli
        poniżej jednej średniej pensji Europejskiej.

        Wracając do komentarza: "Co on ma czego nie można zrobić na pececie
        kosztującym 40% tego?"

        Nie wszystko musi być tańsze i nie zawsze trzeba dziadować. Ten
        sprzęt ma jak dla mnie (subiektywnie) świetny design i super
        estetykę. Są osoby, które za te cechy są w stanie zapłacić więcej
        niż za PC-ta z Lidla czy Biedronki ;)
        • kretynofil Ale to tylko swiecidelko ;) 23.01.10, 12:15
          > Nie wszystko musi być tańsze i nie zawsze trzeba dziadować. Ten
          sprzęt ma jak dla mnie (subiektywnie) świetny design i super
          estetykę. Są osoby, które za te cechy są w stanie zapłacić więcej niż
          za PC-ta z Lidla czy Biedronki ;)

          A niektorzy wola zaplacic za logo i kiepska jakosc wykonania.

          Wybacz, ale dla mnie "dziadowaniem" jest kupowanie kiepskiego
          monitora z "wbudowanym" komputerem ze wzgledu na "design" i mimo jego
          niefunkcjonalnosci (o ktorej wspomina autor).

          A za ta kwote mozesz sobie zlozyc miniPC w obudowie Nexus Psile
          (poszukaj sobie) z QuadCore 2,66GHz/4GB RAM/1,5TB (w sumie 1000 EUR)
          - design tez jest super, i za pozostale 4KPLN kupic PRAWDZIWY monitor
          z porzadna matryca i "poprawnym" odwzorowaniem koloru.

          No, ale niektorzy wola logo od funkcjonalnosci. Gdyby tak nie bylo -
          Apple by dawno upadlo...
          • Gość: passos Nie uda się! IP: *.gorzow.mm.pl 23.01.10, 16:24
            Niestety do Nexus Psile nie włożysz nic szybszego niż Atom (bo płyta to
            mini-ITX).
            Co nie zmienia faktu, że można mieć PC-ta równie ładnego i bardziej
            funkcjonalnego dużo taniej.
            • kretynofil Bzdury wierutne opowiadasz! 24.01.10, 09:51
              www.mini-itx.com/store/?c=49#intel-775-config

              Intel DG45FC Mini-ITX board supporting dual and quad core socket
              LGA 775 processors with Intel G45 Express chipset, powerful
              integrated X4500HD graphics and 8 channel audio; Up to 4GB of DDR2
              667/800MHz RAM; Gigabit LAN; 4x SATA; DVI-I & HDMI graphics outputs;
              S/PDIF; eSATA; 10x USB 2.0 (inc 4 internal).


              Suitable cases: The standard Intel LGA 775 heatsink is
              considerably taller than most Mini-ITX boards and the DG45FC requires
              up to 90W under load (depending on CPU). The Nexus Psile, Venus 669,
              Compucase 8K01, Compucase 8K07, Silverstone SG05 and Jou Jue NU-528i
              all work perfectly with the DG45FC. Most standard Mini-ITX cases will
              not work due to power supply size.
          • Gość: Gość Re: Ale to tylko swiecidelko ;) IP: *.chello.pl 24.01.10, 11:18
            No nie do końca tylko świecidełko chodzące na Quad-Core;)

            Widzisz w Twojej propozycji, jest jak dla mnie kilka problemów.


            >A za ta kwote mozesz sobie zlozyc miniPC w obudowie Nexus Psile
            > (poszukaj sobie).

            Po pierwsze, nie mam zamiaru nic składać, sklecać, montować,
            lutować, spawać itd ;)))
            Dla mnie jedną z podstawowych zalet iMaca jest to, że nie muszę do
            niego mieć żadnych zbędnych dodatkowych pudełek (poza ew. dodatkowym
            monitorem) i jest to sprzęt z jedną gwarancją od jednego producenta.

            Obudowa Nexus Pile - całkiem fajna, tyle że jest to coś dodatkowego
            na biurku, swoją drogą jest chyba 2 razy większa od Maca Mini.

            Drugi problem jak dla mnie to to, że na PC czy też miniPC nie można
            posiadać legalnie Mac OS X, bo ten system zgodnie z licencją jest
            tylko sprzedawany ze sprzętem Apple. Robienie z PC 'Hackintosha' to
            parę straconych wieczorów instalcji i poszukiwania sterowników. Mi
            Mac OS bardzo podpasował i nawet Windows 7 nie skłonił mnie do
            powrotu do systemu Microsoftu. Zamiast Nexus Pile wybrałbym Maca
            Mini.

            <i za pozostale 4KPLN kupic PRAWDZIWY monitor
            > z porzadna matryca i "poprawnym" odwzorowaniem koloru.>

            Ja i tak dokupiłem do iMac-a drugi, większy monitor :))) firmy bez
            jabłka w logo. Pulpitu nigdy nie za mało;)

            > A niektorzy wola zaplacic za logo i kiepska jakosc wykonania.


            Szczerze, to nie bardzo zauważyłem kiepską jakość wykonania.
            Poprzedni iMac chodził mi ponad 3 lata bez żadnych awarii i
            zawieszania systemu. Jeśli ten będzie się zachowywał podobnie, to
            nie będę miał powodów do narzekań:)


            • kretynofil No dobrze... 24.01.10, 12:05
              > No nie do końca tylko świecidełko chodzące na Quad-Core;)

              Quad Core? Powyzej podalem linka do konfiguracji z QC.

              > Po pierwsze, nie mam zamiaru nic składać, sklecać, montować,
              lutować, spawać itd ;)))

              A kto Ci kaze? Posta wyzej podlinkowalem sklep, ktory wysle Ci gotowy
              komputer.

              > Dla mnie jedną z podstawowych zalet iMaca jest to, że nie muszę do
              niego mieć żadnych zbędnych dodatkowych pudełek (poza ew. dodatkowym
              monitorem) i jest to sprzęt z jedną gwarancją od jednego producenta.

              Tak, to jest plus. Tyle tylko ze obecnie sa tez rozwiazania
              pozwalajace "przyczepic" komputer do VESA mount, czyli z tylu
              monitora. Nie dotyczy to Nexus Psile - ale inne obudowy maja
              mocowania.

              A co do gwarancji - tak, to jest plus. Rzecz w tym ze komputery
              raczej rzadko sie psuja...

              > Obudowa Nexus Pile - całkiem fajna, tyle że jest to coś dodatkowego
              na biurku, swoją drogą jest chyba 2 razy większa od Maca Mini.

              Jest wieksza, to fakt.

              > Drugi problem jak dla mnie to to, że na PC czy też miniPC nie można
              posiadać legalnie Mac OS X

              Oczywiscie. Dla Ciebie to problem - dla wielu ludzi raczej nie. Druga
              sprawa ze tak samo pod iMacem nie mozesz miec pewnosci ze Windows
              zadziala. I to dla mnie bylby problem. I tak, wiem o BootCamp - ale
              rowniez wiem ze duzo z tym problemow, poki co. To nowa
              funkcjonalnosc, nie do konca przetestowana.

              > Zamiast Nexus Pile wybrałbym Maca Mini.

              Tez sie nad nim zastanawiam - w sensie: w ten sposob moge sie
              przekonac jak to z tymi makami jest naprawde. Problem w tym, ze Mac
              Mini to dysk 5400 (slynne gowniane dyski Apple, ktore od razu trzeba
              wymieniac, bo chodza wolniej od dyskietki 5,25") i tylko Dual Core.

              > Ja i tak dokupiłem do iMac-a drugi, większy monitor :))) firmy bez
              jabłka w logo. Pulpitu nigdy nie za mało;)

              No wlasnie. To teraz jeszcze odlacz ten kijowy makowy monitor. A,
              zapomnialem - nie mozesz. I zamiast malego Mini czy Psile masz na
              biurku 27" przycisku do papieru ;)

              > Szczerze, to nie bardzo zauważyłem kiepską jakość wykonania.

              To poczytaj o dyskach Apple. Problemy z podswietleniem - to tez nie
              jest wymysl, Apple to potwierdza. Problemy z kompatybilnoscia Snow
              Leopard - kolejna "niedorobka". Do tego gorsze procesory w nowych
              makach (mniejsze L2 Cache) - wbrew pozorom, lista jest dluga.

              > Poprzedni iMac chodził mi ponad 3 lata bez żadnych awarii i
              zawieszania systemu.

              Ja mam lapka z Vista i tez chodzi jak zloto juz trzy lata. Faktem
              jest ze zaplacilem za niego tyle co za MBP 13".

              > Jeśli ten będzie się zachowywał podobnie, to nie będę miał powodów
              do narzekań:)

              Wiesz, ja nie mowie zeby narzekac. Ja tylko mowie ze jabluszko to nie
              wszystko - a rozsadna kalkulacja pozwala na zakup rownie dobrego /
              lepszego sprzetu za mniejsza kwote.

              Oczywiscie, ktos moze miec kaprys zeby tyle wydac na cos "fajnego".
              Jego wola. Rzecz w tym ze cale fanbojowskie gadanie o "doskonalej"
              jakosci troche nie ma juz sensu - bo rozwiazania PC z gornej polki sa
              rownie dobre lub lepsze. Nie sa tansze, to fakt.
      • Gość: vatar Re: iMac 27" - nietest IP: *.zone6.bethere.co.uk 23.01.10, 23:57
        Jeśli chcesz oglądać filmy to w porządku. Full HD ma rozdzielczość
        1920x1080px. Ten Mac ma sporo większą.
        iMac'i uwielbiam. I to każdej generacji. Gdybym nie był cały czas w
        podróży to na pewno stałby taki w mojej sypialni. Jako, że
        stacjonarny komputer nie jest rozwiązaniem dla mnie, to korzystam z
        Macbook'a Pro, z którego zadowolony jestem niezmiernie. Poprzedniego
        zmieniłem po prawie 4 latach niezmiernie satysfakcjonującej pracy.
        Oczywiście pozostał on w domu i jest nadal używany. Wiele osób
        twierdzi, że wraz ze zmianą na intel'a, Mac'i starczające na 7-8 lat
        się już skończyły. Wydaje mi się, że to grubo przesadzone
        stwierdzenie i mój poprzedni Macbook w tym utwierdza.
    • Gość: bajzel iMac 27" - nietest IP: 80.51.38.* 23.01.10, 11:06
      Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że tekst bardzo mi się podoba. Opinie jest wyważona, ale konkretna. Czekam na więcej tego typu tekstów w polskim internecie, gdzie nadal standardem są teksty pisane na kolanie.

      Co do samego komputera to przydałoby się przypomnieć niektórym użytkownikom forum, że aby coś oceniać trzeba to znać lepiej niż z iSpota. Ze swojej strony mogę tylko powiedzieć, że jest to sprzęt bardzo drogi i jego możliwości(podobnie zresztą jak komputerów innych marek w tym segmencie) nie wskazują na użytkowników domowych jako głównych odbiorców:)
      • kretynofil Wywazony komentarz - wywazona odpowiedz... 23.01.10, 12:05
        > Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że tekst bardzo mi się podoba.

        Rowniez.

        > Ze swojej strony mogę tylko powiedzieć, że jest to sprzęt bardzo
        drogi i jego możliwości(podobnie zresztą jak komputerów innych marek
        w tym segmencie) nie wskazują na użytkowników domowych jako głównych
        odbiorców:)

        Rzecz w tym, ze ja tez jakos nie widze wsrod profesjonalistow
        odbiorcow tego sprzetu. Problemy z podswietleniem matrycy
        dyskwalifikuja komputer jako sprzet dla grafikow, zreszta nawet gdyby
        nie to - ekrany Apple sa po prostu marne. Druga sprawa to
        kompatybilnosc oprogramowania. Poki co CS4 w wersji 64bit jest tylko
        pod Windows - i to tez jest symptomatyczne.

        Slaby system audio - sprawia ze nie jest dobrym rozwiazaniem dla
        muzykow.

        Moze sklad tekstu - tyle ze to sporo za "zaawansowana maszyne do
        pisania".

        Umowmy sie - to jest gadzet tylko i wylacznie. Drogi gadzet do
        zrobienia wrazenia na sasiadach i znajomych.
        • kosmiczny_swir No i moze do gier 23.01.10, 15:12
          To jest taka duża maszynka do oglądania filmów i do grania w gry ale też nie w
          te najbardziej wypasione.
        • Gość: Gość Re: Wywazony komentarz - wywazona odpowiedz... IP: *.chello.pl 24.01.10, 12:08
          Przecież w artykule była mowa o tym, że jest to sprzęt do domu. Po
          co do tego od razu mieszać zawodowych grafików czy muzyków? :)

          To nie wiem, jakich Ty masz sąsiadów i znajomych, że (jeśli już
          musisz) chcesz na nich robić wrażenie

          a) w ogóle komputerem (to chyba da się tylko da na nastolatkach)
          b) tym bardziej komputerem z jedynie jakieś 8 tys. PLN.

          • kretynofil Hihihihihi :) 24.01.10, 12:35
            To generalnie dziala tak: zakompleksiony fanboj Apple chce poprawic
            swoj image wsrod rodziny ze wsi. Kupuje sobie iMaca czy innego
            MacBooka i szpanuje, opowiadajac o tym jak to kupil sobie "sprzet dla
            profesjonalistow" i jak to zaplacil za niego "tyyyyyle kapuchy".

            Potem taki fanboj widzi na gazecie artykul o jego "przedluzaczu" i z
            zarumienionymi licami pedzi na forum zeby poczytac jak to mu wszyscy
            zazdroszcza tego sprzetu - a tam klops, bo Kretynofil sobie robi
            jaja.

            I nagle z "profesjonalnego, wysokiej jakosci sprzetu do szpanowania
            przed rodzina ze wsi, ktory kosztowal tyyyyyyle kapuchy" robi sie
            "komputer do domu, niesluzacy do szpanowania, kupiony za orzeszki" :)

            A odpowiadajac na Twojego posta:

            > Przecież w artykule była mowa o tym, że jest to sprzęt do domu.

            No tak. I dlatego pisze - ze to swiecidelko do szpanu, bo dla
            domowego uzytkownika, oprocz wielkiego "jabluszka" z przodu, nie ma
            nic atrakcyjnego.

            > Po co do tego od razu mieszać zawodowych grafików czy muzyków? :)

            W ramach proby odgadniecia dla kogo to jest produkt. Mieszanie do
            tego profesjonalistow jest proba wykazania ze jedyne osoby tym
            sprzetem zainteresowane to zakompleksieni lanserzy, ktorzy
            przyjechali do duzego miasta z prowincji i musza sobie poprawic
            wizerunek.

            > To nie wiem, jakich Ty masz sąsiadów i znajomych, że (jeśli już
            musisz) chcesz na nich robić wrażenie

            Wiesz, to nie ja latam z iMacem na prezentacje, robiac wrazenie
            pilotem ;)

            > a) w ogóle komputerem (to chyba da się tylko da na nastolatkach)

            Coz, niektorzy dlugo z tego okresu nie wyrastaja.

            > b) tym bardziej komputerem z jedynie jakieś 8 tys. PLN.

            Jedyne, powiadasz? Wiesz, musicie sie, fanboje, jakos dogadac, bo
            przy kazdej wzmiance o srajfonie piszecie ze "biedota, ktorej na ten
            telefon nie stac nie powinna sie odzywac". To jak, fanboje? To "drogi
            i elitarny sprzet" czy "komputer za grosze"?

            Smieszne jest poszczekiwanie jaboli, naprawde ;)
            • Gość: Gość Re: Hihihihihi :) IP: *.chello.pl 25.01.10, 10:44
              Wow :)
              Niezła nagonka...ale cóż zdarza się. Ja nie jestem fanbojem, bo moim
              zdaniem nie ma co podchodzić aż tak emocjonalnie do komputerów i to
              są tylko narzędzia do określonych celów. Ludzie, więcej luzu:)

              > No tak. I dlatego pisze - ze to swiecidelko do szpanu, bo dla
              > domowego uzytkownika, oprocz wielkiego "jabluszka" z przodu, nie
              ma
              > nic atrakcyjnego.

              Akurat używam tego sprzętu w domu do: zdjęć, muzyki,
              korespondencji/komunikacji oraz internetu. W użytkowaniu domowym
              jest mi to kompletnie obojętne ile ma rdzeni, gigaherzów, terabajtów
              itd. Sprzęt ma grać, tańczyć, spiewać i podobać mi się wyglądu :)))
              W gry nie gram, bo dla mnie to strata czasu. Więc poza
              '"jabluszkiem" z przodu uważam, że jest w nim jeszcze coś
              atrakcyjnego, bo starcza mi w domu do wszystkiego, czego potrzebuję
              ;)


              >W ramach proby odgadniecia dla kogo to jest produkt. Mieszanie do
              > tego profesjonalistow jest proba wykazania ze jedyne osoby tym
              > sprzetem zainteresowane to zakompleksieni lanserzy, ktorzy
              > przyjechali do duzego miasta z prowincji i musza sobie poprawic
              > wizerunek.

              Nie wiem gdzie Ty takie rodzynki wynajdujesz, jak zakompleksionych
              lanserów szpanujących komputerem przed rodziną. Może ze 20 lat temu
              dało się przed kimś zaszpanować komputerem, ale chyba nie w tych
              czasach, kiedy w rodzinie ludzie mają czasem po kilka komputerów.

              Ja osobiście nie spotkałem się z żadnym dorosłym facetem, którego na
              spotkaniu firmowym a tym bardziej prywatnym obchodziłoby W OGÓLE
              jaki komputer ma jego znajomy i co w nim tkwi w środku. A to czy
              ktoś woli Toshibe, Sony, HP czy Apple to jego sprawa.

              > Jedyne, powiadasz? Wiesz, musicie sie, fanboje, jakos dogadac, bo
              > przy kazdej wzmiance o srajfonie piszecie ze "biedota, ktorej na
              ten
              > telefon nie stac nie powinna sie odzywac". To jak, fanboje? To
              "drogi
              > i elitarny sprzet" czy "komputer za grosze"?

              Chwila chwila :), o ile mnie pamięć nie myli, to w tym artykule, a
              tym bardziej moim poście nie było nic na temat 'ajfona, srajfona i
              itd' i obrażania biedoty.
              To, że kogoś na coś stać czy nie, to normalna sprawa. Zawsze byli
              biedni i bogaci.
              Mi chodzi o to, że cena sprzętu jest kwestią relatywną i po prostu
              dziwi mnie to, że ktoś próbuje szpanować sprzętem za kilka tysięcy
              złotych (w sumie nie ma czym) a tymbardziej kogoś tym obrażać. Tą
              metodą szpanowali by wszyscy na lotniskach czy w pociągach, bo ich
              sprzęt kosztuje kilka tysięcy :))


              > Smieszne jest poszczekiwanie jaboli, naprawde ;)

              Mimo wypicia w życiu kilku jaboli, z poszczekującym jeszcze się nie
              spotkałem:)






    • hal_gravity iMac 27" - nietest 23.01.10, 12:32
      >> Komputer może być wyposażony nawet w 16 gigabajtów pamięci operacyjnej, z
      którymi 64-bitowy MacOS X da sobie radę bez zająknięcia.

      Szkoda tylko ze większość softu na makos jest pisana w 32 bit , ot np. cale
      adobe cs4 :D Surprise !!

      Wiec cały ten ram można sobie wsadzić nie powiem gdzie bo aplikacja nie
      zaadresuje więcej niż 2GB.

      Rozwiązaniem jest postawienie 64bit windows.. rotfl,
      notabene , jest to rozwiązanie zalecane przez Adobe :D

      Monitory w makówkach są ok , większość na S-IPS , jeśli trafisz dobry
      egzemplarz ?! :)

      Mak wróci do łask grafików jak Adobe wypuści CS5.
      • kretynofil Prawie masz racje :) 23.01.10, 12:41
        www.amazon.co.uk/Apple-iMac-27-Desktop-4670-256MB-GBR/dp/tech-data/B002TU5BZS/ref=de_a_smtd


        > Monitory w makówkach są ok , większość na S-IPS

        Niestety:

        Monitor: LCD display - 27" - TFT active matrix
        • kretynofil Moj blad... 23.01.10, 12:45
          Ostatni non-IPS to 20" iMac.

          W nowych juz jest S-IPS.

          Przepraszam za zamieszanie.
    • Gość: Schu iMac 27" - nietest IP: 195.164.0.* 23.01.10, 12:43
      Ktoś kto napisał ten tekst, chyba nigdy nie siedział przed iMac 27'' bo nawet
      nie wie jaki on ma procesor. Urocze.
      • Gość: tamlinek Re: iMac 27" - nietest IP: *.b-ras2.srl.dublin.eircom.net 23.01.10, 13:04
        Twierdzisz, że Intel i5 to błąd? Na jakiej podstawie?
      • Gość: hgw Re: iMac 27" - nietest IP: 143.111.22.* 23.01.10, 16:09
        Urocze, co nie. Popatrz na link:

        store.apple.com/us/browse/home/shop_mac/family/imac?aid=AIC-NAUS-K2-CONFIGURE-IMAC-INDEX&cp=CONFIGURE-IMAC-INDEX
    • Gość: TigerStyle iMac 27" - nietest IP: 82.132.139.* 23.01.10, 13:20
      Poziom artykułu koszmarny. Ogólnie radzę autorowi przeczytanie go raz jeszcze
      bo sam sobie przeczy. Dno.
    • Gość: Konkret Większy wcale nie oznacza - lepszy IP: 109.243.248.* 23.01.10, 13:27
      IMHO 27 cali to overkill. Zwiększenie rozdzielczości grubo ponad fullHD
      powoduje automatycznie zmniejszenie czcionek oraz wszelkich elementów typu
      buttony, ikonki i inne "wihajstry" służące do pracy z softem. Kto pracuje na
      After Effects (flagowym programie Adobe do compositingu video), ten wie, o co
      mi chodzi. Wceluj, człowieku, na ekranie o szerokości ponad 2000 pixeli w
      czteropunktowy element, służący np. do skalowania timeline. Bez
      mego-precyzyjnej myszki albo tabletu rzecz naprawdę trudna.
      Od lat pracuję na 24calowym monitorze 1920x1200 i nawet teraz czasem okazuje
      się być do niektórych celów zbyt duży.
    • Gość: steve [...] IP: *.nycmny.east.verizon.net 23.01.10, 13:32
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: and Re: iimaka ?idioto pismaczku nazwa wlasna Imac'a IP: 212.244.71.* 23.01.10, 14:13
        Zanim geniuszu polszczyzny kogoś zaczniesz obrażać, to poznaj najpierw zasady
        odmiany obcych nazw własnych w języku polskim. Nie można użyć apostrofu tutaj, a
        forma poprawna to iMaka. Tak samo jak nie Jaques'a Chirac'a, tylko Jaquesa
        Chiraka. Itp., itd. Jak mnie takie głąby irytują :/
      • Gość: k. Sam jesteś nazwa własna, kmiocie. IP: 217.153.172.* 23.01.10, 14:13
        Widać że kolega Hamerykan i po polskiemu szprechać już zapomniał. Forma użyta w
        artykule, 'iMaka', jest formą jak najbardziej poprawną, zaś niechęć do zmiany
        obcego 'c' na 'ka' w dopełniaczu i posiłkowanie się zupełnie niepoprawnym
        apostrofem jest cechą charakterystyczną dla ćwoków bez szkoły. Go figure.
      • michal.mlynarczyk jeśli chcesz kogoś obrażać 23.01.10, 14:32
        To znajdź sobie innego adresata.
    • Gość: Mirek1959 iMac 27" - nietest- na "zimno" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.10, 14:03
      Przeczytałem Wasze komentarze i widzę, że nikt jakoś nie bierze pod uwagę 2
      rzeczy: dostępności TANIEGO softu oraz serwisu. Cóż z tego, że iMac (jak
      wszystkie "jabłczane" kompy) za podstawowy pakiet softu - spróbujcie znaleźć
      na naszym rynku tani soft do tworzenia stron WWW, bazę danych czy gry na
      Mac-a. Wszystko oscyluje około 400 USD. Gier - ZERO!!!! Można kupować w USA,
      ale w wersji angielskiej.
      A niech Wam się to designerskie cacuszko popsuje: pracowałem w serwisie
      przedstawiciela Apple'a to wiem - jeśli gwarancja - nie zawsze uznawana i
      długo trwa, ale jeśli już nie macie gwarancji... lepiej kupić nowego kompa.
      • Gość: and Re: iMac 27" - nietest- na "zimno" IP: 212.244.71.* 23.01.10, 14:16
        > A niech Wam się to designerskie cacuszko popsuje: pracowałem w serwisie
        > przedstawiciela Apple'a to wiem - jeśli gwarancja - nie zawsze uznawana i
        > długo trwa, ale jeśli już nie macie gwarancji... lepiej kupić nowego kompa.

        Uszkodziła mi się klawiatura w moim MacBooku. Gwarancję uznali od razu, po 3
        dniach mi dali komputer z wymienioną klawiaturą i o dziwo z nową obudową (pewnie
        coś popsuli po drodze ;-). Serwis Cortland. Nie narzekam. Aczkolwiek o serwisach
        innych firm się nasłuchałem złych opinii. Trzeba wybierać sklep. Raz kupowałem
        sprzęt w DE (Gravis). Też nie miałem problemów, jak coś pokiełbasili z zamówieniem.
    • Gość: ajw iMac 27" - nietest IP: *.vc.shawcable.net 23.01.10, 16:02
      iMac ekran 27" wg. mnie jest za duzy, ale mozna kupic 21.5" ekran, nie znam
      cen w Polsce ale jest tanszy ok. 300 dol.
    • Gość: seven iMac 27" - nietest IP: *.icpnet.pl 23.01.10, 19:18
      podstawowym bledem jest porownywanie tego sprzetu do zwyklych
      pecetow.
      Imac(zreszta jak pozostale kompy Appla) to nie jest komputer ktory
      chowa sie pod biurkiem i odpala sie na nim excela. Przyklad?
      osobiscie jezdze z imacem na prezentacje (lapki, nawet Apple'a to juz
      nie to), podpinam 1 kabel i Imac dziala, prezentacje obsluguje
      pilotem i wszyscy robią oczy :), Imac jako przepiekny sprzet + soft
      do prezentacji to jest dla mnie idealne polaczenie do tego typu
      zastosowan. Dodam ze u fotografow tez widzialem te maszynki, zdjecia
      rownie fajnie sie prezntuja. Wiec pls nie goraczkujcie sie mozecie
      kupic w biedronce za 1500 tanszy i lepszy, bo jak napisalem na
      wstepie, pies jest pogrzebany w tym do czego uzyjceie takiego imaca,
      + naprawde fajnie pracuje sie na Imacu.
      • maruda.r Re: iMac 27" - nietest 23.01.10, 23:01
        Gość portalu: seven napisał(a):

        Przyklad?
        > osobiscie jezdze z imacem na prezentacje (lapki, nawet Apple'a to juz
        > nie to), podpinam 1 kabel i Imac dziala, prezentacje obsluguje
        > pilotem i wszyscy robią oczy :)

        ************************

        Piloty istnieją już od dawna. Więc chyba jeździsz do jakichś zapadłych wsi.

    • Gość: Administrator od 2 lat siedze na 26 calowym samsungu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.10, 19:35
      prosze nie wierzyc bzdurom o olbrzymiej ilosci miejsca i otwarciu paru
      aplikacji na raz - to mit, otwierasz jak zwykle na full skrin i szybciutko
      przyzwyczajasz oko do rozmiaru
      • Gość: policzmyglosy nie bredź- to po pierwsze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.10, 22:42
        a po drugie masz monitor o innych proporcjach i innej rozdzielczości
      • Gość: vatar Re: od 2 lat siedze na 26 calowym samsungu IP: *.zone6.bethere.co.uk 24.01.10, 00:00
        Na windowsie - tak. Dlaczego? Bo programy są w nim tworzone jako całe
        okna zajmujące cały ekran. Radzę rzucić okiem na Mac'owego Photoshopa,
        czy Pages. Dzięki temu, że wyeliminowane jest nadmierne zużycie
        miejsca, podczas korzystania z tych programów możliwy jest nadal dostę
        do innych okien lub nawet ikon pulpitu.
        • Gość: olaf Re: od 2 lat siedze na 26 calowym samsungu IP: *.stk.vectranet.pl 24.01.10, 06:50
          Co ty za brednie wypisujesz, to w windzie nie można otworzyć kilku aplikacji na raz i mieć dostęp do ikon pulpitu? To chyba mam inną windę.
    • Gość: lol iMac 27" - nietest IP: 77.236.2.* 23.01.10, 19:35
      iMac do grafiki ? To jakies zarty chyba. :)
    • yulek_cezar Niestety... 23.01.10, 20:11
      Ubuntu na tym chyba nie ruszy? Może ruszy? Ja tam panie nie wiem, ale mi w
      warzywniaku mówili, że maki są dla durni z nadmiarem kasy - dla hamerykanów.
    • Gość: antek iMac 27" -niestety ten artykuł to bzdet IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.01.10, 21:13
      Niestety ten artykuł to bzdety. właśnie patrzę na imaca27 i żadnych
      przebarwień na dole ekranu nie widzę.Obraz jest klarowny z niesamowitą bielą i
      czernią . w układzie pracuje z makiem niby najlepszy samsung
      lcd 24 ale jest o wiele gorszy- bez porównania gorszy (i przez to wyświetla
      narzędzia programów). imac byl kupiony na początkugrudnia i od tego czasu
      chyba przez pół dnia był wyłączony. Ma 16Gb ramu finalcut7w studio i fotoshopa
      . Z sygnałem hd z kamer studyjnych xdcam nie ma problemu.
      przez 2 miesiące zarobił nie tylko na siebie ale i na najmniejszego nowego volvo.
      Do tego jest bardzo ładny.Mycha jest ciężka jak małe żelazko i przez to bardzo
      dokładna. obraz 27 jest niesamowity .Pilot już jako przedmiot jest ciekawy i
      pomaga, kiedy mac jest używany jako odtwarzacz Qick time w zespole z plazmą
      63cale na hdmi. można brać do tego celu klawiaturę zdalną ale pilot jest
      wygodniejszy.
      • Gość: apple Re: iMac 27" -niestety ten artykuł to bzdet IP: *.acanac.net 23.01.10, 21:33
        antek - ty czegos nie rozumiesz. Autor pisal o swojej maszynie i jego artykul oddaje to co on czuje i mysli a nie ty. Ty natomiast piszesz patrzac na swoj komputer wiec twoje opisy sa tez subiektywne. Nie wierze bys na tej maszynie zarobil w miesiac na male Volvo, mogla natomiast zarobic firma dla ktorej pracujesz choc zarobic to pojecie bardzo wzgledne bo czesto zarobic milion znaczy dolozyc drugi z wlasnej kieszeni.
        • Gość: antek Re: iMac 27" -niestety ten artykuł to bzdet IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.01.10, 22:42
          pozdrawiam. zarabianie na życie to spora umiejętność.
          Wycena pracy niestety jest względna i to trzeba wykorzystywać.
          Mac i finalcut pomaga mi głównie w myśleniu- czego efektem są reklamy, które być
          może lubisz najbardziej.
          Więcej wiary w swoje możliwości.
          Napisałem post bo nie jestem komputerowym majsterklepką i nie mam czasu aby
          rozkminiać tajniki pc. Mac jest urządzeniem prostym i gotowym. 10 lat temu
          biały G3 chyba 700 dawał nam ( grupie dokumentalistów )na Gobi możliwość montażu
          na final 2 w ostrym plenerze z zapyleniem .O ile pamiętam wtedy na laptopach pc
          fire wire i nagrywarką dvd to było tylko marzenie. Do tej pory nic się nie
          zmieniło i wiem, że wśród studentów operatorów i reżyserów(np. w szkole
          filmowej w Łodzi)jest to sprawa bezdyskusyjna.
          • Gość: hhh Re: iMac 27" -niestety ten artykuł to bzdet IP: 90.156.118.* 24.01.10, 00:15
            Antek, pracuje od 20 lat jako montazysta i w tym czasie pracowalem na chyba
            wszystkic mozliwych generacjach sprzetu do montazu. To co piszesz o makach bylo
            prawda 10 lat temu. W tej chwili to czy pracujesz na pc czy applu, jest tylko
            kwestia przyzwyczajenia i osobistego wyboru. Ja osobiscie zarabiam na nowe volva
            na systemie avida postawionym na windzie i nie narzekam, Z czasow makowek mam
            jak najgorsze wspomnienia. Pojawienie sie pctow zdolnych pociagnac obrobke video
            bylo dla mnie wybawieniem. Zgadzam sie, ze maki ladnie wygladaja... i tyle. :)
            aha, robie duze produkcje w HD z 8 strumieniami video i wszystko pieknie
            pracuje. 0 problemow. Komputery sa wlaczone non stop od 3 lat :) i nie wymagaly
            restartu (z powodu zwiechy oczywiscie, bo czasami cos tam jednak upgradujemy).
            • Gość: antek Re: iMac 27" -niestety ten artykuł to bzdet IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.01.10, 01:49
              tak się złożyło, że antek mógłby być np. sylwkiem. Tym czasem jest reżyserem od
              4 lat mieszkającym Rzymie. O volvo zapomnijmy.
              pozdrawiam wszystkich montażystów w naszym kraju. Szczególnie tych montujących
              "HD z 8 strumieniami video.
              Gratuluję
              Panu podzielności uwagi.
              Proszę się nie dać i nie zacharowywać z 15 strumieniami bo to może być awans
              poziomy. Proszę nie oceniać ludzi swoją miarą bo można w życiu utknąć. Mak to
              tylko instrument, ale jakże przyjemny.
              pozdrawiam
      • Gość: vatar Re: iMac 27" -niestety ten artykuł to bzdet IP: *.zone6.bethere.co.uk 24.01.10, 00:07
        Potwierdzam. Nowa mycha jest super. Używam od ponad miesiąca
        CODZIENNIE i mam jak najbardziej pozytywne wspomniania. I jeszcze
        61% baterii!

        Jak pilota polecam używać iPhone'a/iPod'a Touch. Jest aplikacja
        Remote od Apple, która na to pozwala. Jest jeszcze jedna, która ma
        kontrolki Final Cut'a, ale nie pamiętam teraz nazwy.

        Nie stresuj się za bardzo tymi bzdurami, które ludzi piszą w Polsce
        o Mac'ach. Ja starałem się przez jakiś czas rozjaśniać ludziom
        umysły, ale w pewnym momencie dałem sobie spokój. Rąbie mnie to co
        ludzie, których najzwyczajniej niestać na kupno Mac'a twierdzą o
        produktach Apple. Ja ich używam i jestem w pełni zadowolony. A że
        bezzębny dzieciak z wąbrzeźna mi powie, że może mieć to samo taniej
        - fajnie ma.
    • Gość: nieobiektywny iMac 27" - nietest IP: 85.222.87.* 15.03.10, 17:23
      odnośnie tego co się autorowi nie podobało:
      kupujesz za 8000 kompa bez pilota, ale jest to maszyna o dużo
      lepszych parametrach niż jej poprzednie wersje które miały pilota
      (dodam że te modele miały też dużo wyższą cenę, dla porównania
      ostatni model 24" w momencie premiery na naszym rynku kosztował
      około 10000, i nawet nie pamiętam czy w nim był jeszcze w zestawie
      pilot)

      poza tym są imac 27 w cenie już od około 7000 - autor wybrał model z
      lepszym prockiem burżuj jeden ;)

      co do akcji z podświetlaniem matrycy wydaje mi się że te rewelacje
      są mocno nieaktualne, co do wymiany komputera na nowy w ramach
      gwarancji to w naszym kraju chyba w ogóle się tego nie praktykuje,
      najczęściej wymieniana jest konkretna część a nie cały sprzęt

      jestem nieobiektywny bo używam tej marki i widzę ją w pozytywnym
      świetle i szczerze polecam zarówno szarakom jak i kozakom którzy
      używają komputera do celów zarobkowych a nie tylko dla rozrywki
Pełna wersja