Dodaj do ulubionych

CC: Atomowa panika

25.03.11, 09:56
"Te same lęki widać w amerykańskich opowiadaniach science-fiction z okresu zimnej wojny, zwłaszcza Philipa K. Dicka."

Polecam (bodajze, moze to bylo w "Szamponowym Swiecie") "Pokolenie X" Douglasa Couplanda - wspomnienie przerazajacej wizji zaglady atomowej dosiegajacej bohatera w centrum handlowym uzmyslowilo mi (nieznany przeciez z racji wieku) groze Zimnej Wojny.
Obserwuj wątek
    • mrwisniewski Re: CC: Atomowa panika 25.03.11, 15:39
      W "Pokoleniu X" (świetna scena, zwłaszcza ten gość, który postanawia zapłacić za swoje zakupy). Wydana w 1991, w tym samym roku masz Terminatora 2.
    • jacek007g Re: CC: Atomowa panika 26.03.11, 11:58
      Tak jak w artykule, media podsycają tą panikę, nazywając awarię w elektrowni jądrowej "wybuchem jądrowym" (CNN). Pamiętam scenę z Nagiej Broni, gdzie w telewizji leciała reklama elektrownni jądrowej, gdzie do szczęśliwej rodziny mieszkającej w pobliżu, podbiegł pies z dwoma ogonami.
      www.youtube.com/watch?v=WwFLCeYhoRE
      Zawsze będą pojawiały się kontrowersyjne wiadomości związane z EJ, podobnie było z czarnymi dziurami w LHC;)

      Tak poza tematem, czy moglibyście mi polecić książki SF Lema, Dicka i innych? Szczególnie te o eksploracji kosmosu i kontaktu z innymi cywilizacjami. Ogólnie te najpopularniejsze, najważniejsze.
    • anotherbrick Re: CC: Atomowa panika 28.03.11, 07:29
      @jacek007g: na temat samego kontaktu jest wiele, zależy, na ile chodzi ci o rozrywkę, a na ile o poważne przemyślenia na temat kontaktu z Obcymi, tyle że ujęte w formę powieści

      "Eden", "Niezwyciężony", "Solaris" (ekranizacje nie oddają tej powieści), "Fiasko" - najważniejsze powieści Lema na temat kontaktu, w których występują obcy; czytane w tej kolejności

      S.Lem, "Głos Pana" - o komunikacie od obcych, ale bez obcych
      C.Sagan, "Kontakt" - podobny temat, ale prościej i optymistycznie; zekranizowana

      O.S.Card "Gra Endera", "Mówca Umarłych", "Ksenocyd" - wartkie tempo, atrakcyjne przede wszystkim dla młodzieży
    • prac124 Re: CC: Atomowa panika 02.04.11, 20:47
      Nie podejrzewałem Pana Michała R. Wiśniewskiego o tak wierutne kłamstwa.
      Przecież dziecko wie, że elektrownia jądrowa to ostateczność, jeżeli już niema wcale innych źródeł, że jest to najdroższa energia ze wszystkich znanych dotychczas. Jeżeli policzymy sobie koszty rozproszenia odpadów do poziomu tła promieniotwórczego w przyrodzie, jest to koszt 5 razy większy od spalania węgla. Można oczywiście nie rozpraszać zużytych prętów paliwowych i trzymać je w skupieniu chłodząc wodą prze 200 000 lat. Kto ma za to zapłacić?
      Na podstawie jakich kryteriów ten kłamca twierdzi, że jest to czysta energia? Czy skażenie wybranych obszarów kuli ziemskiej nie nadających się do zamieszkania przez człowieka, to ma być "czysta" energia? Żadne z pozostałych źródeł energii nie skaża tak bardzo środowiska, jak energetyka jądrowa.
      od zjedzenia banana jeszcze nikt jakoś nie umarł jako od bezpośredniej przyczyny. Więc po co tak kłamać?
      Autor, jak widać jest mocny w grach komputerowych i literaturze SF, ale podstaw fizyki jądrowej ze szkoły to już zapomniał. Niema bladego pojęcia, co się dzieje z organizmem ludzkim narażonym na zbyt intensywne promieniowanie przenikliwe.
      Nie trzeba się bać atomu? Niech autor powie to Japończykom. Niech ich przekona, że to nic groźnego. To, że rozpieprzyli kilka reaktorów, że zatruli środowisko, że giną ludzie, że produkty nie nadają się do spożycia, że ryb łowić nie wolno, że ludzie trafiają do szpitala, że będą mutanty na sto procent, jeżeli nie będzie mazektomii, to wszystko w/g autora są błahostki. Nie atomu nie należy się bać. Również w sytuacji, gdy najwybitniejsi naukowcy od techniki jądrowej są w Japonii praktycznie bezradni. Nie potrafili zapobiec zniszczeniu reaktorów. Nie potrafią zapobiec wydostaniu się izotopów plutonu do gleby i wód podziemnych. Żeby powstrzymać wzrost promieniowania mogący doprowadzić do wybuchu jądrowego muszą stale chłodzić to świństwo wodą. Nieustannie i praktycznie przez wieczność.
      Godzilli oczywiście nie należy się bać i praktycznie nikt się nie boi, ale Michała R. Wiśniewskiego trzeba się bać, jak śmiertelnego niebezpieczeństwa małpy z brzytwą w ręku (czy w łapie). Andrzej Goerst
    • lidiaeliza CC: Atomowa panika 05.04.11, 16:27
      Boimy się wszystkiego co nieznane, nawet cloud computingu, a ja z kolei konia z rzędem za dobre oprogramowanie do zarządzania firmą wlasnie w tym modelu. Osobiście uważam ze CC to szansa dla takich firm jak moja z sektora MSP, pozwoli nam to obnizyc i tak wysokie koszty prowadzenia dzialalnosci i prowadzic ja z kazdego miejsca na ziemi.

      zapraszam na moje forum Oprogramowanie dla firm (MSP) forum.gazeta.pl/forum/w,102495,123984987,123984987,Ktore_oprogramowanie_wybrac_dla_malej_firmy_.html

      zachęcam do wpisywania wlasnych sprawdzonych przykladów
    • alexjal CC: Atomowa panika 05.04.11, 21:04
      jest to realne zagrożenie. panika jest niezrozumiały

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka