Dodaj do ulubionych

Przełom w walce z piractwem?

IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 13.09.05, 19:20
jestem pierwszyyy!@!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Przemko brawo, brawo ;) IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 13.09.05, 19:47
      wiec powinni nagrywarki wszystkie skonfiskowac, skoro sa legalnie w
      sprzedazy,
      to teoretycznie rownie legalnie mozna sobie zgrac na kilka plytek dvd swoje
      wszystkie cd w postaci mp3. nie wiem kiedy jest sie juz przestepca, no chyba
      ze pozyczasz komus potem taki krazek, no ale byc chamem i nie pozyczyc czy
      nie dac skopiowac, to od kogo pozniej nowa muze dostaniesz,i tak sie kolko
      teorii* tej zamyka,*ktorej jestem wielkim przeciwnikiem ;) poza tym czym
      zaladowac np 60GB iPoda, kupowac mp3 w necie??? ile to kosztowaloby?? ktos
      wie?? ;)
      • Gość: Paweł Kierski Re: brawo, brawo ;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.05, 20:02
        Po kolei - jest coś takiego, jak "dozwolony użytek". Możesz m.in. pożyczyć
        płytę/książkę/film rodzinie/znajomym. Możesz sobie zrobić kopię (np. na
        odtwarzacz mp3, albo przegrać CD i używać kopii, a oryginał na szafkę, żeby się
        nie niszczył). Jeśli ktoś skopiuje od Ciebie i potem używa kopii - z punktu
        widzenia prawa to różnie mówią, ale wg mnie jeśli długo używa a nie kupi -
        złodziej. Jeśli posłucha - powiedzmy - dwa, trzy razy i wyrzuci (albo nagra na
        CDRW coś innego) nie ma sprawy. Ale to ostatnie zdanie to już moja prywatna
        opinia 8-)
        Załadowanie 60GB mp3 - kalkulator (albo dla ambitniejszych: kartka i ołówek) i
        liczymy: 60GB to ok. 60000MB, jeden kawałek to 3-6MB, czyli 10000-20000
        kawałków. W iTunes po 99 centów, czyli jakieś 3,2zł. Wychodzi mały albo trochę
        większy samochód. Z drugiej strony - to około 600 godzin muzyki, czyli dobrze
        ponad miesiąc słuchania non stop z przerwą na sen (16 godzin na dobę, 37,5
        dnia). Każdy kawałek inny. Naprawdę przesłuchasz tyle muzy? 8-) Co z tego
        zapamiętasz? Wybierzesz?
        • Gość: Przemko dzieki ;)) IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 13.09.05, 20:19
          no jest to troche zakrecone, wlasnie wracam do kraju niedlugo i iPoda tego
          kupilem siorze w dobrej cenie [open item,199$] ale dziala spoko. Wiec problem
          czym go zaladowac zeby to bylo ok z punktu prawa,tanie!![bo osobiscie wole nowy
          samochod :)]. tak ja mam w swojej kolekcji sporo orginalow,ale u nastolatka
          teraz nie znajdziesz juz tak latwo, tam sa setki{tysiace} giga wszystkiego co
          dostepne, krazace miedzy nimi,teraz gdy dostepne szerokie pasmo internetu,to
          juz wogole szalenstwo,a kasy na nic nie maja bo komorki pozeraja wszelkie
          mozliwe srodki!!?? moze koncerny fono cos wymysla,moze single w cenie smsa,
          lepsze to niz nic.
    • Gość: ??? Re: Przełom w walce z piractwem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 19:52
      Zastanawiam się dlaczego ta wiadomość tak mnie denerwuje? Chyba wiem. "Piractwo" to nieistniejące
      realnie zjawisko, wymyślone przez wielki kapitał. Następny powód, by do domu Polaka-szaraka wejść z
      policją, pałami, nakazami, wyrokami. Słuchasz pioseneczki? Płać! No więc nie słucham, tym bardziej że
      produkcja generalnie jest na poziomie Mandaryny. Ale mam pomysł na następny przełom: odebrać
      ludziom komputery, nagrywarki, odtwarzacze: piraci z braku rynku zbytu znikną samoistnie!!! Tantiemy
      za powyższą "własność intelektualną" prosimy wpłacać na berdyczów.
      • Gość: Przemko sztuka dla sztuki IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 13.09.05, 20:02
        nagrywac cos musza bo musza nagrywac, a ludzie sluchaja bo czegos sluchac
        trzeba, no i kup plyte na ktorej jeden gora dwa utwory sa znosne,a ze zyja
        kilka tygodni, wiec wypada zyc i pracowac dla lub z muzyki, :)
      • Gość: Paweł Kierski Re: Przełom w walce z piractwem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.05, 20:04
        Piractwo nie istnieje? Byłeś na Stadionie Dziesięciolecia w Warszawie, albo
        jakimś innym podobym miejscu? Same oryginały, co? 8-) Prawdziwe piractwo to nie
        naginanie "dozwolonego użytku", ale normalna bezczelna kradzież, gdzie
        profesjonalna tłocznia masowo robi podróbki.
        • jollyroger3 Re: Przełom w walce z piractwem? 13.09.05, 20:54
          Śmiechu warte newsy,gdzie pirackie nagrania warte dwa-trzy złote/mówię o kosztach/przelicza się na ceny dyktowane przez koncerny....
          A kiedy tak globalni zdziercy zadowolą się kilkukrotnym zyskiem ? Obawiam się że nigdy..bo procent kilka lub kilkanaście to żaden interes........
          Na szczęście zawsze łamacze zabezpieczeń są zdolniejsi od ochroniarzy ha ha ha ha
    • pyzaptys Liczenie wartosci plyt kosztow i strat 14.09.05, 08:46
      Drogi redaktorze prosze zawsze zaznaczac w tego typu artukulach jak zostaly
      obliczone wartosci plyt/nagran i sprzetu. Podanie samych liczb bez takiej
      informacji wprowadza w blad wiele osob. Trzeba jasno mowic jak to bylo liczone.
      Cena czarnorynkowa jest zupelnie inna niz oficjalna. Podejrzewam ze dotyczy to
      tez sprzetu.

      Druga sprawa to podawanie strat producentow. Gdyby piractwa nie bylo wcale,
      producenci nie sprzedaliby nawet polowy tego co sprzedaja piraci! Z drugiej
      strony to ciekawe czy ktos robil takie badania/ankiety? Jakby tak zapytac tych
      co kupuja pirackie plyty ile kupuja tych plyt i ile by byli w stanie kupic
      gdyby nie bylo piratow?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka