Komputer na korbkę

18.11.05, 21:36
pamietam jak kiedys fani commodore i atari sprzeczali sie ktory z nich jest na korbke ;)) ale zeby do tego doszlo..a nie lepsze biegajace myszki? :)
    • maruda.r Perkal i paciorki 18.11.05, 22:05

      Chce zasypać przepaść technologiczną między światem biednych a bogatych. Ten
      dystans się stale powiększa, bo dzieci z krajów bogatych mają od dzieciństwa
      dostęp do komputerów, a te z biednych - nie.

      *******************************************

      A coż daje taka technologia, gdy trzeba sr.. za stodołą, kąpać w bagienku i
      głodować? Tani gadżet, służący jedynie rozrywce i braku aktywności. Bez
      normalnej infrastruktury komunikacyjnej, wodnej, energetycznej i sanitarnej na
      nic to sie nie przekłada. Kolejny perkal i paciorki.

      A cena? 100$ to kompeletny zestaw, który można nabyć w sklepach sprzedających
      elektronikę poleasingową. Czyżby więc chodziło jedynie o kontrakty rządowe, na
      których skorzystaja jedynie firmy stowarzyszone z politykami?



      • Gość: ja Re: Perkal i paciorki IP: *.ols.vectranet.pl 19.11.05, 13:00
        a taki poleasingowy zestaw bedzie dzialal na korbke? kurcze, fajny ten
        komputerek, sam z checia bym taki kupil.
        • rudy102_t_34_85 Re: Perkal i paciorki 19.11.05, 14:00
          Żaden perkal i żadne paciorki tylko wreszcie jakaś sensowna oferta pomocy dla 3-
          ciego świata.Bez masowej edukacjii i informatyzacjii żadnej poprawy tam nie
          będzie.Prorok ery postindustrialnej Alvin Toffler ("Trzecia Fala") przekonująco
          udowadniał że możliwa jest transformacja gospodarki przedindustrialnej w
          postindustrialną z pominięciem fazy "ciężkoprzemysłowej" i koncentracjii mas
          ludzkich w brudnych molochach-megapoliach.Warunkiem byłoby upowszechnienie
          bardzo tanich,prostych i niezawodnych środków przekazu,wymiany i magazynowania
          informacjii.Ten komputerek to krok we właściwym kierunku a przyda się nie tylko
          dzieciom do edukacjii.A na co toto biednemu chłopu-analfabecie,pyta kol.maruda-
          nie lepiej byłoby dać mu lekarstwa albo nawozów..? A choćby na to do czego
          używają takich maszynek chłopi w Indiach.Tam już od jakiegoś czasu za pieniądze
          rządowe zakłada się bezprzewodowy net w zapadłych wiochach gdzie pali się w
          piecach uschniętymi krowimi plackami a o elektryczności nikt nie słyszał.Prąd
          jest z zestawu baterie słoneczne+akumulator a system operacyjny jest
          dostosowany dla analfabetów (symbole graficzne i syntezer mowy tłumaczący słowo
          pisane na mówione).Kiedyś chłopi-analfabeci byli uzależnieni od pośredników
          organizujących dostawy do odbiorców w większych miastach którzy większość
          zysków zostawiali dla siebie.Teraz chłopi łączą się on-line z bazą danych o
          kontrachentach,bezpośrednio z nimi zawierają umowy na dostawy i wynajmują
          wspólnie ciężarówkę która zawozi plony gdzie trzeba.Forsa idzie na indywidualne
          konta w e-banku.Część zostaje na procenty a za resztę robi się (także on-line)
          zakupy w postaci np.nawozów sztucznych,lekarstw,pestycydów.Tak samo zaciąga się
          kredyt na zakup-powiedzmy-tanich pomp ręcznych do melioracjii dzięki czemu
          można zbierać plony także w porach suchych i zarabiać jeszcze więcej.Część tych
          pieniędzy może pójść na edukację dzieci które dzięki netowi wiedzą już że świat
          nie kończy się na opłotkach rodzimej wsi.One nie będą musiały już korzystać z
          syntezera bo bez problemu obsłużą LINUXA w wersjii hindi (a może i po
          angielsku)...To tylko jeden przykład.
          Oczywiście używany sprzęt z "lepszego" świata też jest tani,tylko nijak ma się
          do warunków na wsi w Kamerunie czy Bangladeszu.Równie dobrze możnaby jeżdzić
          fiatem Seicento po błotnistej dżungli.
          Oczywiście taki "odporny" sprzęt będzie kosztował 100$ nie tylko dzięki
          skromnym parametrom technicznym ale dzięki temu że będzie rozprowadzany przez
          agendy ONZ na zasadzie "non profit".Dlatego takiego "survival-laptopa" w
          bogatej Europie niestety się nie uświadczy...
          • beurre Re: Perkal i paciorki 22.11.05, 12:18
            > agendy ONZ na zasadzie "non profit".Dlatego takiego "survival-laptopa" w
            > bogatej Europie niestety się nie uświadczy...

            gwarantuje ci ze po dwoch tygodniach od rozpoczecia masowej produkcji i
            rozdawania tych komputerkow znajdziesz je na ebay'u po 150-200$ i co
            najciekawsze bedzie wieeeelu chetnych zeby je kupowac, a dla tych co chca
            zobaczyc kawalek prawdziwej biednej afryki polecam film "wierny ogrodnik"
            niedawno byl w kinach
      • Gość: ciotka zenobia Re: Perkal i paciorki IP: *.dyn.optonline.net 19.11.05, 15:35
        >A cena? 100$ to kompeletny zestaw, który można nabyć w sklepach sprzedających
        >elektronikę poleasingową. Czyżby więc chodziło jedynie o kontrakty rządowe, na
        >których skorzystaja jedynie firmy stowarzyszone z politykami?

        Swiete slowa. Dokladnie o to chodzi. Paru spryciarzy pod pozorem "walki z
        bieda" zalatwi sobie od rzadow kolosalne kontrakty na komputery na korbke.

        Za 100 dolarow kupilam sobie na e-bayu uzywanego laptopa. Ma wiekszy dysk niz
        ten komputer dla 3 swiata, lepszy procesor i wiecej zainstalowanego
        oprogramowania. Zgoda, ma stare windows, ale na moje potrzeby w zupelnosci
        wystarcza. Bardzo bym chciala wiedziec w czym taki studolarowy komputerek dla
        dzieci jest lepszy od mojego, oprocz tego ze ma korbke.

        Ciotka Zenobia.
        • Gość: piscine Re: Perkal i paciorki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 16:25
          Lepszy jest w tym, ze jest nowy! Linux jest wolnym oprogramowaniem wiec idea
          jak najbardziej pasuje do krajow 3 swiata (windows bylby nie na miejscu biorac
          pod uwage koszta). Jesli uda Ci sie "zalatwic" taki kontrakt pod jakimkolwiek
          pozorem to gratuluje. ONZ uzywa komisji do tekich celow, to nie sa idoci
          ktorych mozesz demaskowac, a jesli juz mieli by krecic (nie korbka) to nie licz
          na to ze ich rozpracujesz.
    • Gość: ciotka Zenobia Re: Komputer na korbkę IP: *.dyn.optonline.net 19.11.05, 15:38
      Nie doczytalam artykulu dokladnie, ale:

      >Bilet wstępu do klubu krajów taniego komputera to zobowiązanie się takiego
      >rządu do wykupienia co najmniej miliona sztuk i ich rozdania wśród dzieci.

      I wszystko jasne!

      Ile prowizji dostanie minister, ktory podejmie decyzje kupna miliona komputerow
      na korbke?

      Ciotka Zenobia
      • Gość: piscine Re: Komputer na korbkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 16:28
        A ile prowizji bierze Caritas? Temat rzeka. Dla nas liczy sie idea, a te
        komputery spelnia swoje zadanie bez wzgledu na to ilu oszustow na tym skorzysta.
    • Gość: wyluzowany Prezydencie Kaczyński IP: 194.129.193.* 19.11.05, 18:42
      Prezydencie Kaczyński,
      Zafunduj naszym dzieciakom w Suwałkach i Tarnowie takie komputery.
      Może w przyszłości nie będą musiały emigrować za granicę lub pić za oszukaną
      rentę inwalidzką.
    • Gość: Małtynka Re: Komputer na korbkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.05, 15:16
      kurcze:) ja kcem taki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Pełna wersja