Dodaj do ulubionych

ordynarne oszustwo MSWiA i PiS

02.04.06, 01:41
Do tej pory naprawdę myślałe, że PiS ma ludzi myślących o dobru Polski. Teraz widzę, ze są tak samo ustawieni jak poprzednicy, tylko hasła im się zmieniły. Hasła inne, a praktyka ta sama. Tragedia!
www.microsoft.com/poland/centrumprasowe/prasa/06_03/08.mspx
I jeszcze piszą "W skali całego kraju oznacza to znaczne oszczędności."

To, co się stało, to przeciwieństwo "cudu nad Wisłą". Jestem załamany.
Obserwuj wątek
    • gandalf711 Re: ordynarne oszustwo MSWiA i PiS 04.04.06, 17:10

      przeczytałem i
      nawet nie jestem zaskoczony... niestety


      ps. te słowa były pisane dawno temu, ale nikt nie zaprzeczy, że są przerażająco aktualne

      słowo sprawiedliwość jest zazwyczaj parawanem,
      spoza ktorego wyziera pycha, chciwość, pożądanie,
      ukochanie władzy, bezdusznośc i zamordyzm

      khalil gibran

    • Gość: xx Re: ordynarne oszustwo MSWiA i PiS IP: 80.54.171.* 05.04.06, 17:04
      Tylko nieliczni myśleli że PiS ma ludzi myślących. A Ty chyba do nich należysz.
    • adas313 Re: ordynarne oszustwo MSWiA i PiS 15.01.07, 21:44
      > I jeszcze piszą "W skali całego kraju oznacza to znaczne oszczędności."

      Przy całej mojej antypatii do PiSu muszę stwierdzić, że w tym zdaniu jest sporo
      prawdy.

      Jeśli już w urzędach są powdrażane systemy MS to zmiana na inne może pociągnąć
      za sobą konieczność:

      - rozpisania przetargu na wdrożenie
      - samego wdrożenia
      - licencji (nie wszystko nie zawsze jest za darmo) i wsparcia dla nowych systemów
      - przeszkolenia użytkowników i (przynajmniej na początku) opieki nad nimi.

      Nie zdziwiłbym się, gdyby koszty takiej rewolucji byłyby dużo wyższe niż
      upgrade'y z MS po promocyjnych cenach (klienci masowi a więc np. korporacje oraz
      urzędy mogą na takie upusty liczyć).
      Pomijając już to, że znając polskie realia stworzyłoby koszmarny bałagan.

      Podsumowując: zrobienie Gatesowi na złość może i miałoby sens, ale nie za taką cenę.
      • krzysztofsf Re: ordynarne oszustwo MSWiA i PiS 15.01.07, 23:35
        Dokladnie.
        Niemcy, tam gdzi eprzechodza na Linuxa, podaja, ze koszty sa potezne, o wiele wyzsze, niz gdyby rozwijac istniejace oprogramowanie i dokupywac licencje. Dopiero po kilku latach spodziewaja sie obnizenia kosztow biezacych w stosunku do symulacji zakladajacych kontynuacje Windows. A jeszcze pozniej bedzie mozna powiedziec, ze suma kosztow za , powiedzmy lacznie 10 lat, wyszla nizsza, niz gdyby w tym okresie naklady szly ba Windows.
        Niestety, zeby oszczedzac trzeba miec pieniadze.
      • Gość: kali Re: ordynarne oszustwo MSWiA i PiS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.07, 08:52
        także nie jestem już sympatykiem PiS-u (choć to mnie możecie opluwać bo
        przyznaję się głosowałem na nich)
        ale muszę się zgodzić z tym, że wiele firm które przeszły na linuksa "dla
        oszczędności" przeklina ten pomysł
        system jest darmowy, ale ktoś musi stare bazy danych przenieść do "otwartych
        programów", przeszkolić pracowników (w tym często i samych informatyków)...
        a i tak pojawiają się problemy bo okazuje się że część współpracujących firm
        używa dokumentów z którymi sobie taki np. OpenOffice nie poradzi
        (co tu dużo pisać, nawet w domu pomimo chęci nie udało mi się przejść na
        linuksa, jeden komputer muszę mieć z Windowsem)

        jestem jak najbardziej za "otwartym oprogramowaniem" ale nie na siłę i nie od
        razu w całej firmie
        • adas313 Re: ordynarne oszustwo MSWiA i PiS 17.01.07, 02:49
          > ale muszę się zgodzić z tym, że wiele firm które przeszły na linuksa "dla
          > oszczędności" przeklina ten pomysł

          Najwyraźniej ktoś nie wziął pod uwagę, że czas pracy też kosztuje. I to dużo
          więcej niż licencja na oprogramowanie.

          > ktoś musi stare bazy danych przenieść do "otwartych programów",

          Czyli zapewne do PostgreSQLa ;o).

          Dane same w sobie mogą nastręczyć kłopotów, a co jeśli poza nimi w bazie są
          procedury, funkcje, triggery i inne badziewa napisane w języku serwera, np.
          TransactSQLu? Pozostaje jedynie przetłumaczenie.

          > przeszkolić pracowników (w tym często i samych informatyków)...

          Pół biedy informatyków. Wyobraźmy sobie, że np. Urzędy Skarbowe przechodzą na
          Linuxy. I że teraz na tych systemach będą pracować ludzie, dla których przejście
          z Win98 na WinXP jest głębokim szokiem kulturowym, a w programach klikają na
          pamięć, tak jak im kiedyś administrator na szkoleniu pokazał (tab, enter, wpisz
          NIP tutaj, wpisz nazwisko tam, myszką w to drugie od góry ale nie to szare
          itd.). Wówczas tak prozaiczna czynność jak znalezienie na własnym dysku jakiegoś
          papieru do wydrukowania może okazać się problemem nie do przejścia.

          I jeszcze jedno "ale" które tu pominęliśmy. Jeśli używa się na dużą skalę
          aplikacji z tzw. grubym klientem napisanym pod Windows to łatwo sobie wyobrazić
          co oznacza przejście na Linuxa - konieczność napisania tychże klientów od zera,
          najprawdopodobniej w innym języku niż oryginał.

          Krótko mówiąc: przejście na Linuxy oznacza de facto przerabianie niemal całej
          informatyzacji sektora (samo)rządowego od początku. Z awanturami przy
          przetargach, opóźnieniami, politycznymi przepychankami i całym tego typu
          dobrodziejstwem inwentarza.

          W obecnych realiach byłoby to nie "na złość mamie odmrożę sobie uszy" ale raczej
          "na złość mamie odrąbię sobie głowę".
          • Gość: gates2 Re: ordynarne oszustwo MSWiA i PiS IP: *.chello.pl 19.01.07, 00:24
            najważneiejsze ze w Syfixie brak jakiś profesjnalnych typu Visual Studio,
            i brak applikacji i supportu do nich.

            TO jest prawdziwy powód
    • beretelwi Re: ordynarne oszustwo MSWiA i PiS 19.01.07, 15:37
      Witam
      to faktycznie moga byc oszczednosci jakowes. Moze..... Ja to widze tak: nie jest
      istotne jakiego producenta oprogramowania sie uzywa. Jak PiS-dowcy twierdza ze
      to tanio to miejmy nadzieje ze tak jest (ha ha ha)
      wazny jest format wymiany danych - taki zeby mozna bylo stosowac dowolne
      oprogramowanie, nie tylko spod znaku M$. Moze byc OpenOffice, moze byc KOffice,
      albo GnomeOffice i wiele innych......!!!
      Oczekuje osobiscie sytacji takiej ze wysylam jakies sprawozdanie do na ten
      przyklad Urzedu Skarbowego w formacie "otwartym", gdzie ja uzywam Koffice a
      Urzad MSOffice - proze bardzo, dla mnie istotne jest coby oni prawidlowo
      odczytali moj dokument i tyle
      Pozdrawiam
    • beretelwi Re: ordynarne oszustwo MSWiA i PiS 19.01.07, 15:39
      i jeszcze jedno na dokladke:
      ja nigdy nie uwazalem, ze PiSowi chodzi o dobro Polski i ze ma ludzi myslacych....
      ale to juz jest inna historyja

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka