Dodaj do ulubionych

Pstrykamy tylko cyfrowo

IP: *.icpnet.pl 07.05.06, 20:41
Z tym A4 z 4 mln pikseli to chyba lekka przesada ...
Obserwuj wątek
    • Gość: Daria Re: Pstrykamy tylko cyfrowo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.06, 20:51
      Robiłam odbitki 20x30 z Canona A80 (4 mln) i jakość żyleta.
      • Gość: Osek a swistak siedzi i zawija w te sreberka IP: *.chello.pl 07.05.06, 22:10
        hehehe!
        bajka. albo nie potrafisz rozroznic dobrej od zlej odbitki, albo po prostu
        dobrej nie widzialas. Do dobrej jakosci 20x30 (mowie tu o 300dpi) potrzeba
        blisko 8,5Mpix (do gorszej, lecz raczej nierozroznialnej amatorskim okiem -
        200dpi wystarczy 5Mpix). I nie mowie tu o takich pixelach, jakie mozna otrzymac
        z kompaktu, bo te sa daleko w tyle za praktycznie kazdymi wychodzacymi z
        lustrzanek z dobrym szklem.
        Ciekawi mnie tez jak wygladal Twoja odbitka 20x30 z A80. Proporcje bokow w nim
        to 3:4, wiec musialas miec biale ramki. A to juz nie jest 20x30, tylko 20x26,7.
        • Gość: antek Re: a swistak siedzi i zawija w te sreberka IP: *.acn.waw.pl 07.05.06, 22:42
          Gość portalu: Osek napisał(a):

          > hehehe!
          > Do dobrej jakosci 20x30 (mowie tu o 300dpi) potrzeba
          > blisko 8,5Mpix (do gorszej, lecz raczej nierozroznialnej amatorskim okiem -
          > 200dpi wystarczy 5Mpix).

          --------------------------------
          to skoro nie widac roznicy amatorskim okiem to po co amator ma przeplacac???????
          • Gość: derty a ten Marek Rokita, to kto on sam jest? IP: *.koba.pl / *.koba.pl 08.05.06, 08:24
            czy to Marek Anna Rokita, czu ktoś inny?
            • Gość: re powinowaty Marianny Rokity ? IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 09.05.06, 09:46
        • Gość: hip Re: a swistak siedzi i zawija w te sreberka IP: *.chello.pl 08.05.06, 00:15
          maszyny fotograficzne o ile się nie mylę (robiłem kiedyś projekty w corelu do
          odbicia u fotografa) biorą 150dpi i interpolują same
          • Gość: t_c Re: a swistak siedzi i zawija w te sreberka IP: *.acn.waw.pl 08.05.06, 01:20
            Blad.
            Owszem, interpoluja, ale taka np. Agfa dLab do 400dpi.
            Pzdr.
            j.
        • Gość: te, mądraliński! Re: a swistak siedzi i zawija w te sreberka IP: *.chello.pl 08.05.06, 01:01
          300dpi, to wartość labolatoryjna zdolności rozróżniania szczeg. przez oko...
          w rzeczywistości - absurdalna i niedostarczająca żadnych szczególnych doznań
          wizualnych ani artystycznych, 300dpi, przyjęta przez histeryków z dtp jako
          wartość high-endowa, w owczym pędzie naśladowana przez wielkich artystów małej
          poligrafii
          w rzeczywistości nie polecam Ci byś z tą rozdzielczością przyglądał się skórze
          kobiety w najlepszym momencie howgh CieLab i inne miliony kolorów!
          NIKT TEGO NIE WIDZI
          • Gość: Piotrrr Re: a swistak siedzi i zawija w te sreberka IP: *.ch.uj.edu.pl 08.05.06, 12:58
            I tu się zgadzam :-) 300 dpi to nawiedzony bełkot maniaków-estetów i potężne
            problemy z obróbką rozdmuchanego materiału przy większych obrazkach
    • Gość: atx Re: Pstrykamy tylko cyfrowo IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.06, 22:03
      wazna uwaga z fizyczna wielkoscia matrycy, zgadzam sie z autorem w 100%
      • anna-dark U cioci na urodzinach - czego używacie ??? 07.05.06, 22:33
        U cioci na urodzinach - czego używacie ???
        • Gość: gal-anonim Re: U cioci na urodzinach - czego używacie ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.06, 22:45
          Canon A70- od 3 lat, wcześniej przez 3 lata Olympus 2020, a za pół roku może
          Panasonic Lumix TZ1 ?
          Z analogowych niegdyś : Smiena 8m; Łomo LCA; Zenit 12XP; Polaroid (kompakt na
          zwykłe klisze); Samsung ECX1; cóż - ostatnio leżą na półce i obrastają kurzem...
        • Gość: kromn Re: U cioci na urodzinach - czego używacie ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.06, 11:19
          Dobre winko, a nieraz i wodeczka jak ciocia postawi. Tez dobra, oczywiscie.
    • Gość: JerzyR Re: Pstrykamy tylko cyfrowo IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.05.06, 22:03
      dużo zależy od zdjęcia - wydaje się, że z 4Mpixeli odbitka A$ nie zawsze dobrze
      wychodzi.

      JR
      • Gość: hanys 4mln nie zawsze równe 4mln IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.05.06, 07:46
        4mln z kompaktu nie jest równe 4mln z lustrzanki (głównie przez wielkość matrycy
        i wynikającą z niej ilością szumów). 4mln z lustrzanki z kiepskim obiektywem nie
        jest równe 4mln z lustrzanki z dobrym obiektywem.
    • Gość: wielka_stopa Re: Pstrykamy tylko cyfrowo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.06, 22:07
      A może by tak autor poprawił błąd w tytule artykułu. Zamiast zdjęci powinno być
      zdjęcia.
    • Gość: Miś A4 z 3Mp jest bardzo dobre IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 07.05.06, 22:37
      Gość portalu: Pietia napisał(a):
      > Z tym A4 z 4 mln pikseli to chyba lekka przesada ...

      To nie przesada. Robilem wydruki A4 z 3 Mp - jakosc byla bez zarzutu. 10 cm x
      15 cm bedzie bez zarzutu z 1 Mp jesli ktos ma taka kamere. W tej chwili mam
      lustrzanke Canon Digital Rebel XT z 8 Mp. Jedyna zaleta wiekszej ilosci
      megapiksli, ze mozna wyciac fragment o dobrej jakosci. W praktyce niemal
      wszystkie zdjecia ogladam na monitorze 1600x1200 czyli 2Mp daje taka sama
      jakosc jak 4Mp czy 8Mp. Zdjecia o wiekszej rozdzielczosci zajmuja jedynie
      wiecej miejsca na dysku. Zaleta lustrzanki cyfrowej jest okolo 4x wieksza
      czulosc oraz mozliwosc uzycia malego otworu przyslony np. 22, 32 czy nawet 40
      dajacej znacznie wieksza glebie ostrosci niz kompakt, ktory ma zwykle przyslone
      jedynie w przedziale 2.8 - 8. Wada jest kurz wpadajacy przy wymianie obiektywow
      i osiadajacy z czasem na matrycy.
      • Gość: gosc Re: A4 z 3Mp jest bardzo dobre IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 08.05.06, 06:06
        Piszesz ze nie przesadzasz , moze i tak ale o fotografii wiesz jednak niewiele
        tak samo jak o sadzeniu i przesadzaniu. 1mln pix na zdjeciu 10x15 ma jakosc
        wydruku kiepskiej gazety. A pisanie ze lustrzanke uzywa sie zeby miec wieksza
        glabie ostrosci to juz bzdury straszne. Kazdy - jeszcze raz KAZDY kompakt
        bedzie mial wieksza glebie ostrosci niz jakakolwiek lustrzanka ze standardowym
        obiketywem przy tej samej ogniskowej. Wynika to z wielu przyczyn - glownie
        malej matrycy i taniego szkla do takiej malej matrycy. Lustrzanki kupuje sie
        wlasnie po to zeby nie mialy glebi ostrosci a skupily sie na obiekcie separujac
        tlo brakiem jego ostrosci.
        • Gość: hanys Re: A4 z 3Mp jest bardzo dobre IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.05.06, 07:41
          > Wynika to z wielu przyczyn - glownie
          > malej matrycy i taniego szkla do takiej malej matrycy.

          Głębia ostrości zależy TYLKO i wyłącznie od odległości fotografowania, przesłony
          i wielkości matrycy. Jakość obiektywu nie ma nic tu do rzeczy. Kompakty mają
          matryce około 7mm i mniej, popularne lustrzanki 300d, d70 ~24mm.
          • Gość: Miś Pewnosc siebie plus ignorancja = bzdury IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 08.05.06, 13:39
            Gość portalu: hanys napisał(a):
            > Głębia ostrości zależy TYLKO i wyłącznie od odległości fotografowania,
            > przesłony i wielkości matrycy.

            To prawda, ze głębia ostrości zależy od przesłony i odległości przedmiotu od
            aparatu. Jeszcze wiekszy wplyw na glebie ostrosci ma ogniskowa obiektywu.
            Natomiast wielkosc matrycy nie ma zadnego wplywu na glebie ostrosci podobnie
            jak wielkosc wydrukowanego zdjecia czy wielkosc odbitki.

            Zainteresowani moga sobie obliczyc glebie ostrosci (ang. depth of field, dof)
            na stronie www.dofmaster.com/dofjs.html Ponizej jest przyklad jak
            zmienia sie glebia ostrosci, dof, w zaleznosci od ogniskowej, f, i przyslony,
            F, przyjmujac odleglosc od obiektu fotografowanego 30 cm:

            f F4.0 F8.0
            mm cm cm
            7 9.0 19.2
            11 3.6 7.2
            15 1.8 3.6
            29 0.6 0.9

            Ten przyklad jest dla aparatu cyfrowego Canon A610 (kompakt).
            • Gość: hanys czytanie ze zrozumieniem wychodzi z mody IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.05.06, 15:59
              > > Głębia ostrości zależy TYLKO i wyłącznie od odległości fotografowania,
              > > przesłony i wielkości matrycy.
              > To prawda, ze głębia ostrości zależy od przesłony i odległości przedmiotu od
              > aparatu. Jeszcze wiekszy wplyw na glebie ostrosci ma ogniskowa obiektywu.
              > Natomiast wielkosc matrycy nie ma zadnego wplywu na glebie ostrosci podobnie
              > jak wielkosc wydrukowanego zdjecia czy wielkosc odbitki.

              Owszem masz rację że głębię ostrości można obliczyć znając przesłonę, odlegość i
              ogniskową. Ale wzór który podałeś można przekształcić i okaże się, że dla danych
              liczb przysłony i skali odwzorowania szerokość głębi ostrości pozostaje stała,
              tzn. zmiana ogniskowej obiektywu wpływa tylko na odległość przedmiotową, a nie
              na głębię ostrości. A zaś skala odwzorowania, przy stałej ogniskowej jak
              najbardziej zależy od wielkości matrycy i odległości. A tutaj wracajac do tematu
              czyli porównania głębi ostrości dla matryc o róznych rozmiarach przy zachowaniu
              stałej skali odwzorowania, aparat z wieksza matrycą da nam zdjecie z mniejszą
              głebią.

              Czyli przykładowo, jeśli chcemy zrobić portret z ładnie rozmytym tłem, to
              najłatwiej zrobimy go aparatem tradycyjnym na film 35mm, troche gorzej
              lustrzanka cyfrową z matryca ~24mm, a kompaktem cyfrowym z matrycą poniżej 10mm
              praktycznie rozmycie tła jest niemoźliwe.
        • Gość: ja megapixele / dpi / lpi / etc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.06, 10:41
          Generalnie to widze tu straszna sieczke pojeciowa. Nie dziwie sie, nie widzialem jeszcze rzetelnego
          artykulu o fotografii cyfrowej, a zwlaszcza o roznicach zwiazanych z tzw. output, czyli urzadzeniem
          drukujacym. Nie ma zadnej korelacji miedzy jakoscia druku w prasie a odbitka cyfrowa z fotolabu. To
          jest inna technologia. I tam, gdzie laserowi w fotolabie wystarczy calkowicie do b. dobrej jakosci 150
          -180 dpi, tam do najmarniejszego druku naprawde potrzeba 300 dpi. I laik na wydruku cz-b z
          laserówki zobaczy roznice miedzy 150 a 300 dpi, nie mówiac juz o zrastrowanych naswietleniach do
          druku offsetowego. To sa po prostu kompletnie inne technologie i inne wyniki.
        • Gość: Miś Straszne bzdury goscia IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 08.05.06, 13:57
          Gość portalu: gosc napisał(a):
          > Piszesz ze nie przesadzasz , moze i tak ale o fotografii wiesz jednak
          > niewiele tak samo jak o sadzeniu i przesadzaniu. 1mln pix na zdjeciu 10x15
          > ma jakosc wydruku kiepskiej gazety. A pisanie ze lustrzanke uzywa sie zeby
          > miec wieksza glabie ostrosci to juz bzdury straszne.

          Ponizej jest tabelka z wielkoscia wydruku w calach, ang. inch = 25.4 mm, a
          wielkoscia matrycy i rozmiarem zbioru na dysku (bez kompresji jpg):

          Pixels............File Size..........Print out Size
          (How many).........(Saved)..........(Acceptable quality)
          640x480...............900k...........2x3 inches
          1024x768............2 Megabytes......3x5 inches
          1-Megapixel.......3 Megabytes........4x6 inches...10x15 cm
          2-Megapixel.......6 Megabytes........5x7 inches
          3-Megapixel.......9 Megabytes........8x10 inches..20x25 cm
          6-Megapixel.......20 Megabytes......11x14 inches

          Natomiast trudno z toba polemizowac o glebi ostrosci, bo nie wiesz co to
          oznacza. Nie lustrzanka czy kompakt decyduje o glebi ostrosci, a obiektyw
          aparatu, a scisle jego ogniskowa, przyslona, oraz odleglosc obiektu od aparatu.
          Lustrzanka umozliwia wymiane obiektywu aby moc uzyc najlepszy obiektyw dla
          danego typu zjecia.
          • Gość: hanys i odpowiadającego również IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.05.06, 16:15
            Gość portalu: Miś napisał(a):

            > Gość portalu: gosc napisał(a):
            > > A pisanie ze lustrzanke uzywa sie zeby
            > > miec wieksza glabie ostrosci to juz bzdury straszne.
            > Natomiast trudno z toba polemizowac o glebi ostrosci, bo nie wiesz co to
            > oznacza. Nie lustrzanka czy kompakt decyduje o glebi ostrosci, a obiektyw
            > aparatu, a scisle jego ogniskowa, przyslona, oraz odleglosc obiektu od aparatu.

            Dobrze, ale mając ten sam obiektyw, przzesłonę i odległość do obiektu to
            ponieważ kompakty mają mniejsze matrycę to nie otrzymasz takiego zamego zdjęcia.
            Lustrzanka przy tej samej ogniskowej ma dużo wiekszy kąt widzenia (dlatego tez
            często dla porównania dla aparatów podaje się odpowiednik ogniskowej dla filmu
            35mm) i dlatego jeśli porównamy zdjęcia na których sfotografowano obiekty o tej
            samej wielkości to te z kompkatu będą miały dużo wiekszą głębie ostrości. Dla
            tego gość ma rację, pisząc że lustrzanką możemy zrobić zdjęcie z rozmytym tłem,
            a kompaktem nie.
      • Gość: hanys zaletą lustrzanek są przede wszystkim małe szumy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.05.06, 07:51
        możliwość podpięcia różnych obiektywów (ja np mam z 4 obiektywami zoom optyczny
        12x z b. dobrą jakością na każdej ogniskowej) oraz możliwość podglądu przez
        wizjer a nie na małym podgladzie z tyłu gdzie mozna ocenic tylko jakość
        naświetlenia ale nie ostrość.
    • Gość: Matt Chwala Wam IP: *.lsanca.dsl-w.verizon.net 08.05.06, 06:17
      Chwala Wam Wszystkim, co sie interesujecie fotografika. Jest to wdzieczny temat
      w odroznieniu od beznadziejnego politykowania. Odkurzam moje stare zdjecia
      z Polski z lat 40 - 60 robione starym pudlem Rolleiflex i.... sluchajcie,
      sluchajcie - daje je na scanner i wychodza jak zyleta, przepiekne i romantyczne.
      Cyfrowe zdjecia sa genialne, zwlaszcza te pstrykane, rodzinne, a takze coraz
      wiecej te profesjonalne - i to jest bez watpienia przyszlosc. Aby jednak
      te zdjecia dorownaly mojemu staremu Rolleyflex(owi) musialy by miec ok. 21 Mp.
      PZDR.
    • Gość: pankracy ale filozofów sie spotkała, co jeden to mądrzejszy IP: *.promax.media.pl 08.05.06, 06:33
      Tez mam cyfrowy i nie filozofuje, nawet nie powiem jaką , bo znów jakis mądrala
      będzie "fiu-bżdziował"
    • Gość: ms Re: Pstrykamy tylko cyfrowo IP: *.echostar.pl 08.05.06, 07:18
      Czy teksty na stronach gazeta.pl przestaną kiedyś być pisane tak niechlujnie...?
      Roi się od literówek, powtórzeń i innych błędów!
    • Gość: Bole69 Do czasu IP: *.bbtec.net 08.05.06, 07:21
      Bla, bla, bla ... i za kilka lat znowu przyjdzie moda na aparaty analogowe.
      • Gość: Królik Re: Do czasu IP: *.netia.pl 08.05.06, 11:53
        Co racja to racja... za kilka lat cool będzie posiadanie zdjęć z nie
        cyfrówki... już dziś jak ktoś by chciał mieć zdjęcie z małego formatu...
        zapłaci jak za zboże... proponuje kupować właśnie teraz dobre analogi.. i
        trzymać w domu dla potomnych :).. a za jakiś czas będzie to niezła lokata
        kapitału...
    • Gość: rom48 Re: Pstrykamy tylko cyfrowo IP: 212.106.168.* 08.05.06, 08:28
      nie przesada A4 to jest normalna jakosc przy 4Mg
    • Gość: Wojtek Re: Pstrykamy tylko cyfrowo IP: *.chello.pl 08.05.06, 08:50
      Minimalna jakośc poligraficzna to 225 dpi, wiem dokładnie bo niedawno
      skonczyłem skład publikacji i spedziłem pare wieczorów w pracy ze specjalistą
      od składu naświetlania i druku, tak wiec prawda lezy pośrodku, dobra jakość
      odbitki jest mozliwa na A4 ale ze sporym marginesem.... :)

      Pozdrawiam
    • Gość: mich Re: Pstrykamy tylko cyfrowo IP: 194.204.148.* 08.05.06, 09:11
      a ja wole tradycyjny aparat, lustrzanka z mozliwością wymiany obiektywu, bez
      specjalnych zabiegów zdjęcia mam ładniejsze niz te robione cyfrówkami, tylko
      boję się, że niedługo ciężko będzie kupić filmy...
      • Gość: hanys analog jest duzo lepszy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.05.06, 09:32
        ale tylko pod warunkiem żę ma się własną ciemnie
      • Gość: mr.marbak Re: niekoniecznie - mam dobrej klasy analog.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.06, 09:47
        + średniej klasy obiektyw - 28-200 - średniej klasy bo przy takiej zmiennej nie
        może być dobry)) - choć na amatorskie zdjęcia wystarczy.

        czego nie ma w cyfrówkach - szybkości - i jak na razie nie będzie.
        mogę zrobić 2 zdjęcia na sekundę - bez problemu - a w cyfrówce - kicha

        mogłem potestować - i dziękuję - jak trzeba zrobić coś z niencka - coś w ruchu
        to cyrówki nadają się na śmietnik - i nie piszę o aparatach za 800-1,500 ale o
        sprzecie za 5-8 tys.

        • Gość: aleś mnie rozbawi Re: niekoniecznie - mam dobrej klasy analog.. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.05.06, 10:00
          Gość portalu: mr.marbak napisał(a):

          > czego nie ma w cyfrówkach - szybkości - i jak na razie nie będzie.
          > mogę zrobić 2 zdjęcia na sekundę - bez problemu - a w cyfrówce - kicha
          > mogłem potestować - i dziękuję - jak trzeba zrobić coś z niencka - coś w ruchu
          > to cyrówki nadają się na śmietnik - i nie piszę o aparatach za 800-1,500 ale o
          > sprzecie za 5-8 tys.

          Mój nikon d70 robi 3klatki/s i kosztował 2000zł. Za 6000zł to możesz mieć 5kl/s.
          Wszyscy reporterzy robią cyfrówkami, paparazzi też :)
          • Gość: mr.marbak Re: niekoniecznie - mam dobrej klasy analog.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.06, 13:46
            to sobie cyknij zjęcie makro - przemieszczającego się szybko przedmiotu - np
            małego kota - późnie pogadamy.

            chcesz zdobić zjęcie i co ? - czekasz aż dopasuje ostrość i cyknie - a kot jest
            już 1 m dalej

            nie mówię tu o zdjęciach krajobrazu. - czy portretach.

            to samo tyczy się dzieci i zbliżeń.
            • Gość: hanys chyba nie miałeś DSLR w ręku IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.05.06, 14:33
              Mam Nikona F65 i D70. Przy tych samych obiektywach szybkość ostrzenia jest
              identyczna i zależna wyłącznie od obiektywu a nie lustrzanki, więc nie pisz bzdur.
    • rilian Ryszard Horowitz w 1999 mówił... 08.05.06, 10:02
      ...nie zapomnę jak w 1999 rozmawiałem w NYC z Ryszardem Horowitzem i pytałem go
      o jego prognozy w sprawie fotografii cyfrowej. odpowiedział, że jego zdaniem
      trzeba co najmniej 10-15 lat, by upowszechniła się zagrażając analogom...

      nawet mistrzowie gubią się już w konfrontacji z postępem techniki...
    • Gość: faaazi Re: E tam IP: 193.227.131.* 08.05.06, 10:16
      Ja ze swojego skanerka do filmow wyciagam 8,5 MPix. A fotki robie malymi
      lustrzankami ze szklem za 500zl calosć. NIkt mi tego nie ukradnie, nie martwie
      sie
      baterie/akumulatory (wymieniam co 5 lat), wizjer pozwala mi czuc dana sytuacje
      a spust dziala natychmiast. Czegos takieog jeszcze nie ma w wersji cyfrowej a
      cos podobnego kosztuje 10 tys. zl.

      Pozdr.
      faaazi
      • user0001 Re: E tam 08.05.06, 11:30
        Jak to nie ma? Jest, i kosztuje około 3 tys zł, a nie 10 tys. Jeśli umiesz sobie
        poradzić z manualnym obiektywem, to bierzesz KM D7D podpinasz szkła m42 i masz
        radość natychmiastowego efektu za nie tak duże pieniądze.

        A sam aparat nie wygląda jak cyfrówka... Jeśli nie masz nawyku patrzenia właśnie
        zrobione zdjęcie i wyłączysz ekran, to aparat wygląda dokładnie jak analogowy
        Dynax 7.
        • Gość: faaazi Re: E tam IP: 193.227.131.* 08.05.06, 11:40
          Nie.

          wizjer w cropach ogranicza mi troche kontakt ze swiatem i brak takiego odjazdu
          z GO jaki uzyskuje z 50/1.4 czy 35/2.0 na pelnej klatce 35mm, a zamiennikow na
          cropa ni ma.
      • Gość: hanys ile taki 'skanerek' kosztuje? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.05.06, 11:42
        Gość portalu: faaazi napisał(a):
        > Ja ze swojego skanerka do filmow wyciagam 8,5 MPix. A fotki robie malymi
        > lustrzankami ze szklem za 500zl calosć.

        Dodaj do tego ile taki "skanerek" kosztuje żeby otrzymać zdjęcia lepszej jakości
        niż z lustrzanki cyfrowej. Za tą cenę kupisz taką lustrzankę. Nie mówiąc o tym
        ile czasu zabiera zeskanowanie jednego 36-klatkowego filmu (jedna klatka parę
        minut).
        • Gość: faaazi Re: ile taki 'skanerek' kosztuje? IP: 193.227.131.* 08.05.06, 12:00
          najtanszy wyciagajacy obraz (A4) to BenQ 2750i + oprogramowanie Vuescan =
          1000zł.

          Fotografia to podobno cierpliwosc a nie pospiech.
          • Gość: hanys Re: ile taki 'skanerek' kosztuje? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.05.06, 12:12
            Gość portalu: faaazi napisał(a):
            > najtanszy wyciagajacy obraz (A4) to BenQ 2750i + oprogramowanie Vuescan =
            > 1000zł.

            Robiłem skany na dużo lepszym skanerze (nikon ls5000). Zdjęcia z najtańszych
            DSLR z dobrym szkłem są lepsze.

            > Fotografia to podobno cierpliwosc a nie pospiech.
            Święta prawda. Tylko chodzi o brak pośpiechu przy robieniu zdjęć, a nie czekanie
            aż skaner wypluje trochę bajtów.
            • Gość: faaazi Re: ile taki 'skanerek' kosztuje? IP: 193.227.131.* 08.05.06, 12:47
              > Robiłem skany na dużo lepszym skanerze (nikon ls5000). Zdjęcia z najtańszych
              > DSLR z dobrym szkłem są lepsze

              A co bylo lepsze? Pewnie tylko ostrosc na monitorze.
              Odbitki A4 z tanich DSLR byly lepsze?
              Bo u mnie odwronie z DSLR 6Mpix gorzej mi wychodzi odbitka niz ze skanu.
              Nie mowiac o trudnosciach zwiazanymi z przepaleniami.


              • Gość: hanys Re: ile taki 'skanerek' kosztuje? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.05.06, 13:09
                Gość portalu: faaazi napisał(a):

                > > Robiłem skany na dużo lepszym skanerze (nikon ls5000). Zdjęcia z najtańsz
                > > DSLR z dobrym szkłem są lepsze
                > A co bylo lepsze? Pewnie tylko ostrosc na monitorze.
                > Odbitki A4 z tanich DSLR byly lepsze?

                To ja się zapytam co porównujemy? Odbitkę ze skanu z odbitką ze zdjęcia
                cyfrowego? To jeśli na monitorze będę miał lepszą ostrość, szumy, kolory, itp, z
                DSLR to i odbitkę bedę miał lepszą. Chyba że chcesz porównać odbitkę wykonaną od
                początku do końca drogą tradycyjną (tzn wywołanie i filmu a potem odbitka z
                filmu). To tutaj jak pisałem w poście trochę wyżej 'analog' będzie długo lepszy.

                > Nie mowiac o trudnosciach zwiazanymi z przepaleniami.
                Od kiedy mogę sobie zobaczyć histogram zdjęcia tuz po jego zrobieniu mam o
                połowę mniej kłopotu z przepeleniami. O jak kontrastu są za duże to robię dwa
                zdjęcia, jedno z naświetleniem na świała, drugie na cienie
                • Gość: faaazi Re: ile taki 'skanerek' kosztuje? IP: 193.227.131.* 08.05.06, 14:17
                  O rany i dochodzimy do wniosku ze fotografia konczy sie u Ciebie na monitorze :-
                  ).

                  No i sam napisales roznice - ze musisz powtarzac ujecia (dobrze jak jest taka
                  mozliwosc), albo robic dwa i potem skladac, bo zakres tonalny za waski.
                  Ja nie wiem co to sa przepalenia gdy mam negatyw w aparacie, a jak biore cyfre
                  to juz mam zmartwienie. A korekta na '-' malo da, bo chyba wiadomo jak pracuje
                  niedoswietlana matryca.

                  Mam i cyfre i tradycyjne aparaty. Po ulicach wole tradycyjny prosty manual bo
                  nie ma jeszcze takich odpowiednikow cyfrowych z klatka 35mm zmieszczona w
                  bardzo malym korpusie i normalnym wizjerem.
                  • Gość: hanys Re: ile taki 'skanerek' kosztuje? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.05.06, 14:57
                    Gość portalu: faaazi napisał(a):

                    > O rany i dochodzimy do wniosku ze fotografia konczy sie u Ciebie na monitorze
                    A Ty jak nie odwracaj kota ogonem jak nie chcesz potwierdzić, że to co napisałem
                    jest prawdą. I podaj mi gdzie napisałem, że u mnie fotografia kończy sie na
                    monitorze bo NIC takiego nie napisałem. I nadal nie wiem co chciałeś porównać.

                    > Ja nie wiem co to sa przepalenia gdy mam negatyw w aparacie,
                    A to już ciekowstka, matryca nie ma wcale dużo mniejszej pojemności tonalnej od
                    negatywu, chyba że robisz tylko na czarno-białych. W wielu sytacjach nie da się
                    zrobić zdjęcia żeby cała scena zmieściła się w zakresie negatywu (przecież po
                    coś się robi np filtry połówkowe, no nie?).

                    > Mam i cyfre i tradycyjne aparaty. Po ulicach wole tradycyjny prosty manual bo
                    > nie ma jeszcze takich odpowiednikow cyfrowych z klatka 35mm zmieszczona w
                    > bardzo malym korpusie i normalnym wizjerem.
                    Też mam i to i to i z drugim zdaniem się zgadzam.
    • Gość: ania poziom TOmasza Grynkiewicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.06, 10:39
      "Piksele zebrane do kupy dają obraz, jaki uwieczniliśmy." do kupy panie
      Grynkiewicz to Pan powinien zebrać parę banknotów i udać się na studia
      polonistyczne... no ale przecież publokowanie w GW zobowiążuje...
    • orinus Re: Pstrykamy tylko cyfrowo 08.05.06, 12:36
      Czy ktoś jest w stanie określić, jak długie jest życie wykonywanych cyfrowo i
      drukowanych odbitek? Bo wydaje mi się, że im bardziej zaawansowana technologia,
      tym zdjęcia szybciej ulegają "rozkładowi". Zdjecia z początku XX wieku robione
      na szklanych płytach pozostają niezmienione do chwili obecnej. Czarno-białe z
      lat 60-tych maja się świetnie, kolorowe i czarno-białe z lat 80-tych (państwowe
      zakłady fotograficzne) rozłożyły się kilka lat temu. Czy obecnie robione
      zdjęcia będą mogły oglądać nasze wnuki?
      • kaloripuk_rovinasta Re: Pstrykamy tylko cyfrowo 08.05.06, 15:06
        jakosc odbitki nie zalezy od tego czym i w jakis sposob uchwycono obraz tylko na
        czym i jak go zreprodukowano. odbitki z lat 80 rozlozyly Ci sie bo byly na
        tandetnym, jak wszystko w ejtisach, papierze. dzisiaj niosac film czy binaria do
        fotografa mozesz marudzic przy wyborze papieru a jesli kryterium bedzie cena
        moze sie okazac, ze Twoj syn bedzie utyskiwal na ich marna jakosc :)
    • Gość: x Re: Pstrykamy tylko cyfrowo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.06, 12:49
      hej, geniusze z redakcji, poprawcie tytuł! O tym, czy zdjęcia robiMY* cyfrowo, mówią wyniki sondy - 30% analogowców (i to w Internecie!) mówi samo za siebie! Żelatyna przeżyje!

      *chyba że MY oznacza "my w redakcji" ;)
    • irekt Od kiedy Kodak, Sony sprzedawały "tradycyjne" 08.05.06, 12:53
      "Los tradycyjnych aparatów jest przesądzony. W Polsce nie sprzedaje ich ani
      Kodak, ani Sony"
      o ile Kodak miał swoje 'idioten camera' - i nic poza tym, to Sony co najwyżej
      stął na półce obok tradyzyjnych. ;/
    • Gość: zWrocka Piksele zebrane do kupy IP: 195.20.110.* 08.05.06, 13:03
      Piksele zebrane do kupy dają obraz, jaki uwieczniliśmy

      Fajny język w tej Wyborzcej :D:D:D
    • Gość: waters Re: Pstrykamy tylko cyfrowo IP: *.kolornet.pl / *.kolornet.pl 09.05.06, 23:19
      Panie Tomaszu, dawno takich glupot nie czytalem, albo jest Pan zwyczajnym
      ignorantem albo brak Panu wiedzy ... jesli to pierwsze to sugeruje przestac
      pisac i nie robic z siebie posmiewiska a jesli to drugie to rowniez radze
      przestac pisac i zaczac czytac cos wiecej niz tylko Bravo Girl !!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka