Dodaj do ulubionych

Gigantyczna kara dla Microsoftu

IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 12.07.06, 21:17
I to jest q mać europejski wolny rynek, ale tandetny soft z open source jest
ok !
Obserwuj wątek
    • Gość: pablo Re: Gigantyczna kara dla Microsoftu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.06, 21:28
      Wolny rynek to mit

      Pzdr Pablo
      • Gość: qc Microsoft jest za soft IP: *.pro-internet.pl 12.07.06, 21:42
        Dostepnosc technologii Windows na rynek EU powinna moze byc bardziej
        restrykcyjna i bardziej krwiozercza cenowo.
        Dobra okazja dla kontynentu narodow do zabrania sie za Strategie Lizbonska.
        A jak skonczy sie to placzem, zawsze Europejczycy moga wrocic do recznych
        liczydel.
        • Gość: Cube Re: Microsoft jest za soft... a ty za micro :-) IP: *.dip.t-dialin.net 12.07.06, 21:48
          Gość portalu: qc napisał(a):

          > Dostepnosc technologii Windows na rynek EU powinna moze byc bardziej
          > restrykcyjna i bardziej krwiozercza cenowo.

          I niech sobie w stopy dalej strzela.
          W USA tez ma ciagle problemy z podobnych zreszta powodow. Twoj slepy proamerykanizm to taka sama glupota jak polityka M$.
        • Gość: Pablo Re: Microsoft jest za soft IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.06, 22:34
          Strategia Lizbonska dla UE jest przez najbliższe 50-60 lat nie do osiągnięcia
          chocby dlatego że przyszłe nowe kraje, które które są jeszcze biedne....

          Natomiast kraje Skandynawskie czy Irlandia lub Szwajcaria (NIE jest UE) już
          założenia wypełniły, lub w przypadku Ilrandii są już na "ostatniej prostej"

          Odnośnie liczydeł to w Europie liczydła ma się w głowie a nie jak w USA potrzeba
          kalkulatora Teksas coś tam...
          Widze że kolega kocha monopole ja tez bym kochał jak bym posiadał takowy :)

          Pzdr Pablo
      • lubie.dlugie.niki_koham.mihnik Re: Gigantyczna kara dla Microsoftu 13.07.06, 09:52
        Gość portalu: pablo napisał(a):

        > Wolny rynek to mit
        >
        > Pzdr Pablo

        jakosc produktow Microsoft to takze mit.
    • Gość: Cube Monopol to wolny rynek? Kwadratowe jaja! IP: *.dip.t-dialin.net 12.07.06, 21:41
    • Gość: guru Komy służy kara dla Microsoftu? IP: *.microsoft.com 12.07.06, 21:45
      Nie bedę ukrywał, że ponieważ jestem pracownikiem Microsoftu to moja opinia
      nie jest w pelni obiektywna. Tym niemniej warto spojrzeć na kulisy tej
      sprawy.
      W latach 90-tych Microsoft rozwijał sie szybko i zgromadził sporą fortunę,
      będąc przy tym firmą całkowicie apolityczną. W krajach bezprawia, firmy które
      odnoszą sukces muszą opłacać się gangom i mafiom "za opiekę". W krajach
      rozwiniętej demokracji kapitalistycznej też trzeba się opłacać, tylko że
      mafioso nazywają sie politycy, a opłata nosi nazwę "campain contributions".
      Microsoft sie nie opłacał, więc administracja Clintona (wspierana finansowo
      przez przeciwników Microsoftu) wytoczyła proces o monopol. Wtedy nastąpił
      zwrot. W Microsofcie powstał "Political Action Commitee", który zaczął
      zapraszać znanych polityków "na wykłady". Wkrótce potem proces o monopol się
      rozwiał. Ale to było w Stanach. Eupopejscy politycy najwyraźniej doszli do
      wniosku, że oni też musza dostać swoją dolę. A ostatnio dołączyli do nich
      jeszcze politycy z Korei Południowej...
      No bo co przeciętnym użytkownikom po usunięciu Media Player z Windows? Czy
      ktoś rozsądny kupi po tej samej cenie produkt, który ma mniej możliwości?
      System operacyjny to nie samochód. Wbrew pozorom, usunięcie Media Player nie
      zmniejsza lecz zwiększa koszty, bo teraz trzeba wszystko testować nie na
      jednym, lecz na dwóch systemach operacyjnych.
      Jest to też bezpośrednia ingerencja w reguły wolnego handlu. Konkurentem
      Windows są np. komputery Apple. Jakoś nikomu nie przeszkadza, że Apple
      oferuje zintegrowaną propozycję hardwarowo-softwarową zawierającą odtwarzacz
      QuickTime. Żądanie, aby Windows nie mogły zawierać Media Player to żądanie
      aby Windows przestały być konkurencyjne. Czy to nie jest sprzeczne z zasadami
      wolnego handlu? Zresztą warto przypomnieć, że Media Player był częścią
      Windows poczynając od wersji 3.0 (rok 1990). Oczywiście, obecna wersja Media
      Player jest ulepszona, ale co w tym złego? Firmy, które nie wprowadzały
      (dostatecznie szybko) ulepszeń do swoich programów, dawno już zniknęły z
      rynku.
      Wiele osób ma Microsoftowi za złe, że "kopiuje" najlepsze rozwiązania innych
      firm. Bez wątpienia, Microsoft nie ma monopolu na wymyślanie nowych
      najlepszych rozwiązań. Ale ma prawo do budowania najlepszego możliwego
      produktu - to jest oczywisty zysk dla klientów (choć strata dla konkurencji).
      Wszyscy przecież chcemy, aby system który używamy był jak najlepszy. Jeżeli
      zachowane są prawa oryginalnych pomysłodawców (np. poprzez kupienie prawa do
      pomysłu albo opłaty licencyjne) to taka integracja ma same zalety. Największą
      zaletą Windows nie jest oryginalność pojedyńczych rozwiązań, ale integracja
      tego wszystkiego w jedną spójną całość.
      • Gość: Cube Sama kara nikomu - wymuszenie uczciwosci wszystkim IP: *.dip.t-dialin.net 12.07.06, 21:53
        Gość portalu: guru napisał(a):

        > Nie bedę ukrywał, że ponieważ jestem pracownikiem Microsoftu to moja opinia

        Zostala juz przez kogos napisana dawno - musisz tylko te bzdety rozrzucic.

        > zachowane są prawa oryginalnych pomysłodawców (np. poprzez kupienie prawa do
        > pomysłu albo opłaty licencyjne) to taka integracja ma same zalety. Największą
        > zaletą Windows nie jest oryginalność pojedyńczych rozwiązań, ale integracja
        > tego wszystkiego w jedną spójną całość.

        LOL!
        • Gość: p2p Re: Sama kara nikomu - wymuszenie uczciwosci wszy IP: *.acn.waw.pl 12.07.06, 22:01
          No i po co to piszesz skoro nie masz nic konstruktywnego do wniesienie?
          • Gość: Cube Re: Sama kara nikomu - wymuszenie uczciwosci wszy IP: *.dip.t-dialin.net 12.07.06, 22:09
            Dziekuje za twoje "wniesienie".
      • maruda.r Kara jest słuszna 13.07.06, 03:36
        Gość portalu: guru napisał(a):

        > No bo co przeciętnym użytkownikom po usunięciu Media Player z Windows? Czy
        > ktoś rozsądny kupi po tej samej cenie produkt, który ma mniej możliwości?

        **************************************

        System jest szybszy i bezpieczniejszy, jeżeli już mówimy o kwestiach
        technicznych. Bo przecież przeciętny użytkownik nie skonfiguruje i nie
        zabezpieczy systemu, tylko uruchomi WMP "tak jak jest". Instalka WMP10 to prawie
        13MB. Porównywalny produkt w tej samej cenie Media Player Classic to 5,5MB -
        przy czym ten ostani nie wymaga instalacji. Na dzień dobry mamy w tej samej
        cenie ca. 8MB światełek choinkowych w podarunku od MS. MPC nie szuka niczego po
        sieci i nie informuje odstawców o naszej historii odtwarzanych nagrań czego nie
        mozna powiedzieć o WMP. Systemy z odinstalowanym WMP działają bardzo dobrze.
        Moze nawet lepiej, bo uruchomiają u uzytkowników potrzebę wyboru produktu, a
        więc potrzebę pytań. Tyle o kwestia technicznych.


        Potrzeba demonopolizacji rynku komputerowych usług medialnych jest poza dyskusja
        dla każdego rozsądnego człowieka. Nie będę więc po raz kolejny powtarzał tego
        samego dowodu.


        Co do kary, to jest ona konieczna, gdyż wbrew zapewnieniom Microsoftu do tej
        pory nie pokazała się w polskich kanałach dystrybucyjnych wersja bez WMP i IE.
        Ile lat potrzebuje MS, żeby wypełnić zalecenia KE? Dwa lata to za mało, jak
        widać, zeby przygotować matrycę płytki instalacyjnej. MS nie dał nawet cienia
        szansy na sprawdzenie popularnosci wersji bez WMP i IE.




        • lubie.dlugie.niki_koham.mihnik Re: Kara jest słuszna 13.07.06, 10:01
          mikroszit powinien oferowac podstawowy SO bez dupereli. na tej samej plycie moga
          byc dodatki, ktore sie instaluje lub nie. W zaleznosci od zainstalowanego
          smiecia, placi sie mniej lub wiecej. Mozna bez klopotu instalowac podobne
          aplikacje konkurencji bez zasmiecania peceta, a zwlaszcza rejestrow.
          Ani jedna aplikacja dodatkowa z windows nie jest lepsza od swoich odpowiednikow.
          IE to wielkie gie pelne dziur, grajek lepiej nie mowic, firewall -hahaha,
          defragmenter do luftu, outlook do wyrzucenia itd, itd.
          za ten smiec trzeba placic kupe forsy, chociaz i tak sie nie korzysta.
          O cichym komunikowaniu sie z centrala juz nie wspominam.

          chociaz raz popieram stanowisko unii.
        • Gość: atx Re: Kara jest słuszna IP: *.itq.pl 13.07.06, 14:14
          "Systemy z odinstalowanym WMP"

          Ba, ale jak zwykly uzytkownik ma odinstalowac WMP? Przeciez nie po to go ladowali do systemu, zeby sie dalo latwo odinstalowac :)) Tak samo z internet explorerem.

          Nie kazdy wie, ze musi sobie sciagnac specjalny soft, bynajmniej nie napisany przez MS, ktory wytnie mu te kalafiory z systemu.
        • jazg1 Kara jest niesłuszna 13.07.06, 17:35
          Ja chcę darmowego odtwarzaza multimediów i guzik urzędasom z KE oraz takim jak
          ty do tego. Jak ktoś chce pisać programy do odtwarzania multimediów i handlować
          nimi, to niech napisze lepsze i wygodniejsze. Są takie na rynku i KE nie musi
          ich wspierać.
          • pkrehbiel Nie rozumiesz! 13.07.06, 22:24
            Ja właśnie chcę lepszych i wygodniejszych odtwarzaczy, a Microsoft blokuje ich
            tgworzenie poprzez nieudostępnianie API. Tłumaczenia się o oddanej dokumentacji
            są śmieszne - zamiast wszystko dokładnie opisać wyrzucili Komisji TIRa pełnego
            jakichś niezrozumiałych papierków. No i się doczekali. Przynajmniej Unia
            Europejska ma cojones i dowaliła taką karę, którą mają szansę poczuć, a nie to
            co USA...
          • linfan Re: Kara jest niesłuszna 13.07.06, 23:51
            jazg1 napisał:

            > Ja chcę darmowego odtwarzaza multimediów i guzik urzędasom z KE oraz takim jak
            > ty do tego. Jak ktoś chce pisać programy do odtwarzania multimediów i handlować
            >
            > nimi, to niech napisze lepsze i wygodniejsze. Są takie na rynku i KE nie musi
            > ich wspierać.

            rany boskie... problemy z rozumieniem tekstu pisanego. microsoft nie dostal
            zakazu wydawania wersji windows wraz z wmp. dostal kare za niewypuszczanie
            wersji bez tego badziewia. czujesz roznice?

            Ty kupisz dalej, drozsza wersje, majaca wszystkie bezsensowne wodotryski,
            wszystkie ulepszacze i upiekszacze. bo ta wersja nie przestala byc legalna.
            ja kupie sobie wowczas 'gola' wersje tego systemu operacyjnego... i tak dalej
            bedzie miec mnostwo dziwnych kompnenetow, etc. zaplace mniej i doinstaluje
            pozniej programy open source (bo i tak z nich korzystam i pomagam je rozwijac).

            bardziej obrazowo nie potrafie Ci tego wytlumaczyc.
            • Gość: busio Re: Kara jest niesłuszna IP: *.com.pl 13.07.06, 23:59

              Doskonale Cię rozumiem i z jednej strony podzielam Twoje myślenie, ale czy można
              zabronić producentowi auta sprzedaży jakiegoś pojazdu tylko z klimatyzajcją mimo
              że ta kosztuje 10 000 PLN. Przecież klient moze sobie ja dokupić w odpowiednim
              warsztacie (zakładając że taki jest) za cenę 5000 i na tym zyskać. Takie
              zachowanie weryfikuje rynek a ten jest wyjątkowo łaskaw dla MS sądząc po sprzedaży.
              • linfan Re: Kara jest niesłuszna 14.07.06, 00:17
                Gość portalu: busio napisał(a):

                >
                > Doskonale Cię rozumiem i z jednej strony podzielam Twoje myślenie, ale czy możn
                > a
                > zabronić producentowi auta sprzedaży jakiegoś pojazdu tylko z klimatyzajcją mim
                > o
                > że ta kosztuje 10 000 PLN. Przecież klient moze sobie ja dokupić w odpowiednim
                > warsztacie (zakładając że taki jest) za cenę 5000 i na tym zyskać. Takie
                > zachowanie weryfikuje rynek a ten jest wyjątkowo łaskaw dla MS sądząc po sprzed
                > aży.

                hmmm... intrygujace pytanie. jednak odpowiedz jednak bedzie taka - aby korzystac
                z drogi, nie potrzebujesz _tego_ samochodu z klima. mozesz wybrac dowolny inny.
                aby korzystac z dobrodziejstw programow komputerowych ZUSu, etc., pelnego
                wspracia dla dokumentow word, excell, etc. _musisz_ korzystac z _tego_ systemu.

                nie wydaje mi sie to zbyt dokladna analogia.
      • gobi03 Re: Komy służy kara dla Microsoftu? 13.07.06, 08:43

        > System operacyjny to nie samochód. Wbrew pozorom, usunięcie Media Player nie
        > zmniejsza lecz zwiększa koszty, bo teraz trzeba wszystko testować nie na
        > jednym, lecz na dwóch systemach operacyjnych.
        Ależ skąd - skoro Media Player nie jest składnikiem systemu, a jedynie dodatkiem?

        > Żądanie, aby Windows nie mogły zawierać Media Player to żądanie
        > aby Windows przestały być konkurencyjne. Czy to nie jest sprzeczne z zasadami
        > wolnego handlu?
        To właśnie żądanie aby Media Player podlegał konkurencji wśród wielu produktów
        różnych producentów. Może nawet europejskich...

        > Bez wątpienia, Microsoft nie ma monopolu na wymyślanie nowych
        > najlepszych rozwiązań. Ale ma prawo do budowania najlepszego możliwego
        > produktu - to jest oczywisty zysk dla klientów (choć strata dla konkurencji).

        Jak dla mnie, to Microsoft powinien dołączać tylko jeden program do Windows -
        sprawny i godny zaufania antywirus. Inaczej mówiąc, uważam, że obowiązkiem MS
        jest zapewnienie bezpieczeństwa użytkowników.
        • lubie.dlugie.niki_koham.mihnik Re: Komy służy kara dla Microsoftu? 13.07.06, 10:03
          gobi03 napisał:


          > Jak dla mnie, to Microsoft powinien dołączać tylko jeden program do Windows -
          > sprawny i godny zaufania antywirus. Inaczej mówiąc, uważam, że obowiązkiem MS
          > jest zapewnienie bezpieczeństwa użytkowników.
          >
          to niech najpierw zalataja dziury w systemie, mam dziwne przekonanie ze sa
          zostawiane celowo, aby pewne sluzby mialy dostep do komputerow bez wiedzy
          wlasciciela.
      • muzg_na_patyku Może bardziej na temat? 13.07.06, 08:46
        Wydaje mi się, że kolega trochę rozminął się z tematem.

        Problem z Microsoftem nie tkwi w tym że nie upublicznia swojego kodu - ostatecnie ma do tego prawo ; ani też w postępującej - jak to kolega określa - integracji swojego systemu. Otóż dobrze że poszczególne elementy współpracują, ale niedobrze jeżeli nie ma api pozwalającego niezależnym deweloperom tworzyć własnych wersji danych narzędzi - nie mówię tu o odtwarzaczach multimedialnych, tu akurat sytuacja jest całkiem poprawna. Artykuł wspomina jednak o obszarach które nie są wystarczająco udokumentowane. Jeżeli Microsoft sprzedaje dwa produkty oddzielnie, to ma zwyczajny obowiązek umożliwienia innym firmom tworzenia substytutów każdego z tych produktów, tzn softu poprawnie współpracującego z danymi elementami.

        Jest jeszcze drugi problem z Microsoftem, a mianowicie zawłaszczanie nowych rynków-platform, takich jak konsole, STB, palmtopy itd. Mam tu na myśli to co się u was nazywa Windows CE, i co można coraz częściej spotkać na sprzęcie innym niż PC. Problemem jest to że Microsoft narzuca pewien sztuczny i niekoniecznie dopasowany do danego środowiska standard. Dajmy na to : gościu kupuje sobie palmtopa z WinCE i jest z tego nawet bardzo zadowolony. Tyle że postawienie tego systemu wymaga użycia szybszego procka i o wiele większej ilości pamięci, co w połączeniu z opłatą licencyjną odbija się na kieszeni klienta.
        • lubie.dlugie.niki_koham.mihnik Re: Może bardziej na temat? 13.07.06, 10:06
          muzg_na_patyku napisał:

          mam ipaq4700, zamienilem na nowa wersje wm5, po kilku dniach pieknie skraszowal
          i trzeba bylo ladowac stary system (2003) od poczatku - w ramach gwarancji.
          nowe gooowno jest jak smola, i to ma byc swiatowy potentat oprogramowania i
          najnowsza wersja SO?
      • cyberrafi Re: Komy służy kara dla Microsoftu? 13.07.06, 16:40
        Ja też jestem stronniczy bo podpadli mi małomiękcy knując wredne prawnicze
        intrygi przeciwko Open Source. Na szczęście spełzło to na niczym. :))) Wielce
        mnie cieszy, że stracili swą dawną monopolistyczną pozycję i nie są już w stanie
        trząść światem. Jak się małomiękkim nie podobają europejskie wymagania jawności
        dokumentacji to zawsze mogą się wynieść i nie wracać. Nikt ich tu nie trzyma na
        siłę. Oprogramowanie tworzone na zasadzie Open Source zawsze w dłuższym
        przedziale czasu okaże się lepsze od komercyjnego, więc Europie wyjdzie to tylko
        na zdrowie.
        Kwestia dołączanie mediaplayera to nieistotna duperela, skoro niemal każdy
        Europejczyk ma w domu net. Naprawdę boją się małomiękcy jawności dokumentacji by
        niezależni twórcy oprogramowania mogli konkurować z nimi jakością, na równych
        zasadach. Zdają sobie sprawę, że jeżeli chodzi o jakość to są bez szans. No cóż
        tak to już jest gdy oszczędza się na produkcie trwoniąc miliony na reklamy,
        lobbystyczne knowania i rozpowszechnianie bzdur zwanych popularnie FUD.
        Jeżeli już chodzi o haracze to mistrzem w ich wymuszaniu byli właśnie małomięcy
        tworząc jakieś durne pseudostandardy w rodzaju wma a następnie żądając kasy za
        pozwolenie implementowania tego w niezależnych programach.
      • linfan Re: Komy służy kara dla Microsoftu? 13.07.06, 23:44
        Gość portalu: guru napisał(a):

        > No bo co przeciętnym użytkownikom po usunięciu Media Player z Windows? Czy
        > ktoś rozsądny kupi po tej samej cenie produkt, który ma mniej możliwości?

        tutaj dokladnie widac "twierdzenie microsoftu". od kiedy odtwarzacz
        multimedialny jest czescia systemu operacyjnego? czy Wy tam w ogole jeszcze
        znacie definicje terminu "system operacyjny", czy zwyczajnie serwujecie papke
        dla odmozdzonej wiekszosci uzyszkodnikow komputerow?

        i nalezy nadmienic, ze to przez microsoft zdolnosc pojmowania podstawowych pojec
        z dziedziny informatyki jest tak ciezka u ludzie. internet = internet exploder,
        film i muzyka = wmp.

        i odpowiedz do pytania: tak. sa tacy. sa tacy, ktorzy chetniej korzystaja z
        mplayera. ^_^

        > System operacyjny to nie samochód. Wbrew pozorom, usunięcie Media Player nie
        > zmniejsza lecz zwiększa koszty, bo teraz trzeba wszystko testować nie na
        > jednym, lecz na dwóch systemach operacyjnych.

        kolejny przyklad papki odmozdzajacej. systemowi operacyjnemu wszystko jedno, czy
        ma odtwarzacz, czy nie. co innego interfejs uzytkownika (vel "okienka"). tylko
        do tego to trzebaby miec rozwiniete standardy, a nie wszystko w jednym i
        "zobaczmy, moze nie wybuchnie".

        > Ale ma prawo do budowania najlepszego możliwego
        > produktu - to jest oczywisty zysk dla klientów (choć strata dla konkurencji).

        a to juz wolne zarty :)

        > Jeżeli
        > zachowane są prawa oryginalnych pomysłodawców (np. poprzez kupienie prawa do
        > pomysłu albo opłaty licencyjne) to taka integracja ma same zalety.

        i np. dla linuksa, czy freebsd nie mozna otworzyc sterownikow binarnych takiej
        nvidii, bo pomysl spala na licencjach. nie licencjach nvidii, tylko firm od
        ktorych bierze licencje na rozne algorytmy, etc. oczywiscie taki schemat
        wyznacza w pelni wolny rynek, gdzie producent nawet, gdy chcialby dac cos
        ludziom, to nie ma takiej mozliwosci, bo zjedza go wlasciciele licencji...

        a czesc tych patentow ma np. microsoft :)

        > Największą
        > zaletą Windows nie jest oryginalność pojedyńczych rozwiązań, ale integracja
        > tego wszystkiego w jedną spójną całość.

        pierwsze (i ostatnie) zdanie, ktore ma jakis sens. trzeba przyznac, ze niezle
        potrafi spajac rozne elementy. jednak po nakresleniu pewnych pomyslow, to
        rezultaty bardziej mi sie podobaja u konkurencji - apple'a oraz linuksa (w
        szczegolnosci freedesktop!).


        prosze przemyslec te papke odmozdzajaca. moze nastepnym razem wyjdzie lepiej.
    • Gość: macuser osx na peckach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.06, 22:01
      OSX na peckach bedzie chodzil plynnie lada dzien - bedzie to koniec microsoftu
      i bardzo dobrze!
      • Gość: p2p Re: osx na peckach IP: *.acn.waw.pl 12.07.06, 22:03
        > OSX na peckach bedzie chodzil plynnie lada dzien - bedzie to koniec microsoftu
        > i bardzo dobrze!

        OSX kosztuje 129 USD wiec nie wiem czemu nagle ludzie mieliby sie na niego
        rzucic. Tym bardziej, ze programy pod win wymagalyby emulacji.
        • Gość: Cube ...o czym tu gadac? IP: *.dip.t-dialin.net 12.07.06, 22:17
          Za plecami tych cudownie wycezylowanych strzaleczek i okienek stoi backbone zlozony z UNIXow i Linuxow, zeby chronic te cuda-niewidy przed gradem, deszczem, wirusami i wszelka zaraza. Cudenka-okienka wieszaja sie co chwile, a user dostaje komunikat, zeby sie skontaktowal z administratorem. Parodia nie cyrk!
          • Gość: p2p Re: ...o czym tu gadac? IP: *.acn.waw.pl 12.07.06, 22:34
            > Za plecami tych cudownie wycezylowanych strzaleczek i okienek stoi backbone
            > zlozony z UNIXow i Linuxow, zeby chronic te cuda-niewidy przed gradem,
            > deszczem, wirusami i wszelka zaraza.

            Jasne ... tu masz swoj wspanialy niezawodny i wolny od wirusow system:
            www.securemac.com/
            > Cudenka-okienka wieszaja sie co chwile, a user dostaj
            > e komunikat, zeby sie skontaktowal z administratorem. Parodia nie cyrk!

            Jesli ktos nie potrafi sie poslugiwac mlotkiem to nawet tak prostym narzedziem
            moze sobie zrobic krzywde.
            • Gość: guru Re: ...o czym tu gadac? (po polsku) IP: *.microsoft.com 12.07.06, 23:15
              Ciekawe, że wszystkie te komentarze o Mac-u i OSX są bez polskich ą i ę. Czy
              pod tym systemem można w ogóle pisać po polsku?
              Pod Windows można. Nawet jak ma się wesję angielską, to wystarczy włączyć
              polską klawiaturę.
              Niedawno musiałem zacząć działać z programami Adobe (np. Adobie Audition),
              Koszmar - pliki który mają polskie litery w nazwie trudno otworzyć i zapisać, a
              jak się uda, to wszystkie polskie litery są przekręcone.
              • kell99 Re: ...o czym tu gadac? (po polsku) 13.07.06, 04:00
                A co oczekujesz? Inne systemy korzystaja z unicode niezaleznie od ustawionego
                jezyka. Te "genialne i rewolucyjne" systemy dalej stosuja jakies dziwne strony
                kodowe (win-costam do tego). Przenoszac plik kazesz systemowi zgadywac czy
                krzaczki to cyrylica, polskie krzaczki czy inna chinszczyzna? Windows jest
                kompatybilny, ale tylko z ta sama wersja windows. Pewnie w ktorejs tam wersji
                odkryja unicode i bedzie niesamowita, rewolucyjna, przelomowa funkcja (nie
                wazne, ze wszystkie inne systemy maja od dawna, poprzednia wersja windows nie
                miala wiec to musi byc przelomowa nowosc).

                Mysle, ze Vista przysporzy wielu innym systemom operacyjnym wielu nowych
                uzytkownikow. W koncu jak to mozliwe, ze beta XGL (wersja 0.1!) z duzo wieksza
                iloscia bajerow smiga na laptopie (Toshiba Tecra M2, geforce fx go 5200), a
                Vista wlecze sie niesamowicie na 2.2GHz Athlonie, 1GB ram i gf6600gt .. arghhh!

                ps. pl krzaczki to mordega, gdy trzeba sie w jakies dzwne kombinacje bawic. bez
                krzaczkow tez bez problemu zrozumiesz kazdy tekst.

                ąćęłżź szczesliwy?;)
                • warmi2 Re: ...o czym tu gadac? (po polsku) 13.07.06, 07:03
                  Porownywanie beta wersji to idiotyzm.

                  MS OS byl zawsze szybszy (jezeli chodzi o odczucie uzytkownika desktopu) niz cokolwiek Apple czy rozne dziwadla bazowane na X ( Linux, Unix) mogly wymyslec.

                  Nie sadze aby MS zawiodl w tym przypadku.
                  • kell99 Re: ...o czym tu gadac? (po polsku) 13.07.06, 07:07
                    Serio? A nawet bez wersji beta. Sugerujesz, ze na tej samej maszynie np
                    Gnome2.14 (X.org 6.9/7.0)jest wolniejsze od Win XP? Jakie programy daja to Tobie
                    odczuc?

                    Widziales wymagania Visty? Bez nowoczesnej karty graficznej i min 1GB ram
                    zapomnij o wygodnym uzywaniu. Chyba, ze lubisz jak dobra myszka optyczna skacze
                    "zabka" po ekranie, bo system jest czyms tam obiazony.
                    • warmi2 Re: ...o czym tu gadac? (po polsku) 13.07.06, 07:17
                      Dude, ja spedzilem ostatnie 6 lat programujac pod X na linuxie - uzywajac przewaznie Qt ale takze i GTK (uhhh ... GTK powinno umrzec smiercia naturalna - uzywanie C do programowania GUI to zwyczaj sprzed 15 lat ).

                      X jest po prostu wolniejsze i to niezaleznie od jakosci driverow.
                      Nic w tym dziwnego zwazywszy jak daleko od systemu jest odsuniete X w porownaniu z windows GDI.

                      Nie mowiac o idiotyzmach w stylu Window Manager itd itd ...
                      Zerknij sobie w dokumentacje Qt - ze wszystkich operating system, ktore oni supportuja X Windows jest najbardziej nieprzewidywalne i ma najwieksze limitacje.
                      Nie ma porowniania - nawet OSX jest juz tutaj o niebo lepszy jako ze wyglad i praca GUI jest kontrolowana przez jedne entity - na Linuxie kazdy program dziala jak chce.

                      Jezeli chodzi o Vista to oczywiscie ze 3d karta graficzna bedzie wymaga dla tych ktorzy chca miec wszystkie opcje. Ponownie, nic w tym dziwnego zwazywszy iz Vista bedzie uzywala 3d mozliwosci graficznych kart ktore ostatnimi czasy sa tak rozbudowane ze 2d acceleration juz nie ma sensu.
                      • kell99 Re: ...o czym tu gadac? (po polsku) 13.07.06, 07:25
                        I co z tego, ze programujesz. Ja tez. I co? Odpowiedziales nie na temat. Pytanie
                        bylo, czy Gnome 2.14 na x.org jest wolniejsze na tej samej maszynie niz Win XP?
                        Proste, nie zamierzam dyskutowac o wyzszosci jednego API nad 2gim (nie lubisz
                        gtk i c, to sa TWOJE osobiste preferencje, jest w koncu gtkmm, gtk#, gtk-java
                        tez sie rozwija, powstaja swietne aplikacje oparte o nie, wiec o co
                        marudzenie?), bo to nie to forum i nie ten watek, do tego rozne osoby lubia
                        rozne rzeczy.

                        Jeszcze 2 lata temu modne bylo narzekanie jakie to x jest wolne i
                        nieperspektywiczne. I co? Na bazie kodu podstalo x.org ktore sie dosyc
                        konsekwetnie wzmacnia. Jest 2006, jest Cairo, jest XGL i inne akcelerowane
                        moduly. XGL jest rewelacyjne z punktu widzenia uzytkownika, przez ~2lata zrobili
                        wiecej niz chlopaki z ms przez 6. Dac im jeszcze 4 lata i zmiota konkurencje.
                        • muzg_na_patyku Re: ...o czym tu gadac? (po polsku) 13.07.06, 09:12
                          XGL jest rewelacyjne z punktu widzenia uzytkownika, przez ~2lata zrobil
                          > i
                          > wiecej niz chlopaki z ms przez 6. Dac im jeszcze 4 lata i zmiota konkurencje.


                          Przecież Api GDI Windows już od 11 lat jest ustabilizowane i nie wymaga przeróbek.

                          A swoją drogą ta akceleracja 3w wymagana w systemie okienkowym to cuda na patyku podyktowane przez przemysł kart graficznych.
                          • kell99 Re: ...o czym tu gadac? (po polsku) 13.07.06, 17:11
                            Bo przez ostatnie 6 lat nie dzialo sie nic, a teraz jest dramatyczna zmiana?
                            Rozwoj aplikacji open source jest bardziej ewolucyjny (masa nowych wersji z
                            czesto niewielkimi zmianiami pozwala uzytkownikowmi pomalu przyzwyczajac sie do
                            nowych rzeczy) vs rewolucyjny (raz na kilka lat ogromne zmiany czesto dajace
                            calkiem inna aplikacje niz poprzednia wersja np ie6 vs ie7, rozne wersje wmp,
                            ms office).

                            XGL jest podyktowane przez producentow kart graficznych? Przeciez to smiga na
                            roznych geforce mx czy slabiutkim fx5200/64MB.
                  • pkrehbiel Szybszy, i to znacznie! 13.07.06, 22:20
                    Ja już trzeci miesiąc czekam, żeby mi się mój Debian zwiesił i już mi się to
                    zaczyna nudzić... A jak Windowsa odpaliłem, to ledwie dzień minął i reboot. To
                    się nazywa prędkość!

                    Pod Windowsem też znacznie szybciej się instalują programy - taka Nimda to mi
                    się kiedyś w parę godzin po uruchomieniu sama zainstalowała, a pod tym gó..anym
                    Linuksem to nawet w emulatorze nie poszła!
                • muzg_na_patyku Re: ...o czym tu gadac? (po polsku) 13.07.06, 09:05
                  " W koncu jak to mozliwe, ze beta XGL (wersja 0.1!) z duzo wieksza
                  iloscia bajerow smiga na laptopie (Toshiba Tecra M2, geforce fx go 5200), a
                  Vista wlecze sie niesamowicie na 2.2GHz Athlonie, 1GB ram i gf6600gt .. arghhh!"

                  Mikrosoft ma zobowiązania wobec producentów sprzętu. W sytuacji w której programiści nie radzą sobie w wykorzystaniem możliwości sprzętu, ktoś im musi w tym dopomóc.
              • Gość: Autor Re: ...o czym tu gadac? (po polsku) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.06, 00:14
                > Ciekawe, że wszystkie te komentarze o Mac-u i OSX są bez polskich ą i ę. Czy
                > pod tym systemem można w ogóle pisać po polsku?

                Kupiliśy dwa ogryzki na próbę ale okazało się, że trzeba znów wydać pieniądze na
                spolszczenie. A później wyszedł nowszy system i nowe programy juz na starym
                systemie nie działały. Co za shit. Makówki poszły w odstawkę.
      • maruda.r Re: osx na peckach 13.07.06, 03:51
        Gość portalu: macuser napisał(a):

        > OSX na peckach bedzie chodzil plynnie lada dzien - bedzie to koniec microsoftu
        > i bardzo dobrze!

        *****************************

        To ja poczekam, aż będzie chodził płynnie i wtedy, byc może, przyłączę się do
        oklasków. Apple miało juz swoja szansę. Jeżeli niepokoi mnie coś bardziej, niz
        monopolizacja informatyki przez MS, to jest to niewątpliwie monopolizacja w
        wydaniu Apple'a, Novella czy Adobe'a.

        • kell99 Re: osx na peckach 13.07.06, 07:08
          maruda.r napisał:

          > To ja poczekam, aż będzie chodził płynnie i wtedy, byc może, przyłączę się do
          > oklasków. Apple miało juz swoja szansę. Jeżeli niepokoi mnie coś bardziej, niz
          > monopolizacja informatyki przez MS, to jest to niewątpliwie monopolizacja w
          > wydaniu Apple'a, Novella czy Adobe'a.

          Nie wiem tylko na co. Na razie nie zapowiada sie bys mogl _legalnie_ uruchomic
          os x na komputerze innym niz mac.
          • linfan Re: osx na peckach 13.07.06, 23:54
            kell99 napisał:

            > maruda.r napisał:
            >
            > > To ja poczekam, aż będzie chodził płynnie i wtedy, byc może, przyłączę si
            > ę do
            > > oklasków. Apple miało juz swoja szansę. Jeżeli niepokoi mnie coś bardziej
            > , niz
            > > monopolizacja informatyki przez MS, to jest to niewątpliwie monopolizacja
            > w
            > > wydaniu Apple'a, Novella czy Adobe'a.
            >
            > Nie wiem tylko na co. Na razie nie zapowiada sie bys mogl _legalnie_ uruchomic
            > os x na komputerze innym niz mac.

            wiecej : kto powiedzial, ze beda sterowniki? ze wszystko bedzie dzialac?

            microsoft postanowil wypuscic system dla mas. taki, co bedzie dzialal na kazdym
            komputerze, na wszystkich mozliwych typach podzespolow... to bez sensu. apple po
            prostu sie broni - nie chce supportowac sprzetu produkowanego
            nie-wiadomo-gdzie-i-przez-kogo.

            wg mnie - sluszny krok. placisz wiecej, ale wiesz za co placisz!

            a swoja droga wolalem ppc :) moje G4 caly czas smiga jak nalezy.
            • Gość: busio Re: osx na peckach IP: *.com.pl 14.07.06, 00:05

              Czyli taki garniturek duzo droższy ale za to uszyty na miarę. Jest to słuszne
              pod warunkiem że ktoś nie tyje, chudnie lub zmienia gustu zbyt często. W Twoich
              słowach można wyczuć ogromną ansę do MS - masz może jakieś bardzo negatywne
              doświadczenia czy tylko denerwuje Cie duża popularność wyrobów z MS.
              • linfan Re: osx na peckach 14.07.06, 00:15
                Gość portalu: busio napisał(a):

                >
                > Czyli taki garniturek duzo droższy ale za to uszyty na miarę. Jest to słuszne
                > pod warunkiem że ktoś nie tyje, chudnie lub zmienia gustu zbyt często.

                alez skadze. dlaczego? predzej bym powiedzial, ze ograniczam Ci wybor garnituru
                to tych marek, ktore komus innemu sie podobaja (niezaleznie z jakich wzgledow).

                > W Twoich
                > słowach można wyczuć ogromną ansę do MS - masz może jakieś bardzo negatywne
                > doświadczenia czy tylko denerwuje Cie duża popularność wyrobów z MS.

                ehhh... trza sie przyznac... klepie programy pod wszystkie systemy, o jakich
                slyszala wiekszosc uzytkownikow tego forum (i kilka o ktorych nie slyszala ;) ).
                efekt koncowy jest taki, ze... windows to straszny syf. w szczegolnosci
                programistyczny.

                pisze na windows i zwyczajnie mam do niego awersje. ale byc moze to tylko ja :)
      • Gość: maciek Re: osx na peckach IP: *.axelspringer.pl 13.07.06, 12:29
        Gość portalu: macuser napisał(a):

        > OSX na peckach bedzie chodzil plynnie lada dzien - bedzie to koniec microsoftu
        > i bardzo dobrze!

        Przecież OS X to gó.. niemożebne. Nawet z polskimi literkami są problemy (a
        mamy już rok 2006). Ma te swoje dwa procent fanatyków i więcej mieć nie będzie.
    • jazg1 A jak MS nie zapłaci to co? 13.07.06, 17:36
      Zabronią sprzedawać Windows w Europie?
    • Gość: Antek Re: oj naiwni IP: 216.223.64.* 13.07.06, 21:21
      to nie microsoft , ani amerykanski Zyd imieniem Bill , po naszemu :Boruch,
      placi , tylko TY konsumencie placisz za monopolistyczne praktyki koszernej
      firmy.TY! placisz!!!
      • Gość: p2p Re: oj naiwni IP: *.acn.waw.pl 13.07.06, 21:28
        Nastepny ze spiskowa teoria dziejow. Zapomniales jeszcze o cyklistach.
    • Gość: Hm..?zle Re: Gigantyczna kara dla Microsoftu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.06, 22:55
      Cos się pomyliło redaktorowi nie na 98 % kompiterów bo to by znaczyło że
      praktycznie na kazdym są Windy a to nie prawda !!1 w mojej pracy jest siec i
      wszystkie są na pingwinie :)
    • Gość: busio Re: Gigantyczna kara dla Microsoftu IP: *.com.pl 13.07.06, 23:08
      Z tego co widzę dookoła to wielu z was widzi tylko czubek własnego nosa:
      1. Który z oferowanych SO udostępnia tak przyjazny interface uzytkownika - już
      legendami obrosła linia comend z linuksa wraz z tasiemcem przełączników w stylu
      zrob_coz.tar.gz -i -pcuj -w -mn -w -dp -e a w WN najczęsciej wizard - pewnie to
      sie robi samo
      2. Nie chcesz powiększać monopolu MS nie kupuj jej produktów - i tak wybrało 2%
      uzytkowników PC.... bez komentarza
      3. Stabilność i bezpieczenstwo systemów Unixowych - użytkownikow jest dużo mniej
      więc i chętnych do łamania zabezpieczeń też mniej.
      4. Dostęp do multimediów - jak mam w liniuksie za każdym razem montować płytę CD
      żeby jej posłuchać to szalg mnie trafia.
      5. Czy ktoś z was zna firmę informatyczną pracującą harytatywnie - ja nie i nie
      oczekuję tego od MS. a że maja pomysły i mozliwości to tylko pozazdrościć a nie
      karać - zawsze znajdą sie hieny pragnące coś odkroić z nieswojego tortu.
      6. Ile w Polsce jest zainstalowanych legalnych kopii SO MS - najgłośniej swoje
      niezadowolenie wyrażają uzytkownicy piratów.
      7. Ilu z was wie jak trudno jest stworzyć oprogramowanie w skali trudności SO MS
      Windows XP że tak negatywnie wyrażacie swoją opinię o jakości.
      8. Które firmy ochoczo rozstają sie ze swoimi tajemnicami (niech ktoś spróbuje
      zdobyć skład coca-coli....)

      Ludzie - więcej rozsądku a mniej jadu...
      • Gość: wsx Re: Gigantyczna kara dla Microsoftu IP: 85.232.226.* 13.07.06, 23:15
        4. man -k automount
        5. Podaj choc jeden pomysl by MS. A ja odpowiem Ci nazwa programu, ktory MS
        ukradl i nielegalnie wlozyl do Win. Moge nawet zaczac ...
        [a] stacker (kompresja dyskow)
        • Gość: busio Re: Gigantyczna kara dla Microsoftu IP: *.com.pl 13.07.06, 23:41

          Może gdyby tak nie było to za program do kompresji zapłaciłbyś dodatkowo z 50$?
          Nie znam tej historii więc nie będę sie sprzeczał, ale pomysł to nie tylko
          algorytm ale i marketing, a tu sądząc po popularności MS ma pewne sukcesy. Open
          Source poza wieloma zaletami ma wadę - jest niczyj i to nie chroni go jako
          produktu przed możliwościa kradzieży poszczególnych rozwiązań chyba że ktoś je
          opatentuje ale tu znowu rynek infomatyczny rządzi sie trochę innymi prawami i
          cieżko jest udowodnić iż dane rozwiazanie to plagiat a nie wypracowany algorytm.
          Z drugiej strony wielu użytkowników MS przyzwycziło sie że otrzymuje w sumie
          kombaj informatyczny i nie zwraca na to uwagi uważając że jest to normalne.
          • linfan Re: Gigantyczna kara dla Microsoftu 14.07.06, 00:24
            open source przetrwa jako jedyny. zamkniete i platne systemy operacyjne _musza_
            umrzec. zawsze kiedys umieraja. i nie w tym zadnej tajemnicy.

            spojrz - windows kosztuje XXX dolcow/pln/whatever. kolejne wersje sa kupowane
            przez coraz _mniejsza_ liczbe userow. jest tak, bo poprzednia wersja wciaz
            dziala dobrze. skoro tak - to po co kupowac nastepny? do dzis znam ludzi
            siedzacych z 98SE, bo im to dziala.

            w ten sposob patrzac - po jakims czasie, nikt nie bedzie odczuwal potrzeby
            kupowania nowej wersji. bo po co?


            co do wlasnosci opensource. nie zgodze sie, ze jest niczyj. wlasnosc (w
            szczegolnosci intelektualna, ktora tak lubi ms) jest jawnie podana i
            niepomijalna. mozliwosc eksperymentowania i wprowadzania zmian - ma kazdy, pod
            pewnymi warunkami (GPL sie klania). open source rozwijany jest caly czas jawnie,
            tzn. ze mozesz zobczyc kto i nad czym pracuje. to jest piekne moim zdaniem.
          • Gość: wsx Re: Gigantyczna kara dla Microsoftu IP: 85.232.226.* 14.07.06, 02:09
            [1] Stacker kosztowal z 50$ :)
            [2] Byl chroniony patentami.
            [3] Proces z MS i zabranie dochodow (bo kazdy mial juz stackera za darmo)
            rozlozylo firme na lopatki.
            [4] Biegli wykazali cale kawalki asemblera przekopiowane zywcem. Plagiat byl
            oczywisty.

            Jesli nie wiesz, skad pochodzi czesc narzedzi obecnie wlaczonych do WinXP, to
            poszukaj w necie informacji o "propozycjach nie do odrzucenia" zlozonych
            Symantecowi przez MS.
        • Gość: ciekawski Re: Gigantyczna kara dla Microsoftu IP: *.acn.waw.pl 14.07.06, 13:52
          > 5. Podaj choc jeden pomysl by MS. A ja odpowiem Ci nazwa programu, ktory MS
          > ukradl i nielegalnie wlozyl do Win.

          WINS, F#, ECP ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka