Dodaj do ulubionych

Microsoft walczy z Unią o Vistę

IP: *.nycbug.org 14.09.06, 21:20
"Microsoft chce do niej dodać oprogramowanie chroniące m.in. przed spywarem
(czyli programami śledzącymi to, co robimy na komputerze). Komisja uważa, że
dołączając taki program bezpłatnie, Microsoft uderzy w inne firmy produkujące
oprogramowanie antywirusowe."

A ten amerykański imperialistyczny Micro$$$$$$$$$$$oft uderza także w firmy
produkujące edytory liniowe dołączając do swoich produktów edytor o nazwie
'edlin'.

Uderza także w producentów graficznych powłok systemowych dołączają do systemu
program o nazwie 'explorer.exe'.

.....
.....
Obserwuj wątek
    • puuchatek Re: Microsoft walczy z Unią o Vistę 14.09.06, 21:38
      Nie jestem fanem Microsoftu, często wściekam się na Windę, ale to, co wymyśla UE w tej sprawie to absurd. To trochę tak, jakby mieć pretensje do producenta samochodów, że wyposaża swoje auta fabrycznie w immobiliser - bo w ten sposób szkodzi interesom firm zakładających immobilisery czy alarmy... Co za bzdura.
      • Gość: Tomek Re: Microsoft walczy z Unią o Vistę IP: 216.109.207.* 15.09.06, 01:13
        A co z McDonalds'em, który do większości zestawów dorzuca Coca Colę ze zniżką?
        Szkodzi interesom producentów soków.
        • Gość: nie jem tam ale Re: Microsoft walczy z Unią o Vistę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 02:32
          nieprawda, sok tez masz ze znizka, do wyboru zamiast koli
          • Gość: Tomek Re: Microsoft walczy z Unią o Vistę IP: 216.109.207.* 15.09.06, 03:22
            No OK, ale i tak szkodzi sokom innych firm produkujących soki, sprzedając własne :)
            • cyberrafi Re: Microsoft walczy z Unią o Vistę 15.09.06, 13:04
              A niech sobie Małomiękcy dodają do tej swojej Visty nawet talony na darmowe
              hamburgery w Makdonaldzie. Co wam do tego? Ich sprawa. Przcież nie musicie
              używać tego ich gniota jak wam się nie podoba! Wymagania Komisji co do
              ograniczania zawartości Windowsa są tak naprawdę niesamowicie durne. Tak dla
              sprawiedliwości można jednak dodać, że postawili Małomiękkim jednak także pare
              innych, sensownych żądań.
      • nexen Re: Microsoft walczy z Unią o Vistę 15.09.06, 04:30
        Ale "producent samochodów" nie produkuje tego immbolilisera tylko kupuje od
        innej firmy która je robi, która to w końcu kupuje potrzebne jej elementy w
        jeszcze innych firmach (np Dallas). Widisz różnicę? Że nie wspomnę o tym że
        producentów aut jest wielu, producentów immobiliserow jest jeszcze wiecej - Ms
        jest jedno i chce być jedyne na wszystkich opłacalnych rynkach.
        • mreck Re: Microsoft walczy z Unią o Vistę 15.09.06, 07:38
          widzę i to zasadniczą. Zadna Unia Europejska nie zabrania producentowi
          samochodów załozyc własnej fabryki immobilajzerów, a jak kupuję system to chcę
          by jeszcze był bezpieczny.
          i zawsze zastanawiałem sie dlaczego w samochodach nie montuje sie multiloków
          fabrycznie.
        • galaxy2099 Re: Microsoft walczy z Unią o Vistę 15.09.06, 08:14
          A co w tym zlego ze ta czy owa firma chce produlwac wiele rzeczy i to dobrych
          rzeczy skror miliony ludzi kupuja ich produkty.
          Dlaczego jakas tam komisja broni nieudacznikow ktorzy nie potrafia sprzedac
          swoich produktow - a moze produkty te sa do bani ???
          Zal patrzec na komunistyczncyh biurokratow z Brukseli.
          Dawniej w urodzaju kartofli w krajach RWPG przeszkadzala amerykanska stonka...
          teraz biednym forma z Europy i reszty swiata przeszkadza Microsoft bo za dobre
          i za tanie rzeczy produkuje.

          • gobi03 dumping 15.09.06, 09:01
            to praktyka polegająca na niszczeniu konkurencji w celu zawładnięcia rynkiem. MS
            jeż kilkakrotnie "wyciął" konkurencję: w programach biurowych, w przeglądarkach
            i programach pocztowych, w odtwrzaczach. Problem jest taki, że ich produkt jest
            lepiej zintegrowany z systemem operacyjnym a produkty konkurencji są
            "zewnętrzne" co odbija się np. na sprawności działania.
            Przy tym MS prowadzi akcje FUD (straszenia i zwątpienia) przekonując, że
            dodatkowe programy zwiększają ryzyko i należy używać tylko ich produktu.
            • manhu Za ile jest IE, MediaPLayer, Outlook? 15.09.06, 13:19
              No za ile, może za darmo?
              Dlaczego KE nie każe wyciąć Firewalla z windy? A kalkulatora, painta, ping-a, tracert-a? Czy windows powinien mieć coś ponad jądro?

              Głupie komuchy z Brukseli i tyle.
              • Gość: szymon Re: Za ile jest IE, MediaPLayer, Outlook? IP: *.imm.org.pl 15.09.06, 13:54
                za wierność systemowi.... jakkolwiek to brzmi... Firewall chętnie bym się
                pozbym i jestem zły że nie było co do niego pretensji bo to shit i jeszcze
                trudno się go pozbyć... kalkulator itp itd to esencja Windowsa. Nie mam nic
                przeciwko dołączanym programom (choć wolałbym jak najbardziej czysty system)
                ale nich to będą pomysły innowacyjne (np. obsługa sieci, bezpieczeństwo w
                Win2000 itp) a nie powielanie pomysłów konkurencji w celu jej eliminacji (no bo
                firma już nie zainwestuję w Firewalla bo przecież jest z windą ale że to shit
                to już niestety nie da się przekonać). System ma być systemem a nie pakietem
                oprogramowania...
                • Gość: Adam Re: Za ile jest IE, MediaPLayer, Outlook? IP: *.globalconnect.pl 15.09.06, 14:00
                  Zgodze sie tylko o tyle, ze opcja isntalacji tego oprogramowania powinna byc
                  fakultatywna. Ale dolaczac niech jak najbardziej dolaczaja. To jakas wogole
                  bzdura, kazdy soft ktory doalcza microsoft pisza tez inne grupy koderow na
                  roznych darmowych licencjach, icha tez trzeba karac bo maja dumpingowe ceny?
                  Bzdura. KE zdazylo sie kilka sensownych zarzutow, ale mimo iz nie lubie MS i ich
                  polityki to z wiekszoscia, a w szczegolnosciz tym, nie moge sie zgodzic.

                  ps. firewalla tez bym sie chetnie pozbyl :)
              • Gość: wrr Re: Za ile jest IE, MediaPLayer, Outlook? IP: *.pl 15.09.06, 14:05
                No wlasnie nie jest za darmo, wiec jakby go sprzedawali osobno za tyle ile to
                powinno to kosztowac to by sie dopiero okazalo co dominuje na rynku...
                Z miejsca by spadla rzekoma popularnosc tych dodatkow, ciekawe kto by kupil IE
                gdyby go w sklepie sprzedawali majac alternatywe kilku innych darmowych i
                lepszych przegladarek internetowych.
                Ciekawe kto by sie skusil na zakup Media Playera, czy tego edytora wideo, czy
                tez firewalla by MS...
                I tak po prawdzie jakby to wszystko wywalic to Winda by w koncu osiagnela swoja
                realna cene czyli cos kolo 50zl ;]
            • Gość: Sasek Re: dumping IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.06, 19:35
              > Problem jest taki, że ich produkt jest lepiej zintegrowany z systemem operacyjnym a produkty konkurencji są "zewnętrzne" co odbija się np. na sprawności działania.

              A to ciekawe co mówią, bo w rzeczywistości jest zupełnie odwrotnie ;P Największą dziurą systemów Microsoftu jest właśnie integracja ich z w/w narzędziami ;P
          • Gość: wrr Re: Microsoft walczy z Unią o Vistę IP: *.pl 15.09.06, 09:35
            Oj oj, zebys sie nie zes*al przy tych piesniach pochwalnych ku czci Microsoft.

            Skoro on takie dobre i cudowne rzeczy produkuje to powiedz mi dlaczego nie
            wyprodukowal ani jednego programu antywirusowego na przyklad :)

            Powiedz mi dlaczego inni potrafia wyprodukowac odtwarzaczke multimedialna ktora
            ma 8MB i odtwarza dokladnie wszystko co zdolano wymyslic, a Microsoft potrzebuje
            tak na oko z 50-80MB zeby odtwarzac i to z bieda swoje wlasne formaty?

            • kloszu Re: Microsoft walczy z Unią o Vistę 15.09.06, 09:55
              Ponieważ te inne odtwarzacze korzystają właśnie z kodeków jakie odtwarzacz
              microsoftu instaluje w systemie. Normalne że dzieło MS zajmuje więcej MB.
              • Gość: wrr Re: Microsoft walczy z Unią o Vistę IP: *.pl 15.09.06, 10:04
                Heh, ja nie mowie o nakladkach na engine MS takich jak VPlayer czy inne
                obsysajace badziewia, dzialajace o tyle szybciej, ze nie uzywaja tego wybujalego
                interfejsu graficznego, ale o zupelnie innym odtwarzaczu - akurat mam na mysli
                mplayera, tak, tego z Linucha dzialajacego po przekompilowaniu pod winda.
                I on _nie_ potrzebuje kodekow instalowanych w windozie przez Media Playera, nie
                potrzebuje zadnych bibliotek zwiazanych z Media Syfem.
                Wrzucasz jeden plik wykonywalny, 2 pliki konfiguracyjne i voila, dziala i
                odtwarza w wszystko.
                • Gość: michal Re: Microsoft walczy z Unią o Vistę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 10:08
                  dokładnie, zarówno mplayer jak i np. vlc player (i kilka innych) doskonale radzą
                  sobie bez żadnych kodeków a zajmuja 10x mniej i zużywają mniej procesora
                  obydwa programy mają instalki na windows, także każdy może sprawdzić jak nie
                  wierzy, żadna kompilacja nie jest tu potrzebna
                  • Gość: wrr Re: Microsoft walczy z Unią o Vistę IP: *.pl 15.09.06, 10:10
                    Dzieki za wsparcie :)
                • micra a'propos VLC player'a 15.09.06, 10:26
                  Zainstalowałem i pierwszy plik z brzegu odtwarzany jest źle - pojawiają się
                  różne artefakty w trakcie odtwarzania... Zaraz sprawdzę jeszcze mplayer'a, ale
                  jak znam życie zaraz się dowiem SOA#1.
            • Gość: tom Re: Microsoft walczy z Unią o Vistę IP: *.cable.ubr07.newm.blueyonder.co.uk 16.09.06, 01:50
              jasne można używać mpg123 ale o to nie chodzi kilkuset milioną ludzi. Ludzie
              lubią zmieniać sobie skórki, ładnie wyglądać, pobireać pliki video, mieć play
              listy, nagrywać płyty i robić to bardzo szybko sprawnie i jednym kliknięciem.
              Pozatym Microsoft ma jeszcze jedną dobrą cechę swojego oprogramowania - wszsytko
              co aktualnie wypuszcza w świat jest kontrolkami ActivX-owymi. Wieć jak
              programujesz pod Win to się z tego Ciesz. Inną sprawą jest, że działa to wolno.
              Ale co do zawieszania się systemu to od wieków mi się WinXP Prof nie zawiesił.
              Zawsze instaluję wszystki update-y i sprawdzam sobie dysk AdAwarem i mam
              SpyBota(wszytko Free). Nie potrzebuję ani nortonów ani innych dziwactw.
              • Gość: Sasek Re: Microsoft walczy z Unią o Vistę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.06, 20:20
                > Pozatym Microsoft ma jeszcze jedną dobrą cechę swojego oprogramowania - szsytko co aktualnie wypuszcza w świat jest kontrolkami ActivX-owymi.

                Widać że mało jeszcze wiesz z całej prawdy o kontrolkach ActiveX ;) "Ciemna strona Mocy kusi swą łatwością" ;) MS kusi programistów że dostaną do wszystkiego gotową kontrolkę na tacy. Jednak to właśnie kontrolkom ActiveX zawdzięczamy fakt, że Windowsy są wylęgarnią wszelakich wirusów/trojanów/spyware/dialerów itp., które ładują ci się na kompa GŁÓWNIE dzięki złośliwym kontrolkom ActiveX umieszczanym na stronach i programach, lub dzięki wykorzystaniu dziur w normalnych kontrolkach systemowych [Media Player, HTML Help, że o obiektach powłoki nie wspomnę ;P].

                > Wieć jak programujesz pod Win to się z tego Ciesz.

                Ano cieszą się z tego programiści ;) A najbardziej programiści złośliwego kodu ;) Osobiście też znam kilka takich "dziurek" w systemowych kontrolkach ActiveX i już nie raz z nich korzystałem ;) Zwykła strona internetowa, plik HTML, odpowiednio spreparowany [z osadzonym obiektem ActiveX] potrafi wgrać na dysk ofiary dowolny plik EXE i wykonać, może mu wyłączyć kompa zdalnie, sformatować dysk... właściwie może wszystko. I żadne aktualizacje i łatki tutaj zbyt wiele nie pomagają [zwykle łatają stare dziury, a wprowadzają na ich miejsce szereg nowych ;P] i sytuacja się nie zmieni dopóki IE i kontrolki ActiveX będą tak "dobrze współpracować" systemem ;P

                > Inną sprawą jest, że działa to wolno.

                Ano widzisz...

                > Ale co do zawieszania się systemu to od wieków mi się WinXP Prof nie zawiesił.

                Widać zbyt wiele na nim nie robisz ;) Ja potrafiłem świeżutki system XP Prof u qmpla totalnie zamrozić, uruchamiając 3D Studio Max, Photoshopa, IE z wyświetlonymi stronami podręcznika i kilka dokumentów Worda ;J Gdy zaczyna brakować zasobów, system się po prostu wykłada, GUI przestaje reagować [ach ten WM_PAINT ;P] i nie dostaniesz się nawet do menedżera zadań. Jedyny ratunek to reset. Dodatkowo resecik przy każdej reinstalce byle programu czy sterownika sprzętu ;P

                > Zawsze instaluję wszystki update-y i sprawdzam sobie dysk AdAwarem i mam
                > SpyBota(wszytko Free). Nie potrzebuję ani nortonów ani innych dziwactw.

                Jeden kolo w mojej sieci [twardziel ;D] też nie używa żadnego antywira i twierdzi, że nie widzi żadnych wirusów u siebie [no fakt, bo kto by mu je miał pokazać ;J]. Zdziwił sie dopiero jak mu pokazałem w logach serwera, ile z jego maszynki pakietów idzie do netu na portach w stylu 455 w ciągu sekundy ;J [a on sie dziwił czemu mu net słabo ciśnie ;J]. Kiedyś robiłem testy na Win2000 Prof jak długo wytrzyma w necie bez kondomów ;> Wytrzymał dokładnie 3 minuty, po których nie dało się już na nim pracować w czasie rzeczywistym ;D [nieco później posypały się BSODy]. Tak to jest, jak genialni programiści z M$ wystawiają usługi RPC całemu światu i dają się ru.. w samo sedno bez mydła każdemu syfowi, który przypadkiem znajdzie twój IP ;P [a te syfy potrafią jednostajnie skanować porty różnych IPków do skutku].

                Co do AdAware, SpyBotów itp... trochę to dziwne bo na świeżo zainstalowanym systemie znalazły mi qpę rzekomych adware'ów, więc nie wiem czy one rzeczywiście coś znajdują, czy raczej produkują i sieją panikę ;P Ale co do antywirów, to nawet najlepszy antywir potrafi wykrywać tylko te wirusy, które ma w bazie i je zna. Każdy nowy wirus jest tak samo groźny dla systemu, jak brak antywira [niektóre zresztą są na tyle cfane, że wyłączają antywiry].

                I na koniec mała dygresja :P
                Tak nie musi być. Są systemy, na których antywiry nie są wcale potrzebne. Tak, używam takiego i nie, nie będziesz chciał go używać bo nie lubisz Linuxów ;) Ogólnie to każdy system poza MS potrafi skorzystać z mechanizmów ochrony pamięci WBUDOWANYCH w procki z rodziny intela, i wirusy nawet nie pierdną w takim środowisku. Windows potrzebuje tych antywirów itp., bo sam ściąga do siebie wirusy i zostawia im o taaakie dziury przez które mogą bezkarnie włazić ;P Następnie ładnie się nimi opiekuje, nie pozwalając tknąć zarażonych plików systemowych żadnemu antywirowi ;P
          • Gość: Sasek Re: Microsoft walczy z Unią o Vistę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.06, 19:55
            > A co w tym zlego ze ta czy owa firma chce produlwac wiele rzeczy

            Oczywiście że nic ;) Przecież nie o to ta cała wojna, że MS coś tam produkuje, tylko o to że integruje to z systemem i nie daje użytkownikom możliwości wyboru oprogramowania. Nawet gdy ktoś sobie zainstaluje nowocześniejszą przeglądarkę niż IE, to i tak IE się z systemu nie pozbędzie.

            > i to dobrych rzeczy

            Tu bym polemizował ;)

            > skror miliony ludzi kupuja ich produkty

            Ludzie jedzcie gó..! Miliony much nie może się mylić!
            :P
            Tu właśnie robisz błąd, i dlatego nie możesz tego zrozumieć: Miliony ludzi kupuje system Windows. A system to nie Notatnik, Paint itp., tylko jądro, system plików, menedżer okien i API dla programistów. Programy takie jak IE czy WMP _NIE_SĄ_ integralną częścią systemu operacyjnego, a mimo to MS wpycha je ludziom na siłę nie dając im możliwości wyboru, którym jest np. pozbycie się IE gdy wolisz używać innej przeglądarki. Zamiast dawać możliwość wyboru, M$ _FORSUJE_SWOJE oprogramowanie, co jest sprzeczne z regułami wolnorynkowymi. Używają tego fortelu, by przyzwyczajać swoich użytkowników do własnego oprogramowania, mimo że rzadko reprezentuje ono satysfakcjonujący poziom [np. taki IE: pełno dziur krytycznych dla bezpieczeństwa, które nigdy nie zostaną załatane, niezgodność ze standardami sieciowymi, ubogie możliwości.. wady można by wymieniać długo]. Mimo tych wad, użytkownikowi "Internet" już zawsze będzie kojarzyć się z "dużym niebieskim 'e' na pulpicie" ;P a na stronach internetowych będą umieszczane pliki w zamkniętych formatach M$ [typu WMA czy DOC].

            > Dlaczego jakas tam komisja broni nieudacznikow ktorzy nie potrafia sprzedac
            > swoich produktow - a moze produkty te sa do bani ???

            Komisja nie broni osób/firm, tylko broni praw wolnego rynku. To do klienta powinna należeć decyzja czy woli mieć w systemie IE czy konkurencyjną przeglądarkę. Nawet jeśli miałby wybrać IE, to powinna to być jego świadoma decyzja, a nie decyzja "domniemana" czy wręcz wymuszona.

            > Zal patrzec na komunistyczncyh biurokratow z Brukseli.

            Ostatnio jakiś urodzaj na komuchy ;J Jak kogoś nie lubisz, możesz nazwać go "komuchem".

            > Dawniej w urodzaju kartofli w krajach RWPG przeszkadzala amerykanska stonka...

            Żarła to i przeszkadzała. Zresztą ja słyszałem o ruskiej stonce..

            > teraz biednym forma z Europy i reszty swiata przeszkadza Microsoft bo za dobre i za tanie rzeczy produkuje.

            Co dla jednego dobre, dla innego byś dobre nie musi. Widzę że ty też nie chcesz mi dać prawa wyboru ;P

            OK, jak ja to widzę w takim razie?
            Są ludzie, którzy lubią programy MS, i dla których są one wystarczające. Nie ma w tym zazwyczaj nic złego [poza kilkoma przypadkami ;J] i szanuję ich wybór, dopóki nie próbują narzucać go także mnie.
            A rozwiązanie jest proste i MS już kiedyś był blisko dobrego rozwiązania. Mianowicie może wydać płytę z Windowsem oraz opcjonalnymi dodatkami swojej produkcji [IE, WMP, Firewall, Paint itp.]. Instalator wyświetliłby listę pakietów dodatkowych i pozwalał użytkownikowi wybrać sobie co tam chce spośród dodatkowego oprogramowania.
            Jak jest teraz? Wsadzasz płytke i nie masz zbyt dużego wyboru. Albo wpychasz na dysk 1GB [w przypadku Vista 8GB :P] śmiecia mimo że połowy rzeczy nigdy nie użyjesz, albo się pałuj ;P Powiedz sam, czy takie podejście do klienta jest twoim zdaniem dobre i jest to wyraz szanowania jego indywidualności i wolności wyboru? ;J
            • r_ed Re: Microsoft walczy z Unią o Vistę 28.09.06, 22:16
              > Oczywiście że nic ;) Przecież nie o to ta cała wojna, że MS coś tam produkuje,
              > tylko o to że integruje to z systemem i nie daje użytkownikom możliwości
              > wyboru oprogramowania. Nawet gdy ktoś sobie zainstaluje nowocześniejszą
              > przeglądarkę niż IE, to i tak IE się z systemu nie pozbędzie.

              Sam sobie przeczysz. Najpierw piszesz, ze ktos nie ma wyboru oprogramowania a
              potem, ze ktos sobie zainstaluje inna przegladarke niz IE. To w koncu ma wybor
              czy go nie ma?

              > Programy takie jak IE
              > czy WMP _NIE_SĄ_ integralną częścią systemu operacyjnego, a mimo to MS wpycha
              > je ludziom na siłę nie dając im możliwości wyboru, którym jest np. pozbycie
              > się IE gdy wolisz używać innej przeglądarki.

              Napisze to wprost. Klamiesz. Jaki jest problem w uzywaniu innej przegladarki niz
              IE? Miliony osob tak robia a ty piszesz, ze to niemozliwe?

              > Zamiast dawać możliwość wyboru, M$ _FORSUJE_SWOJE oprogramowanie, co jest
              > sprzeczne z regułami wolnorynkowymi.

              Nie wiedzialem, ze reguly wolnorynkowe zakladaja, ze firmy maja dawac mozliwosc
              wyboru zamiast maksymalizowac swoje zyski? Chyba czytales o innych regulach
              wolnorynkowych.

              > Komisja nie broni osób/firm, tylko broni praw wolnego rynku. To do klienta
              > powinna należeć decyzja czy woli mieć w systemie IE czy konkurencyjną
              > przeglądarkę.

              No przepraszam ale jak to mawial J.K. Mikke "rzniesz glupa" chyba? Jak klient
              zazyczy sobie Firefoxa to sobie go instaluje, ustawia jako domyslna przegladarke
              i z niej korzysta.

              > Jak jest teraz? Wsadzasz płytke i nie masz zbyt dużego wyboru. Albo wpychasz
              > na dysk 1GB [w przypadku Vista 8GB :P] śmiecia mimo że połowy rzeczy nigdy nie
              > użyjesz, albo się pałuj ;P Powiedz sam, czy takie podejście do klienta jest
              > twoim zdaniem dobre i jest to wyraz szanowania jego indywidualności i wolności
              > wyboru? ;J

              To nie instaluj! Ktos ci przystawia pistolet do glowy?
      • Gość: grgr Nie immobilizery tylko hamulce... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.06, 08:51
        Jezeli od kilkunastu lat jestes jedynym producentem samochodow na swiecie, tyle
        ze Twoje samochody nie maja hamulcow, co spowodowalo, ze wiele firm zaczelo
        montowac hamulce w Twoich samochodach, a teraz dochodzisz do wniosku, ze
        zaczniej instalowac za darmo hamulce, dzieki czemu zalatwic te firmy i
        zniszczysz wiele miejsc pracy, to Unia ma prawo sie martwic. Jako monopoliste
        co powstrzyma MS od kasowania za ten hamulec jak juz wykonczy cala konkurencje?
        • Gość: kolo niech beda te hamulce zatem tak: IP: 195.46.231.* 15.09.06, 09:48
          co z tego ze za darmo, jak sie te hamulce szybko zuzywaja lub są mało efektywne, konkurencja oferuje hamulce roznego typu i skutecznosci dzialania. Rynek pokaze czy te hamulce w samochodach microsoftu sa skuteczne i czy jedynie one sa wystarczające dla rozpedzonego samochodu, dlatego klienci beda szukac innych rozwiazan innych producentow, aby sie zabezpieczyc, bo to sprawa bezpieczenstwa. Co prawda rynek odbiorcow moze sie zachwiac przez darmowke z firmy, ale jednak nie sadze zeby zniknał całkowicie, poza tym jest to jakas motywacja dla konkurencji aby opracowywala skuteczniejsze rozwiazania od darmowych microsoftu, ktore troche sa na sile upychane. Na rynku polskim np nie uwazam za odpowiednie uzywac win media player czy internet explorera, tak samo bedzie ze spywarem bo swiat szpiegow jest juz dosc skomplikowany, i watpie czy firmowka darmowa z microsoftu bedzie w stanie wykosisc produkty innych tworcow.
      • Gość: bill Polskie slownictwo komputerowe to chinszczyzna IP: *.range86-132.btcentralplus.com 15.09.06, 09:12
        Po dwudziestoletnim pobycie w USA i pracy w IT dochodze do wniosku ze polskie
        nazewnictwo komputerowe to totalna ciemnota i zacofanie.
        Jak te miernoty polskie obslugoja komputery uzywajac cos takiego
        "graficzna powloka systemu" albo "dysk twardy".
        Jestem pewien ze twarda powloka mozgu polskiego tego nie przetrzyma.
        A doslowne tlumaczenie z jezyka angielskiego tworzy w calosci komedie jezykowa
        Made in Poland.
        • fnx1 Re: Polskie slownictwo komputerowe to chinszczyzn 15.09.06, 09:41
          "Po dwudziestoletnim pobycie w USA i pracy w IT" co prawda mózg jeszcze Ci
          pracuje - bo piszesz powiedzmy poprawnie ale poczucie humoru kompletnie Ci
          zdechło. Poza tym polaczku na emigracji... kultura również pod pieskiem raczej.
          Zdaje się, że przedstawiasz sobą szablonowy przykład emigranta z Polski. Słoma w
          butach i gęba pełna frazesów. Parafrazując - Polak Polakowi wilkiem... na emigracji.
        • Gość: wrr Re: Polskie slownictwo komputerowe to chinszczyzn IP: *.pl 15.09.06, 09:47
          Elyta intelektualna sie odezwala.
          Sa gorsze lokalizacje niz Polska, ktora nie jest zla wlasnie ze wzgledu na duza
          ilosc zapozyczen z jezyka angielskiego.
          Wez sobie na przyklad lokalizacje niemiecka czy francuska, tam to masz dopiero
          porazke:
          - der Rechner - hmmm kurna rachowacz?
          - l'Ordinateur - kierownik? a czym kieruje?

          Wiec precz z lapami od polskiej lokalizacji bo to kalka angielskiej w wiekszosci
          przypadkow, a to juz nie nasza wina, ze wy sami wymyslacie takie durne nazwy.
        • Gość: mzb a OKNA to jest zajeebista nazwa IP: *.crowley.pl 15.09.06, 10:53
          młotek
          • Gość: szymon Re: a OKNA to jest zajeebista nazwa IP: *.imm.org.pl 15.09.06, 13:59
            prawie wiesz o czym mówisz... interfejs użytkownika to otwierające się okna -
            OKNA!! - WINDOWS!! - kapiszi? Ale może jesteś za młody żeby pamiętać DOS albo
            Norton Commander...
          • Gość: szymon Re: a OKNA to jest zajeebista nazwa IP: *.imm.org.pl 15.09.06, 14:11
            ok :) załapałem... :) no właśnie skoro amerykanie (ci najmądrzsi!!! z mądrych)
            nazywają rzeczy tak jak je widzą to dlaczego polacy (to ci z komedii!!) mają
            odchodzić od tej zasady...
            mzb ma rację :)
        • Gość: szymon Re: Polskie slownictwo komputerowe to chinszczyzn IP: *.imm.org.pl 15.09.06, 14:08
          "Po dwudziestoletnim pobycie w USA i pracy w IT dochodze".... do IQ małpy a
          niedługo ją przegonię :D
          Nazwa "dysk twardy" - a co znaczy HDD? Hard disc drive.... tak a jak to na
          polski przetłumaczysz? coś ci się na tej emigracji w mózgu przypaliło?
          Nazwa "graficzna powłoka systemu" - nie słyszałem takiego określenia... może
          chodzi ci o "graficzny interfejs użytkownika" - GUI? niestety jak 20lat temu
          wyjeżdżałeś z kraju to nie istniało pojęcie GUI ani tu ani w USA (ok w USA może
          od roku) a skoro nie istniało to skąd znasz polski odpowiednik?
          • gobi03 Re: Polskie slownictwo komputerowe to chinszczyzn 18.09.06, 21:45
            powiem więcej, twardy dysk naprawdę jet twardy i dlatego zasługuje na tą nazwę!
            Jakby był nietwardy, to można by szukać lepszego określenia, ale tak, to o co
            chodzi?
            Powłoka systemu jest naprawdę powłoką, oczywiście patrząc na programy w analogii
            do dotykalnej rzeczywistości. Przecież nikt normalny nie jest w stanie korzystać
            z systemu operacyjnego bez powłoki. Bo niby jak - asemblerem?
            Graficzny interfejs może nie jest najszczęśliwszym pojęciem, może lepsze byłoby
            graficzne międzymordzie. Niestety tak się sprawa przedstawia, że z komputerem
            jakoś komunikować się trzeba i logicznie pojmując podłączenie komputera do
            użytkownika i podłączenie komputera do drukarki to prawie to samo. Dlatego
            pojęcie interfejsu użytkownika jest całkiem na miejscu. Może niedługo doczekamy
            się interfejsu biologicznego jak z Matriksa, i wtedy nazwa będzie jeszcze
            bardziej dosłowna.
    • Gość: z. Re: Microsoft walczy z Unią o Vistę IP: *.lodz.msk.pl 14.09.06, 21:53
      Kogo broni UE? Jakoś żadna z europejskich firm programistycznych nie produkuje
      podobnego systemu operacyjnego.
      • Gość: masa Re: Microsoft walczy z Unią o Vistę IP: *.in-addr.btopenworld.com 15.09.06, 02:05
        MANDRIVA jest europejska :) Ale macie racje. Wazne dla mnie jest tylko, zeby
        mozna bylo ten program latwo odinstalowac. Nie bedzie mi sie podobal - to
        skasuje - a nie jak z msn messenger.

        UE to jedna wielka komuna.
        • Gość: p2p Re: Microsoft walczy z Unią o Vistę IP: *.acn.waw.pl 15.09.06, 07:55
          > Nie bedzie mi sie podobal - to skasuje - a nie jak z msn messenger.

          Tzn jak? Przeciez mozesz go odinstalowac.
          • Gość: IPN Re: Microsoft walczy z Unią o Vistę IP: *.acn.waw.pl 15.09.06, 08:17
            A próbowałeś? A jeśli tak, to spróbuj po odinstalowaniu msn messengera odpalić
            msn messengera. Żaden problem; po prostu się odpala, bo nigdy się nie
            odinstalowuje. Znam, bo to przechodziłem.
          • Gość: M$### Re: Microsoft walczy z Unią o Vistę IP: *.gov.pl 15.09.06, 09:15
            Ja popieram w tej sprawie billa, jak rowniez wszyscy Ci, ktorzy znaja
            troche "zwyklych ludzi, ktorym dano komputer i kazano pracowac",oczywiscie
            dzieki ogromnemu wysilkowi setek tysiecy naukowcow-informatykow na calym
            swiecie.Taki ludzi co mysli ze msn messengera nie da sie skasowac jest uwazam
            70% uzytkownikow komputerow, dlatego nie ma szans, by oni zainstalowali sobie
            sami programy zabezpieczajace inne niz te, ktore dostarczy im sprzedawca.. Tak
            wiec uwazam, ze M$ slusznie robi troszczac sie o dobro wszystkich, a
            wtajemniczonym pozwala dokonywac zmian.

            I jeszcze jedno MS to jedna firma, ale pracuja w niej eksperci z calego swiata,
            a takiego ogona firm jaki ona ma, nie ma chyba zadna inna firma. Mnostwo firm
            tworzy oprogramowanie gdzie ? w Ms Visual Studio....

            pozdrawiam
        • Gość: tom Re: Microsoft walczy z Unią o Vistę IP: *.cable.ubr07.newm.blueyonder.co.uk 16.09.06, 01:58
          Masz problemy z msn! Zamknij Outlooka, Zamknij msn, zmień mu nazwe
          folderu/wykasuj w ProgramFiles;-) i po bólu. Wszsytko się da!
          Jak się znasz to użyj regedita i wywal wpisy w Rejestrze
      • marklips Re: Microsoft walczy z Unią o Vistę?O.k.Po co? 15.09.06, 07:19
        Gość portalu: z. napisał(a) a ja dodaje:
        Kogo broni UE? Jakoś żadna z europejskich firm
        programistycznych nie produkuje
        podobnego systemu operacyjnego.Koniec cytatu.

        Kazdy informatyk ma prawo do wlasnego systemu.
        Nawet w Polsce i w urzedach.....
        Tych gratisowych,oprocz linuksa,zeta,solaris,beos i
        nawet od google jest wiele.

        Europa potrzebuje pieniedzy i stara sie jak moze,
        je wyciagnac z... USA od Bila.

        Oczywiscie SUN(java) czy Mac nie sa atakowane.

        Kochani kazdy z nas ma wybor.
        Kupujesz PC i instalujesz.To co chcesz.
        Nie tylko Vista.

        Kazdy informatyk n.p w Berlinie wie
        ze nawet Win 95 mozesz tak manipulowac,
        jesli kozystasz z Visual Basic 5 lub 6,
        aby dostosowac go do bierzacych "oczekiwan"
        i zyczen.

        Bajki ktore nieudolni,politycy w EU,bez wiedzy
        o programowaniu,nam serwuja moga w Grenlandii,
        lub w Amzonii imponowac ale nie w EU.

        Oni po prostu milcza i boja sie programatorow
        z NATO,Rosji,CHIN,Indii lub krajow arabskich.

        Tak samo wojsko czy wywiady w EU czy w Polsce
        maja najlepszych ale i wlasne systemy.Nawet Watykan.
        O tym sie milczy.

        Bill daje nie tylko swoj system ale miejsca pracy.
        Bardzo dobrze.Niech zarabia a konkurencja
        niech tworzy swoje systemy i ...legendy.

      • Gość: wrr Re: Microsoft walczy z Unią o Vistę IP: *.pl 15.09.06, 09:49
        Boze bron produkowac wiecej takiej tandety...
    • nessie-jp Re: Microsoft walczy z Unią o Vistę 14.09.06, 22:59
      "ma też obsługiwać pliki nagrane w wysokiej rozdzielczości (HD)"

      :D No superancko, no. Pliki tekstowe w wysokiej rozdzielczości! Panoramiczny
      dźwięk? A może high-definition pliki baz danych? Już nie mogę się doczekać na
      Vistę.
      • Gość: profes79 Re: Microsoft walczy z Unią o Vistę IP: 81.144.141.* 15.09.06, 01:06
        I pewnie 256mb ramu bedzie za malo zeby to odpalic.
        • Gość: widowsowiec Re: Microsoft walczy z Unią o Vistę IP: *.teleton.pl 15.09.06, 08:01
          W oficjalnych wymaganiach jest mowa o 1G RAMu (zalecane) i nie pamietam ile (ale
          chyba 256) do minimalnego dzialania (takiego zeby sie malo mulil)
    • Gość: adas wow IP: *.chello.pl 15.09.06, 01:14
      ta bestia potrafi wypalac plyty dvd???
      arrgh, juz nie moge sie doczekac!!!
      • maruda.r Re: wow 15.09.06, 01:52
        Gość portalu: adas napisał(a):

        > ta bestia potrafi wypalac plyty dvd???
        > arrgh, juz nie moge sie doczekac!!!

        ************************************

        Zakładam, że ironizujesz, bo to akurat potrafi większość programów obsługujących
        wypalarki, osadzonych na istniejących systemach Microsoftu.

        • Gość: kolo Re: wow IP: 195.46.231.* 15.09.06, 09:59
          Gość portalu: adas napisał(a):

          > ta bestia potrafi wypalac plyty dvd???
          > arrgh, juz nie moge sie doczekac!!!

          ************************************

          >Zakładam, że ironizujesz, bo to akurat potrafi większość programów >obsługujących wypalarki, osadzonych na istniejących systemach Microsoftu.

          zakladam, ze ironizujesz że zakładasz, że on ironizuje, ponieważ chodzi tu tylko i wyłącznie o mozliwosci "gołego" systemu, za koażdy dodatkowy program przeciez powinienes zapłacić. Nie wie facet o czy pisze.
          • Gość: wrr Re: wow IP: *.pl 15.09.06, 10:08
            "powinienes zaplacic" - chyba zartujesz w tym momencie, no nie, ubaw za darmola
            i to po pachy.
            A co ty czlowieczku myslisz ze oprogramowanie za ktore sie placi, jest jedynym
            istniejacym na rynku, zawsze istnieje darmowa alternatywa i ona jest naprawde
            darmowa (nie zawiera zadnych ukrytych kosztow) i na dodatek bywa 10x lepsza niz
            to za co placisz ;]
            • Gość: szymon Re: wow IP: *.imm.org.pl 15.09.06, 13:11
              dokładnie!!! Chociaż temat zaczą się od ironii... mam nadzieję... albo od
              blondynki... :) prawde mówiąc to jak korzystał ktoś raz z nagrywarki WindowsXP
              to wie czym śmierdzi... najpierw wybrane pliki są raz kopiowane(po co?!!?!!)
              gdzieś tam później jeszcze raz (po co???!!!!) gdzieś tam i wkońcu na płytę...
              tak więc zajmuję to duuużo więcej czasu i miejsca na dysku (po co!!!???). Media
              PRAYER - tak dokładnie - to cud jak coś działa!!! (mówię tu raczej o plikach
              filmowych). Już ja widzą skuteczność SpyWare'u M$
          • Gość: Sasek Re: wow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.06, 20:46
            >chodzi tu tylk o i wyłącznie o mozliwosci "gołego" systemu

            Nie wiem czy coś, co zajmuje na dysku 8GB, można nazwać "gołym systemem"...
    • Gość: Tomek Re: Microsoft walczy z Unią o Vistę IP: 216.109.207.* 15.09.06, 01:15
      Ale będą jaja jak w UE nie będzie sprzedawana Vista, podczas gdy w reszcie
      świata będzie. Pewnie jeszcze nie będzie można jej wwozić? Przemyt się szykuje.

      Konsumenci może zaczną się wreszcie zastanawiać, kto im szkodzi: firmy, u
      których kupują towar, czy też urzędy, które zakazują ten towar kupować?
    • Gość: paulgray Re: Microsoft walczy z Unią o Vistę IP: *.chello.pl 15.09.06, 01:23
      i tak jak 90% ludzi, którzy zainstalują Vistę nie będzie używać zawartych w nich narzędzi: wybiorą shitowego IE do przeglądania netu, nie zainstalują firewall'a, antyvir'a, nałapią rootkitów i staną się kolejnym mięsem armatnim w sieci botów..
      jak ktoś ma choć odrobinę rozumu i zmysłu informatycznego nie wybierze produktu microsoftu-nie dość że sam system kosztuje dość sporo, poszczególne aplikacje też, to jeszcze działa tak topornie że 512 RAM-u i tak nie wystarczy do płynnego działania rocznej Visty..
      Linux rządzi-szkoda tylko że tak mało ludzi się o tym przekonuje :(
      • maruda.r Re: Microsoft walczy z Unią o Vistę 15.09.06, 02:02
        Gość portalu: paulgray napisał(a):

        > i tak jak 90% ludzi, którzy zainstalują Vistę nie będzie używać zawartych w nic
        > h narzędzi: wybiorą shitowego IE do przeglądania netu, nie zainstalują firewall
        > 'a, antyvir'a, nałapią rootkitów i staną się kolejnym mięsem armatnim w sieci b
        > otów..
        > jak ktoś ma choć odrobinę rozumu i zmysłu informatycznego nie wybierze produktu
        > microsoftu-nie dość że sam system kosztuje dość sporo, poszczególne aplikacje
        > też, to jeszcze działa tak topornie że 512 RAM-u i tak nie wystarczy do płynneg
        > o działania rocznej Visty..
        > Linux rządzi-szkoda tylko że tak mało ludzi się o tym przekonuje :(

        ***************************************

        Nie zgadzam się, że ludzie nie są przekonani do Linuksa. Są, tylko im
        przechodzi, gdy próbują wyjść poza to, co otrzymują na gotowym cd czy dvd.

        Co do pamięci, to i Linuks pożara ją równie chętnie, co systemy MS.

        No i teoria bezpłatności. Profesjonalne aplikacje na platformę linuksową są
        równie drogie, co na windowsową. Z kolei podstawowe oprogramowanie dla Windows
        jest również bezpłatne.

      • koczisss Re: Microsoft walczy z Unią o Vistę 15.09.06, 02:11
        Niestety, Linux jest ciężki w obsłudze dla większości ludzi.
        Beznadziejne instalowanie programów itd.
        • Gość: walka trwa Re: Microsoft walczy z Unią o Vistę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 02:34
          hehe nie probowales osttanio linuksa, sprobuj
        • Gość: paulgray Re: Microsoft walczy z Unią o Vistę IP: *.chello.pl 15.09.06, 12:32
          z tym instalowaniem programów zgodzić się nie mogę-jeśli ktoś uważa że wklepanie w konsoli "sudo apt-get install <nazwa_programu>" lub zaznaczenie "ptaszkiem" nazwę programu w Synaptic'u lub idąc najprostszą drogą skorzystanie z menu "Dodaj/usuń" za coś arcy trudnego to wybacz, niech siedzi na windowsie
          coraz popularniejszy Ubuntu odchodzi od stereotypowego dłubania pod terminalem na rzecz intuicyjnego "windowsowskiego" stylu: jeśli nie próbowałeś to gorąco namawiam
          a co do profesjonalnych narzędzi to nie mam zdania-jak ktoś chce się bawić w DTP to kupuje sobie Apple'a, ktoś chce programować/administrować siecią stawia Linux'a, ktoś chce.... yyy-sam nie wiem co robić to instaluję winzgrozę :/
          • habrys Linuks nie nadaje sie do grania. 15.09.06, 15:47
            Ubuntu jest super latwy i przyjemny w oblsludze. Uzywam od ponad roku i chwale
            sobie bardzo. Instalowanie programow z repozytoriow jest duzo prostsze i
            bezpieczniejsze, niz pod windows.

            Niestety Windows na drugiej partycji mam ciagle, a to tylko dlatego, ze lubie
            sobie pograc. Niby sa drivery do karty graficznej natywne, ale porzadnych gier
            natywnych jak na lekarstwo. Nawet pod Cedega wiekszosc windowsowych tytulow
            chodzi topornie albo nie chodzi wcale. Probowalem kilka razy zainstalowac World
            of Warcraft (trudno chyba o popularniejszy tytul) i niestety nic z tego.
            Ostatnio zrobilem upgrade sprzetu do Crossfire (2x Radeon X1900XT) i Oblivion
            pod Windows smiga az milo w 1920x1200, 6xAA, 8xAF, HDR i wszystkie wodotryski
            graficzne na max. Niestety ATI w swoich linuksowych driverach nie ma obslugi
            crossfire i nie wiadomo kiedy i czy w ogole kiedys bedzie.
            • Gość: Sasek Re: Linuks nie nadaje sie do grania. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.06, 20:51
              > Niestety ATI w swoich linuksowych driverach nie ma obslugi crossfire i nie wiadomo kiedy i czy w ogole kiedys bedzie.

              Problem w tym, że w takiej sytuacji użytkownicy obarczają winą system operacyjny [w tym przypadku Linuxa], mimo że to producent sprzętu dał ciała i olał część swoich klientów odmawiając im poprawnego funkcjonowania swojego sprzętu w ich systemie. A przecież działający sprzęt leży w ich zasranym interesie :/
              • Gość: p2p Re: Linuks nie nadaje sie do grania. IP: *.acn.waw.pl 28.09.06, 22:24
                > Problem w tym, że w takiej sytuacji użytkownicy obarczają winą system operacyjn
                > y [w tym przypadku Linuxa], mimo że to producent sprzętu dał ciała i olał część
                > swoich klientów odmawiając im poprawnego funkcjonowania swojego sprzętu w ich
                > systemie. A przecież działający sprzęt leży w ich zasranym interesie :/

                A co to obchodzi uzytkownikow??? Sprzet nie dzial wiec system do d...y.
          • Gość: tom Re: Microsoft walczy z Unią o Vistę IP: *.cable.ubr07.newm.blueyonder.co.uk 16.09.06, 02:37
            Ja Ci powiem używać: Microsoft SQL Servera, uruchomić swoją ulubioną gierkę,
            zainstalować prosto program, który ma na CD ale nie jest w bazie Synaptic'u.
            Zainstalować wszystko PROSTO jak nie masz NETa. Podłączyć bez problemu dysk USB.
            Mieć Support, MsProject-a, mieć w d..e odmontowywanie wszsytkiego. Spróbuj
            wytłumaczyć ludzią jak działają linki? Prawa oparte na grupach? Dlaczego plik
            "MójPlik" to co innego niż "Mójplik"? Dlaczego mój komputer nie che "pogadać" z
            moim telefonem komórkowym? Dlaczego połowa mojego sytemu jest po angielsku jak
            zainstalowałem wersję Polską?
            Pamiętaj też że Orginalny Win Home przy zakupie nowego kompa to cena większa o
            jakieś 50-100zł
      • frant3 Re: Microsoft walczy z Unią o Vistę 15.09.06, 07:33
        Tak, Windows rządzi na 98.4% komputerach w Polsce.

        --
        Frant - humor, satyra, krytyka
        • Gość: Sasek Re: Microsoft walczy z Unią o Vistę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.06, 20:53
          Chyba licząc same komputery biurkowe, chciałeś powiedzieć. Bo na serwerach, routerach itp. to wątpię by ktokolwiek miał odwagę instalować Windows ;P
      • Gość: tom Re: Microsoft walczy z Unią o Vistę IP: *.cable.ubr07.newm.blueyonder.co.uk 16.09.06, 02:14
        No sorry człowieku. 750zł kosztuje WinXP Prof, Home - dostajesz z każdym
        kupowanym teraz kompem w sklepie, który jest droższy od ceny cześci o jakieś
        50-60zł.
        512MB RAMu? każdy teraz ma lub więcej. To jest standard i to tani.
        A co jeszcze ma Win? Prostotę obsługi, instalacji, Support, po prostu dla 99%
        ludzi to jest najważniejsze.
        Nie wspomnę o formacie doc worda - który chcesz czy nie ale jest standardem
        światowym. A Open Office ma z nim straszne problemy (nie wierzysz - zrób
        nagłówek - stopkę przeforamtuj sobie trochę, wklej obrazek z tekstem wokoło,
        dodaj hiperłącze i ważne tabelkę! Zapisz i powiedz czy to tak samo wygląda w
        Open Office.
        • Gość: Sasek Re: Microsoft walczy z Unią o Vistę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.06, 21:12
          > No sorry człowieku. 750zł kosztuje WinXP Prof, Home - dostajesz z każdym kupowanym teraz kompem w sklepie, który jest droższy od ceny cześci o jakieś 50-60zł.

          A jeśli nie chcę Windowsa i zarządam zwrotu tej kasy?

          > 512MB RAMu? każdy teraz ma lub więcej.

          Każdy czyli ty? Wyobraź sobie że nie każdy teraz tyle ma, a już na pewno nie każdy potrzebuje [no chyba że Viste chce karmić ;J]

          > To jest standard i to tani.

          Ten twój "standard" to odwracanie kota ogonem i wymuszanie posiadania drogiego sprzętu, który ma rekompensować nieudolność programistów z MS i paru innych firm które jadą na ich narzędziach koderskich [ActiveX, COM, Visual*, .NET, DirectX, whatever].

          > A co jeszcze ma Win? Prostotę obsługi, instalacji,

          No ma ;) Ale czy tylko on? ;) GUI mają też inne systemy... W dodatku do wyboru..

          > Support

          dla wirusów ;)

          > po prostu dla 99% ludzi to jest najważniejsze.

          Dla mnie takie śmichy chichy nie są jeszcze definicją dobrego systemu, ani nawet systemu w ogóle :P W przypadku Windows nie można mówić na pewno o bezpieczeństwie danych, prywatności, stabliności pracy, prawdziwej wieloużytkownikowości itp. Dla przeciętnego "gracza" czy dziecka neostrady to w zupełności wystarcza ;) podobnie jak konsole PS ;) jednak system to coś więcej.

          > Nie wspomnę o formacie doc worda - który chcesz czy nie ale jest standardem światowym.

          Nie jest standardem, tylko plagą. Standardem to on jest jedynie dla użytkowników MS Office, czyli większości paniusi w biurach, szkołach itp. W dodatku tylko dlatego, że był szerzony przez użytkowników, którzy nie wiedzieli że istnieją jakieś alternatywy, więc ich format wydawał im się jedynym słusznym. Przypomina mi to trochę VHS - swego czasu mieliśmy do wyboru kilka "standardów" zapisu obrazu video, jednak wygrał najgorszy z możliwych: VHS, tylko dlatego, że producenci zalali rynek urządzeniami VHS i niejako "wymusili" ten "standard". Bo "skoro już tyle osób tego używa, to ja też muszę, inaczej film z wesela kolegi mi nie pójdzie" ;P Z formatem "DOC" jest tak samo.
          Internet opiera się jednak na nieco innych standardach, i nie daje sobie tak łatwo dyktować warunków. Cały Internet jest zbudowany w oparciu o standardy OTWARTE, których nie trzyma w garści jedna firma, lecz są umową między wieloma podmiotami. I tylko dzięki temu mógł się stać usługą tak powszechną.

          > A Open Office ma z nim straszne problemy (nie wierzysz - zrób nagłówek - stopkę przeforamtuj sobie trochę, wklej obrazek z tekstem wokoło, dodaj hiperłącze i ważne tabelkę! Zapisz i powiedz czy to tak samo wygląda w Open Office.

          Czemu miałby wyglądać tak samo, jeśli to dwa osobne programy? I nie tylko z OpenOffice są problemy, bo np. w Wordzie 2000 swego czasu miałem naprawdę dziwny problem [a właściwie nie problem, tylko zwyczajny BŁĄD! :P]. To jego dzielenie wyrazów jest na tyle zkochane, że na ekranie widziałem wyraz w tej samej linijce, a na wydruku przedzielony do następnej linijki, czyli w efekcie na następną stronę :P Jakby tego było mało, wyrazy skakały sobie tu i tam, jak im pasowało, a to jak przewinąłem trochę okienko, a to jak zaznaczyłem fragment tekstu.. czasem nawet całkowicie znikały ;P Zamiast WYSIWYG, miałem WYSIWYNG :P
          To prawda, że OpenOffice nie jest jeszcze idealnym programem biurowym, ALE rozwija się o wiele szybciej i bardziej dostosowuje do potrzeb odbiorców, niż MS Office. W dodatku jest w całości oprogramowaniem otwartym [jego format pliku także, i z tego co wiem OpenDocument jest nowym standardem umownie przyjętym już przez wiele firm i nawet MS się nim interesuje, chcąc go wcielić do swojego softu ;P].
          • Gość: p2p Re: Microsoft walczy z Unią o Vistę IP: *.acn.waw.pl 28.09.06, 22:33
            > A jeśli nie chcę Windowsa i zarządam zwrotu tej kasy?

            Na jakiej podstawie? Ktos ci kazal kupowac taki sprzet? Nie potrafiles
            przeczytac, ze sprzet jest sprzedawany z Win?

            > W przypadku Windows nie można mówić na pewno o bezpieczeństwie danych,
            > prywatności, stabliności pracy, prawdziwej wieloużytkownikowości
            > itp.

            Jesli ktos nie potrafi sie poslugiwac narzedziem to nawet mlotkiem zrobi sobie
            krzywde. Co nie znaczy, ze mlotek sam w sobie jest narzedziem zbrodni.

            > Dla przeciętnego "gracza" czy dziecka neostrady to w zupełności wystarcza
            > ;) podobnie jak konsole PS ;) jednak system to coś więcej.

            Ooo .. jak milo posluchac 'fspanialego' fachowca i guru. Rzeczywiscie system to
            cos wiecej - to nie tylko mozliwosc kompilowania sobie jadra pod wlasne potrzeby
            - to takze prawdziwie przydatne programy a nie jakies namiastki pisane przez
            entuzjastow.

            Chcesz kogos do czegos przekonac swoimi postami? Dam ci dobra rade - najpierw
            postaraj sie szanowac tego do kogo piszesz. Bo jesli stawiasz sie z gory w
            pozycji guru-ktory-wie-wszystko i leje sikiem falistym na innych to jestes tak
            samo wiarygodny jak premier, ktory tlumaczy korupcje w swoim rzadzie.
    • Gość: hehehehe aero glass to smiech IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 02:32
      ja mam pod linuksem Xgl/Compiz i aero-glass to przy tym dziecinna zabawka i smiechy

      microsft sie konczy, takie sa fakty...
      • nexen Re: aero glass to smiech 15.09.06, 04:38
        Ano śmiech. XGL`e śmigają na sprzęcie na którym Vista nie ledwo pełznie.

        Ale najśmieszniejszy jest raport wg. którego Vista ma generować nowe miejsca
        pracy... Jeśli czytali to szefowie firm to na pewno sie nie ucieszą ;)
        Tym bardziej że środowisko korporacyjne prawdopodobnie oleje i zbojkotuje Viste
        - drogą zabawkę do której potrzebny jest jeszcze droższy sprzęt - a cała masa
        nowych problemów czeka by spaść na głowe adminom w firmach i zatrzymać w nich
        prace.
      • warmi2 Re: aero glass to smiech 15.09.06, 08:11
        I pod twoim Linuxem praktycznie kazdy program wyglada inaczej, inne sa konwencje programow uzywajacych Motif, inne GTK a inne KDE do tego stopnia ze czasami nawet copy/paste textu nie dziala.
        Nie mowiac o tym ze wiekszosc programow sa w stadium ktory w komercyjnym swiecie uchodzil za alpha ... moze beta.

        Ah ... Linux na serverze - nie ma sprawy ale na desktop zatrzymam sobie Windows.
        • Gość: ja Re: aero glass to smiech IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.09.06, 10:42
          > I pod twoim Linuxem praktycznie kazdy program wyglada inaczej, inne sa konwencj
          > e programow uzywajacych Motif, inne GTK a inne KDE do tego stopnia ze czasami n
          > awet copy/paste textu nie dziala.
          Pod twoim Windowsem inaczej wyglada WMP i MS Office a sa tego samego producenta.

          Gdzie ty jeszcze Motifa w Linuksie uzywasz?
    • Gość: Linux Re: Microsoft walczy z Unią o Vistę IP: *.autocom.pl 15.09.06, 07:56
      A ja od pół roku mam ich w głębokim poważaniu. Pracuje na linuxie i wszystkim
      polecam taką przesiadkę.
      • Gość: Sasek Re: Microsoft walczy z Unią o Vistę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.06, 21:22
        Witam w klubie ;) Ja od dwóch lat ogólnie używam Linuxów na dobrą sprawę. Z początku był to Aurox + Windows, a od grudnia 2005 jadę już wyłącznie na Gentoo i jestem niezmiernie zadowolony z przesiadki ;) Wszystko mam legalnie za free, wszystko jest takie jak tego oczekuję od systemu, no i przede wszystkim odetchnąłem z ulgą od wszelkich wirusów, trojanów, ActiveX'ów, robali sieciowych i ciągłych zwiech i reinstalek ;) Jak narazie rekordowy uptime miałem 48 dób i wyłączyć musiałem tylko dlatego, że była burza ;P Przez cały czas system chodzi tak samo stabilnie, jak zaraz po pierwszym włączeniu. Kompa nie musiałem jeszcze nigdy resetować, nawet sterowniki urządzeń mogę sobie dowoli wsadzać/wyjmować na gorąco z jądra bez konieczności resetu ;) a już na pewno nie wymagają go instalacje programów ;J Instaluję i od razu działa ;) Kluczowe elementy systemu mam skompilowane ściśle pod mojego Athlona XP, i wzrost wydajności jest zauważalny gołym okiem w porównaniu z windzianym softem kompilowany zwykle "na najgorszą okazję" [czyli i386 ;P].
    • Gość: prókas Microsoft kłamie jak Kaczyńscy... IP: *.rezist.com 15.09.06, 08:00
      "System ma szybciej działać (np. krócej trzeba będzie czekać na uruchomienie
      się komputera czy konkretnego programu)"

      Buhahahahaha... RC1 wciąż jest wolniejsza od XP
      • Gość: Adam Re: Microsoft kłamie jak Kaczyńscy... IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 15.09.06, 12:03
        Bzdura, mam rc1 zainstalowane na laptopie od tygodnia. Chodzi duzo szybciej.
        • Gość: prókas Re: Microsoft kłamie jak Kaczyńscy... IP: *.rezist.com 15.09.06, 12:06
          RC1 chodzi wolniej. Zajmuje na dzień dobry niecałe pół giga pamięci. Procesor
          bez powodu jest non stop w okolicah 10-15 % obciazony przez idiotyczne ochronne
          procesy w tle. Dysk bez potrzeby rzezbi co chwile. I to przy wylaczonym silniku
          Aero!

          Wersja 64 bitowa na Athlonie 3800+ 64 i 2 GB DDR2 + dysk SATA II. Do predkosci
          XP jeszcze daleko.
          • Gość: Adam Re: Microsoft kłamie jak Kaczyńscy... IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 15.09.06, 12:19
            Widac kolego ze nie masz dostepu do odpowiednich driverow. Z odpowiednimi
            driverami (niestety publicznie niedostepnymi) moja Toshiba tecra dziala duzo
            szybciej z tak skromna konfiguracja jak Centrino 2.0G, 2G RAM, 5400rpm 40G HDD.
            Poza tym zalezy jaka masz karte graficzna, osobiscie wiem ze np. ATI Catalyst
            nie jest rewelacyjen na rc1, a nvidia dziala bez problemow
    • Gość: huberth Re: Microsoft walczy z Unią o Vistę IP: *.energomontaz.pl 15.09.06, 08:09
      VISTA = Viruses Infections Spyware Trojans Adware
    • gacek65 Nie rozumiem 15.09.06, 08:26
      skoro włascicel chce zabezpieczyć wlasny produkt to chyba normalne,natomiast
      skoro tyle ludzi narzeka na windę nie widze problemu w rozwijaniu systemów
      konkurencyjnych,chyba że sami geniusze siedzą w mikrosofcie a poza nim to matoły
      od wiecznego narzekania.
      • Gość: techniczny Re: Nie rozumiem IP: 87.127.30.* 15.09.06, 09:37
        heh... nikt nie zauwazyl ze nowy system powinien byc z zalozenia odporny na
        wirusy/trojany/spyware gdyz jest NOWY. powinien uzywac nowych innowacyjnych
        rozwiazan ktorych jeszcze nikt nie widzial i nie obszedl. dopiero bedzie na
        rynku. wiec dopiero wszelkie bakcyle na niego zostana stworzone. majkrosoft juz
        uzbraja go w antyspyware/firewalle/antywiry. moze to i dobre zalozenie bo
        wyglada na to ze dbaja o klienta. ale pamietajac poprzednie premiery ich
        systemow mozna zalozyc ze na 99,9999999% znow wydadza szit. pelen dziur, bledow
        itd. z ichnimi pseudo-zabezpieczeniami. to przeciez oczywiste ze zanim wydadza
        latki (xp to sie chyba caly czas lata nie ;) tysiace wirusow juz powstana. przed
        tym chce komisja europejska uchronic klientow. by nie byli zmuszeni wydawac kase
        na nastepny niby-system.
        • fnx1 Re: Nie rozumiem 15.09.06, 09:59
          > systemow mozna zalozyc ze na 99,9999999% znow wydadza szit. pelen dziur, bledow
          > itd. z ichnimi pseudo-zabezpieczeniami. to przeciez oczywiste ze zanim wydadza
          > latki (xp to sie chyba caly czas lata nie ;) tysiace wirusow juz powstana. prze
          > d tym chce komisja europejska uchronic klientow. by nie byli zmuszeni wydawac
          > kase na nastepny niby-system.
          Chyba masz problem z czytaniem tekstu ze zrozumieniem. Moim zdaniem jeżeli MS
          wydaje programy tak kiepskie, tak pełne dziur i prawie niedziałające... to nikt
          nie powinien mu przeszkadzać. A już napewno nie komisja EU... bo przecież
          niedziałający program anty-spy w Viscie - kazdy wymieni na super profesjonalny
          kupiony w porządnej zewnętrznej firmie. Więc gdzie tu niszczenie konkurencji?
          Moim zdaniem EU ma konsumentów w poważaniu i tylko kasę chce wyciągnąć jak się
          da. A na marginesie - OS powinien być wstępnie zabezpieczony zaraz po
          instalacji. Potem można sobie dodawać/wymieniać elementy zabezpieczeń na
          dowolne/ulubione. Acha... i bez jaj - większość użytkowników nie kupuje
          programów anty-spy... używa ich darmowych wersji. Czyli (wg mnie) to jedna
          wielka ściema.
          • Gość: Andrzej Re: Nie rozumiem IP: *.e-wro.net.pl 15.09.06, 11:20
            Problem lezy gdzie indziej. W Windows Vista ma byc darmowy program do usuwania
            spyware'u, ale jego uaktualnienia maja byc platne. Wiadomo, ze goly program jest
            wart tyle co nic, wiec wiekszosc ludzi bedzie kupowac uaktualnienia wlasnie
            Microsoftu, przestraszona okienkami ze straszacymi komunikatami o trojanach etc.
            Mysle ze malo kto bedzie korzystac z programow innych firm, poniewaz gdy pojawi
            sie komunikat "Twoj komputer jest do bani
            • Gość: Adam Re: Nie rozumiem IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 15.09.06, 12:07
              Nie ma to nic wspolnego z monopolem, ale MS probuje dostarczyc pelny produkt.
              • Gość: wrr Re: Nie rozumiem IP: *.pl 15.09.06, 12:56
                Zamiast probowac dostarczac pelny produkt, wolalbym zeby dostarczyli _dobry_
                produkt.
                Widzisz, sprobuj przekonac uzytkownika Sun'a z systemem Solaris, zeby
                zainstalowal Internet Explorera (tak, swego czasu byla wersja IE pod Solarisa),
                jak myslisz uda sie? Nie bo uzytkownik Solka wie ze IE jest do bani, tak samo
                jest z cala reszta.
                A uszczesliwianie uzytkownika na sile nigdy nie wychodzi uzytkownikowi na dobre.
                Wolalbym, zeby te wszystkie dodatki byly jako opcja na dodatkowych CD, czy tez
                do sciagniecia z sieci i to nie w sposob automatyczny ale z udzialem woli
                uzytkownika.
          • Gość: szymon Re: Nie rozumiem IP: *.imm.org.pl 15.09.06, 13:20
            prawie wiesz o czym mówisz... :) to chłopie spróbuj odinstalować WMP czy IE z
            systemu.. już nie mówiąc o tych wkurzających dymkach jak wyłączych (dołączoną
            do systemu XP) zaporę (która swoją drogą jest jakąś popierdułką)... oczywiście
            że można to wszystko zrobić ale jakim nakładem wiedzy i umiejętności... jeśli
            wiesz o czym mówię to zrozumiesz... Windows ok ale ja chcę "goły" system i chcę
            mieć możliwość wyboru oprogramowania... niestety Windows nie ma konkurencji
            (oczywiście jest Linux itp ale niestety konkurencyjność windy polega na
            dostępnym doniej oprogramowaniu i łatwość obsługi) i dlatego w tej kwestii
            (systemu) nie mam wyboru
            • Gość: Hmm Re: Nie rozumiem IP: *.CNet2.Gawex.PL 15.09.06, 14:30
              Nie ma rzeczy niemożliwych sa tylko trudne,ja używam darmowego firewala,IE mam
              zablokowany wogóle go nie używam tak jak i WMP.Dodam jeszcze że prawie wszystkie
              wirusy są wprowadzane do systemu przeż użytkownika który wgrywa wszystko co
              popadnie bo jest kolorowe czy ładnie opisane,choćby wydany przez kogoś
              nieoficjalnie SP3 który zawiera wirusy,fakt że przy instalacji windy najlepiej
              mieć odłączoną sieć i podłączyć się dopiero po zainstalowaniu antyvirusa i firewala.
    • olex5 Linux susse 10.1 juz jest lepszy od Visty 15.09.06, 10:01
      Linux susse 10.1 jest lepszy od Visty.Ma wszystkie te dodatkowe funkcje,jest bezpieczny i darmowy.Gdyby ludzie byli troche madrzejsi to juz dawno ponad polowa PC chodzilaby pod linuxem.To wynika tylko z ciemnoty i strachu przed nieznanym a przeciez obsluga Linuxa Suse jest tak przyjazna i prosta.
    • Gość: waldi Microsoft walczy z Unią o Vistę IP: *.strong-pc.com 15.09.06, 10:04
      Produkty Microsoftu to shit.Z tym sie trzeba zgodzic.Ale dlaczego wszyscy z nimi walcza??Przeciez Microsoft sam od podstaw napisal sobie system i moze sobie do niego pakowac co mu sie podoba.A czy to bedzie dobre niech decyduja uzytkownicy a nie politycy:/
      • Gość: szymon Re: Microsoft walczy z Unią o Vistę IP: *.imm.org.pl 15.09.06, 13:31
        o toś się wypowiedział!!! jak użytkownik może decydować skoro dostał system
        jedyny na rynku (nie wyjeżdżać z linuxem!!! oceniam obiektywnie) i bez ochrony
        ze strony polityków i prawa to byśmy mieli załadowany fajerwerkami do d**y z
        inwigilacją każdego użytkownika "jedyny właściwy" system, za który M$ mogło by
        nie brać żadnej odpowiedzialności jeśli by np. rozwalił system w banku itp. No
        bo po co odpowiedzialność skoro nic na rynku nie jest nawet do niego zbliżone
        bo nie ma żadnej konkurencji (wiec kupujesz winde albo liczysz na kartce), bo
        lata działalność wykosiła by ją do zera... Tak rysowała by się historia windy,
        M$ i użytkowników po latach samowolki...
    • micra :) edlin 15.09.06, 10:09
      Kurcze, nie wiedziałem, że edlin ciągle jest w systemie.

      A przechodząc do rzeczy. Nie ma to znaczenia, czy firma dołączy do systemu
      system anty-spyware, czy antywirusowy, czy cokolwiek innego, choćby prostego
      CAD'a - chce, to dołącza.

      Proszę sobie przypomnieć dlaczego nagle system Microsoftu stał się taki
      popularny. Nie dlatego, że kogoś straszą, że przejmują firmy i nie dlatego, że
      ktoś kogoś nie lubi. Powody są znacznie bardziej prozaiczne - reklama (a tą
      wszyscy mogą uskuteczniać) oraz ceny, dużo niższe niż konkurencji - mówię o
      czasach, gdy Microsoft zaczynał. Po drodze dorobili się stabilności, wydajności
      i cena odróżnia ich znacząco od Linux'a oraz rodziny BSD.

      Zwyczajny użytkownik nie zastanawia się, czy "Linux rządzi!", czy jest super
      stabilny, ale czy system który ma w domu pozwoli mu wykorzystać różne
      oprogramowanie, w tym gry dla dzieci, ale i dorosłych. Użytkownik korporacyjny
      też wyjątkowo chętnie korzysta z Windows'a, bo nie ma 100 różnych jego wersji,
      ale co najwyżej kilka, a cena na jedną stację wcale nie jest ceną jaką zna
      nabywca sklepowy, ale dużo niższą.

      O ile na serwerach - w części zastosowań - GNU/Linux jest bezkonkurencyjny, o
      tyle w pozostałych zastosowaniach już nie.

      Rynek może nie czeka z zapartym tchem na nową wersję systemu Windows (po co
      zmieniać coś, co działa), ale blokowanie systemu, bo coś się komuś nie podoba
      jest niczym więcej jak socjalistycznym pomysłem - by nakazywać jak coś ma
      działać. Wszak "Linux rządzi!" więc użytkownicy mają wybór i nie muszą
      instalować kolejnego okropnego systemu z firmy Microsoft (kosztującego nie mało).
      • Gość: szymon Re: :) edlin IP: *.imm.org.pl 15.09.06, 13:42
        1. obiektywnie patrząc to ludzie nie mają wybory, bo lata przyzwyczajenia nie
        tylko użytkowników ale i producentów oprogramowania
        2. stabilność i wydajność windowsa jest gruuuubo przesadzona :)
        3. powody sukcesu? - to nie reklama... tylko to że PC mógł być wykorzystywany
        wkońcu przez zwykłych ludzi dla ich codziennych potrzeb a nie tylko dla garstki
        programistów...
        4. "nakazywać jak coś ma działać" ma właśnie sens kiedy na rynku jest
        monopolista, który jednym ruchem może zniszczyć prace milionów ludzi (dziura w
        systemie). Pozatym ograniczając wybór i narzucając własny program.
      • maruda.r Re: :) edlin 15.09.06, 14:46
        micra napisał:

        > Proszę sobie przypomnieć dlaczego nagle system Microsoftu stał się taki
        > popularny. Nie dlatego, że kogoś straszą, że przejmują firmy i nie dlatego, że
        > ktoś kogoś nie lubi. Powody są znacznie bardziej prozaiczne - reklama (a tą
        > wszyscy mogą uskuteczniać) oraz ceny, dużo niższe niż konkurencji - mówię o
        > czasach, gdy Microsoft zaczynał. Po drodze dorobili się stabilności, wydajności
        > i cena odróżnia ich znacząco od Linux'a oraz rodziny BSD.

        ***********************************

        Ja jednak upatruję przyczyn sukcesu w lokalizacji. MS postawił na dostarczanie
        systemów i aplikacji całkowicie przetłumaczonych na rodzime języki odbiorców -
        łącznie z dokumentacją i pomocą. Za popularnością danego systemu stoją ludzie,
        który w jakiś sposób to organizują: sprzedają, instalują, wdrażają - nie muszą
        się uczyć dodatkowego języka. To samo z użytkownikami - nie muszą zgadywać, o co
        chodzi.

        Dostęp do informacji w Linuksie zaczyna się poprawiać, ale jest bardzo daleko za
        Windows. Istnieje grono osób, które sporo potrafią, ale dzielą się wiedzą bardzo
        niechętnie (nie mam o to pretensji, ale jest jak jest). MS oferuje dokumentację
        o niebo lepiej przygotowaną i w dodatku kompletną. I po polsku.



    • kayo77 Re: Microsoft walczy z Unią o Vistę 15.09.06, 10:24
      Dlaczego kupujac produkt MS musze jednoczesnie wydawac dodatkowe pieniadze na to
      by ten produkt byl bezpieczny?? Czy MS nie moze tak zabezpieczyc bym nie musial
      wydawac kolejnej kasy na programy defacto systemowe? A może trzeba inaczej
      zalatwic sprawe - pozwolic bez przeszkod na dystrybucje produktow z Rednond a
      faktury za dodatkowe oprogramowanie zabezpieczajace wystawiac na firme MS?
      • micra bo masz wolność wyboru 15.09.06, 10:30
        Jeżeli uważasz, że samochód firmy X często się psuje - to go nie kupujesz.
        Jeżeli uważasz, że produkty MS nie są bezpieczne to też nie musisz ich
        kupować... Chyba że jesteś zwolennikiem, że jak nie ma napisu na kubku, że kawa
        może być gorąca i się oparzysz to należy iść do sądu po odszkodowanie.

        Żaden producent oprogramowania nie gwarantuje Ci 100% skuteczności i pracy bez
        błędów, a jeżeli znasz takiego, który jednak działa idealnie bez poprawek to
        podaj jego nazwę.
        • kayo77 Re: bo masz wolność wyboru 15.09.06, 10:44
          Z ta roznica ze MS otwarcie mowi o tym ze nalezy kupic program antywirusowy i
          miec dobrego firewalla....
          • micra i co Cię oburza, że Ci to mówią? 15.09.06, 10:54
            z tym mówieniem jest różnie, czasem tak mówią, czasem inaczej, że nic nie
            trzeba, że firewall już jest (od XP SP2 jest jakiś postęp), ale mając taką
            świadomość możesz podjąć decyzję o zakupie lub nie, zresztą istnieją wersje
            darmowe firewalli jak Kerio, SyGate czy inne dla użytkowników domowych

            Gdzieś na sieci jest dokument, rzekomo tajny, Microsoftu, o migracji z systemów
            unixowych na windowsy ich systemów pocztowych dostępnych za free dla ludzi (nie
            pamiętam nazwy) i podają tam plusy i minusy Windowsów oraz systemów unixowych.
            Przeczytaj go. Nie ma róży bez kolców, wszystko ma plusy i minusy.
            • kayo77 Re: i co Cię oburza, że Ci to mówią? 15.09.06, 10:59
              Dobry dopisek - uzytkownikow domowych. A co z uzytkownikami korporacyjnymi?
              Wlasnie o to chodzi - ze trzeba drugie tyle wydac na zabezpieczenie. To tak jak
              kupowac samochod bez drzwi i pasow bezpieczenstwa - bo musisz je kupic sobie
              gdzies indziej ekstra
            • kayo77 Re: i co Cię oburza, że Ci to mówią? 15.09.06, 11:03
              Jeszcze jedno - ja nie pisze o tym zeby przesiadac sie na *nixy. Chodzi mi o to
              ze kupujac towar masz prawo rzadac by dzialal i byl bezpieczny. Niestety z
              produktami MS tak nie jest
    • Gość: Doctor Microsoft walczy z Unią o Vistę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 10:38
      Pozwolę sobie zacytować widziane gdzieś hasło:
      "Micro$oft is not tha answer. Micro$oft is the question.
      NO or LINUX is the answer." :)
      • Gość: s Re: Microsoft walczy z Unią o Vistę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 10:59
        Aero Glass? Czyli namiastka tego, co prawie od roku na Linuksie nazywa sie
        XGL/Compiz i pięknie dziala nawet na kilkuletnim sprzęcie (za darmo)? Buahahah,
        to jakies żarty. Polecam wszystkim niedowiarkom wklepać w google xgl/compiz i
        popatrzec na screenshoty, lub filmiki. Dluuuuuga droga przed Microsoftem.
        • maruda.r Re: Microsoft walczy z Unią o Vistę 15.09.06, 14:29
          Gość portalu: s napisał(a):

          > Aero Glass? Czyli namiastka tego, co prawie od roku na Linuksie nazywa sie
          > XGL/Compiz i pięknie dziala nawet na kilkuletnim sprzęcie (za darmo)? Buahahah,
          > to jakies żarty. Polecam wszystkim niedowiarkom wklepać w google xgl/compiz i
          > popatrzec na screenshoty, lub filmiki. Dluuuuuga droga przed Microsoftem.

          ************************************

          Niekoniecznie, bo to najmniej istotny element systemu operacyjnego. Zdumiewająca
          ilość osób korzysta w XP z klasycznego układu pulpitu - a la W2K. Więc nie
          weźmie ich, ani superpulpit z Windows, ani z Linuksa.

          Przecież komputer nie służy do tego, by wpatrywać się w piękny pulpit.

          • Gość: s Re: Microsoft walczy z Unią o Vistę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 16:17
            Nie widziałeś xgl, więc nie rozumiesz. To nie są fajnie wyglądające bajery,
            tylko narzędzie ułatwiające pracę. Bardzo trudno to opisać, albo pokazać na
            obrazku. Trzeba siąść i spróbować.
    • Gość: m co znaczy, że szybciej ma działać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 11:08
      czyli na takim samym sprzęcie (niezależnie od sprzętu) będzie działał szybciej
      niż wcześniejsze systemy?
      to wymagania sprzętowe ma mieć mniejsze czy o co chodzi?
      • Gość: wrr Re: co znaczy, że szybciej ma działać? IP: *.pl 15.09.06, 11:57
        no moze koderzy ze sceny przepisza go w asm ;) wtedy mialby szanse dzialac
        szybciej...
      • Gość: szymon Re: co znaczy, że szybciej ma działać? IP: *.imm.org.pl 15.09.06, 13:44
        chłyt martatingoły
    • Gość: Wiśta wio Wymieniliście najmniej istotne zmiany... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 13:39
      ...do tego niekoniecznie niedostępne XP.

      A domyślne prawa konta? Oddzielenie różnych warstw od siebie? Nowy sposób pisania sterowników? DirecX 10? Nowy sposób zarządzania katalogami? I tak dalej.
      • Gość: wrr Re: Wymieniliście najmniej istotne zmiany... IP: *.pl 15.09.06, 15:20
        DirectX obsysa od samych swoich poczatkow... Duzo wczesniej istnial _standard_
        ktory byl przetestowany na wszystkie strony, sprawdzony w dzialaniu,
        zaimplementowany, w zasadzie doskonaly, ktory mial normalnego "rodzica"
        znajacego sie na rzeczy, ale no coz MS umyslil sobie ze bedzie kreatorem
        standardow... nie przystajacych do nikogo i niczego...

        OpenGL rulez...
        • Gość: Adam Re: Wymieniliście najmniej istotne zmiany... IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 15.09.06, 16:16
          O ile masz na mysli OpenGL to nie jest dokladnie tak. Rodzina standardow
          DirectX obejnuje znacznie wiecej
          • Gość: wrr Re: Wymieniliście najmniej istotne zmiany... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 18:24
            Wiadomo ze w DirectX jest duzo wiecej miedzy innymi obsluga dzwieku, akurat do
            tego to sie nie ma co przyczepic, ale czepiam sie stricte obslugi grafiki 2D i
            3D, bo jakby nie bylo w tej dziedzinie Microsoft wywazal otwarte drzwi, zamiast
            sie skupic na prawidlowej implementacji tego standardu w swoich produktach i
            dzieki temu zmusic producentow do sprzetowego wspomagania OpenGL (co wyszloby
            wszystkim na dobre) to lepiej bylo promowac swoje rozwiazanie, skomplikowane,
            wolne, niezgodne z niczym. Dzieki temu zamiast sie rozwijac cofalismy sie przez
            wiele lat.
    • comrade Pytanko do fachowców 15.09.06, 14:37
      Czy to prawda ze w VISTA exe przestanie być rozszerzeniem wykonywalnym i pojawi
      sie jakieś inne, programy napisane pod VISTe nie beda dzialac na XP i starszych,
      a starsze programy w VIScie beda dzialac tylko w "trybie zgodności" ?
      • Gość: Adam Re: Pytanko do fachowców IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 15.09.06, 15:44
        W teorii juz od dawna .exe nie musi byc jedynym plikiem wykonywalnym. Od czasu
        wprowadzenia platformy .net przetaje to byc istotne. Co do Visty to odpowiedz
        jet tak i nie. Starsze programy bazujace na COM w wiekszosci przypadkow beda
        wykonywane, poza niektorymi OLE. Generalnie rzecz biorac wszysto co bazuje
        na .net powinno dzialac na obu systemach, problemy moga pojawic sie o ile
        programy wykorzystuja specjalistyczne natywne biblioteki.
      • Gość: ja Re: Pytanko do fachowców IP: *.static.korbank.pl 15.09.06, 17:29
        > Czy to prawda ze w VISTA exe przestanie być rozszerzeniem wykonywalnym i pojawi
        > sie jakieś inne,
        OMG. W nowym Windowsie nadal pliki beda rozpoznawane po rozszerzeniu?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka