Dodaj do ulubionych

Historia jedynaka

17.02.08, 09:48
moze populacja w PL sie zmniejszy - wyjdzie to wszystkim na dobre, mniej ludzi
do pracy, mniej prywatnych szkol, ciekawe kto zarobi na emerytury
Obserwuj wątek
    • truten.zenobi jak narazie mamy problem przeludnienia... 17.02.08, 10:04
      dobrze że jest szansa na to że się "sam" rozwiąże...
      zupełnie nie rozumiem tej histerii

      osobiście uważam iż ilość dzieci w rodzinie zacznie rosnąć gdy zasoby materialne
      będą bardziej dostępne.. czyli gdy znacząco zmniejszy się wielkość populacji i
      zasoby naturalne będą łatwiej dostępne...
      • camel_3d truten.zenobi - mylisz sie... 17.02.08, 16:56
        ilosc dzieci rosnie tam, gdzie zycie materialne nie ma az takiego znaczenia.
        Wystarczy poatrzec na swiat.. Tam gdzie jest bieda ludzei maja po 5 dzieci. Tam
        gdzie jest dobrobvyc po 1 i jeszcz enarzekaja, ze nie daja rady:))) bo na
        urlop w Hurghadzie 3 razy do roku ich nie stac:)))
        • truten.zenobi Re: truten.zenobi - mylisz sie... 18.02.08, 21:47
          > ilosc dzieci rosnie tam, gdzie zycie materialne nie ma az takiego znaczenia.

          tylko zauważ inna prawidłowość tam gdzie dzieci sa tanią siła roboczą lub nikt
          nie przejmuje się ich losem a jeszcze dodatkowo status kobiety jest niski to
          płodzi się je na potęgę

          tam gdzie rodzice łożą na ich utrzymanie kształcenie itp. dbają i kochają to
          decydują się na taka ilość jakiej są w stanie zapewnić utrzymanie na właściwym
          poziomie... i moja wypowiedź dotyczyła własnie takiego przypadku gdyż myślę że
          jedna mimo wszystko bliżej nam do takiego właśnie modelu...
      • saszenka2 Re: jak narazie mamy problem przeludnienia... 17.02.08, 17:28
        truten.zenobi napisał:

        > dobrze że jest szansa na to że się "sam" rozwiąże...
        > zupełnie nie rozumiem tej histerii
        >
        > osobiście uważam iż ilość dzieci w rodzinie zacznie rosnąć gdy
        zasoby materialn
        > e
        > będą bardziej dostępne.. czyli gdy znacząco zmniejszy się wielkość
        populacji i
        > zasoby naturalne będą łatwiej dostępne...

        Również nie rozumiem tej wszechobecnej histerii. Na razie mamy
        problem przeludnienia. Mniej ludzi rodzi się w Europie, natomiast w
        Azji jest ich tak dużo, że wprowadza się politykę jednego dziecka.
        Myślę, że o podłoża tej histerii leży przekonanie o wyjątkowości
        własnej nacji i niektórzy boją się, że Azjaci mogliby zasiedlić ich
        kraj, zacząć w nim pracować z powodu braku rąk do pracy. Jeżeli ma
        się rodzić więcej dzieci, trzeba stworzyć sprzyjające warunki. Kiedy
        rodziny są bardziej zamożne, wówczas łatwiej jest im zdecydować się
        na dzieci, bo stać je na prywatne opiekunki, żłobki, przedszkola. W
        Polsce brakuje żłobków, co na pewno nie sprzyja podjęciu decyzji o
        powiększeniu rodziny.
        • Gość: Kibolek Re: jak narazie mamy problem przeludnienia... IP: *.chello.pl 17.02.08, 23:05
          Rzecz nie w ilości lecz jakości. problem polega na tym ze ciemniaki
          rozmnażają się bez umiaru a ludzie inteligentni mają po jednym
          dziecku. Tu ilość nie przchodzi w jakość.
          Na brak ludzi tylko Kościół i Państwo może narzekać - Jedna i druga
          instytucja ciągnie z tego nieprzyzwoite zyski a ludziom wmawia że
          chodzi o coś innego.
          na Ziemi jest co najmniej 4 miliardy ludzi za dużo. Jak się tego
          pozbyć?
        • truten.zenobi Re: jak narazie mamy problem przeludnienia... 18.02.08, 21:51
          Jeżeli ma
          > się rodzić więcej dzieci, trzeba stworzyć sprzyjające warunki.

          tak tylko ilość ludzi na m2 określa ceny gruntu... "praw fizyki pan nie zmienisz"
          państwo może być oczywiście pro rodzinne (tak dla odmiany) ale pewnych problemów
          nie da się przeskoczyć...
    • silic Re: Historia jedynaka 17.02.08, 10:10
      nie wiem czemu to przyrost populacji jest taki ważny. Ludzkość nie może
      przyrastać cały czas - zasoby planety są ograniczone. Normalne jest, że po
      wzrostach nastąpią spadki, nie ma co dramatyzować.
      Inną sprawą jest to, że nigdy wcześniej chyba nie żyliśmy w takich warunkach -
      podniesienie poziomu życia, brak wojen dziesiątkujących populacje powoduje.
      Kiedyś więcej dzieci było potrzebne do wyrównania tych ubytków, teraz to
      zbyteczne - regulacja następuje na poziomie wielkości urodzeń.
      Co do Polski to uważam, że jest nas za dużo. Kilka milionów mniej bardzo
      pozytywnie wpłynęłoby na komfort życia reszty.
      • Gość: Miś Zmieniła się rola dzieci w rodzinie IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 17.02.08, 10:18
        Autor pisze "biologiczny imperatyw posiadania dzieci". W
        rzeczywistości - biologiczny imperatyw dla mnie, mężczyzny to seks,
        nie dzieci. Gdy nie istniały środki antykoncepcyjne, to seks
        oznaczał rodzenie się dzieci. Obecnie ludzie mogą mieć dzieci
        zgodnie ze świadomym wyborem.

        Na wsi dzieci były tanią siłą roboczą. W prymitywnych krajach
        stanowiły zabezpieczenie na starość. W rozwiniętych krajach ludzie
        sami zarabiają na utrzymanie, a dzieci zamiast pracować na rodziców
        są utrzymywane przez rodziców obniżając ich stopę życiową. Państwo
        zabezpiecza ludzi starych. Zniknęły więc racjonalne argumenty za
        posiadaniem dużej ilości dzieci.

        Człowiek nie chce żyć samotnie. Niektórzy mają więc psa, inni
        dzieci. W wysoko rozwiniętych ekonomicznie społeczeństwach dzieci i
        pets (zwierzęta domowe - psy i koty) zaczęły pełnić taką samą rolę.
      • Gość: basia172 Re: Historia jedynaka IP: *.chello.pl 17.02.08, 10:47
        Cynicznie mówiąc, owszem, masz rację. Nasz kraj skorzystałby na mniejszej ilosci obywateli, którzy nie pracują i nie zarabiają, a tym samym nie płacą podatków. Z tym , że z punktu widzenia gospodarki obywatele do odstrzału to emeryci, a zwłaszcza tacy emeryci, ktorzy nie mają dzieci i wnuków. A w żadnym wypadku nie dzieci.
        • sany666 Droga Basiu kochana 17.02.08, 11:01
          Na świecie jest tyle ludzi w biednych rejonach, że twoich "obywateli" z
          powodzeniem w roli siły roboczej i podatników zastąpią obywatele innych państw.
          Myśl globalnie, nie macicznie!
          Poza tym, jak tak kochasz dzieci, to adoptuj sieroty. Wy, paniusie, dorabiacie
          ideologię do biologii. Ot i wszystko.
          A emerytom po prostu się należy za ciężką pracę. Dzieciom nic się nie należy.
          Pozdrawiam.
          • Gość: orient Re: Droga Basiu kochana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.08, 11:30
            Mylisz się. Emerytom nic się nie należy.
            • Gość: seth Może w świecie orienta IP: *.ntlworld.ie 17.02.08, 13:22
              Pogadamy jak będziesz jednym z nich.
        • ptaszyna12 emancypacja kobiet 17.02.08, 11:35
          ... której nie uważam bynajmniej za negatywne zjawisko.
          Po skończeniu dwóch kierunków studiów, ze znajomością trzech języków po prostu
          szkoda mi czas na siedzenie w domu z dzieckiem, chcę swoje umiejętności jak
          najszybciej wykorzystać. Dlatego planuję maksymalnie dwójkę.
          Kiedyś, gdy kobiety nie pracowały, to mogły sobie wolny czas swobodnie spędzać z
          piątką dzieci. A teraz mają w końcu swoje własne ambicje. Do tego dochodzi
          lekceważące wypowiadanie sie o "kurach domowych", powszechne niedocenianie
          kobiet pracujących na rzecz rodziny w domu, brak współudziału (nie "pomocy") ze
          strony ojców - i proszę bardzo, mamy efekt.
          Dodatkowo, w Polsce - bardzo niezgrabne próby wprowadzania w życie niespójnej i
          niekompletnej polityki prorodzinnej.
    • sany666 Ludzkość powinna wymrzeć. 17.02.08, 10:55
      I to już dawno, najlepiej zanim się narodziła :).
      A tak poważnie: autor niby taki wykształcony i utytułowany a nie dostrzega
      widocznego jak na dłoni problemu przeludnienia i związanych z nim licznych
      problemów społecznych: bezrobocia, wojen o dostęp do dóbr, dewastacji środowiska
      naturalnego itp. Zmniejszanie się populacji to trend pozytywny! I wyraz raczej
      zdrowego rozsądku, ukształtowanego przez bardziej rozwiniętą edukację, a nie
      bogactwa w Addis Abebie (!) Czasem różni laureaci są najgłupsi ze wszystkich.
      • kropkacom Re: Ludzkość powinna wymrzeć. 17.02.08, 11:33
        Stara Europa wymrze to prawda. Za kilkanaście lat więcej będzie tu przyjezdnych
        z Azji czy Afryki niż rdzennych mieszkańców. No i dobrze :))
    • Gość: mniam I tak jest za duzo ludzi na swiecie IP: *.wroclaw.mm.pl 17.02.08, 11:46
      to jest strasznie durny artykul, a na zdrowy rozum, Ziemia nie utrzyma dluzej 6
      mld luda :/
      • kropkacom Re: I tak jest za duzo ludzi na swiecie 17.02.08, 11:53
        > to jest strasznie durny artykul, a na zdrowy rozum, Ziemia nie utrzyma dluzej 6
        > mld luda :/

        Durna to jest Twoja wypowiedz. Oprócz tego że ludzie się rodzą to nadal umierają
        jakbyś nie pamiętał. W krajach europejskich już dziś więcej ludzi umiera niż się
        rodzi. Zmieni się skład społeczeństw. Rdzenni mieszkańcy zostaną wyparci przez
        przyjezdnych.
        • Gość: mniam no i co cie to boli ze bedzie wedrowka ludow? IP: *.wroclaw.mm.pl 17.02.08, 12:04
          byla 2 tys lat temu pewnie z 5tys lat temu tez i wczesniej tez, teraz bedzie
          nowa wedrowka
          slowianie tez nie sa rdzennymi mieszkancami Polski
        • saszenka2 Re: I tak jest za duzo ludzi na swiecie 17.02.08, 17:33
          kropkacom napisała:

          > > to jest strasznie durny artykul, a na zdrowy rozum, Ziemia nie
          utrzyma dl
          > uzej 6
          > > mld luda :/
          >
          > Durna to jest Twoja wypowiedz. Oprócz tego że ludzie się rodzą to
          nadal umieraj
          > ą
          > jakbyś nie pamiętał. W krajach europejskich już dziś więcej ludzi
          umiera niż si
          > ę
          > rodzi. Zmieni się skład społeczeństw. Rdzenni mieszkańcy zostaną
          wyparci przez
          > przyjezdnych.
          I co w związku z tym? Czy to jakaś tragedia, że do Europy przyjadą
          Azjaci? To tacy sami ludzie jak my.
          • sykreczka Re: I tak jest za duzo ludzi na swiecie 17.02.08, 20:02
            > I co w związku z tym? Czy to jakaś tragedia, że do Europy przyjadą
            > Azjaci? To tacy sami ludzie jak my.
            Hmm, raczej nie tacy sami, choć podobni. W każdym razie nie uśmiecha mi się
            wprowadzenie np. prawa szariatu w Polsce.
    • blq Historia jedynaka 17.02.08, 11:57
      no i co z tego ze male rodziny? za to zycie sie wydluza. do czego to doprowadzi
      wie kazdy posiadajacy choc troche wiecej wyobrazni.

      i wcale nie mam na mysli wymarcia ludzkosci. takie bzdury to sobie mozna
      poczytac tylko w niedzielne przedpoludnie, dla rozrywki.
    • veruschka2 Historia jedynaka 17.02.08, 12:40
      nie ma glupszego zalozenia niz to że rodzic sie powinno wiecej niz
      umierac, bo to dobre z punktu widzenia systemu emerytalnego.. system
      powinien funkcjonowac tak aby wystarczylo ze bedziej ich pi razy oko
      tyle samo..

      a ten autor to tez jakis niezly. pod koniec przestraszylam sie ze
      nagrode nobla juz mu dali, ale nobla dostal tez hindus ktory po jej
      odebraniu stwierdzil wszem i wobec ze wzrost pkb nie jest
      najwazniejszym celem polityki makroekonomicznej bo indie maja za
      dalego do USA i postanowil radzic aby hindusi ukierunkowali sie na
      przeciętna długość życia.. słyszałam o tym na wykładzie gdzie
      profesor stwierdził nawet iz pojawiły sie głosy że zmarnowano nobla
      na ten rok..

      odeslalabym kolesia na myspace - jest grupa dyskusyjna o eksplozji
      demograficznej. autor pokazuje jak licznba ludnosci zwieksza sie
      chyba wykladniczo ;-) mowi ze dojdzie do zagłady za 1000 lat jak
      ktos tego nie powstrzyma.. a swoja droga kraje bogate stoją
      wmiejscu, reszta się rozmnaza..

      jak dla mnie to tez jest problem dla wyrownywania dysproporcji..
      zwyklo sie mowic ze ogolnym celem jest ich wyrównanie. zmniejszanie
      dysproporcji miedzy pierwszym a ostatnim decylem.. jak tylko
      najbiedniejsi beda sie rozmnazac to stanie sie to niemozliwe
      • veruschka2 Re: Historia jedynaka 17.02.08, 12:48
        veruschka2 napisała:

        > nie ma glupszego zalozenia niz to że rodzic sie powinno wiecej niz
        > umierac, bo to dobre z punktu widzenia systemu emerytalnego..
        system
        > powinien funkcjonowac tak aby wystarczylo ze bedziej ich pi razy
        oko
        > tyle samo..

        a to oczywiście o krajach takich jak nasz czy niemcy. angela tez
        ratuje swoich emerytow finansując urodziny.. niemki tlumnie
        pojawiając sie w salach narodzin.. taki syndrom tylko potwierdza
        fakt iż system emerytalny jest bardzo niewydolny.. nasze becikowe to
        takie samo podejście.

        a zasadniczo to nic by się nie stało gdyby ludzkość zmniejszyła się
        o połowę.. zeby tylko zrobiła to efektywnie.. tzn gdyby bogaci
        rodzili 2-3 a biedni 1 dziecko nawet na poziomie kraju a nie globu
        (tutaj juz opetani nienawiscia do inzynierii spolecznej pewnie
        pourywaliby lby pomyslodawcom, bo to nienaturalne etc.,
        niesprawiedliwe).. w 100 lat byłby tu raj na ziemi a może dostep do
        surowcow naturalnych przestalby być alarmujący
    • Gość: Hubert Ludzkosc nie wymrze, ale zmniejszy liczebnosc IP: *.cable.ubr14.live.blueyonder.co.uk 17.02.08, 13:00
      I dobrze. Za duzo nas. Natura dziala (w nieco inny sposob tym razem)
    • Gość: Hubert Sa jeszcze inne potrzeby nadajace sens zycia IP: *.cable.ubr14.live.blueyonder.co.uk 17.02.08, 13:23
      Sa jeszcze inne potrzeby nadajace sens zycia niz posiadanie rodziny i dzieci.
      Potrzeby poznawcze, estetyczne, samorealizacji. Zaspokojony materialnie zachod
      to odkrywa i przestaje inwestowac jedynie w prokreacje. Stad tez zmniejszenie
      przyrostu naturalnego. Rewolucja bylo takze rozpowszechnienie srodkow
      antykoncepcyjnych, oddzielenie przyjemnosci seksualnej od prokeacyjnej funkcji
      seksu.
    • Gość: bezrobotny Historia jedynaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.08, 13:34
      I tak niema pracy dla wszystkich to po co nam tyle dzieci ?
    • Gość: totalizator Jezeli chodzi Ci o zmniejszenie populacji - Palnij IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.08, 14:07
      Jezeli chodzi Ci o zmniejszenie populacji - Palnij sobie w leb.
    • united-europe Historia jedynaka 17.02.08, 14:14
      duzo dzieci!

      tltl.myminicity.com/env
    • stara_dominikowa Historia jedynaka - bla bla bla 17.02.08, 14:19
      społeczeństwa zlaicyzowane + antykoncepcja + kobieta podmiotem = wolność wyboru.
      a rzadko która kobieta świadomie i dobrowolnie wybiera rodzenie co roku od
      pokwitania po menopauzę. tam gdzie nie miały/nie mają/nie wiedzą że mogą mieć
      wybór - tam rodzą.
    • funstein Historia jedynaka 17.02.08, 14:44
      spadek ilosci dzieci to zmiana roli kobiety w rodzinie.
      2 wieki temu rola kobiety to bylo rodzenie dzieci i opieka
      nad domem. Teraz kobieta wyzwolona ma inne potrzeby niz siedzenie
      przez cale zycie z dziecmi. Powoli imperatyw posiadania dzieci
      ustepuje zazdrosci o dobra materialne i satysfakcje z zycia.

      gdzies jest rownowaga i ona ustalila sie na poziomie 2+1 ;)
    • wj_2000 Historia jedynaka 17.02.08, 15:30
      Problem (ewentualnego) zmniejszenia się całkowitej populacji
      ludzkiej (gdy kraje dziś zacofane i biedne zbliżą się trochę do
      poziomu bogatych), to małe piwo!
      Dużo groźniejszą konsekwencją wyeliminowania (prawie) umieralności
      rodzonych obficie dzieci, doprowadzi w krótkim czasie do degeneracji
      biologicznej gatunku homo sapiens.

      Chyba, że zacznie się stosować tzw. eugenikę - wyklętą dzisiaj z
      pojęć politycznie poprawnych. Prokreacja małej liczby dzieci, pod
      ścisłą kontrolą genetyczną. Co więcej. Na ojców powinno się wybierać
      tylko egzemplarze szczególnie udane.
    • camel_3d tylko w Europie... 17.02.08, 16:54
      bo np we krajach arabskich..mnoza sie jak kroliki..zamiast pracowac.
      pokazcie mi JEDEN arabski kraj, gdzei produkuje sie cos sensownego i w ktorym
      jest dobrobyt. i w ktorym arabopwie solidnie pracuja.

      Poza tym jest jeszcze Afryka i Azja z przeludnieniem..raczej watpie, zeby
      ludzkosc wymarla..co najwyzej Europejczycy przejda do lamusa..
    • Gość: gosc USA Historia jedynaka IP: *.socal.res.rr.com 17.02.08, 18:05
      byc moze ta teza jest prwdziwa jezeli ludkosc opieralaby sie na
      europie, na szczescie w Azji i Afryce rodzi sie duzo dzieci, w USA
      mamy rowniez spory przyrost, szczegolnie rodzin latynoskich
    • loppe tylko się cieszyć 17.02.08, 21:29
      środowiskonaturalne czeka żebysmy odpuścili
    • Gość: ble To biali wymra . Hindusi i Chinczycy ich zastapia IP: *.nc.res.rr.com 17.02.08, 22:32
      To tylko Biali Europejczycy maja tak malo dzieci. Hindusi maja po
      10cioro. Chinczycy tez juz zwiekszyli do 2 i wiecej. Za 200 lat beda
      pojedyncze biale okazy pokazywac w zoo bo w tej chwili jest bialych
      12 proc a za 200 lat bedzie juz tylko 6 procent.
      • kropkacom Re: To biali wymra . Hindusi i Chinczycy ich zast 17.02.08, 22:53
        > pojedyncze biale okazy pokazywac w zoo bo w tej chwili jest bialych
        > 12 proc a za 200 lat bedzie juz tylko 6 procent.

        Jakoś mi to nie przeszkadza a wręcz cieszy.
    • Gość: magda Historia jedynaka IP: *.eranet.pl 17.02.08, 22:43
      A czy to nie jest tak, że po prostu nie ma potrzeby mnożyć się do oporu? Nie ma
      wojen i rzezi, nie ma pandemii dziesiątkujących ludność, nie trzeba urodzić
      szóstki dzieci, żeby dwoje dożyło wieku nastoletniego. Więc po kiego się tak
      rozmnażać? Bo systemy emerytalne się na tym opierają? No pięknie. Ale czy nie
      istnieje drobne ryzyko, przy postępie technicznym, gdzie coraz więcej pracy
      wykonują za nas maszyny, że dla tego licznego potomstwa po prostu nie będzie pracy?
      Co do Chin, Indii itp-w sumie ciekawe, czy gdy wzrośnie poziom zamożności
      tamtejszych społeczeństw, poziom opieki medycznej itp. poziom wykształcenia, tez
      przestaną się tak mnożyć?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka