Dodaj do ulubionych

Fundacja Linuksa chce wyeliminować FAT

IP: 80.54.22.* 02.04.09, 22:42
Cieszy mnie ta inicjatywa, w pełni popieram tworzenie wolnych zastępników opatentowanych technologii. Mam nadzieję, że pomysł wypali.
_________________
my.opera.com/Jurgi/
Obserwuj wątek
    • Gość: Ężynjer Siemensa Re: Fundacja Linuksa chce wyeliminować FAT IP: *.ericsson.net 03.04.09, 09:16
      "System plików FAT jest już przestarzały, ale nadal korzysta z niego wiele
      urządzeń, takich jak karty pamięci."

      Szanowny kolego "mib", to nie karty pamięci korzystają z systemu plików, tylko
      duża liczba urządzeń je czytających. To te urządzenia FORMATUJĄ karty na system
      FAT. Tak samo mogą je formatować na każdy inny, np. ten planowany opensourceowy,
      byle by można było tej karty używać w wielu innych urządzeniach i czytać z niej
      pliki!
      • straszna.dziwka Re: Fundacja Linuksa chce wyeliminować FAT 03.04.09, 15:47
        Reklamowanie produktu, ktory ma zerowy udzial w rynku i nie jest abosultnie z
        niczym kompatybilny, poniewaz nawet jeszcze nie powstal, to jakas nowosc.
        Komunistyczne apele w rodzaju bracia wszystkich krajow laczcie sie traktuje sie
        z usmiechem politowania. Moze niech ten cudowny system plikow najpierw wykluje
        sie z tepej lepetyny Torvaldsa tudziez innego nagrzanego marksisty, i niech sie
        najpierw ustandaryzuje, wtedy mozemy rozmawiac.
        • Gość: ksenia Re: Fundacja Linuksa chce wyeliminować FAT IP: *.adsl.inetia.pl 03.04.09, 16:33
          Czy ty wiesz o czym piszesz? System plikow to system plikow. To nie jest system
          operacyjny, ani program, tylko sposob w jaki na dyskach pamieci organizuje sie
          dane. Istnieje mnostwo roznych systemow plikow: takie jak EXT (2, 3 czy
          najnowszy 4) albo ReiserFS to sprawdzone od lat rozwiazania. Problemem jest -
          jakze by inaczej - obsluga tych systemow plikow w Windows, bo jakos inni
          producenci nie maja z tym zadnych klopotow.
          • em_obywatel M$ to morderca wolnego rynku 03.04.09, 17:12
            M$ to morderca wolnego rynku. Przez wprowadzanie wlasnych standardow i
            nieobslugiwanie standardow innych M$ dokonuje zamachu na konkurencyjny wolny rynek.
            Moim zdaniem formaty plikow powinno ustalac ISO albo IEEE. Formaty powinny byc
            otwarte i nie powinno byc oplat za ich implementacje i wyokrzystanie. To dziala
            w przypadku protokolow sieciowych. Stworzenie otwartych standardow jest podstawa
            wolnego rynku.
    • Gość: Vell Re: Fundacja Linuksa chce wyeliminować FAT IP: *.tpnet.pl 03.04.09, 09:17
      Gość portalu: Jurgi napisał(a):
      > Mam nadzieję, że pomysł wypali.

      Uhum, wypali. Szybko się.
      Jak inne słomiane ognie powstające co rusz w tym niezbornym do bólu środowisku.
      • ffamousffatman Re: Fundacja Linuksa chce wyeliminować FAT 03.04.09, 11:13
        @Vell: "wypali. Szybko się. Jak inne słomiane ognie powstające co rusz w tym
        niezbornym do bólu środowisku." - Dysponujesz jakąś wiedzą w tej materii? Jakim
        środowisku?
      • Gość: hahaha Re: Fundacja Linuksa chce wyeliminować FAT IP: *.irishbroadband.ie 03.04.09, 11:19
        Mógłbyś podać przykłady? Bo jakośc nie widzę aby coś im się "wypalało".
        • ffamousffatman Re: Fundacja Linuksa chce wyeliminować FAT 03.04.09, 11:40
          To ja zadałem pytanie.
          • ffamousffatman Re: Fundacja Linuksa chce wyeliminować FAT 03.04.09, 11:41
            DWA pytania.
            • Gość: hahaha Re: Fundacja Linuksa chce wyeliminować FAT IP: *.irishbroadband.ie 03.04.09, 14:12
              Ej, ja zadałem dokładnie takie samo pytanie. Nie widzę aby cokolwiek im się
              wypalało w przeszłości więc nie ma powodu przypuszczać, że nagle się wypali.
    • Gość: ja Fundacja Linuksa chce wyeliminować FAT IP: *.cable.smsnet.pl 03.04.09, 09:19
      fat? chyba kpiny... jakie karty? chyba stare - nawet peny warto
      przeformatować na fat32
      • Gość: Jacek Re: Fundacja Linuksa chce wyeliminować FAT IP: 212.160.172.* 03.04.09, 09:25
        Co Ci po fat32 jeśli ma ograniczenie 4GB na plik? Multimedia zajmują już po
        parę-paręnaście GB a NTFS niestety zbyt skomplikowany do obsługi przenośnych
        nośników danych.
      • Gość: Ężynjer Siemensa Re: Fundacja Linuksa chce wyeliminować FAT IP: *.ericsson.net 03.04.09, 09:27
        A czy w ogóle potrafił byś wskazać specyfikację tego standardu >FAT< o którym
        piszesz i porównujesz go do FAT32 ??
      • Gość: Sky Fat32 to tez fat IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.04.09, 10:40
        i Microsoft tez jest jego wlascicielem... poza tym - z tego co
        pamietam to microsoft ma tez patent na NTFS - wiec i tutaj linuch
        jest ugotowany.
        • Gość: hahaha Re: Fat32 to tez fat IP: *.irishbroadband.ie 03.04.09, 11:15
          Nic bardziej błędnego. Wystarczy, że producent urządzenia wykupi patent na vFAT
          czy NTFS i droga wolna.
          • ffamousffatman Re: Fat32 to tez fat 03.04.09, 11:52
            A możesz mi zapodać, dlaczego ktoś miałby płacić za patent na normalną obsługę
            FAT (poza tym, że musi, jeżeli sprzedaje na amerykańskim rynku bo MS fuksem i
            sądowym trykiem udało się przechwycić patent na nieswoje)?
      • ffamousffatman Re: Fundacja Linuksa chce wyeliminować FAT 03.04.09, 11:39
        @ja: Nie, chodzi o fat12.
    • Gość: Macho Re: Fundacja Linuksa chce wyeliminować FAT IP: 213.199.193.* 03.04.09, 09:32
      Wyeliminować FAT, to tak jakby wynaleźć ru...ie od nowa. Niektórym widać ciągle marzy się epoka programów na kasetach lub taśmach magnetycznych.
      • Gość: Jacek Re: Fundacja Linuksa chce wyeliminować FAT IP: 212.160.172.* 03.04.09, 09:34
        Trzeba wyeliminować fat32 bo to stagnacja. To tak jak by jeździć ferrari z
        drewnianymi kołami bez opon za to pięknie okutymi ;)
        • jasiu1999 Re: Fundacja Linuksa chce wyeliminować FAT 03.04.09, 11:00
          1. Linux nigdy nie używał FAT aby się rozwijać, po to był ext (i
          nowsze). Umożliwiał odczyt i zapis także w tym formacie po to, aby
          ułatwić życie użytkownikom.

          2. Ciekawe po co MS tak głupie decyzje. Chcą upaść? Czy obniżyć
          wartość swoich akcji? Już są darmowe alternatywy dla FAT - więc może
          być i tak, że po prostu pojawią się urządzenia, które do swojego
          działania będą używały innych, darmowych, systemów plików - a jedyna
          niedogodność, to konieczność zainstalowania sterowników będzie.

          3. Największa jednak głupota - patenty na algorytmy. I jeszcze
          drobiazg - w UE nie ma takich kretyństw - jednak jakoś tak nikt z GW
          tego nie zauważa - i że cała hucpa też tylko dla USA jest - nikt nie
          widzi.

          4. Tom-Tom? Czy to nie ci kolesie, co na dysku dają wirusa gratis?
          Bo o ile pamiętam w ich urządzeniach nawigacji
          satelitarnej "przypadkiem" jest zaszyty wirus - nie potrafi
          uruchomić się na hardware urządzenia (procesor, architektura) - ale
          jeżeli zamontować pamięć urządzenia jako dysk w Windows... :L

          Mam nadzieję że zwycięży rozsądek.
      • ffamousffatman Re: Fundacja Linuksa chce wyeliminować FAT 03.04.09, 11:10
        @Macho: Zestawiając twoje pierwsze zdanie z drugim wychodzi, że jesteś tu z
        pietruchy.
    • Gość: Greg Fundacja Linuksa chce wyeliminować FAT IP: *.stk.vectranet.pl 03.04.09, 09:47
      prawda jest taka, że microsoft od dawna bezczelnie kopiuje open source'we
      patenty a robi to w sposób dość nieudolny. Niestety oni mają kasę a
      "sprawiedliwość" zawsze jest po ich stronie. Z całego serca życzę im dużych
      strat z okazji kryzysu gospodarczego. Gdyby jeszcze oswoić ludzi z
      alternatywnymi i co ważniejsze darmowymi systemami... no cóż kto ma kasę ten
      decyduje o tym czego mają uczyć na lekcjach informatyki i pod jaki system
      producenci sprzętu mają pisać sterowniki a Linuks dalej zostanie systemem dla
      wytrwałych. Światem rządzi pieniądz :/
      • Gość: asd Re: Fundacja Linuksa chce wyeliminować FAT IP: *.xdsl.centertel.pl 03.04.09, 12:29
        Problem leży w społeczności linuksowej. Zamiast tworzyć tysiące "dystrybucji" różniących się nazwą i tapetką na pulpicie wzięliby się za tworzenie oprogramowania dla Linuksa. Bo bez użytecznego oprogramowania nawet najbardziej otwarty system będzie tylko fetyszem pryszczatych masturbantów.
        • ffamousffatman Re: Fundacja Linuksa chce wyeliminować FAT 03.04.09, 13:31
          @asd: Powtórz to jeszcze kilka razy aż sam w to uwierzysz.
        • kaaarooll Re: Fundacja Linuksa chce wyeliminować FAT 03.04.09, 13:32
          To jeszcze pryszczaty mastrurbancie zdefiniuj te "uzyteczne oprogramowanie", czy
          to jest najnowsza czesc ...chcialem napisac Quake, ale to jest pod Linuksa, wiec
          nie wiem Stalkera? Czy moze to ten oslawiony Photoshop? (ktorego legalna kopie
          ma oczywiscie kazdy uzytkownik Windows i jak mu przyjdzie skorzystac z Linuksa
          to jest to pierwsza aplikacja ktorej mu brakuje :)
          Linux nie jest idealny, wiem o tym doskonale, bo uzywam tego systemu codziennie
          po srednio 8-10 godzin dziennie od kilkunastu lat, ale pisanie o braku
          uzytecznego oprogramowania? Mam firme, ktora zyje z uzytecznego oprogramowania
          dostepnego pod Linuksem. Wyciagam z tego niezla kase i to jest dowod, ze grubo
          sie mylisz pryszczaty ignorancie.
          • Gość: Hans Kloss Re: Fundacja Linuksa chce wyeliminować FAT IP: *.chello.pl 03.04.09, 16:43
            > nie wiem Stalkera? Czy moze to ten oslawiony Photoshop? (ktorego
            > legalna kopie ma oczywiscie kazdy uzytkownik Windows i jak mu
            > przyjdzie skorzystac z Linuksa to jest to pierwsza aplikacja
            > ktorej mu brakuje :)

            Dobre. Nie zapomnij jeszcze o uruchamianiu tych wszystkich legalnych kopii
            AutoCada. :)
    • Gość: lolek Fundacja Linuksa chce wyeliminować FAT IP: 80.51.167.* 03.04.09, 10:09
      Ale po co nowy system? Przecież problemem nie jest brak odpowiedniego systemu
      plików tylko fakt, że windows niczego innego poza fat/ntfs nie jest w stanie
      domyślnie otworzyć. Wypuszczenie sprzętu, z którym windows nie byłby w stanie
      wymieniać plików to samobój.
      • Gość: swobodny_dyzio Re: Fundacja Linuksa chce wyeliminować FAT IP: *.bb.sky.com 03.04.09, 10:27
        uzywam linucha na codzien, uwazam, ze to niezly system itp. powyzszy komentarze
        jest bardzo celny. iles tam miliardow urzadzen uzywa fat a ktos chce to tak
        sobie zmienic. spore przedsiewziecie :) ciekawy pomysl, ale nie wypali, chyba,
        ze uda sie przekonac do tego producentow aparatow foto, nosnikow pamieci,
        komorek itp. powodzenia!
        • ffamousffatman Re: Fundacja Linuksa chce wyeliminować FAT 03.04.09, 11:46
          @swobodny_dyzio: Wiesz, jakoś w Japonii potrafią się zebrać producenci i ustalić
          z jakiego otwartego standardu korzystać, żeby sobie nawzajem nie robić na głowę
          i nazywać to swobodną grą rynkową.
      • Gość: bartek Re: Fundacja Linuksa chce wyeliminować FAT IP: 195.117.22.* 03.04.09, 10:50
        Nie koniecznie - w wypadku urządzeń pda, nawigacje, odtwarzacze multimedialne to
        mały problem bo użytkownicy windows są przyzwyczajeni do instalacji sterowników
        a po instalacji jednego urządzenia każde następne by działało, gorzej by było z
        pamięciami masowymi bo tu zmiana mogłaby nastąpić dopiero po dużym
        upowszechnieniu nowo wdrażanego systemu plików. Powinien powstać zestaw narzędzi
        ( formatowanie, naprawa, tworzenie obrazów oraz konserwacja) oraz sterownik
        dystrybuowane jednocześnie np. z Javą która jest powszechnie używana.
        Optymalnym systemem plików byłby chyba ufs2 w wersji z FreeBSD
        en.wikipedia.org/wiki/Unix_File_System , można by go przenieść nawet z
        softupdate. Istnieją sterowniki dla windows, jest obsługiwany przez linuxa i
        oczywiście wszystkie BSD, napisanie sterownika dla maców ( też system z rodziny
        BSD)nie będzie stanowiło problemu o ile wogóle będzie to wymagane(używają
        własnej wersji ufs) podobnie jak dla solarisa. A co najważniejsze jest na
        najbardziej jest na licencji BSD więc nie byłoby problemu z włączeniem go do
        dowolnego systemu czy komercyjnego oprogramowania.
      • Gość: zyczliwy Re: Fundacja Linuksa chce wyeliminować FAT IP: *.nitka.net.pl 03.04.09, 12:20
        a linux nie potrafi do dzis poprawnie zapisywac na ntfs :) i domyslnie tez nie obsluguje wszystkich systemow plikow...
        • Gość: bartek Re: Fundacja Linuksa chce wyeliminować FAT IP: 195.117.22.* 03.04.09, 12:36
          A Windows obsługuje jakąś większa ilość systemów plików? Poprawny zapis i odczyt
          po ntfs pod linuxem jest możliwy poprzez ntfs-3g. Z zapisem jaest taki problem
          że ntfs jest opatentowany i jest własnością MS.
        • ffamousffatman Re: Fundacja Linuksa chce wyeliminować FAT 03.04.09, 13:34
          @zyczliwy: Zsyzrpeip.
        • Gość: xy Re: Fundacja Linuksa chce wyeliminować FAT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 15:25
          ntfs-3g ntfscat ntfscluster ntfscp ntfsinfo
          ntfsls ntfsresize ntlm_auth ntpdate-debian
          ntfs-3g.probe ntfsclone ntfscmp ntfsfix ntfslabel
          ntfsmount ntfsundelete ntpdate

          i tyle w temacie.
        • em_obywatel Pytanie czy to jest legalne? 03.04.09, 17:07
          Pytanie czy to jest legalne? Czy w ogole odczytywanie i zapisywanie plikow do
          formatow M$ jest legalne?
          Widzisz, prezmysl telekomunikacyjny potrfil sie dogadac i storzyc model OSI,
          storzyc otwarte protokoly. Nie trzeba placic nikomu za prawo do implementacji
          TCP, UDP, IP, MPLS. To samo powinno byc w systemami plikow. Ale oczywiscie M$
          robi wszystko zeby zostac monopolista.
          Przypominam, ze M$ ma monopol juz od czasow DOSa ktroy zdobyl poniwaz mial deal
          z IBM-em. Microsoft jest morderca wolnego rynku.
    • Gość: askaZ Microsoft widzi co sie dzieje... IP: 81.216.27.* 03.04.09, 10:14
      60% systemow do telefonow komorkowych opartych jest na Linuxie.
      Ponad 30% serwerow ( w tym takie jak Wikipedia)chodzi na Linuxie.
      W urzadzeniach typu GPS Linux tez wypiera Windowsa. Stad te zciekle
      ataki "malego miekkiego". A i najwieksze pole Microsoftu czyli
      domowe PC-ty tez z wolna topnieje (spadek z 96 do 92% procent rynku).
      • Gość: Sky Re: Microsoft widzi co sie dzieje... IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.04.09, 10:42
        Tak, tylko najwieksze pole Microsoftu, jak to nazwales, topnieje
        akurat nie na kozysc linux'a tylko konsol z wlasnymi OSami lub
        Macow ;)
        • Gość: aa Re: Microsoft widzi co sie dzieje... IP: *.chello.pl 03.04.09, 10:58
          Topnieje, topnieje. Na korzysc Linuxa też, bo od ów staje się coraz bardziej
          dostępny dla każdego.
        • furry Re: Microsoft widzi co sie dzieje... 04.04.09, 12:42
          Gość portalu: Sky napisał(a):

          > Tak, tylko najwieksze pole Microsoftu, jak to nazwales, topnieje
          > akurat nie na kozysc linux'a tylko konsol z wlasnymi OSami lub
          > Macow ;)

          masz rację, MacOsX hojnie czerpie z BSD :-)
    • Gość: daro Fundacja Linuksa chce wyeliminować FAT IP: *.devs.futuro.pl 03.04.09, 10:58
      ci linuxiarze to mi przypominaja troche kaczynskiego, ktory podskakuje, fika i macha ostro szabelka robiac z siebie niezle posmiewisko ;)))
      • ffamousffatman Re: Fundacja Linuksa chce wyeliminować FAT 03.04.09, 11:08
        @daro: Jak 99% windziarzy nie rozumiesz w czym dzieło i jak 1% z nich musisz
        wyrazić swoje zdanie, bo uważasz, że jesteś dowcipny.
        • Gość: Ve Re: Fundacja Linuksa chce wyeliminować FAT IP: *.tpnet.pl 03.04.09, 11:37
          ffamousffatman napisał:
          > @daro: Jak 99% windziarzy

          Dysponujesz jakąś wiedzą w tej materii? ;)
          No właśnie.
          To może "Słynny grubasie" przestaniesz podskakiwać jak wesz na grzebieniu? (już trzy odpowiedzi w niewielkim wątku).
          • ffamousffatman Re: Fundacja Linuksa chce wyeliminować FAT 03.04.09, 12:15
            Ja dysponuję a ty nie udzieliłeś.
      • Gość: zyczliwy Re: Fundacja Linuksa chce wyeliminować FAT IP: *.nitka.net.pl 03.04.09, 12:22
        popieram - fani linuxa tylko atakowac potrafia, no ale taka jest cala linuxowa spolecznosc, tylko ataki i ataki na wszystko co nie ma logo pingwina...
    • Gość: Ziggi Linux dla naiwnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 11:00
      Hehe,

      Jest mi obojętne jakiego systemu plików używa np. karta do aparatu, byle można
      ją było odczytać. Biorąc pod uwagę, że mimo smętnego wycia sweterkowców od
      Linuksa - to Winda jest wciąż nadal najbardziej rozpowszechnionym systemem w
      komputerach domowych - żaden szanujący się producent aparatu cyfrowego nie
      urządzi go tak, żeby użytkownicy Windows nie mogli z nim współpracować. Na tym
      rynku Linux może jeszcze szukać szansy w urządzeniach zamkniętych, lecz tych
      jest naprawdę mało. Nawet kartę pamięci telefonu odczytuje się często w
      zewnętrznym czytniku, żeby szybko przegrać zdjęcia.

      A co do samego Linuksa - kupiłem niedawno dla żony Eee PC z Xandrosem. Fajna
      zabawka, ale miałem okazję poćwiczyć nieco system Linuksowy. I odpowiedzialnie
      twierdzę, że tylko naiwny geek może twierdzić, że jest to rowiązanie dla
      typowego użykownika. Każda instalacja czegoś może go zdestabilizować.
      Repozytoria zatem trzeba pinować, ale wówczas instalowany soft może nie odpalić.
      Instalacja Gimpa dwa razy mi się zawiesiła i musiałem czyścić system apt-get'em
      z konsoli jako super-user. Instalacja sterowników do drukarki Epson rozwaliła
      XandosFileManager.

      Powtarzam - jako dość zaawansowany użytkownik komputerów mogę odpowiedzialnie
      powiedzieć, że system linuksowy mogę polecić mniej zaawansowanym userom jedynie
      jako system zamknięty, gdzie nic nie mogą zmienić, updatować czy instalować.
      Wówczas zgoda - Linux może Windows zastąpić. Ale jako system domowy, gdzie się
      ciągle coś dzieje - o ile się nie jest linuksowym mastahaka - można o tym zapomnieć.
      • kaaarooll Re: Linux dla naiwnych 03.04.09, 11:12
        blablablabla

        > A co do samego Linuksa - kupiłem niedawno dla żony Eee PC z Xandrosem. Fajna
        > zabawka, ale miałem okazję poćwiczyć nieco system Linuksowy. I odpowiedzialnie
        > twierdzę, że tylko naiwny geek może twierdzić, że jest to rowiązanie dla
        > typowego użykownika. Każda instalacja czegoś może go zdestabilizować.
        > Repozytoria zatem trzeba pinować, ale wówczas instalowany soft może nie odpalić

        A moi rodzice (60 letni) sobie chwala Ubuntu. Wczesniej uzywali Windows ale
        poniewaz bylo pirackie to przeformatowalem i ani razu nie narzekali na inny
        interfejs, wystarczylo godzinne przeszkolenie zeby wiedzieli jak wlaczyc,
        wylaczyc, gdzie firefox, gdzie zdjecia i filmy z wnuczkami i jak zgrac zdjecia z
        aparatu.

        A dzieki temu zaoszczedzili 200zl, ktore by musieli wydac na legalne Windows.


      • tomek854 Re: Linux dla naiwnych 03.04.09, 11:18
        Gość portalu: Ziggi napisał(a):

        I odpowiedzialnie
        > twierdzę, że tylko naiwny geek może twierdzić, że jest to rowiązanie dla
        > typowego użykownika. Każda instalacja czegoś może go zdestabilizować.
        > Repozytoria zatem trzeba pinować, ale wówczas instalowany soft może nie odpalić

        Bardzo mnie zafascynowało to, o czym mówisz :-) Bo lubię fantastykę :-)
        > .

        > Wówczas zgoda - Linux może Windows zastąpić. Ale jako system domowy, gdzie się
        > ciągle coś dzieje - o ile się nie jest linuksowym mastahaka - można o tym zapom
        > nieć.

        Niestety, ale jest wręcz odwrotnie. Jeżeli człowiek nie zna się na tych
        wszystkich wirusach, kodekach i sterownikach, to właśnie powinien używać linuxa.
        Ja przestałem być komputerowym mastahaką właśnie od kiedy używam Linuxa - nic
        się nie psuje, to nic nie muszę naprawiać :-)
        • Gość: Ziggi Re: Linux dla naiwnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 11:25
          Te - Tomaszek - idź se powyciskać pryszcze :-)
          A potem poczytaj np tu:

          www.psychocats.net/ubuntucat/tag/xandros/
          I nie cytuj Lema, bo i tak nic z tego nie rozumiesz :-)))
          • Gość: K Re: Linux dla naiwnych IP: *.chello.pl 03.04.09, 13:45
            Gość portalu: Ziggi napisał(a):

            Tomaszek ma rzeczywiście rację. Rok temu instalowałem Linuksa dla dość starszej zupełnie nie obytej w informatyce osobie. Ktoś bez nawyków windowsowych zupełnie inaczej podchodzi do pracy z komputerem.
            Powodów dla których wybrałem Linuksa było kilka. Brak wirusów to jeden z ważniejszych argumentów, łatwość obsługi, prosta aktualizacja.
            Zdziwiłem się wręcz jak może być proste Ubuntu...
          • tomek854 Re: Linux dla naiwnych 03.04.09, 18:25
            Na szczęscie Tomaszek, w przeciwieństwie do Zygusia, wiedzę o Linuxie opiera nie
            na przeczytaniu sobie artykułu w necie, a na ponad 8 letnim jego codziennym
            użytkowaniu (początkowo równolegle z Windowsem, od kilku lat do Win XP zaglądam
            raz na 3 miesiące jak chcę sobie pograć w Railroad Tycoon) Tymbardziej, że
            artykuły, jak to artykuły, opisują wyjątkowe problemy z którymi większość
            użytkowników się nigdy nie spotka, bo taka jest codzienność dziennikarstwa (nikt
            nie napisze "dziś Marszałkowską przeszło bezpiecznie 60 000 osób" tylko "dziś na
            Marszałkowskiej napadnięto babcię i zabrano jej torebkę).

            Z Tomaszkowego doświadczenia z czasów kiedy używał dwóch systemów równolegle
            wynikało, że z obu systemów to Windows wymagał więcej uwagi - czyszczenie,
            odwirusowywanie, problemy pojawiające się niewiadomo skąd, wieszanie się,
            reinstalacje, a były to czasy, kiedy Linux faktycznie był dla wytrwałych. Czasy
            owe dawno już się skończyły o czym zaświadczyć może Tomaszkowa dziewczynka,
            która dała się namówić na instalację Linuxa (najpierw Debiana, obecnie Kubuntu)
            i nie chce słyszeć o powrocie na Windows. A jest to dziewczynka bardzo z
            komputerami nieobyta.

            To, co Tomaszka przekonuje do Linuxa to jest to, że wszystko w nim działa jak
            powinno. Działa Tomaszkowi kamerka do skype z logo windows XP, która pod
            rzeczonym Windowsem XP nie chce działać i to pomimo, że posiada płytę ze
            sterownikami (a do linuxa nie posiada, ale to nie problem, bo owa nie była
            potrzebna). Cieszy Tomaszka również, że podłączenie drukarki HP Laserjet 3030
            zaoowocowało koniecznością wykonania dwóch kliknięć i wszystko działa -
            skanowanie, drukowanie, a nawet fax, który nie działał w biurze i dlatego
            Tomaszkowi ów sprzęt oddany został do użytku domowego. Oczywiście Zyguś i tak
            Tomaszkowi nie uwierzy, że owa drukarka nie działa pod Windowsem XP, pomimo
            posiadania oryginalnej płyty ze sterownikami, i że Tomaszek po nieco ponad
            godzinie szukania problemu poddał się, gdyż i tak właściwie nikt z owego
            Windowsa w domu nie korzysta, więc po co komu tam działająca drukarka.

            Tomaszek napisze jeszcze że przez ponad 8 lat używania linuxa zawiesił się on
            trzy razy i za każdym razem był to problem sprzętowy. Dodatkowo pomijajac
            pronierskie czasy wczesnych wersji Mandrake problem z Linuxem Tomaszka wystąpił
            raz, kiedy to zanikł internet w trakcie automatycznej aktualizacji trzonu
            systemu. Okazało się jednak, że nie jest to problem, z którym taki laik jak
            Tomaszek nie mógłby sobie poradzić i dzięki możliwości użycia przeglądarki
            google w trybie tekstowym i wyszukaniu kilku potrzebnych komend, oraz jednego
            pytania zadanego na IRCu problem został rozwiązany w przeciągu nieco dwóch
            godzin, przy czym można by jeszcze posiedzieć parę minut dłużej i ponaprawiać
            także fajerwerki, ale ów Tomaszek nie jest pryszczatym dzidziusiem który się
            podnieca obrazkami i animacjami i nie przeszkadza mu, jeżeli w czasie ładowania
            systemu będą na ekranie przesuwać się literki zamiast kolorowych obrazków z
            paskiem postępu.

            Tomaszek ma jednak wrażenie, że nie ma sensu tego pisać do Zygusia, bo on I TAK
            WIE LEPIEJ, ale ma nadzieję, że ktoś kto się zastanawia nad założeniem linuxa po
            przeczytaniu tego spróbuje i zamiast wierzyć Zygusiom i artykułom, sam spróbuje
            i przekona się, że jest to bardzo dobry system (a stosunek jakości do ceny jest
            idealny).

            P.S.A Lema, to Tomaszek czytuje sobie od ponad ćwierć wieku i rozumie także jego
            trudniejsze książki. Widzi też na przykładzie Zygusia prawdziwość innego
            spostrzeżenia tego wielkiego pisarza, który stwierdził kiedyś, że gdyby nie
            internet, nie wiedziałby że na świecie jest tylu idiotów ;-)
      • Gość: bartek Re: Linux dla naiwnych IP: 195.117.22.* 03.04.09, 12:16
        Zaawansowany użytkownik i to Twój problem - Linux to nie windows, nie jesteś
        jego zaawansowanym użytkownikiem. Ten system w odróżnieniu od windowsa jest
        dynamiczny i musi być utrzymywany w stanie zaktualizowanym! odwrotne działanie
        doprowadzi do destabilizacji systemu. Instalacja Gimpa czy innego softu jest na
        dystrybucjach bazujących na Debianie jak Xandros jest szybsze i łatwiejsze niż
        na Windowsie, synaptic to bardzo przydatny program do tego celu. Nawet gdyby
        trzeba było użyć konsoli a nie trzeba to i tak nie jest to trudne - no chyba ze
        komuś sprawia problem napisanie " apt-get install gimp ". programy których nie
        ma w repozytorich np. opera także instaluja się łatwo. Sterowniki do drukarki ?
        przecież drukarki w większości chodzą bez sterowników zewnętrznych a sterowniki
        są albo już zainstalowane lub są w repozytoriach, po ewentualnej instalacji
        wystarczy kliknąć dodaj drukarkę. www.linuxfoundation.org/en/OpenPrinting
        na tej stronie jest baza danych drukarek działających pod linuxem
        Normalnie straszny jest linux wkładasz bluetooth na usb i działa, podpinasz
        drukarkę i działa wystarczy kliknąc dodaj drukarkę, podpinasz kamerę na usb i
        działa - po prostu straszne gdzie przyjemność instalacji sterowników(:
        • Gość: zyczliwy Re: Linux dla naiwnych IP: *.nitka.net.pl 03.04.09, 12:25
          pieknie napisane - trzeba go caly czas aktualizowac zeby dzialal stabilnie :) to jest podsumowanie linuxa :)
          • Gość: bartek Re: Linux dla naiwnych IP: 195.117.22.* 03.04.09, 12:48
            nic nie rozumiesz albo nie chcesz - jest całkiem inna filozofia - linux jest
            płynny i rozwija się falowo istnieją nawet dystrybucji czy ich odmiany które nie
            mają wersji zamrożonej np. mój Debian w wersji Sid. Windows jest publikowany
            jako zamknięty produkt który ma tylko poprawki ew. jakiś SP co jakiś czas. Bez
            aktualizacji linuza nie zainstalujesz nowych programów, nie możesz też
            aktualizować tylko niektórych składników ( chyba że naprawdę wiesz co robisz).
            Zwyczajnie. Gdyby Windows był skonstruowany jak linux to to po pojawieniu się
            IE8 wszyscy by go mieli automatycznie po aktualizacji. Więcej XP miałby status
            oldstable lub nie byłby już wspierany i nie pojawiałyby się nowe programy na
            niego, zresztą Vista jest z naszego punktu widzenia sędziwym produktem.
          • ffamousffatman Re: Linux dla naiwnych 03.04.09, 13:26
            @zyczliwy: Linuxa trzeba caly czas aktualizowac, zeby dzialal bezpiecznie (nie
            sądzę abyś zrozumiał:) to JEST podsumowanie linuxa.
          • Gość: hahaha Re: Linux dla naiwnych IP: *.irishbroadband.ie 03.04.09, 14:20
            > pieknie napisane - trzeba go caly czas aktualizowac zeby dzialal
            > stabilnie :) to jest podsumowanie linuxa :)

            Przecież z Windowsem jest dokładnie tak samo. Musisz aktualizować, upgradować
            antywiry, firewalle i niewiadomo co jeszcze.
            • Gość: xy Re: Linux dla naiwnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 15:31
              Windy nie musisz aktualizować. Sama to zrobi, gdzieś w okolicah 3 nad ranem. A
              potem masz dzień lub dwa z głowy, bo trzeba ratować tą windę i dane użytkownika ..
      • Gość: NieDlaLinuxa Potwierdzam IP: *.biol.uni.lodz.pl 03.04.09, 12:47
        nie uważam się za głąba - chciałem dać linuxowi szansę -
        budowałem home MC - pomyślałem że zbuduję do na XBMC na linuksie - ze względu na
        dość enigmatyczne wspieranie sprzętowe przez karty nvidia odtwarzania filmów
        wszystko działało pięknie oprócz tego że nie mogłem uruchomić karty wifi a kabla
        do telewizora ciągnąć nie zamierzałem
        efekt - format i instalacja winxp - wszystko działa pięknie....
        i jeszcze jedno. linuksiarze to straszliwe zakompleksione towarzystwo - na
        zapytanie na forum ubuntu jest tylko jedna odpowiedź
        www.google.pl :-)))
        Dziękuję....
        • Gość: bartek Re: Potwierdzam IP: 195.117.22.* 03.04.09, 13:01
          google.pl bo większość już zostało na pisane - jak ktoś pisze pytanie na które
          odpowiedz ma parę wątków niżej lub jest opisane w FAQ to naprawdę potrafi
          wkurzyć ja osobiście podaje linki do właściwych odpowiedzi ale niektórz... Pisze
          gościowy co ma zrobić krok po kroku a temu nie działa - co się okazało: dpkg -i
          ./katalog do którego pobrałeś plik/skype* po prostu wkleił do konsoli zamiast
          zamienić ciąg "katalog do którego pobrałeś plik" na to co oznacza ten wpis np.
          Pobrane
        • ffamousffatman Re: Potwierdzam 03.04.09, 13:37
          widocznie się myliłeś
        • Gość: von.g NIE Potwierdzam IP: *.nokia.com 03.04.09, 14:19
          Ta a to bardzo ciekawe :
          pierwszy z brzegu post na ubuntu forum pl (wybralem losowy)

          forum.ubuntu.pl/showthread.php?p=579684#post579684
          naprawde tak Cie boli ze inni ludzie sobie poradzili a Ty nie potrafiles?
          Przestan siac FUD
        • Gość: mario Re: Potwierdzam IP: *.12sdz.mil.pl 03.04.09, 14:27
          Gdybyś skorzystał z załączonego linka wiedziałbyś że najwygodniej zbudować Linuxowe MC w oparciu o Ubuntu i MythTV, system wspiera wyświetlacze poprzez LCD proc wiec prosta jest obsługa bez włączania LCD bądź TV a podstawowe informacje dotyczące, kanału i odtwarzanych mediów są wyświetlane na bierząco, sterowanie z pilota nie jest żadnym kłopotem. Warto więc czasem zapytać na www.google.pl
      • jaceq "mogę odpowiedzialnie stwierdzić" 03.04.09, 13:06
        Ziggi napisał(a):

        > jako dość zaawansowany użytkownik komputerów ...

        a przedtem:

        > tylko naiwny geek ...

        oraz:

        > Instalacja Gimpa dwa razy mi się zawiesiła ...



        Z reguły nie chce mi się zabierać głosu w wojnach linuksiarzy z
        wynajętymi balmerowcami, do których nieśmiało wtrącają się
        mekintoszowcy. Ale nie mogłem się powstrzymać, albowiem dawno się
        tak nie uśmiałem z gardzącego naiwnymi geekami
        "odpowiedzialnego" dość zaawansowanego użytkownika,
        któremu prosta jak jеbаnie instalacja GIMPa potrafi wykonać zwis i
        to w dodatku dwa razy. RO normalnie TFL.
      • ffamousffatman Re: Linux dla naiwnych 03.04.09, 13:10
        @Ziggi: No to poćwiczyłeś - jakieś pretensje?

        Jako dość zaawansowany użytkownik komputerów mogę autorytatywnie
        stwierdzić, że 99% juzerów nie ppowinna niczega sama tykać w jakimkolwiek
        systemie, gdyż skraca to cykl życia systemu do dwóch - sześciu tygodni.
        Dysponuję obserwacjami nad zachowaniem notorycznych znawców Wind.
      • Gość: slepiec instalator do Gimpa ? IP: 82.146.248.* 03.04.09, 13:43
        nagrywałem na linuxie Gimpa z 3 razy i kilka razy aktualizowałem go i nawet nie
        widziałem instalatora do Gimpa - więc co by sie mialo zwiesic ?
      • Gość: observer Re: Linux dla naiwnych IP: *.aster.pl 03.04.09, 18:58
        ej Ziggi - ile dostajesz za wierszówkę?

        to co piszesz to stek bzdur. nawet szkoda komentować.

        Jesteś specjalista od PR microsoftu a nie zaawansowanym
        użytkownikem Linuksa.
    • Gość: Alien hehe, koordynacja w świecie linux IP: 78.133.245.* 03.04.09, 11:14
      W świecie linuxa jest jeden wielki burdel, setki dystrybucji, pełno
      developerów którzy się na linuxie uczą programować, tandeta, zero
      profesjonalnej instrukcji obsługi, aktualnych plików pomocy (help). I oni chcą
      się koordynowac ? buuuuhhahaha
      • ffamousffatman Re: hehe, koordynacja w świecie linux 03.04.09, 12:11
        @Alien:
        1. Uzywałeś instrukcji obsługi Windowsa, żeś taki mądry? "zero profesjonalnej
        instrukcji obsługi, aktualnych plików pomocy" - yip, a ty wog'le czytać umiesz,
        że się spytam?
        2. Developerzy Win rodzą się mądrzy.
        3. "W świecie linuxa jest jeden wielki burdel, setki dystrybucji" - A wiesz do
        czego służą, że się mondrzysz? Wiesz jaka jest różnica zastosowań Debiana,
        Ubuntu, DSL czy BT. Na świecie jest tak,że są drożdże i krowy ale tylko MS
        wciska klientom do butelki krowę bo i to fermentacja i to fermentacja.
        • Gość: Tonette Re: hehe, koordynacja w świecie linux IP: *.tpnet.pl 03.04.09, 12:29
          ffamousffatman napisał:
          (...)
          Facet, wyluzuj.
          Ktoś ci płaci za taką nadaktywność na tym forum? Fundacja jakaś pingwinia, czy co? ;)

          Tak czy owak: ludzie widzą twoją napinkę i mają niezły ubaw. Więcej zdziałasz nie robiąc z siebie pajaca.
          • ffamousffatman Re: hehe, koordynacja w świecie linux 03.04.09, 13:12
            @Tonette: Następny deweloper Win od urodzenia?
            • Gość: Tonette Re: hehe, koordynacja w świecie linux IP: *.tpnet.pl 03.04.09, 13:24
              ffamousffatman napisał:
              > Następny deweloper Win od urodzenia?

              Wina, grubasku, to czasami pijam. Jeśli ty wolisz wina dewelopować, to już nie mój problem.
              • ffamousffatman Re: hehe, koordynacja w świecie linux 03.04.09, 13:41
                No to poczucie humoru już ustaliśmy a teraz, czy coś na temat masz do powiedzenia?
                • Gość: Tonette Re: hehe, koordynacja w świecie linux IP: 217.98.20.* 03.04.09, 13:48
                  ffamousffatman napisał:
                  > No to poczucie humoru już ustaliśmy a teraz, czy coś na temat masz do powiedzenia?

                  Agresywna, chamska przemądrzałość to twoja dziedzina. Gdzieżbym śmiał konkurować.
                  • ffamousffatman Re: hehe, koordynacja w świecie linux 03.04.09, 14:12
                    Jak nie masz nic na temat do dodania, to z poważaniem.
                    • Gość: Tonette Re: hehe, koordynacja w świecie linux IP: *.tpnet.pl 03.04.09, 14:24
                      ffamousffatman napisał:
                      > Jak nie masz nic na temat do dodania, to z poważaniem.

                      Ale twardziel. ;) Niczym Jacek Kurski.
                  • kaaarooll Re: hehe, koordynacja w świecie linux 03.04.09, 14:18
                    patrzac na to z boku to powiem, ze niezle ci idzie konkurowanie :)

                    przeczytaj sobie co napisales raptem 2 godziny temu, bo widze, ze masz naprawde
                    slaba pamiec:
                    • ffamousffatman Re: hehe, koordynacja w świecie linux 03.04.09, 15:14
                      :)
                    • Gość: Tonette Re: hehe, koordynacja w świecie linux IP: *.tpnet.pl 03.04.09, 15:38
                      kaaarooll napisał:
                      > patrzac na to z boku to powiem, ze niezle ci idzie konkurowanie :)

                      Chyba umknął ci jeden wykwitów intelektu grubaska:
                      > @zyczliwy: Zsyzrpeip.
                      • von.g Re: hehe, koordynacja w świecie linux 03.04.09, 18:45
                        Szczerze mowiac to slaby masz dowcip ... zapomniales dodac czegos o sweterku i o
                        pryszczach ...
        • kaaarooll Re: hehe, koordynacja w świecie linux 03.04.09, 12:35

          I po co marnujesz czas na trolli? :) pokolenie chip-power-userow i dzieci
          neostrady nie wie co to jest RFC, nie wie co to jest LSB, zeby juz nie wspomniec
          o BSD czy SysV. Tego nie ucza w szkolach, bo tam jest wazne instalowanie
          antywirusow czy granie w nowe wersje gier, a po zajeciach dzieciaki zajmuja sie
          kradzeniem softu (bo kogo stac w swiecie Windows na programy skoro wiekszosc sa
          albo komercyjne albo shareware). Jedyne co sie chyba sprzedaje to gry, bo jak
          sie nie ma oryginalu to ciezko pograc online, a wszystko inne kradna na potege
          (ja np. sie za glowe zlapalem jak zobaczylem, ze komputer, ktorzy moi rodzice
          kupili w sklepie nie mial licencji na zainstalowane na nim Windows XP!).
          I potem tacy sie "mondrzom" na forach nie zdajac sobie sprawy, ze pokazuja tylko
          swoja ignorancje, ktora moze by i byla na miejscu 10 lat temu, ale nie teraz gdy
          biznes zwiazany z Linuksem jest szacowany na ponad 30 miliardow dolarow rocznie
          i rosnie w tempie 20-30% rocznie (wg IDC). Ale zawsze bylo tak, ze psy
          szczekaly, a karawana jechala dalej :)
          • ffamousffatman Re: hehe, koordynacja w świecie linux 03.04.09, 13:17
            Zauważ, że poziom kretynizmu dyskusji tutaj i tak jest niski, jeden czysty
            kretynizm gdzieś na 10 postów.
          • Gość: ax Re: hehe, koordynacja w świecie linux IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 13:28
            A możesz rozwinąć jaki jest związek pomiędzy systemem 5-tym a dokumentacją czy
            instrukcją - czyli prostym opisem do najprostszej funkcjonalności oprogramowania
            lub sprzętu?

            Ludzie zawsze będę wybierali rozwiązania prostrze bo szybciej będą mogli
            zrealizować swoje cele. Jak kupujesz sobie nowy telefon to co przerabiasz
            wszystkie RFC dotyczące protokołów komunikacyjnych czy sięgasz do instrukcji
            która ci łopatologicznie tłumaczy co zrobić, żeby zadzwonić. Boje się pomyśleć
            co czytasz jak kupujesz samochód albo mieszkanie. Moze warto by było żebyś
            zapoznał się ze sforumułowaniem 'egronomia' - czymś czym windows czy osx biją
            linuksa na głowę.

            BTW: Znasz jakieś profesjonalne projekty projekty open poza kernelem, gimpem i
            np. postgresem? I to jeszcze takie które są konkurencyjne do rozwiązań
            komercyjnych. Wymień chociaż 3.
            • ffamousffatman Re: hehe, koordynacja w świecie linux 03.04.09, 13:50
              Instrukcję obsługi telefonu radziłbym przeczytać,
              żeby ci nudzący się koledzy nie pomienili tego czy owego (np. "Dzień dobry,
              jestem ..., mam was wszystkich w de i dlatego nie odbieram") ZDALNIE.
            • Gość: bartek Re: hehe, koordynacja w świecie linux IP: 195.117.22.* 03.04.09, 13:51
              Apache, MySQL, Darwin (rdzeń OsX), Zfs, Xen, Lighthttpd, Zope, JBoss, Xorg,
              Xvid, PHP, Firefox, Openoffice, Java, Python, Perl, Ruby, gcc, CUPS
            • ffamousffatman Re: hehe, koordynacja w świecie linux 03.04.09, 14:04
              @ax: "BTW: Znasz jakieś PROFESJONALNE projekty projekty open poza kernelem,
              gimpem i np. postgresem? I to jeszcze takie które są konkurencyjne do rozwiązań
              komercyjnych. Wymień chociaż 3."

              I na przykład poza czym jeszcze? Idż se na strony Cisco, Novella, IBMa lub SUNa
              i zobacz. Albo do kina idż i przeczytaj napisy.
            • kaaarooll Re: hehe, koordynacja w świecie linux 03.04.09, 14:06
              Nazwiazylem do braku standardow. Ludziom sie mylnie wydaje, ze Linux to zbior chaotycznych rozwiazan. A to jest paradoksalnie wszystko bardziej uporzadkowane niz w przypadku Windows. Kazdy kto troche sie zna na systemach operacyjnych wie jaki bajzel Windows potrafi zrobic z DLL'kami. Wielokrotnie mialem problemy z tym, ze program potrzebowal MFC42 a ja mialem np. MFC50 (przyklad, nei czepiac sie numerkow), czesto programy instaluja kolejne kopie tych samych bibliotek, nadpisuja je i Bog jeden wie co jeszcze. W domu mam kilka komputerow, na laptopie zawsze uzywam deweloperskiej wersji Ubuntu, na desktopie mam stabilnego Debiana i NIGDY nie mialem problemow z instalacja oprogramowania. NIGDY=grubo ponad 10 lat. Co innego z deweloperskim Ubuntu. Ale tego lameriadzie pokolenia neostrady nikt nie poleca, bo to co jest z zasady niestabilne moze przestac dzialac.

              > Ludzie zawsze będę wybierali rozwiązania prostrze bo szybciej będą mogli
              > zrealizować swoje cele. Jak kupujesz sobie nowy telefon to co przerabiasz
              > wszystkie RFC dotyczące protokołów komunikacyjnych czy sięgasz do instrukcji
              > która ci łopatologicznie tłumaczy co zrobić, żeby zadzwonić. Boje się pomyśleć
              > co czytasz jak kupujesz samochód albo mieszkanie. Moze warto by było żebyś
              > zapoznał się ze sforumułowaniem 'egronomia' - czymś czym windows czy osx biją
              > linuksa na głowę.

              Sugerujesz, ze pod Windows wszystko sie samo robi? A probowales skonfigurowac ActiveDirectory/LDAP, DNS pod Windows 2003? Uwazasz ze to jest bardziej ergonomiczne od tego co jest w Suse, Redhacie czy Ubuntu?
              Zdefiniuj ta ergonomie, bo ja _naprawde_ nie wiem o czym piszesz. Moi rodzice sobie z Ubuntu radza doskonale, a 3 lata temu moj ojciec mial problemy z uzywaniem myszki. Ludzie ciagle pisza, ze im sie cos pod Linuksem zawiesilo, ze brak sterownikow (czesto zapominajac, ze w Viscie na sytuacje z brakiem sterownikow rownie latwo trafic - ja pol dnia szukalem sterownikow do karty wifi na usb dla Visty 64 bitowej, znalazlem, ale w ogole sie nie nazywaly d-link). Pisza tez, ze to wszystko takie trudne, a ja odnosze wrazenie, ze albo klamia, albo po prostu sa na etapie znajmosci komputera jak moj ojciec 3 lata temu.

              > BTW: Znasz jakieś profesjonalne projekty projekty open poza kernelem, gimpem i
              > np. postgresem? I to jeszcze takie które są konkurencyjne do rozwiązań
              > komercyjnych. Wymień chociaż 3.

              Oczywiscie ze znam:

              Virtualbox (odpowiednik komercyjnego VMWare)
              Alfresco (rewelacyjny system ECM, w pewnych obszarach porownywalny z EMC Documentum, Filenet etc.)
              MySQL (wiadomo)
              JBoss, porownywalny z Webshpere, Weblogic etc.
              Mono, zapewnia mozliwosc pisania w .NET na kazdej platformie a nie tylko Windows
              Netbeans, Eclipse, de facto standardy IDE dla Javy
              Java - to tez open source
              Mozilla Firefox, wiadomo, a ze lepsze od przynajmniej IE to widac po statystykach
              Apache Tomcat, spotykam go ciagle w duzych korporacjach i nie tylko, ci co nie wiedza to referencyjna implementacja kontenera serwletow, rownie dobra co komercyjne
              Openoffice, wiadomo, dla mnie lepsze od MS Office'a bo moge zrobic to samo a mnie kosztuje zero zl.
              gcc, llkvm - kompilatory c,c++, javy, fortrana etc. rownie dobre co jakies visual studio, w szczegolnosci gdy uzyje sie je z np. wspominanym netbeans
              Python, Ruby, Perl - jezyki programowania, o tym, ze sa wazne pokazuje chocby fakt, ze Apple i Microsoft sie interesuje Pythonem

              to sa projekty, ktore ja uzywam na codzien, moze ktos inny dopisze projekty z innych dzialek.
              • Gość: piotrek Re: hehe, koordynacja w świecie linux IP: *.acn.waw.pl 03.04.09, 19:34
                R cran - świetny pakiet naukowy stworzony głównie do analizy statystycznej, ale
                jego możliwości są znacznie większe (data mining, analiza obrazów itp).
                scilab, octave - odpowiedniki matlaba
                maxima - odpowiednik derive lub maple (do obliczeń symbolicznych)
                OpenCV - otwartoźródłowa biblioteka Intela do przetwarzania obrazów, obróbka i
                widzenie maszynowe
                scala, ats, ocaml - języki obiektowo-funkcyjne (scala działa w wirtualnej
                maszynie Javy i potrafi korzystać z jej bibliotek - jest już port na Androida
                (system operacyjny Google opraty na Linuxie))
                Salome-meca - pakiet CAD z do obliczeń MES
                ngspice - odpowiednik PSPICE (bazuje na oryginalnych źródłach spice z Berkley)
                ruby on rails - świetne framework bazujący na wzorcu MVC (ostatni MS wypuścił
                własny odpowiednik dla środowiska .NET, co ciekawe M$ zainteresował się Ruby i
                tworzy własną implementację IronRuby)
                Flight Gear - świetny symulator lotu
                i wiele wiele innych, wystarczy wejść na strony CERN czy NASA żeby znaleźć masę
                narzędzi OpenSource dot. nauki
                • kotek.filemon Re: hehe, koordynacja w świecie linux 03.04.09, 23:25
                  Ogólnie w świecie oprogramowania stricte naukowego (mechanika kwantowa na ten przykład, także symulacje meteo, mechanika płynów i aerodynamika, itp., itd.) winda praktycznie nie istnieje.
          • Gość: Rafik Re: hehe, koordynacja w świecie linux IP: *.rect.uni.torun.pl 03.04.09, 14:22
            Nie śliń się tak do tego LSB czy RFC bo to właśnie pokazuje, do kogo Linux jest
            kierowany. Większość ludzi ma problemy z obsługą Windows i naprawdę g... ich
            obchodzi jak to działa. Ma po prostu działać. Tak samo jak telewizor czy pralka.
            • ffamousffatman Re: hehe, koordynacja w świecie linux 03.04.09, 14:49
              Ale nie ma tak, że włączasz i działa, nawet pod Win tak nie ma, a jak sprzedawca
              mówi, że tak, to kłamie (przeważnie nie wie, że kłamie). Jak co działa, to jest
              to zasługa integrującego OEM ze sprzętem producenta ale kiedy coś zainstalujesz
              po swojemu wchodzisz na pole minowe.
              • Gość: dc99 Ten świat jest taki okrutny IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 03.04.09, 20:02
                > Ale nie ma tak, że włączasz i działa, nawet pod Win tak nie ma, a
                > jak sprzedawca mówi, że tak, to kłamie (przeważnie nie wie, że
                > kłamie).

                A czy ktokolwiek na forum jest w stanie podać JAKIEKOLWIEK urządzenie które
                "włączasz i działa", tzn. nie wymagające do działania jakiegoś minimum WIEDZY o
                urządzeniu ze strony użytkownika?

                Rzeczona pralka odpada bo żeby coś wyprać trzeba nastawić program i wiedzieć
                gdzie nasypać jakiego proszku. Rzeczony telewizor odpada bo trzeba antenę
                podłączyć i poustawiać częstotliwości kanałów. Jakieś inne przykłady?

                Niestety ten świat jest wredny i okrutny, więc co rusz wymaga jakiejś wiedzy od
                biednego debilowatego użytkownika.
      • Gość: ksenia Re: hehe, koordynacja w świecie linux IP: *.adsl.inetia.pl 03.04.09, 16:49
        Jaaaasssssne, za to w swiecie Windows wszystko jest wspaniale, jasne i proste.
        Ein System, Ein Office, Ein Ballmer. W tym swiecie Vista jest najlepszym z
        mozliwych systemow, a normalnie jego uzytkownicy to sa tak szczesliwi, ze
        wysylaja laurki do centrali w Redmond :-)
        Jakbys sie troche poczytal, to bys wiedzial co to jest upstream i downstream.
        Jabys pomyslal troche, to moze bys i wymyslil, ze dzieki konkurencji na rynku
        mamy szybka ewolucje produktow (nowa wersja systemu Ubuntu jest co pol roku -
        przypomnij mi, ile czasu zajelo MS przygotowanie tego syfu na literke V?) i
        zadowolonych klientow.
    • red_45 Re: Fundacja Linuksa chce wyeliminować FAT 03.04.09, 12:09
      San Marino chce wyeliminowac Polske.
      • ffamousffatman Re: Fundacja Linuksa chce wyeliminować FAT 03.04.09, 14:07
        Witamy obywatela San Marino.
        • red_45 Re: Fundacja Linuksa chce wyeliminować FAT 03.04.09, 14:47
          one of 0,86% proud linux users?
          • ffamousffatman Re: Fundacja Linuksa chce wyeliminować FAT 03.04.09, 15:14
            a bo co? zabronione?
            • Gość: Id Re: Fundacja Linuksa chce wyeliminować FAT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 16:03
              nie ale ośmieszające
              • ffamousffatman Re: Fundacja Linuksa chce wyeliminować FAT 05.04.09, 11:13
                powiedział king of the road w małym fiacie
          • kotek.filemon Re: Fundacja Linuksa chce wyeliminować FAT 03.04.09, 23:19
            www.top500.org/stats/list/32/osfam

            Specjaliści już wybrali...
            • Gość: Al Re: Fundacja Linuksa chce wyeliminować FAT IP: *.tpnet.pl 03.04.09, 23:55
              kotek.filemon napisał:
              > Specjaliści już wybrali...

              Rety... jakiś ty nudny.
              Pingwiniarze po raz n-ty przekonywać będą wszystkich wokół i samych siebie, że do wożenia węgla lepsze od samochodów osobowych są ciężarówki.
              Rzecz tylko w tym, że nikogo nie trzeba o tym przekonywać: to oczywiste, podobnie jak to, że ciężarówki nie nadają się do przewozu osób.
    • Gość: xy Re: Fundacja Linuksa chce wyeliminować FAT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 15:26
      właściwie to powinienem jeszcze dodać to:
      9p afs befs cifs dlm exportfs ext4 fuse
      hfsplus jbd jfs minix nfs nls omfs quota_v2.ko
      smbfs udf xfs
      adfs autofs bfs coda ecryptfs ext2 fat gfs2
      hpfs jbd2 lockd msdos nfs_common ntfs qnx4 reiserfs
      sysv ufs
      affs autofs4 binfmt_misc.ko configfs efs ext3 freevxfs hfs
      isofs jffs2 mbcache.ko ncpfs nfsd ocfs2 quota_v1.ko romfs
      ubifs vfat
      • Gość: hahaha Re: Fundacja Linuksa chce wyeliminować FAT IP: *.irishbroadband.ie 03.04.09, 17:53
        Ciekawe zestawienie. Dla porównania, Windows potrafi obsługiwać:

        - fat, ntfs, cifs, nfs

        Coś pominąłem?
    • pocalujta_wujta Karty pamieci nie musza korzystac z FAT 03.04.09, 18:11
      Tak sie sklada ze ja je formatuje inaczej a odkad nie uzywam Windows to mam
      gdzies co Windows czyta a czego nie czyta.
      • Gość: Evall Re: Karty pamieci nie musza korzystac z FAT IP: *.tpnet.pl 03.04.09, 18:30
        pocalujta_wujta napisał:
        > Tak sie sklada (...)

        Tak się składa, że znacznie więcej ludzi ma gdzieś całego Linuksa.
        • von.g Re: Karty pamieci nie musza korzystac z FAT 03.04.09, 18:50
          Tak sie sklada ,że wiekszosc ludzi nawet nie wie co to jest i nie wie jak czesto
          go uzywa :)
        • kotek.filemon Re: Karty pamieci nie musza korzystac z FAT 03.04.09, 23:26
          Gość portalu: Evall napisał(a):

          > pocalujta_wujta napisał:
          > > Tak sie sklada (...)
          >
          > Tak się składa, że znacznie więcej ludzi ma gdzieś całego Linuksa.

          Większość ludzi i tak nie umie korzystać z komputera, więc wszystko jedno co jest pod maską - jak się spieprzy i tak muszą szukać pomocy boskiej i ludzkiej...
      • Gość: Saiko K Re: Karty pamieci nie musza korzystac z FAT IP: 12.152.252.* 04.04.09, 00:25
        Tak się składa że urządzenia używające kart (np. kamkordery, aparaty,
        odtwarzacze multimediów, telefony) nie mogą używać dowolnego formatu tylko
        specyficznego (czasem jednego z kilku). I to one decydują, bo innego formatu nie
        odczytają. I zawsze mogą same sformatować. I też mają gdzieś co czyta Windows,
        bo to nie jest specjalnie ważne dla tych urządzeń, gdyż większość z nich też nie
        używa Windows.
    • furry Fundacja Linuksa chce wyeliminować FAT 04.04.09, 13:13
      Hm, ilustracja do artykułu chyba dobrze ilustruje poziom wiedzy autora na
      temat Linux Foundation i zamieszania z systemen FAT.

      Aha. Ostatnio do firmy przyszła płytka nagrana w "egzotycznym" formacie,
      dopiero pod linuksem okazało się, że to hfsplus.

      Tak, mamy w firmie komputery z Windows, z ZUSem nawet Janosik nie wygrał :-(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka