Dodaj do ulubionych

Wysokowydajne źródło światła z Korei Południowej

26.05.09, 13:59
"Właściwie jedyną ich wadą jest wysoki koszt produkcji". Ot, mało
znaczący szczegół...
Obserwuj wątek
    • Gość: Albiradokaj 4 razy - hmm IP: *.adsl.inetia.pl 26.05.09, 14:14
      to prawe tak jak swietlowki, troche slabiej niz led'y, one tez sa dosc drogie
      ale powoli tanieja - jesli wiec oledy faktycznie beda "raczej drogie" to
      nielicze im wielkiego sukcesu przy takiej wydajnosci (niemowiac o trwalosci
      zrodel swiatla opartych na tej technologi)

      Koreanczycy musza sie bardziej postarac niz 4x :p
    • Gość: welocygraf Wysokowydajne źródło światła z Korei Południowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.09, 14:44
      Moze drogie ale juz oplacalne. Mam juz taka zaroweczke zainstalowana i rocznie
      daje mi ona 50zl oszczednosci (w porownaniu ze standardowa zarowka) na jednej
      zarowce. Bede kupowal wiecej jesli sie prawdzi dlugi czas zywotnosci zarowki.
      • Gość: cenzor Re: Wysokowydajne źródło światła z Korei Południo IP: 83.143.101.* 26.05.09, 16:10
        Dream on...
        z pewnością kupiłeś tą "żarówkę" na jakimś bazarze od wietnamczyka z korei,
        który oczywiście kupił ją w hurtowni najnowszych technologii na placu Tienan-men...

        OLED to nie to samo co LED... czytać,myśleć!
    • ksionc_proborzdz Re: Wysokowydajne źródło światła z Korei Południo 26.05.09, 14:53
      HQI i HPS dają spokojnie 84-137lm/W
      Są bardzo żywotne.
      HQI nieco mniej wydajne, ale za to wysokie Ra
      Jaka jest temperatura barwowa tego nowego źródła, jaki jest Ra, jaka jest zasada
      działania, a co za tym idzie, czy nowe źródła nadają się chociażby do czytania
      przy nich.
      • Gość: zxcv Re: Wysokowydajne źródło światła z Korei Południo IP: *.icpnet.pl 26.05.09, 16:48
        nie oczekuj tak dokładnych informacji tutaj.. Jak zwykle wszystko jest podane w
        tak zdawkowy sposób, że oprócz ewentualnej nazwy tak naprawdę niczego
        wartościowego się nie dowiesz. Ma być prosto i przyjemnie.
    • rojberek Żarówka energooszczędna 24W daje 1550lm 26.05.09, 15:19
      ... no to wychodzi 65lm/W - czyli podobnie, ale nie kosztuje tyle!
      • Gość: bz Re: Żarówka energooszczędna 24W daje 1550lm IP: *.dip.t-dialin.net 27.05.09, 07:27
        Lubisz to obrzydliwe swiatlo neonowki?
        • rojberek Re: Żarówka energooszczędna 24W daje 1550lm 27.05.09, 07:56
          Nie widzę w tym świetle nic obrzydliwego - ma odpowiednią temp.
          światła i nie różni się wiele od zwykłej żarówki.
    • Gość: diodak Re: Wysokowydajne źródło światła z Korei Południo IP: *.e-wro.net.pl 26.05.09, 19:57
      Obecnie najlepsze ledy mają 130 lumenów z wata - patrz diody Cree.
      • Gość: RMF Re: Wysokowydajne źródło światła z Korei Południo IP: *.broadband.pl 26.05.09, 20:37
        Gość portalu: diodak napisał(a):

        > Obecnie najlepsze ledy mają 130 lumenów z wata - patrz diody Cree.

        Dokładnie. Te 70lm to dziś żaden wyczyn.
        • rojberek Re: Wysokowydajne źródło światła z Korei Południo 27.05.09, 07:57
          Co dokładnie? Dokładnie 130lm? ;-P
    • Gość: xx Re: Wysokowydajne źródło światła z Korei Południo IP: *.adsl.inetia.pl 26.05.09, 20:22
      Dwa lata temu wprowadziłem się do nowego domu i wyposażyłem wszystkie żyrandole,
      kinkiety i takie tam w energooszczędne świetlówki. Po dwóch latach mam dość i
      kupuję zwykłe najtańsze żarówki. Doszedłem do wniosku, że się po prostu nie
      opłaca. W salonie w żyrandolu z pięcioma żarówkami już nie pamiętam, kiedy
      ostatnio paliły się wszystkie. Mając około 30-35 żarówek nie ma chyba miesiąca,
      aby jakaś się nie spaliła. Oczywiście te żarówki kosztują 20-30PLN a nawet
      lepiej, w odróżnieniu do zwykłych za 50 gr. Nie wierzę, aby to się opłacało.
      Oczywiście teoretycznie istnieje gwarancja, ale po pierwsze tylko na dwa lata a
      po drugie to zawsze problem przechowywać paragony, opakowania i jeździć do
      reklamacji.
      • Gość: Dobra rada Re: Wysokowydajne źródło światła z Korei Południo IP: *.broadband.pl 26.05.09, 20:35
        Sprawdź lepiej instalację elektryczną. Prawdopodobnie masz coś w niej nie tak -
        żarówki energooszczędne są podatne np na fakt posiadania we włączniku diody
        podświetlającej włącznik - wtedy je szybciej szlag trafia. Nie wszystkie
        współpracują też ze ściemniaczami, więc jeżeli takowego uzywasz - mogą się
        przepalać. Nie przepadają też za skokami napięcia i krótkotrwałymi zanikami
        napięcia - to już nie zależy od Ciebie, ale wiele instalacji w starym
        budownictwie nadaje się tylko do wzniecania pożarów i nie tylko żarówki
        energooszczędne tam się przepalają szybciej.
        • Gość: xx Re: Wysokowydajne źródło światła z Korei Południo IP: *.adsl.inetia.pl 26.05.09, 20:45
          Dom nowy, na nowym osiedlu.

          Ściemiaczy nie mam.

          "włączniku diody podświetlającej włącznik" - nie wiem za bardzo o co chodzi,
          domyślam się, że chodzi o takie włączniki jak na klatkach schodowych, aby po
          ciemku było widać włącznik. Jeśli tak, to nie mam czegoś takiego.

          Jakieś inne pomysły?
          • Gość: drom Re: Wysokowydajne źródło światła z Korei Południo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.09, 22:36
            > Jakieś inne pomysły?

            tak jeden: świetlówki mają sens tylko tam gdzie włącza się je rzadko za to na
            dłużej: salon, kuchnia, gabinet ... zależy jak mieszkasz i gdzie więcej
            przebywasz. tam gdzie co chwilę ktoś zagląda i tylko błyśnie światłem to bzdura
            - świetlówki są wrażliwe na liczne załączania i wyłączania a poza tym nie dają
            od razu pełni światła.
            powyższe jest teorią sprawdzoną doświadczalnie - raz na kilka lat pada mi jakaś
            świetlówka, a świecą się godzinami (nie ma ich po co wyłączać jak się wychodzi z
            pokoju na kwadrans czy pół godziny). zwykłe żarówki w łazience czy korytarzu
            wymieniam kilka razy do roku ale to już trudno - tak musi być na razie. może
            ledy czy oledy to zmienią za jakiś czas.
            • rojberek Re: Wysokowydajne źródło światła z Korei Południo 27.05.09, 08:00
              Jest w tym sporo prawdy. Taka sama żarówka energooszczędna stosowana
              u mnie w przedpokoju (czasami włączana/wyłączana) siada raz na 0,5
              do 1 roku. Ta sama świecąca na korytarzu, gdzie świeci 24h na dobę,
              potrafi świecić 1,5 roku do 2 lat.
      • Gość: światło Re: Wysokowydajne źródło światła z Korei Południo IP: *.icpnet.pl 26.05.09, 20:55
        Ja od 9 lat mam żarówki z Ikei, świecą po 2-3h dziennie, nawet się lekko
        przypaliły ale wciąż działają. Osobiście nie znam nikogo komu wysiadła
        świetlówka energooszczędna.
        Podpisuję się pod przedmówcą: masz coś nie tak z instalacją elektryczną, coś ci
        te żarówki wykańcza.
        • deepshitdiver Re: Wysokowydajne źródło światła z Korei Południo 26.05.09, 21:13
          Gość portalu: światło napisał(a):

          > Ja od 9 lat mam żarówki z Ikei, świecą po 2-3h dziennie, nawet się lekko
          > przypaliły ale wciąż działają. Osobiście nie znam nikogo komu wysiadła
          > świetlówka energooszczędna.
          > Podpisuję się pod przedmówcą: masz coś nie tak z instalacją elektryczną, coś ci
          > te żarówki wykańcza.




          Świetlówki kompaktowe szybko kończą swój marny żywot, gdy są wkręcone w
          nieodpowiedni klosz, który nie zapewnia przepływu powietrza. Zbyt wysoka
          temperatura powoduje wysuszenie kondensatorów elektrolitycznych przetwornicy
          napięcia, bądź przegrzanie półprzewodników.
          • soul.brother Re: Wysokowydajne źródło światła z Korei Południo 26.05.09, 21:32
            zgadzam sie ze energooszczędne żarówki to syf. zwykle żarówki sa trwalsze,
            nieszkodliwe dla środowiska, dają przyjemniejsze światło, są jasne natychmiast
            po włączeniu, i w sumie są tańsze.
            • Gość: zxcv Re: Wysokowydajne źródło światła z Korei Południo IP: *.icpnet.pl 27.05.09, 00:27
              Ja w domu świetlówki mam od stosunkowo niedawna, może z 3-4 lata ale np. u mojej
              babci świetlówki Philipsa (chyba jedne z pierwszych na rynku w Polsce), kupował
              jeszcze mój dziadek, który nie żyje od prawie 11 lat, a kupował je na długo
              przed śmiercią, także trwałość jest znakomita. Co do szybkości uzyskiwania
              pełnej jasności jest z nimi znacznie gorzej ale za to te nowe, które posiadam w
              domu rozbłyskują pełnym światłem naprawdę szybko, zajmuje im to myślę
              maksymalnie kilkanaście sekund. Co do temperatury barwowej to przy zakupie można
              kierować się oznaczeniem na świetlówce, jest to oznaczenie 3 cyfrowe, gdzie
              pierwsza cyfra odpowiada za jak najdokładniejsze odwzorowanie widzianych barw
              przedmiotów i najlepiej jak jest jak najwyższa tj. 8-9, a dwie następne to dwie
              pierwsze cyfry temperatury barwowej np. 40 oznacza temperaturę barwową 4000K, 65
              to 6500K itd. Temperatura barwowa światła takiej zwykłej żarówki to około 2800K
              czyli trzeba poszukać świetlówki z liczbą jak najbliższa 28 :)
      • Gość: Ash Re: Wysokowydajne źródło światła z Korei Południo IP: *.oxfd.cable.ntl.com 26.05.09, 23:09
        Moi rodzice dawno temu kupili jedna z pierwszych (dla nas) zarowek
        energooszczednych (osram bodajze odpowiednik 110w). zarowka ta ma juz conajmniej
        10lat. wymieniali u siebie to wzialem do siebie do pokoju, a zaznacze ze jest
        juz troche uszkodzona - tzn same rurki swietlne wypadaja z plastikowej obudowy i
        trzymaja sie na kabelkach, a plastikowa obudowa wypada z metalowego gwintu. ale
        wystarczy mocniej wcisnac i sie trzyma. A zarowka nadal swieci i jest
        wlaczana/wylaczona bardzo czesto.

        Tak wiec faktycznie cos jest chyba nie tak z tymi twoimi:)
    • Gość: bromba Wysokowydajne źródło światła z Korei Południowej IP: *.chello.pl 26.05.09, 21:37
      wysokowydajne źródło światła to mają ich kumple z Korei Północnej. Właściwie
      to jaśniejsze niż 1000 Słońc :) Raczej ich nie przebiją.
      • Gość: merek wysokowydajne źródło światła to mają ich kumple z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.09, 22:32
        Dobre! Nawet Bombowe! :D
        • qbt Re: wysokowydajne źródło światła to mają ich kump 27.05.09, 03:44
          rzekłbym nawet że brombowe !!
    • Gość: drom Re: Wysokowydajne źródło światła z Korei Południo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.09, 22:29
      joachim.zbylud napisał:
      > "Właściwie jedyną ich wadą jest wysoki koszt produkcji". Ot, mało
      > znaczący szczegół...

      ten szczegół jest bolączką każdej nowości.
      po wprowadzeniu do masowej produkcji cena spada jak zaczarowana, bo koszty
      badawcze rozkładają się na większą ilość gotowych produktów
      • Gość: qwe Re: Wysokowydajne źródło światła z Korei Południo IP: 90.156.118.* 27.05.09, 01:12
        Teoretycznie masz racje, ale handlowcy dobrze wiedza jak na tobie zarobic. Zadna
        nowosc nigdy nie staniala do poziomu poprzednika. Tak jest z zarowkami energ.,
        ktore nadal kosztuja nawet 50zl, tak bylo z cd, tak jest z blu ray. Kiedy
        przyzwyczaisz sie do jakiejs ceny, latwiej ja akceptujesz. Podobny efekt jest z
        mieszkaniami. Pare lat temu pukales sie w glowe, gdy ktos chcial 4 tys za metr,
        teraz myslisz, ze to okazja. Ja tak przyzwyczailem pracodawce do mojego
        honorarium :)
        • maruda.r Re: Wysokowydajne źródło światła z Korei Południo 27.05.09, 02:37
          Gość portalu: qwe napisał(a):

          adn
          > a
          > nowosc nigdy nie staniala do poziomu poprzednika.

          *************************

          Monitory LCD spadły - w sumie dość nagle. Najwyraźniej linie technologiczne do
          produkcji tradycyjnych kineskopów zamortyzowały się. To jeden z mechanizmów
          blokujących ekspansję nowinek. Lepsze jest wrogiem dobrego.

    • Gość: discount szkoda czasu na czytanie IP: *.connecta.pl 27.05.09, 15:03
      yhm, rzeczywiście informacja na pierwszą stronę gazet.
      ile się dowiedziałem z tego artykułu?
      nawet nie starczy, żeby z kimś podyskutować...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka