IP: *.153.c88.petrotel.pl 16.11.12, 21:25
Witam wszystkie mamy i tatusiów.Chciałam zapytać czy któraś z was była z kochanym maluchem u chirurga dziecięcego na odklejaniu?W jakim wieku byli chłopcy i jak wasze pociechy przez to przeszły?
Obserwuj wątek
    • Gość: dasse Re: Stulejka IP: *.biznes-host.pl 16.11.12, 21:41
      przy pierwszym stosunku samo się naprawi
      • Gość: Mamusia Re: Stulejka IP: *.153.c88.petrotel.pl 16.11.12, 21:57
        No jednak nie wszyscy lekarze są takiego zdania.
        • Gość: Mamusia Re: Stulejka IP: *.153.c88.petrotel.pl 16.11.12, 23:20
          Mój synek ma 2 latka.Na bilansie pani doktor stwierdziła stulejkę i dała skierowanie do chirurga dziecięcego.Wczoraj chirurg ściągnął mu na siłę napletek.Kazał mi w domu powtarzać tę czynność najczęściej jak to jest możliwe i używać do tego linomagu.Synek przeraźliwie płacze gdy usiłuje mu "taki zabieg" wykonać.Gdy już uda mi sie ściągnąć "skórke" mam duży problem z naciągnięciem jej z powrotem na "miejsce".Synek boi sie siusiać. Gdy poszłam po porade o uśnieżenie bólu do pediatry to mi powiedziano że mam nie odciągać skórki dopóki sie interesik nie zagoi a synek nie zacznie normalnie oddawać moczu.
          Moje pytania:
          1.Czy macie może jakieś rady,filmiki instruktażowe jak umiejętnie ściągać i naciągać na "miejsce" skórke?
          2.Komu mam zaufać (bezduszny chirurg czy pediatra) żeby pomóc swojemu dziecku a nie zaszkodzić.
          Prosze o szybką odpowiedź i dziękuje z góry
          • Gość: Emalia Plater Re: Stulejka IP: *.094.c75.petrotel.pl 17.11.12, 00:02
            Jak chcesz dziecku a potem dorosłemu mężczyźnie zafundować problem to zostaw ten napletek w spokoju. Mój syn ma wąski napletek, jeden lekarz kazał go odciągać, a drugi, żeby tego nie robić!!!!
      • Gość: ex Re: Stulejka IP: *.plock.mm.pl 18.11.12, 20:00
        haha, nie prawda, mam nieprzyjemnosc znac pewnego 30latka , ktory ma stulejke mimo stosunkow juz odbytych i jest tak tepy, ze uwaza ze nie ma stulejki, mimo ze sciaganie skory sprawia mu bol.... gdy powiedzialam mu ze trzeba sciagac , min, zeby umyc dokladnie a on, ze on nie sciaga skorki bo "nie lubi i go boli"..... zenada i sredniowiecze, niezle go mamunia wychowala, ze nie umie dbac o higiene intymna i zdrowie oraz o komfort kobiet, skarzyl sie ze zadna nie chciala "brac mu do buzi", jakos mnie to nie dziwi, skoro sie myl niedokladnie :-))))) i takie wielkie, łyse barany pracuja w ochronie Auchan :-)))))
    • Gość: mimi Re: Stulejka IP: *.plock.mm.pl 17.11.12, 21:07
      Nam też to groziło ale pani chirurg zaczeła od hydrokortyzonu mielismy stosowac przez
      2 tygodnie u nas się sprawdzilo spytaj sie o tą metode swojego lekarza.
      • Gość: mimi Re: Stulejka IP: *.plock.mm.pl 17.11.12, 21:08
        HYDROKORTYZON KREM
        • Gość: Mamusia Re: Stulejka IP: *.153.c88.petrotel.pl 18.11.12, 21:27
          Nas niestety przyjmował PAN chirurg,starej daty i bez wcześniejszego rozeznania wziął i ściągnął.Tak poprostu. Kiedy zapytałam o jakieś środki uśnieżające ból dziecka zapytał "męża też pani znieczula?".To był szczyt chamstwa. Dopiero pediatra zaleciła środki zmniejszające obrzęk i pozwalające synkowi zrobić siusiu.
          A o hydrokortyzonie słyszałam od większości znajomych dlatego też jestem bardzo zdziwiona dlaczego i mój synek tego nie dostał. Wiele czytałam że u chłopców do 4 roku życia stulejka jest zupełnie normalnym "zjawiskiem" i do tego wieku najczęściej nie ingeruje się w nature.
          I teraz bądź tu mądry.
          • Gość: mimi Re: Stulejka IP: *.play-internet.pl 19.11.12, 11:32
            Pani doktor przepisała Emlę w kremie jakby trzeba było robić "zabieg" ,którego na szczęście nie miał.
            • Gość: Mamusia Re: Stulejka IP: *.153.c88.petrotel.pl 19.11.12, 12:09
              Dziś byliśmy u naszej pani pediatry(wróciła z chorobowego).
              Najpierw opowiedziałam jej co chirurg zrobił i jakie dał zalecenia(czyli smarowanie Linomagiem).Była bardzo zaniepokojona i po obejżeniu siusiaczka stwierdziła- ZAPALENIE wywołane Linomagiem.Powiedziała że bardzo dobrze że przyszłam do niej bo gdybym z tym czekała to synek by nie mógł wogóle siusiać przez to zapalenie co w konsekwencji skończyło by się pobytem w szpitalu.
              Jaka była moja reakcja po wyjściu z gabinetu?Chęć zamordowania chirurga który to zrobł!!
    • daarek73 Re: Stulejka 19.11.12, 13:28
      wpisz w google dr gastoł-stulejka -ręce precz od siusiaków. obejrzyj całość a chirurgowi poszłabym i w mordę strzeliła i spytała czy boli.
      • Gość: Mamusia Re: Stulejka IP: *.153.c88.petrotel.pl 22.11.12, 22:01
        Oglądałam.
        Bardzo uczący wykład.Szkoda że nie wszyscy lekarze tak do tego podchodzą.
        Mój synek ma już straszny uraz.Nie daje mi się dotykać i okropnie popękana jest ta skórka :(
    • Gość: Stulejka Re: Stulejka IP: *.094.c75.petrotel.pl 22.11.12, 22:52
      zostawta mnie w spokoju
    • ewuada Re: Stulejka 23.11.12, 13:03
      Droga mamo chłopca ze stulejką! Mój synek ma w tej chwili półtora roku i też stulejkę. zanim zabrałam go do lekarza dużo o tej przypadłości czytałam. zrobiłaś najgorszą rzecz pozwalając konowałowi na krzywdzenie twojego dziecka. dla niego to jet trauma spowodowana bólem niewyobrażalnym, po co? Ty jesteś rodzicem, masz prawo pytać lekarza za każdym razem gdy tylko dotyka Twoje dziecko, co chce z nim robić. Masz prawo się nie godzić i nie pozwalać! Nas chcieli na zabieg skierować, nie pozwoliłam! od razu skierowałam sie do znakomitej Pani chirurg, dała nam hydrokortyzon.Sama pani doktor powiedziała ze stulejki na siłę sie nie otwiera, zrobią się zrosty i blizny...to błędne koło...o bólu dziecka nie wspominam. proponuję kierować sie właśnie do tej pani doktor: p.Bożena Matyja-Rybczyńska, przychodnia "Salus" Zapłotek, Borowiczki. NIECH PANI RATUJE TE BIEDNE DZIECKO!
      • Gość: Ewa Re: Stulejka IP: 95.178.4.* 25.11.12, 15:06
        Siłowe ściąganie napletka powinno być karane obcięciem ręki lekarzowi - niedouczonemu lekarzowi.
        W wieku 2,5 roku zaczęłam kurację hydrokortyzonem. Dwa razy dziennie, czasami trzy. Teraz synek ma 3 latka i nie mamy problemu. Najważniejsza jest higiena i spokój. Należy ściągać napletek tylko do miejsca, gdzie zaczyna się opór i koniec, umyć i zostawić, a zwężoną skórkę na wierzchu posmarować hydrokortyzonem. Kuracja trwa, ale jest skuteczna.
        Nie pozwólcie krzywdzić swoich synów!
    • Gość: nik Re: Stulejka IP: *.class101.petrotel.pl 03.12.12, 19:45
      U mojego synka w wieku 2 lat stwierdzono"przyklejenie napletka" , dostaliśmy skierowanie do IMDw Warszawie a tam maść "KUTERID", i zalecenie o smarowaniu końcówki siusiaczka i odciąganiu tylko w kąpieli do takiego stopnia dokąd jest opór. Kuracja trwała ok 2 miesięcy i później za jakiś czas powtórka( tak przez ok 6 miesięcy). Jeśli by sie nie rozeszła skórka to ściąganie (odklejenie ) napletka w znieczuleniu miejscowym .Więc obyło sie bez operacji. U nas była tak mała dziurka że niemógł siusiać, najpierw smarowanie bez odciągania bo i tak nic nieschodziło. W wieku 4 lat wszystko było unormowane.
      • Gość: Mamusia Re: Stulejka IP: *.153.c88.petrotel.pl 05.12.12, 21:35
        Jak to mówią-mądry Polak po szkodzie ;/
        W poniedziałek wróciliśmy ze szpitala (rotawirus ;/), na oddział przyjmoał nas dr Kępczyński i on też był bardzo zdziwiony że synek miał odciągnięty napletek i że to zrobiono w ich szpitalu. Powiedział że synek jest jeszcze za mały. No i znów byłam zła.
        Ale widać już poprawe. Siusiaczek po kuracji riwanolem zagoił sie.Zszedł obrzęk ale synek nadal stawia opór przy odciąganiu. Zaczęłam już tłumaczyć że pukamy do ptaszka i budzimy go ze snu bo musi sie wykąpać ;) Wtedy pozwala mi choć troche odciągnąć tą skórke i leje na siebie prysznicem ;) Jednak na dalsze odciąganie moge pozwolić sobie gdy śpi, wtedy nie napina mięśni a ja spokojnie bez nerwów moge sprawdzić "jak sie sprawy układają". Ale wydaje mi się że z jednej strony się troche zakleiło bo do samego końca nie mogę odciągnąć skórki. Wogóle to nie mam pojęcia skąd jej sie tyle wzięło na tym małym interesiku :)
        Po tak okropnym doświadczeniu kategorycznie mówie NIE lekarzom którzy chcą "przyklejać" miano stulejki chłopcom poniżej 4-ego roku życia.
        Oby moje złe doświadczenie było przestrogą dla innych młodych mam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka